studentka84
16.06.05, 17:26
Juz mam dosc!Jestem studentka,koncze wlasnie drugi rok studiow,mam 21 lat,a
czasami czuje sie jakbym miala conajmniej 35 i wszystkie problemy dojrzalej
kobiety...i do tego jestem ze wszystkim sama...dwa miesiace temu rozstalam
sie z facetem,powod:zdrada-nie umialam wybaczyc...bylismy ze soba ponad dwa
lata,a teraz jestem sama...Jezeli chodzi o rodzine to jestem daleko od
nich,wyjechalam na studia,mieszkam u takiej starszej kobiety,z ktora
kompletnie nie umiem sie dogadac,mysle o tym zeby wyniesc sie do akademika i
zaczac zyc jak studentka a nie staruszka,tylko nie wiem czy finansowo dam
rade,bo tutaj dokladam sie tylko do oplat,za mieszkanie nie place...a
akademik jednak kosztuje...zastanawian sie nad tym,bo utrzymac tez sie musze
sama,na zadna pomoc ze strony rodzicow nie moge liczyc...mialam na wakacje
jechac do Holandii, do pracy,ale w ostaniej chwili okazalo sie ze to nie
aktualne...caly czas szukam pracy na wakacje i nic z tego. Najabardziej
wkurza mnie to ze ludzie w moim wieku szukaja jakis form odpoczynku,wyjazdu
na wakacje,a ja pracy(Wakacji to juz od matury nie mialam).A jak juz sie ktos
zdecyduje jechac do pracy za granice to po to zeby sobie np.auto kupic,a ja
sie musze martwic o to jak przetrwac...mam juz dosc...zadnego wsparcia...juz
nawet nie wiem czy chcialabym sie zwiazac z jakims facetem...bo jak pomysle
ze znowu mam sie tak rozczarowac to mnie odrzuca...no i tym sposobem jestem
ze wszystkim sama.......