mamalgosia
21.05.05, 11:40
Ale mam ochotę się wyżalic (skoro mój mąż tego słucha 1276 razy na dobę, to Wy
przeczytajcie choć raz): panicznie i histerycznie boję się porodu. Jeszcze\
jakieś 3 tygodnie - teoretycznie, ale w praktyce nie zna się dnia ani godziny.
Brrrr. Za pierwszym razem bałam się nieznanego, a teraz się boję, bo juz wiem,
co to jest. A było naprawdę koszmarnie:(((((( CHolerny grzech pierworodny...