Dodaj do ulubionych

realne złudzenie - samotność

16.05.05, 13:32
w zwykłym rytmie minął dzień
kolejny, zwykły bardzo
znów na czoło głębszy cień
powrócił, bo wciąż hardo
podnoszę głowę wyżej
podbijam stale stawkę
i pustka coraz bliżej
i człowiek znów w odstawkę...

złudzenie wzięło górę
i trwało tylko chwilę,
lecz chociaż znam tę bzdurę
jest pustki wokół tyle,
że zimny wiatr po plecach,
że cienie głębsze, mroczne
więc szukam uczuć pieca,
ogrzeję się, odpocznę...

wszak samotności nie ma,
zaś smutek, to złudzenie,
nie rzuca wcale cienia
łagodne Twe spojrzenie,
więc szerzej drzwi otwieram
na światło, co jest wokół
aż radość cicha wzbiera,
i łza się kręci w oku...


OLDWĘDROWNY
Obserwuj wątek
    • urszulka_ma realne złudzenie - samotność 17.05.05, 18:05
      mała stacyjka
      nie chciana
      zaniedbana
      porzucona
      odepchnięta
      bez zgiełku
      bez pasażerów
      bez gwizdów
      tory skądś dokądś
      przez nikąd
      obrośnięte przez kwiaty goryczy
      opuszczona przez czas
      nawiedzona przez wieczność
      trwająca
      trwająca
      wciąż identyczna

      dwa zdziwione psy
      ławka bez oparcia
      niezapalone latarnie
      niedomknięte drzwi...
      za zakrętem ostatnie
      czerwone światełka ostatniego wagonu
      wspomnienie ostatnich wakacji
      gdy wesołą stacyjkę
      wszyscy opuścili

      mała opuszczona stacyjka
      porzucona
      odepchnięta
      dla ludzi
      bez ludzi
      przez ludzi

      znieruchomiały z wyczekiwania
      jedyny tor.
      • to.ya Re: realne złudzenie - samotność 17.05.05, 18:21
        DZIEWCZYNA

        I co ma- prawde mówiac- dziewczyna?
        Kiepska posade, trochę pretensji
        Ze tylko czasem chodzi do kina,
        Bo za sam pokój- polowa pensji.
        Bilet miesieczny, stolówka w pracy,
        Listowny kontakt z ojcem i matka.
        Czasem bywaja u niej chlopacy
        Ale do rana zostaja rzadko.
        Zbiera na plaszczyk, na pare butów,
        Swetry zamienia czasem z Tereska.
        W ogóle to ma mało atutów
        A i te straci gdzies przed trzydziestka.
        W piatek dziewczyna parzy herbate,
        Robi kanapki w duzej ilosci,
        Nastawia bardzo kiepski adapter
        I podniecona czeka na gosci.
        Przychodzi Jola, a moze Ola,
        I moze Ala i pewnie Lala,
        Jola ze sklepu, Ola z przedszkola,
        Ala i Lala sa ze szpitala.
        Mieli przyjsc chlopcy, ale nie przyszli,
        Bez nich też fajnie jest, ze o rany,
        Bo mozna szczerze wymienic mysli,
        Z tym, ze niewiele jest do wymiany.
        Dziewczeta ladnie szklanki wymyły
        Pewnie za tydzien znów sie spotkaja ...
        Dziewczyna sobie przecina zyly
        A socjolodzy sie zdumiewajš.
        Trzeszczš od listów kaciki porad,
        Dyskusje mnoza się na ekranie,
        Ktos na dziewczynie zrobil doktorat
        I ktos wyglosił o niej kazanie.
        Uspokoiła sie juz rodzina,
        I etat dano komus innemu,
        Nikt nie wspomina: Byla dziewczyna!
        Nie ma dziewczyny-
        Nie ma problemu...

        [Andrzej Waligórski]
        • pan0rama Re: realne złudzenie - samotność 17.05.05, 22:33
          realne złudzenie to zupełnie jak wirtualne spostrzeżenie,
          będę zatem głośno milczał..
          • oldpiernik Re: realne złudzenie - samotność 18.05.05, 07:41
            ująłeś to znacznie krócej, niż ja
            chyba właśnie o to szło....

            :0)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka