stephen_s 26.04.05, 00:09 Zerknąłem dziś na TCM na taki stary film (1949), "Żebro Adama". Piękne aktorki obecnie mamy, fakt. Ale co Katharine Hepburn, to Katharine Hepburn... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
isma Re: Ha! 26.04.05, 08:29 Steph, podaj lape. ja przepadam za Katharine Hepburn. Filadelfijska opowiesc, mniam. A wszystkie filmy ze Spencerem Tracy, mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Ha! 26.04.05, 10:15 Aj! tylko na mnie nie krzyczcie. Nie znoszę tej pary aktorów. Wydają mi się niesamowicie sztuczni i napuszeni. Wygląd zewnętrzny też mi nie odpowiada: idealna napudrowana sztuczność. Dla mnie cudny jest Kobuszewski. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Ha! 26.04.05, 10:46 Zaraz zaraz! Spencer Tracy jakimś niesamowitym amantem nie był... Wyglądał na normalnego, względnie przystojnego faceta. A Katharine Hepburn ma u mnie plus za to, że - pomimo bycia hollywoodzką aktorką - ma w sobie coś bardzo naturalnego, autentycznego... Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Ha! 26.04.05, 11:30 Fakt ;-))). Jak dla mnie, Spencer Tracy to zaprzeczenie holywoodzkiego look, ot, taki facet z sasiedztwa, zawsze jakby troche przymiety ;-))) i niewyspany ;- ))). A Hepburn, owszem, z troche staroswiecka klasa, ale i z charakterem. Widac, ze dziewczyna nie lalka, a troche mysli ;-))). Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj zupełnie nie lalka! 26.04.05, 16:51 W przeciwieństwie do Audrey Hepburn (myliły mi się jak byłam mała). Moi rodzice się zachwycają Audrey - dla mnie jest pusta porcelanowa laleczką. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: zupełnie nie lalka! 26.04.05, 17:00 Powiem tak: Audrey Hepburn jest po prostu "cute" (jak to mawiają Amerykanie). Katharine Hepburn - to dama... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: zupełnie nie lalka! 27.04.05, 11:40 No, jak idzie o Audrey, to ja mam pewien sentyment, ze wzgledu na postac Holly Golightly ze "Sniadania u Tiffany'ego". Wiem, ze to nie zasluga aktorki, tylko scenarzysty, ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
cechatehace Re: Ha! 27.04.05, 09:47 Czy to ten film, w którym gra ze Spencerem Tracy? Rzecz się dzieje w biurze? Jeżeli to ten film, to suuuper, bardzo go lubię :) Kiedyś jeszcze na TCM widziałam film ze Spencerem Tracy "Ojciec panny młodej" z młodą Elizabet Tylor, tez świetny... eh pooglądałabym sobie takie stare filmy.... Odpowiedz Link Zgłoś