quarantina 24.04.05, 11:41 łączcie się! Co gotujemy na obiad????? quar. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quarantina Re: żony i nieżony 24.04.05, 11:45 No tak. Znowu się wyrwałam bez sensu. Dobra, nie gotujemy dzisiaj. Feministycznie. quar. Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: żony i nieżony 24.04.05, 12:04 Gotujemy,gotujemy :))). Nie ma tak lekko quar. Oprócz żon i nieżon są tutaj jeszcze mamy i babcie. No i właśnie taka jedna spośród nich ma dzisiaj dzień pierogowy. "Babciu,proszę,ugotuj tylko dla mnie,tylko dwadzieścia"-prosi wnusia... :)))) Smacznego obiadku i słonecznego dnia moi kochani znad stolnicy pełnej ruskich pierogów życzy Halina :))) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: żony i nieżony 24.04.05, 12:14 Halinka, odpal mi dwa razy po dwadzieścia:) Ja tłukę kotlety. Danie nieskomplikowane jak ja sama. I szybkie. A co po biedzie?? Spanko oczywiście:) i kawa. quar. p.s. właśnie słyszę, że sąsiadka też tłucze. Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: żony i nieżony 24.04.05, 13:02 Odpalam. Dwadzieścia mniej, dwadzieścia więcej...Co za różnica. Smacznego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: żony i nieżony 24.04.05, 14:25 halina501 napisała: > Odpalam. > Dwadzieścia mniej, dwadzieścia więcej...Co za różnica. > > Smacznego :)) --------------------- Dzięki wielkie Halinka. Ja Ci w zamian proponuję kotlety z mojej kolekcji. Rodzina będzie szczęśliwa. Nie będą musieli jeść kotletów przez trzy dni. quar. p.s. jest jeszcze ktoś chętny na kotleta? Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: żony i nieżony 24.04.05, 13:35 Moja sąsiadka zawsze w niedzielę tłucze, chyba na cały tydzień, bo tłucze ponad pół godziny. Chyba, że takie twarde mięso ma? U mnie dziś dewolaj z frytkami i suróweczką z papryki, pomidora i sałaty. :) Spanko może nie, ale kawa, lody, książka i snooker. I brat z bratanicą imieninowi. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: żony i nieżony 25.04.05, 08:49 dziś będzie kurczak pieczony, filety do tego marchew z groszkiem ( z mrożonki) klka ziemniaków i wczorajsza zupa OLDKUCHCIK ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: żony i nieżony 14.05.05, 13:58 ..niektórzy na maturach głowili się co począć.. ze słowem "kochanka" dziś u mnie wątróbka, ziemniaczki i surówka..:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma .. w stylu Salvadora Dali 15.05.05, 13:34 "Sam Dali także był smakoszem, a jedzenie oprócz zmysłowych przyjemności dostarczało mu także inspiracji. Jego słynne miękkie zegary to olśnienie wywołane widokiem dojrzałego, wylewającego się camemberta . Czas płynący jak camembert to może nie jest spostrzeżenie godne wielkiego filozofa, ale malarzowi zapewniło sławę. Jednak z jedzeniem Dali nie eksperymentował, cenił tradycyjną kuchnię katalońską, dobre wina i dobrą jakość. "Zatem z całą dokładnością i drapieżnością wiem, co chcę jeść! Tym bardziej jestem zaskoczony, obserwując wokół siebie bluźnierców pochłaniających byle co, jak gdyby dokonywali jedynie aktu czystej konieczności! Ja zawsze dokładnie wiedziałem, co pragnę osiągnąć, dzięki swoim zmysłom. W wieku sześciu lat chciałem zostać kucharką, gdy miałem siedem - Napoleonem. Odtąd moja ambicja nie przestawała rosnąć". kobieta.gazeta.pl/kuchnia/1,54042,2702374.html Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma już po obiedzie..:) 21.05.05, 14:40 ..dziś ziemniaki z koperkiem młoda kapustka i sosik z żeberkiem..:) a teraz kawę popijam.. placek z rabarbarem na deser zawijam:) i za chwilę się nawet na rower nie zawlekę..:) dzwig poproszę:) miłego sobotniego popołudnia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: już po obiedzie..:) 21.05.05, 16:32 Proszę.Oto dźwig. Z budzikiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: już po obiedzie..:) 21.05.05, 16:43 www.pagaz.com.pl/krzeszow/stare/dzw3d.jpg :)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma po kolacji..:) 21.05.05, 20:52 na rowerze pojeździłam.... kilka gramów tłuszczu z obiadu może zgubiłam?:) no, ale co z tego?... kiedy kolację ..tentego:)))) Odpowiedz Link Zgłoś