Dodaj do ulubionych

Poswpominajmy "Ostry Dyżur"

23.03.05, 13:07
Ponieważ zaprzestali emisji naszego serialu proponuje trochę powspominać.

Piszcie o wszystkim o czym macie ochotę (oczywiście nt ER).


Ja zacznę od tego co mnie bardzo rozśmieszyło. Były dwie takie sceny.
Pierwsza jak Romano operował swojego psa w szpitalu. I jeszcze jak ktoś
ratował szczura/mysz.
Bardzo wzruszyły mnie ponadto wszystkie ludzkie odruchy dr Romano (m.in jak
pozwolił jechać Lizzy do umierającego Greena oraz jak zachował się na ich
ślubie taz kiedy Lizzy czekała na Marka, Romano powiedział jej, że ślicznie
wygląda).

Na razie to tyle
kanapka
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Poswpominajmy "Ostry Dyżur" 23.03.05, 13:09
      dla mnie najfajniejszy byl odcinek jak Ross ratowal tego chlopaka w tej
      straszliwej ulewie... wyciagal go z kolektora czy cus.....
      i ten odcinek, ktory byl nadawany na zywo (ale w USA) i krecony "z reki"....
    • metalflower Re: Poswpominajmy "Ostry Dyżur" 23.03.05, 22:04
      To Romano operował psa? Teraz już rozumiem ten dialog z matką Liz:
      - Kiedyś operował pan psa.
      - A pani była na zlocie astrologów.
      Tak, z tekstów Romano zawsze miałam największą polewkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka