Dodaj do ulubionych

Czegoś szukam...

14.04.05, 12:50
Siemka jestem zmęczony mam 35 lat, ciezko pracuje i mam wrażenie że coś mi
ucieka. Czy macie czasem podobne przemyslenia ?
Obserwuj wątek
    • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 12:53
      owszem...
      • koni70 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 12:55
        I co z tym robisz?

        szamanica napisała:

        > owszem...
        • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 12:59
          odpowiedz na mailu :)
    • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:21
      mi nawet te ostatnie uciekaja... to dopiero labamba!
    • nefrata Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:34
      Ja mam 27 lat i nie pracuje ale wrażenie to samo:(
      Życie umyka i nic w zasadzie ważnegow moim życiu się nie chce wydarzyć.
      Może My co mieliśmy przezyc to przezyliśmy i czas się zbierać?:)
      • konrado80 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:45
        a moze po prostu nasz czas jeszcze nie nadszedl?
        i lada chwila sie to stanie ;)
        • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:47
          13.10.2012 wg majow
          • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:52
            to jeszcze mam czas porozrabiać wg majów of course :)
            • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:54
              o ile george diablo busz wczesniej nie zrobi porzadku na swiecie
              • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 13:59
                z szamankami nie zrobi :) rzucamy urok :)
                • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:03
                  a czasem doniczki....
                  • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:07
                    szkoda doniczek :)
                    • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:11
                      i cfiatooszkow
                      • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:12
                        cfiatuszki to zostaw w spokoju :) no
                        • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:14
                          tylko podlac chcialem
                          • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:15
                            to Cię zatrudnie kwiaty mi w domu zdychają, za mało w nim bywam :P
                            • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:17
                              kup kaktusy!
                              • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:18
                                no kaktusy to ja też mam, a nie ważne
                                • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:23
                                  moi aoussi

                                  ale nic nie powiem.
    • women_in_love Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:00
      Hej,
      jak się ma 35 lat i jest się zmęczonym,
      to ma się rzeczywiście problem. Proponuję udać się do lekarza,
      może to brak witaminek :-)))
      A najwięcej witaminy mają....
      dośpiewaj sobie i ruszaj w miasto :-)
      Coś Ci ucieka,
      trudno żeby nie uciekało skoro stoisz w miejscu...
      :-))))))))
      • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:03
        o tak tak, na miescie krąży tego towaru, sama widziałam
        • konrado80 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:05
          ale jak jest sie niesmialym to nie jest tak latwo ;)
          • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:07
            to wiesz killka piwek dla formy tylko sie nie upij i nie zrób z siebie idioty :)
            • konrado80 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:08
              to wtedy bedzie czuc ode mnie piwem i powie ze z pijakami sie nie zadaje :)
              • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:11
                hahha a wiesz że są gumy ... takie do żucia też :)
                • konrado80 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:13
                  a wiesz ze taka guma az tak duzo nie daje?
                  zawsze bedzie czuc
                  • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:14
                    jak zawsze tak marudzisz to ja już się niczemu nie dziwię ;) Mam ci dać lekcję
                    podrywu? Kopnij laske pod stołem kilka razy to będzie wiedziała :P
                    • konrado80 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:16
                      ja marudze? siakos nie zauwazylem :P
                      juz ide ja kopnac :)))
              • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:13
                lepiej byc znanym pijakiem niz anonimowym a....
                • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:15
                  jasne... a Ty znany?
                  • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:16
                    i to jak! J.P.
                    • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:17
                      ale ja nie znam :)
                      • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:18
                        ... wiem... doopa a nie gwiazda ze mnie.
                        • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:19
                          skoro tak móisz :) to ja już nie wnikam ktos Ty :)
                          • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:22
                            jedno ustalone: nie doopa na firmamencie!
                            • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:24
                              eeeeeeeeeee to idę poudawać że pracuję, jak coś proszę o maila :)
                              • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:33
                                tez czuje taka potzrebe jak czytam czasem to forum :p
                                • szamanica Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:34
                                  574556
                                  • wredny.prowokator Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:40
                                    co to nr rejestracji samochodu?
                                    • koni70 Re: Czegoś szukam... 14.04.05, 14:52
                                      No i kurde rozpętałem zawieruchę ale chciałbym tak trochę zwolnić czas
                                      szczególnie ten wieczorem po robocie... Ostatnio się przeraziłem że cholera to
                                      juz 11 lat po studiach. Gdzie te piękne czasy ok nie było kaski człowiek nawet
                                      nie mażył o jakichs egzotycznych wakacjach z dziewczyna co najwyżej wypad na
                                      piwo albo do kina...
    • women_in_love Czego szukasz... 14.04.05, 14:52
      Problemem jest również to, Koni 70
      że Ty nie do końca wiesz czego szukasz?
      Coś Ci ucieka, ale nie potrafisz nawet tego nazwać.
      A może spróbuj najpierw to określić,
      zapewniam, że zdycydowanie łatwiej będzie wówczas znaleźć.
      Nie twierdzę, że uczucie irracjonalnej tęsknoty za "czymś" jest złe,
      każdemu się zdarza,
      na dłuższą metę jest po prostu bezproduktywne.
      :-))))))))))




      koni70 napisał:

      > Siemka jestem zmęczony mam 35 lat, ciezko pracuje i mam wrażenie że coś mi
      > ucieka. Czy macie czasem podobne przemyslenia ?
      • koni70 Re: Czego szukasz... 14.04.05, 14:54
        Ale czy wszystko musi być produktywne? Jestem produktywny przez parenaście
        godzin w pracy...A chciałbym czegoś innego, czegoś może pełnego wielkiego itp.
        A czas ucieka i nic.


        women_in_love napisała:

        > Problemem jest również to, Koni 70
        > że Ty nie do końca wiesz czego szukasz?
        > Coś Ci ucieka, ale nie potrafisz nawet tego nazwać.
        > A może spróbuj najpierw to określić,
        > zapewniam, że zdycydowanie łatwiej będzie wówczas znaleźć.
        > Nie twierdzę, że uczucie irracjonalnej tęsknoty za "czymś" jest złe,
        > każdemu się zdarza,
        > na dłuższą metę jest po prostu bezproduktywne.
        > :-))))))))))
        >
        >
        >
        >
        > koni70 napisał:
        >
        > > Siemka jestem zmęczony mam 35 lat, ciezko pracuje i mam wrażenie że coś m
        > i
        > > ucieka. Czy macie czasem podobne przemyslenia ?
        • women_in_love Re: Czego szukasz... 14.04.05, 15:07
          Dobre :-)))
          >A chciałbym CZEGOŚ innego, CZEGOŚ może pełnego wielkiego itp.
          > A czas ucieka i nic.

          Ale co to jest? Nazwij to wreszcie,
          na razie wiem, że ma być PEŁNE i WIELKIE :-)

          Ach, tylko Koni tylko Koni żal .....
          • koni70 Re: Czego szukasz... 14.04.05, 15:11
            Nie wiem może szaleństwa nie zastanawiałaś się dlaczego w określonym wieku
            niektórym facetom "odbija" odchodzą od rodzin itp. Może to jest właśnie
            realizacja takich zmian... Nie wiem kiedyś bym może otworzył pensjonacik gdzieś
            w górach bez telewizora itp. Z dużą bibioteką i płytoteką...


            women_in_love napisała:

            > Dobre :-)))
            > >A chciałbym CZEGOŚ innego, CZEGOŚ może pełnego wielkiego itp.
            > > A czas ucieka i nic.
            >
            > Ale co to jest? Nazwij to wreszcie,
            > na razie wiem, że ma być PEŁNE i WIELKIE :-)
            >
            > Ach, tylko Koni tylko Koni żal .....
            • women_in_love Re: Czego szukasz... 14.04.05, 15:43
              :-)
              > Nie wiem może szaleństwa ....
              Uważaj , bo prędzej oszalejesz z powodu przepracowania i stresu :-(
              albo totalnie Ci "odbije"...
              Taki jest efekt nie spuszczania od czasu do czasu powietrza ...:-)
              Jak się taki nadmie do granic, to wybuchem niszczy nie tylko siebie, ale całe
              otoczenie...
              ...
              Proponuję zacząć od małych "szaleństw"... przypomnij sobie coś, co lubisz, a
              czego dawno nie robiłeś :-) Może seans w kinie, może kopanie piłki z kumplami,
              może ....
              Ty wiesz najlepiej...
              od czegoś trzeba zacząć,
              a metoda małych kroczków jest najskuteczniejsza.
              Powodzenia.
              :-)
              koni70 napisał:

              > Nie wiem może szaleństwa nie zastanawiałaś się dlaczego w określonym wieku
              > niektórym facetom "odbija" odchodzą od rodzin itp. Może to jest właśnie
              > realizacja takich zmian... Nie wiem kiedyś bym może otworzył pensjonacik
              gdzieś
              >
              > w górach bez telewizora itp. Z dużą bibioteką i płytoteką...
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: Czego szukasz... 14.04.05, 15:07
          "Jestem produktywny przez parenaście godzin w pracy"
          I ty jest pies pogrzebany - zapierniczasz jak osioł a życie mija cie bokiem, bo
          jak ma o ciebie zahaczyć, skoro orzesz?

          2 lata pracowałem po "nascie" godzin, spałem po 4-6 h na dobe, nie było życia,
          nie było znaojmych, nie było nic poza frustracją i zapierniczaniem przed siebie.
          Miałem tak nasrane we łbie, ze sen uważałem za marnowanie cennego czasu....
          Potem, przez sieć zresztą, poznałem kobietę, która wytłuamczyła mi, że życie, to
          własnie poranne wałkonienie się w wyrku, to zakupy, to przyspianie w wannie, spacer

          zwolnij tempo życia - zarobisz może mniej - ale znajdziesz czas na dobry,
          spokojnie zjedzony posiłek, na zakupy, na siłownię, czy inny basen. Zacznij
          gdzieś chodzić - prędzej, czy później, kogoś poznasz, coś sie w życiu zmieni.

          ty nie żyjesz - ty zapie**dalasz - i tylko ta ludzka, emocjonalna część ciebie
          domaga się ludzkiego traktowania
          • koni70 Re: Czego szukasz... 14.04.05, 15:18
            Ale ja nie jestem samotny a pracuję tak juz parenaście lat i chyba mam dość...
            Ale z życiem mijającym bokiem to masz rację dużo młodych ludzi wypala sie
            koszmarnie. Sam mam takich pracowników jak trzeba to siedzą do nocy...Ja
            naprawdę ich wyganiam do domu. Aby właśnie tak jak napisałeś nie brakowało im
            czasu na te sprawy...

            krzysiek_dwadziesciapare napisał:

            > "Jestem produktywny przez parenaście godzin w pracy"
            > I ty jest pies pogrzebany - zapierniczasz jak osioł a życie mija cie bokiem,
            b
            > o
            > jak ma o ciebie zahaczyć, skoro orzesz?
            >
            > 2 lata pracowałem po "nascie" godzin, spałem po 4-6 h na dobe, nie było życia,
            > nie było znaojmych, nie było nic poza frustracją i zapierniczaniem przed
            siebie
            > .
            > Miałem tak nasrane we łbie, ze sen uważałem za marnowanie cennego czasu....
            > Potem, przez sieć zresztą, poznałem kobietę, która wytłuamczyła mi, że życie,
            t
            > o
            > własnie poranne wałkonienie się w wyrku, to zakupy, to przyspianie w wannie,
            sp
            > acer
            >
            > zwolnij tempo życia - zarobisz może mniej - ale znajdziesz czas na dobry,
            > spokojnie zjedzony posiłek, na zakupy, na siłownię, czy inny basen. Zacznij
            > gdzieś chodzić - prędzej, czy później, kogoś poznasz, coś sie w życiu zmieni.
            >
            > ty nie żyjesz - ty zapie**dalasz - i tylko ta ludzka, emocjonalna część
            ciebi
            > e
            > domaga się ludzkiego traktowania
            >
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka