Dodaj do ulubionych

obleśny owad

16.03.05, 10:13
owad nie tylko jest tłusty, ma zezowate cycki i tłuste kłaki, to jeszcze te
wstrętne nogi... Faktycznie - już tylko dwie różne skarpetki mogą odwrócić
uwagę widza od tego obrazu nędzy i rozpaczy.
Paluchy przy komputerze mi umknęły... Jeśli faktycznie takie pokurczaste i
wstrętne jak reszta, to bardzo, bardzo bleeee
Kłtun vel Tapir przy niej jest po prostu cudna, nawet ze zmarchami , tapetą i
brakiem talentu
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: obleśny owad 16.03.05, 10:13
      a wczoraj
    • mozambique Re: obleśny owad 16.03.05, 10:13
      a wczoraj Owad to prawie striptiz robił, widzieliście ?
      • gianni_vonsacze Re: obleśny owad 16.03.05, 10:16
        Jak dla mnie apetyczne to nie było za cholerę - tłuste kłaki wybaczyć mogę, ale
        ten strit w cyckach ukrytych pod koszulką (ciekawe czy wcześniej lodem
        nasterczali jej sutki???) to już trochę nieładne ;)
        A Tapir wczoraj wyglądał naprawdę OK - proste kłaki jej służą jak najbardziej!
        • mozambique Re: obleśny owad 16.03.05, 10:21
          strit jak strit, taki sie człowiek rodzi. Ale już produkcja mogła zainwestowac
          w jaki seksowny puszap , a tu jak widac bida !!!!!
        • feber Re: obleśny owad 16.03.05, 10:22
          kiedys samantha z seksu w wielkim miescie prezentowala takie nakladki na sutki,
          co by sterczaly i zachecaly mezczyzn
          moze owad ma takie?
        • julita30 Re: obleśny owad 16.03.05, 13:27
          ....eche, zajebiście fajnie wyglądała szczególnie przy zbliżeniu...nochal cały
          w piegach, hehehe.
          Dziwny masz gianni gust-o czym przekonałam sie już wczesniej..
      • humprey_bogart Re: obleśny owad 16.03.05, 10:17
        mnie powaliła owadzia stopa w białej przybrudzonej skarpecie wielkości namiotu
        cyrkowego dygająca w rytm muzy, jak owad na wyrze leżał.
        • gianni_vonsacze Re: w kwestii Tapir - Rydż 16.03.05, 10:22
          ta, machająca gira była czad :)
          W innej kwestii, ale zeby nie mnozyć wątków to pozwolę sobie tutaj:
          Rydż po raz kolejny obscenicznie wąchał płaszczyk Tapira - stąd moja ciekawość,
          czy Tapir faktycznie pachnie jakimiś lux eau de toaleta, czy może jakimiś
          feromonami się psika, a może po prostu Rydż ma 'jazdę' na punkcie zapachów
          przyniesionych z ASP (farby, rozpuszczalniki itp) i dlatego prawie za każdym
          razem, gdy odwiedza go Tapir to obwąchuje jej ciuchy??
          • lahliq Re: w kwestii Tapir - Rydż 16.03.05, 10:26
            Jak się ma w domu Owada, któremu kłaki pachną naftą, to zwykła "Pani walewska"
            może obudzić pożądanie. ;)
          • humprey_bogart Re: w kwestii Tapir - Rydż 16.03.05, 10:29
            może on jeszcze nie załapał skąd biorą się zapachy, szybko się wzbogacił ale
            może jeszcze nie wie, że należy używać mydła, pachnidła i takie tam. Ja Rydża
            opuszczajacego łazienkę, co miałoby sugerować toaletę osobistą, jakoś nie
            przyciełam. Owad pewnie nie pachnie, BB wania raczej deficytem to się
            chłopczyna nie ma gdzie podszkolić w kwestii perfumy.
        • feber Re: obleśny owad 16.03.05, 10:24
          no i ten tluszcz po bokach, czemu ona nosi za ciasne w pasie spodnie? i czemu
          ciagle pokazuje ten tluszcz?
          • drzejms-buond Re: obleśny owad 16.03.05, 10:31
            czemu mnie nie bawi nabijanie się z ludzi jako takich?
            tłuszcze?
            zezy?

            bożżżżżżżżżżżżżżżz ale poziom!!!!
            • lahliq Re: obleśny owad 16.03.05, 10:36
              Dotychczas oszczędzam wygląd innych, koncentrujac się na grze, ale Mucha
              niestety podpadła swoim felietonem. Ani dowcipny, ani błyskotliwy, a już tytuł
              dobił do dna jej poziom.
              Chodzi o to, że sama chęć zostania aktorką to za mało, trzeba umieć grać. tak
              samo z pisaniem niestety.
              ---
              Sekretem życia jest szczerość i uczciwość w związkach. Jeżeli potrafisz to
              udawać, jesteś górą.
              • gianni_vonsacze Re: obleśny owad 16.03.05, 10:39
                W ogóle to ten 'felieton' wydawał mi się jakims zlepkiem powycinanych skądś
                zdań, które później misternie owad wklejał do swojego tekstu ;)
                Rozumiem jej frustrację po lekturze co poniektórych tekstów odnoszących się do
                jej wyglądu, ale jest publicznom osobom i powinna wiedzieć, że taki jest los
                przedstawicieli tej 'śmietanki'..
                Ale szczerze mówiąc to - jakby to ujęła Zołza - pojechała po bandzie w tym
                artykule i przesadziła - dlatego teraz z czystym sumieniem mogę sobie pisać o
                tych kluskach, które robią za cycki Owada ;)
                • tw_muza Re: obleśny owad 16.03.05, 11:15
                  gianni_vonsacze napisał:

                  > W ogóle to ten 'felieton' wydawał mi się jakims zlepkiem powycinanych skądś
                  > zdań, które później misternie owad wklejał do swojego tekstu ;)


                  No właśnie mam to samo odczucie - ładne zdanka, takie trochę złośliwe, trochę
                  błyskotliwe, ale niektóre robiące na mnie wrażenie gotowców po prostu, trochę
                  nagiętych tak aby pasowały do kontekstu wypowiedzi. I tu następuje
                  nieuniknione skojarzenie z Kubą W, który - na mnie przynajmniej - sprawia
                  wrażenie, jakby przed programem pilnie przygotowywał listę błyskotliwych
                  tekstow, które później stara się za wszelką cenę wygłosić.

    • sikor_ka Re: obleśny owad 16.03.05, 10:30

      Cielsko równe jak pal Tuchejbejowicza żadnych cięć i wycięć.
      I te galaretowate cycki w żle dobranym biustonoszu.
      Mogła by jej Veronka Panten Pro pożyczyć.
      • fritzek Re: obleśny owad 16.03.05, 10:36
        sikor_ka napisała:
        > Mogła by jej Veronka Panten Pro pożyczyć.
        Joł!Niech sobie chociaż panty napcha do biusthaltera albo innych olłejsów.Albo
        nie,bo skrzydełek będzie miała za dużo.
        • mojave Re: obleśny owad 16.03.05, 11:10
          Tapir wygladala wczoraj na prawdę ladnie. A Owad taki iby madry, wyszczekany a
          tak sie Tapiowi dawał podpuszczać, wstyd.
          Brudna skarpeta mnie dobiła, zwłaszcza,że Owad ma wyjatkowo duże stopy w
          stosunku do wzrostu. No ale oczywiście to nie jej wina.
          • lezka_z_posen Re: obleśny owad 16.03.05, 11:26
            a mnie tapir się nie podoba ani wwersji z tapirem,ani bez.dziwną ma tą twarz i
            jakieś koślawe a już na zblizeniach wypada zdecydowanie niekorzystnie.
            a stopy jak kajaki,to wina babci owada co nie bała się taksówki-czyli genów;)
            • mojave Re: obleśny owad 16.03.05, 11:30
              taksowki się nie bala i kajaków widac tez nie (co aż sie na wnuczkę
              przeniosło), światowa kobita , nie ma co;)
            • fritzek Re: obleśny owad 16.03.05, 11:32
              Podpisuję się pod Tobą łeska.Jest nieproporcjonalna-kurdupel,wielki łeb i
              płetwy.A kłaki wczoraj też miała natapirowane od spodu a zczesane na
              wierzchu.Taki tapir a'la J.Kennedy,niby proste a natapirowane.
              • lezka_z_posen Re: obleśny owad 16.03.05, 11:48
                oczywiście,ze wczoraj też był ewidentny wariant tapira;)
                ona pewnie bez tapira czuje się nieubrana;)
                • miroslawa_potrzeba Re: obleśny owad 16.03.05, 12:09
                  lezka_z_posen - powalilas mnie juahahaha, a taka zdolowana mzawka bylam...
    • aaaska007 Re: obleśny owad 16.03.05, 11:53
      no ale przecierz to nie jej wina ze musi grać w tłuściochach
      czasem,nie?łepkowska wymyśla... a Tapira i tak nie lubie-wreedna:P
      • paula245 Re: obleśny owad 16.03.05, 12:48
        scena kuchenna ujawniła niezwykły talent aktorski Owada,ten ten lodowaty
        ton :"przecież mówię że nikogo w domu nie ma"...Ponadto widać, że Mucha nie ma
        oporów przed scenami topless :D :D
        • jaginger Re: obleśny owad 16.03.05, 12:54
          ...bo nie ma kompleksów jak się sama chwaliła w pewnym felietonie:D

          Szczerze jak jestem zmuszana przez panią szanowną scenarzystkę do oglądania
          mjmowych biustów i biustów w zaniku-jak mawia moja kumpelka...to ja proszę o
          cycki BB bo reszta to szkoda gadać i patrzeć
    • szkoda_na_to_czasu Re: obleśny owad 16.03.05, 13:01
      Tapir cudna ? Wygląda niedomyta, niedoczesana oraz wiedźmowata. Nawet nie musi
      nic mówić.Fuj.A te proste włosy to jak pakuły do uszczelniania kranu.
    • julita30 a ja będę jej bronić... 16.03.05, 13:17
      A ty facet masz jakiś problem chyba??A może kompleks małego ptaszka, co? hehehe
      Pierdolisz trzy po trzy.Nie wiem co wy wszyscy cierpicie do Owada?Jakie tłuste
      kłaki?Jaka tłusta? Ja osoobiscie uwazam ze jest bardzo atrakcyjna, lubie na nią
      patrzeć, i uwazam że ma duzo wdzieku.Z pewnością jedna z najbardziej
      atrakcyjnych akktorek mlodego pokolenia.
      I skkończcie pieprzenie o tym jaki Owad jest oblesny, bo macie chyba jakies
      kompleksy woobec niej!Ciekawa ,czy na tym forum jest choć jedna forumowiczka w
      połowie chociaz tak ładna jak Mucha...;-)
      • gianni_vonsacze Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 13:19
        deja vu jakbym przeżył czytając te wypociny :))))
        • julita30 Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 13:43
          gianni, widzisz-vice versa, poniewaz ja uwazam twoje wypowiedzi za
          wypociny.Czemu czepiliście się tak bardzo Owada?Czemu akurat jej?Dlatego że
          skrytykowała was w jakims piśmie?Czemu nie czepicie się np Ewy czy
          jakiejkolwiek innej aktorki?
          • lahliq Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 14:06
            Akurat wpierw forum uczepiło się Owada, potem Owad niezbyt błyskotliwie i
            inteligentnie się odhryzł. Ale forum czepia się wszystkich znanych... Choć,
            przepraszam, nie wszystkich. O tych, którzy szanują swoją prywatność a do tego
            są dobrymi aktorami czy piosenkarzami zwyczajnie nie ma jak się przyczepić.
            Uroda jest rzeczą względną, mnie akurat Mucha ani ziębi ani parzy, jest
            zwyczajnie przeciętna. Ale aktorką jest fatalną, felietonistką tym bardziej.
            Czym więc się tutaj zachwycać? Skoro się ktoś pcha na afisz powinien wziąć pod
            uwagę, że poza leżącymi przed nim na kolanach brukowcami może spotkac się i z
            krytyką.
          • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 14:11
            no to zachęcam do utworzenia wątku, łatwo się dopisać, trudniej zagadnąć w
            temacie. Czekam Julito, chętnie poczytam
      • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 13:31
        Och tak mi przykro że nie jestem taka ładna jak Mucha Anna, nie naszam
        worowatych skarpet frotte na wielkich stopach, oczywiście wtedy gdy nie
        zakładam skarpet od pary. Nie rajcują mnie goście w stylu Kuby, nie noszę
        przygłupiej fryzurki ala grzeczna Ania, nie pcham się do telewizji choć myślę,
        że byłabym od niej wiarygodniejsza i nie leżę non stop w wymiętoszonym wyrze
        rozpaczając. Lubisz ją to extra, tylko czy inni muszą milczeć bo ty ją lubisz?
        co to za argument o innych forumkowiczkach, albo o ptaszkach chłopaków?
        Julitko, nie pasi to nie czytaj, zdaje się że na wstępie jak się zalogujesz
        możesz przyczytać motto naszego forum, więc cię tam odsyłam.
        • mojave Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 13:39
          Jesteśmy bandą dennych frustratów
          trzeba nas zamknąć w domu wariatów.

          Mamy małe oczka, brudne klawiatury
          a w naszych domach grasują szczury.

          Nasza rodzinka także nie miła,
          tata się rozpił, mama roztyła.

          A babcia zębow nigdy nie miała
          a na dodatek taxi sie bała.

          Jesteśmy marni, szarzy, nijacy
          więc nikt nam nie da w TVP pracy.

          A my tak bardzo tego pragniemy
          więc ciagle jadem tutaj plujemy.

          Bo my to takie zwykłe szaraki,
          z wcięciami w tali, bez nóg jak kajaki;)
          • lahliq Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 13:40
            :)
          • lezka_z_posen Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 13:41
            mojave napisała:


            > Bo my to takie zwykłe szaraki,
            > z wcięciami w tali, bez nóg jak kajaki;)

            a do tego mamy lśniące kłaki:)
            • fiodorop Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 13:47
              no to mamy hymn naszego forum;)))))))))))))prześliczny i jakże w ucho wpada
              (muzyką poleciałam sobie w myślach)
          • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 13:44
            cuuuudnie, mojave wypierniczą mnie z roboty za nie uzasadnione porykiwania znad
            klawiatury :DD
            • drzejms-buond Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 14:01
              a ja napisze tak..
              to że Owad zasłużył sobie na atak, to raz... sama się pod packę pchała...
              ale....
              jest różnica między konstruktywną krytyką tego co robi Owad i cała reszta
              w naszym jakżeukochanymserialu a zwykłym , szydzeniem z kogoś, wyśmiewaniem
              cech, których nie da się zmienić(budowa ciała itp)...
              ale do dostrzeżenia tej różnicy trzeba dorosnąć...chociaz niektórym to się
              chyba nigdy nie uda...szkoda

              Julita - dzięki!!!
              Żan de Mistejk
              • julita30 Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 14:52
                Własnie mówie, że uważam wysmiewanie wyglądu zawnetrznego za zwykłe chamstwo..I
                to jeszcze gdyby bylo co wyśmiewać..A ta banda z tego forum, która tylko
                czycha aby wbic komus szpile jest dla mnie żalosna.No bo łatwo jest stukac w
                brudna klawiature;-)))bedac anonimowym, nie??Nikt jednego buraka z drugim nie
                widzi-i możecie kpic i szydzic z innychh ile wlezie.Jestem ppewna, ze
                zwyczajnie zazdrosc was zzera!!!Miała Mucha racje opisując was i wasze żałosne
                forum w swoim felietonie...Uważam że zrobiła to i tak baaaaaaaaardzo
                kulturalnie/,.Przyznaje, że na poczatku byłam zafascynowana tym co piszecie i
                smiałam sie nieraz czytając ..Teraz, to jest wyłacznie niesmak i zwyczajnie mi
                was żal.Siedzicie cały dzie czekajac na ten serial, na drugi dzień od razu
                zabieracie sie do analizowania serialu krok po kroku...Zenada.
                • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 14:56
                  ????co ci jest, zły dzień dzisiaj? po co tak piszesz?
                  • lezka_z_posen Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 14:57
                    humprey_bogart napisała:

                    > ????co ci jest, zły dzień dzisiaj? po co tak piszesz?

                    mnie się raczej nasuwa pytanie"co wśród tej bandy robisz"?
                    • blubelle Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 15:00
                      lub czemu tu jeszcze siedisz? ottek przyjmuje z ramionami otwartymi, bo ma
                      slabą frkwencje...
                    • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 15:02
                      jeszcze troszkę a zacznie nam Julita robić za cenzora i kasować posty.
                • lahliq Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 15:01
                  Nigdy nie skrytykowałaś niczyjego wyglądu, nawet na forum?
                • ledzeppelin3 Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 17:27
                  Droga Aniu vel julito30, będąc osobą publiczną, poddajesz się równocześnie
                  ocenie publiczności. Taka jest zasada. Jak się ocen nie umie godnie przyjąć
                  (np. z powodu kompleksów), nie należy pchać się do tej branży.
              • pomme Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 15:27
                drzejms-buond napisał:

                > a ja napisze tak..
                > to że Owad zasłużył sobie na atak, to raz... sama się pod packę pchała...
                > ale....
                > jest różnica między konstruktywną krytyką tego co robi Owad i cała reszta
                > w naszym jakżeukochanymserialu a zwykłym , szydzeniem z kogoś, wyśmiewaniem
                > cech, których nie da się zmienić(budowa ciała itp)...
                > ale do dostrzeżenia tej różnicy trzeba dorosnąć...chociaz niektórym to się
                > chyba nigdy nie uda...szkoda
                >
                > Julita - dzięki!!!
                > Żan de Mistejk


                popieram popieram popieram
          • blubelle Re: a ja będę jej bronić.. 16.03.05, 13:54
            proponuję zgredek wziąć pod uwagę rzeczony hymn i podpiąć go na main
            page...chociaż nie wim czy się zmiesci...
      • pitipel Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 14:04
        O, mama muchy znowu zabrała głos na forum...
        • seseczka Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 14:10
          uważam, że przesadzacie z tym czepianiem się. mi sie muszka podoba - uważam, że
          jest jakaś, cycków tez niejedna jej pewnie zazdrości i jest naturalna w swojej
          roli. w przeciwieństwie do wery - bo ta akurat to jest porażka.
          • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 14:13
            faktycznie Owad i Tapir, żadnego porównania. Z korzyścią dla Muchy Anny.
      • scoutek Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 14:59
        julita30 napisała:
        > Ciekawa ,czy na tym forum jest choć jedna forumowiczka w
        > połowie chociaz tak ładna jak Mucha...;-)

        niech zgadne....jest? .... widzialas ja? w lustrze?
        • piotr7777 Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 15:08
          W prowdzonym przez siebie programie na TVP 2 "Ale jazda A. Mucha wygląda bardzo
          ładnie z ciemną grzywką.
          Nikt tego nie zauważył?
          • lezka_z_posen Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 15:11
            jak byś czytał uważniej forum,to bys zauwazył,że zostało to odnotowane.
            • humprey_bogart Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 15:14
              jeszcze troszkę leska a trzeba będzie przepraszać za wolne komentarze na NASZYM
              forum, trolle do domu na trollowisko!
              • lezka_z_posen Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 15:16
                piotr777777777777777777,to na bank P-77-identyczny,przemądrzały ton.ale on
                zdecydowanie lepiej się komponuje na młottkowym forum,więc nie wiem,po co tu
                zagląda i jeszcze śmie robić uwagi;))
          • julita30 Re: a ja będę jej bronić... 16.03.05, 16:18
            Ja zauważyłam że Mucha lepiej prezentuje się poza serialem, np w swoim
            programie". Ale jazda".W serialu rzeczywiście nie powala na kolana ale nie
            można odmówic jej urody i wdzięku.Natomiast na imprezach,w gazetach jest
            PIEKNA...
    • nadja Re: obleśny owad 16.03.05, 15:17


      To chyba zart.
      Nie wiem o co Wam chodzi i czemu tak sie jej czepiacie...

      n.
      • around_the_sun Re: obleśny owad 16.03.05, 17:58
        Jakiś wysyp trolli albo co? Może Ottek ich tutaj nasyła. A poszliby pisać do
        niego, nasze forum radzi sobie doskonale a tam cieniutko.
        • lezka_z_posen Re: obleśny owad 16.03.05, 19:05
          chyba musimy się uodpornić,że co jakiś czas będą tu zaglądać ciotki-klotki-
          dewotki i nas pouczać.mam nadzieję,że przed umoralnianiem zdejmą moherowe
          berety,zeby się nie zapocić w czasie walenia w klawiaturę;)
    • sikor_ka Re: do julity 16.03.05, 18:46
      Po pierwsze gówno cię powinno obchodzić co my tu wypisujemy.
      Nie podoba się to wypad.Powieś sobie zdięcie Muchy i patrz na nią skoro tak
      lubisz.
      Po drugie: Robisz dokładnie to samo, kombinując że piszący tu ma małego fiutka.
      A kombinując Twoim tokiem myślenia to pewnie jesteś beztaliowcem z tłustymi
      włosami i dlatego się przypierdalasz.
      Tą drogą nikogo nie "nawrócisz". Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka