Dodaj do ulubionych

tivi w PRLu a dziś

26.06.05, 16:06
Wiecie co, najjjszła mnie taka refleksja...
Stara raczej nie jestem pamiętam to i owo z lat 80. Ale oglądam tak sobie
telewizję dziś i wydaje mi się że za czasów PRLu jakaś fajniejsza ta
telewizja była. Nie żebym tęskniła za PRLem ale tak patrze, aktorzy lepiej
grali, pomysły były fajniejsze, lepsza akcja. Filmów troche było, troche
seriali. Aktorzy grali role a nie siebie samych... nie?

Teraz wszystko takie cukierkowe, sztywne, i z ikeii.
Czasem wydaje mi się że nie które reklamy są fajniejsze od tego co produkują
dzisiejsze stacje!

W sumie to te stare powtórki w lecie troche fajniej się ogląda to co
zazwyczaj:))
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 26.06.05, 16:31
      tylko forum nie było:(
    • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 26.06.05, 18:21
      ale roma, jakoś bez tego dało się żyć:)

      Mnie tylko zastanawia taka kwestia, od czego ta jakość i te zmiany są
      uzależnione. Bo w sumie jeszcze na początku było Radio romans - które jako tako
      dawało rade. Nawet oglądając je dziś, nie patrzy się chyba na to z tym samym
      zażenowaniem co na klan czy inne produkcje, nie?
      Ok, może jest pare fajny seriali (bulionerzy, rodzina zastępcza, miodowe lata -
      swojego czasu :))

      czy chodzi o to, że za bardzo gonimy 'zachód'?
      czy od tego że ciągle te stare pryki siedzą na woronicza np.?
      a może polacy poprostu mają taki tani gust?


      Oglądam Borewicza np. albo Dom i widze te błędy i to że środki chyba były
      znikome. Ale nie mam czegoś takiego, że mi przychodzi do głowy 'ale szajs, po
      co ja to oglądam, jaki plastik' itp. Oglądam te stare seriale i maja one jakiś
      klimat, wcigągają. Są, na swój sposób wiarygodne. A to co teraz nam się
      pokazuje, to ma poziom jakiegoś italo disco. Kupione formaty. Ciagle ci sami
      ludzie. Zero poczucia humoru. Sztaby stylistów, chórki, baleciki....

      Co się popsuło?
      • around_the_sun Re: tivi w PRLu a dziś 26.06.05, 18:55
        mniecia, ja mam te same odczucia. Jednym słowem dawniej chciało się tv oglądać,
        a teraz robi się to chyba tylko z przyzwyczajenia.
        Dawne kabarety, seriale, teatr telewizji- może środki były niewielkie ale czuło
        się zaangażowanie ludzi którzy to robili. I chociaż dzisiaj to wszystko trąci
        myszką to ja nadal lubię oglądać te staroci, bo jest to przyjazna telewizja, a
        nie jak teraz sztuczny miód.
        • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 26.06.05, 20:43
          Ale teraz jest dyktatura ogladalności. Ktoś kiedys wymyslił, ze telewizja ma
          być głupia, ponieważ ludzie to oglądają. I tak zostało. A jest tak, że ludzie
          to oglądają, bo nie ma specjalnie wyboru. I przy każdej powtórce jest larum:
          Znowu telewizja idzie na łatwizne i puszcza Misia! Te głosy sa niestety
          słyszalne. A ja Misia oglądam zawsze. Mógłby byc co tydzień.
          Ja mam wrażenie, że kiedys po pierwsze wolniej sie pracowało, a po drugie była
          inna, mniej obrazkowa kultura. Mniej krzycząca.
          Formatowych seriali i całej tivi po prostu nie umiem oglądać. Mam wrażenie, że
          leżąc bezczynnie bardziej sensownie spędzam czas.
          Ktoś kiedys spytał Janion:
          -Pani Mario, cieszy sie pani, że wiosna za oknem, drzewa zakwitły?
          A ona odrzekła, że woli 'uwalić sie i przespać', niż oglądac jabłonke.
          To mam tak samo z obecna telewizją. Chyba, że jest miś, dziewczyny do wzięcia,
          ewntualnie cos z wilhelmim.
          Poza tym oglądam przypadkowo i mówiąc fachowo 'towarzysząco'. Tzn. tv
          towarzyszy mi jako tło.
          • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 02.07.05, 13:58
            Zobaczcie, wykrakałam!

            > I przy każdej powtórce jest larum:
            > Znowu telewizja idzie na łatwizne i puszcza Misia! Te głosy sa niestety
            > słyszalne.

            SE na pierwszej stronie wrzeszczy: "Telewizjo, dość tych staroci". ale misia
            nie planują. Buuuu....

            "To oburzające! W tej telewizji wciąż to samo i to samo, do znudzenia - mówi
            Grażyna Zielińska (50 l.) i łapie się za głowę. - Człowiek płaci i dostaje
            stary towar. Gdyby to był przeterminowany twarożek, to poszłabym do sklepu i
            żądała zwrotu pieniędzy. Ale abonamentu by nie zwrócili - dodaje zdenerwowana.

            - Lato, urlop, człowiek ma trochę czasu i obejrzałby coś nowego,
            interesującego. Ale podają mu już wielokrotnie przetrawione danie i żądają
            zapłaty - podkreśla pani Grażyna.

            Stare menu
            Trudno się dziwić jej reakcji. Telewizja raczy nas w wakacje przygodami
            dzielnego Janosika i bohaterskimi czynami pułkownika Dowgirda walczącego z
            podłymi Prusakami. Na ekranach telewizorów porucznik Borewicz po raz enty
            rozwiązuje kryminalne zagadki PRL-u, a Leszek Górecki z "Daleko od szosy"
            przechodzi kolejne szczeble awansu społecznego i robi karierę w mieście. I jak
            tu być spokojnym?

            Choć wszyscy z nutką nostalgii oglądamy - od czasu do czasu - trącące myszką
            seriale, to z gardeł telewidzów rwie się pytanie: Panie Dworak, ile można!?
            Dlaczego sprzedaje nam pan same starocie?

            Oślepieni telewizorem
            Kierownictwo telewizji publicznej tak jest zapatrzone w stworzony przez siebie
            program, że problemu nie dostrzega.

            - Ludzie chętnie oglądają stare seriale - głupio tłumaczy rzecznik TVP Jarosław
            Szczepański.

            Nie chce jednak słyszeć, że niechętnie za nie płacą. Uważa, że w ogóle nie ma
            takiego problemu. - Abonament płaci się nie od programu, a od odbiornika -
            plącze się Szczepański. Co to ma znaczyć?! Opłata radiowo-telewizyjna nie ma
            nic wspólnego z tym, co za nią dostajemy w postaci programu!

            Za, a nawet przeciw
            W sukurs telewidzom przychodzi szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

            - Telewidzowie mają rację, domagając się lepszego programu - podkreśla. Dodaje,
            że szczególnie ważne są dobre programy dla dzieci. - Lepiej, żeby dzieci
            obejrzały dobry program, niż topiły się w gliniance - wyjaśnia.

            A tymczasem TVP oferuje uczniom niestrawne już ze starości "Wakacje z duchami".
            Choć Waniek chętnie krytykuje zarząd telewizji publicznej, to gdy idzie o
            abonament - jest nieustępliwa. Trzeba płacić i basta. Telewidzowie nie znajdą
            wsparcia w sprawie zapłaty za nieświeży program telewizyjny u przewodniczącego
            Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Jerzego Wenderlicha (51 l.). Mimo
            że poseł przyznaje, iż walizka z nowymi, ciekawymi programami jest z tektury i
            w dodatku dziurawa, jednak uważa, że nie ma to nic wspólnego z opłatami
            abonamentowymi. Dlatego "Super Express" w imieniu Czytelników zwróci się w tej
            sprawie do Cezarego Banasińskiego, prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i
            Konsumentów. Panie Prezesie! Wierzymy, że Pan zbada tę sprawę i pomoże!

            Nie chcemy płacić za powtórki
            Barbara Sobala (73 l.)
            Jak widzę, że programy się powtarzają, to przełączam na inny kanał. Nie
            powinniśmy płacić za abonament.

            Włodzimierz Pieszczak (53 l.)
            Wkurza mnie, że telewizja pobiera opłaty za puszczanie w kółko tych samych
            filmów. Płacę abonament i chciałbym coś z tego mieć!

            Piotr Gwiazda 30 l.)
            Płacę za abonament, ale te pieniądze są wyrzucane w błoto. Chyba raczej
            powinienem za nie kupić coś do domu.

            Agnieszka Zaranek (22 l.)
            Lubię oglądać publiczną telewizję i uważam, że jest potrzebna . Ale denerwuje
            mnie oczywiście, że programy są powtarzane.

            To wszystko już było opłacone, i to po kilka razy
            "Wakacje z duchami"

            "Czarne chmury"

            "Janosik"

            "Daleko od szosy"

            "07 zgłoś się"

            "Zmiennicy"

            "Siedlisko"

            oraz już obejrzane odcinki nowych seriali:

            "M jak miłość"

            "Na dobre i na złe"

            "Sąsiedzi"

            "Lokatorzy"

            "Bulionerzy"

            "Plebania"

            "Egzamin z życia"

            "Złotopolscy"

            "Klan"

    • forumowicz_pospolity Re: tivi w PRLu a dziś 26.06.05, 21:07
      jako fan sportu puszczanego na ekranie tv zgłaszam zdanie
      odrębne:)
      pod wzgledem imprez sportowych jest lepiej sto razy
      natomiast jesli chodzi o rozrywkę - to rzeczywiście sporo jest
      gniotów, sredni poziom aktorski w serialach jest niższy niż kiedyś
      ktos tam wypowie w jakims filmie równoważnik zdania i juz trafia do
      kolorowych pisemek z opisem "gwiazda"
      ale ja generalnie nie narzekam, jak mi się nie podoba to nie oglądam,
      a sport podoba mi się zawsze, więc jest ok:)

    • mmk9 Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 08:24
      No fakt, ze seriale w PRL-u nie byly kręcone "na kolanie" tak jak teraz, ale
      pom,yślcie, ile tygodniowo szło programu ? Okolo poludnia był NURT i programy
      rolnicze. Konczyło się okolo połnocy. Poza tym nie było innych rozrywek, tivi
      była atrakcją. Oglądało się nawet dziennik o 19.30. Okresowo trwał do 20.20
      brrr. Jedno było niezaprzeczalnie wspaniałe : nie było reklam. Uff.
      • bogulo Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 09:06
        ooo "telewizyjne technikum rolnicze", hmmm az sie zozmarzylem :D
        to bylo swietne, dzis to zadem kolo mi nie chce wytlumaczyc czym sie rozni
        nizinna czarno-biala od czerwono-bialej, kurde na googlu musze poszukac
        a to byl taki swietny podklad do spozycia
        i fakt brak reklam to bylo cos, teraz nalewam, a tu jak nie huknie za plecami,
        to i wodke sie rozleje i nerwicy czlek nabawi
        • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 09:57
          dla mlodziezy krecono jeden serial na rok (taki Tolek Banan albo inne Wakacje z
          duchami) to angazowalo sie do tego takich aktorow, jacy byli - niektorzy
          dopiero potem okazali sie gwiazdami (np. Gajos czy Golebiowski) - i puszczano
          je rzadko... scenariusze byly fajne, bo oparte na dobrych wzorach itd.
          teraz tego trzeba duzo, wiec kreci sie masowke i tak tez potem leci i
          wyglada.... dobrzy aktorzy tez nie graja w byle czym, bo musi byc szybko i
          tanio....

          poza tym to, ze tak roztrzasamy to normalne - jak sie jest mlodym to wiecej sie
          podoba, potem wspomina sie to raczej sentymentalnie, bo mlodosc....
          • aasiek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 10:24
            Ale te seriale jakoś daje się oglądać dwadzieścia i trzydzieści lat po ich
            wyprodukowaniu... A te dzisiejsze - w 70% to jakas porażka :(
            • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 10:33
              wlasnie dlatego, ze byly staranniej nakrecone i na powaznym materiale a nie
              taka masowka jak teraz....
    • yoanna307 Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 10:03
      A ja podrzucam coś a propos PRLu.......w sam raz na początek tygodnia, bo widzę,
      że jakoś niemrawo tu dzisiaj;)

      www.dzienmisia.pl/rozmaite/spolem.html
      Świetne teksty i to z mojego rocznika 79'
      • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 10:50
        scoutek ale to nawet nie chodzi o to że byliśmy młodsi...i że tego było mniej.
        Chodzi mi o to, że nawet w np w takie Anglii czy w innych krajach, też się
        odwala masówkę. Ale są też i dobre rzeczy, nowe, albo seriale co lecą od lat.
        Aktorzy są świetni i scenariusze też.

        A np MJM - kurcze, na samym początku to był fajny serial (moim adaniem) a teraz
        wszyscy się tak tam naoglądali siebie że no patrzeć się na nich nie da.
        Dom też np. leciał wiele lat i aktorzy jakoś normalnie grali.


        Może to zależy od tego właśnie że za mało jest nowej świeżej krwi? A może nawet
        i ci młodzi wtapiają się w to środowisko i nie da rady z nowymi pomysłami...
        A może paradoksalnie, za komuny była większa motywacja niż teraz i ci sami
        ludzie z tamtego systemu chcąc robić dobrą tv poprostu się w tym nie odnajdują
        i wychodzi taki szajs?
        A może mniejsze środki oznaczają lepsze produkcje? Bo duży szmal widać efekty
        marne przynosi.

        Mi się wydaje że nawet młodzi co nie pamiętają tamtych czasów się mocno
        wkręcają w borewicza, czy czterech pancernych, wojne domową albo altrenatywy...
        • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:21
          Mniecia, ale to o mlodosci to dodalam na sam koniec i tylko jako dodatek....

          jasne, poza masowka powstaja dobre rzeczy (np. Glina z seriali a Edi z
          fabularnych) jest ich pewnie tak samo duzo jak kiedys bylo... tylko ze wtedy
          nie bylo masowki, a teraz masowka dominuje i powoduje, ze wydaje sie, ze jest
          mniej rzeczy wartosciowych... tak mysle.... poza tym wystepuje cos takiego
          jak "zmeczenie materialu" czyli znudzenie pewnymi formami... taki MjM po tylu
          latach nudzi... pewnie tez by tak bylo z Domem, gdyby lecial non stop trzy razy
          w tygodniu przez 6 lat... albo 40-latkiem.....
          • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:35
            Pamiętam, jak w telewizji leciały pierwsze reklamy prusakolepu. Dziwnym
            zbiegiem okoliczności miałam bardzo wczesnie video. i mnóstwo pirackich kopii z
            poplatanymi ściezkami dźwiękowymi, tłumaczeń nie było słychać, oryginału też.
            Oglałam po cztery filmy dziennie, cud, że nie zawaliłam szkoły.
            I między tymi filmami była cała kaseta z reklamami 'z zachodu'.
            Jezu, jak to sie ogladało!!!!! Do tej pory doceniam dobre spoty reklamowe, ale
            wtedy to było prawie jak kino.
            Dzis w reklamach jest Mumio. Wyobrażacie sobie kabaret starszych panów w
            reklamie? a przecież gdyby zaczynali dziś.... dziecko Przybory [i Xymeny
            Zaniewskiej] co robią.... Taki Słodowy sie sprostytuował w reklamie.

            > [...]pewnie tez by tak bylo z Domem, gdyby lecial non stop trzy razy
            > w tygodniu przez 6 lat... albo 40-latkiem.....

            Gruza pokazał, co potrafi: Czterdziestolatek dwadzieścia lat później i Tygrysy
            Europy. Bleeeh.
      • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 10:59
        Skarga z 1984 roku:
        Pani ekspedientka nie obsługuje w kolejności klienta, gdyż twierdzi, że klient
        powinien najpierw się wyszumieć
        - Podpis.
        • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:01
          rozmywacie mi wątek :(((
          • drzejms-buond Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:15
            słuszna racja pani popiołkowa, słuszna racja...
            ja dostrzegamn głównie różnicę między tym co było za kwiatkowskiego i dworaka...
            choć wiadomym jest,ze tiwi gierkowska inną była....
            prawdą jest też ,ze bidule byliśmy okropne wiec jak juz kupowaliśmy jakiś film
            z obcej ideowo hameryki , to już na coś porządnego...a teraz po prostu przemiał
            filmowy jest większy ai MY bardziej zblazowani...
            faktem jest też,że w tiwi gierek wiekszość czasu zajmowały przekłamane programy
            publicystyczne....i nie tęsknię do tamtej telewizji...
            co by nie powiedzieć o kwiatkowskim, musze przyznać,że ten okres TV uznaję za
            najlepszy....
            a dworaka zesłałbym do kamieniołomów, po skazaniu go za działalność, na szkodę
            społeczną....
            obecna telewizja bardzo mi przypomina tą gierkowska własnie....
            zmieniła się nieco forma indoktrynacji....
            wtedy było prościej bo waidomo było co jest BE a co CACY , dzisiaj oglądając
            byle program trzeba być czujnym...i baczyć czy to aby nie jest
            program "sponsorowany"
            ufff ale napłodziłem...
            siakiś dziwny jestem...
            • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:22
              e tam, ja wogóle nie widze nic dobrego ani u kwiata ani u dworaka.
              wszedzie te same geby ci sami scenarzyści i podobne formaty.

              Boją się eksperymentów i wolą zatrudnić córke czy synka kogoś tam niż kogoś
              nowego. W sumie to nie o to chodzi - bo jeszcze żeby corka lub synuś mieli
              talent...

              Ale to nawet o publiczną nie chodzi. mi W MIARE podoba się tv4. coś tam jeszcze
              kombinują..



              nie mowiąc juz nawet o programach mango - co uważam wręcz za tupet ze storny
              tvp. potem jakieś pseudo kampanie na rzecz płacenia abonamentu...
              • drzejms-buond Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:30
                o mango mi nawet nie przypominaj...to ja już wolałem gierkowskie obrady
                sejmowe...
                • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:53
                  tak poza tym to jesli nadawac obrady sejmowe to powinien byc kanal dodatkowy i
                  tam wylacznie to badziewie... tak maja w usa i gut jest....
              • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:34
                sluchaj Mniecia, ale roznorodnosc tiwi to fajna jest, dawniej na dwoch kanalach
                tiwi polskiej nadawano to samo (hehehe, dziennik na ten przyklad lecial
                rownoczesnie na obu, zeby bronbosze ktos nie przegapil lub nie ogladal czego
                innego)... i jesli jest ktos kto lubi mango to niech se leci mango... z tym, ze
                mango ma sie utrzymywac z reklam a nie abonamentu i tyle...
                w ogole moje zdanie na ten temat jest takie: jak publiczna to abonament i zero
                reklam.... reszta programow (prywatne) ma zyc z reklam i czesc...
                a cale to pieprzenie o "misji" mnie wkurza.....
          • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:49

            > rozmywacie mi wątek :(((

            A chcesz zgłosić do "Ciekawych"??? :)))
            • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:53
              nie rozumiem romcia....(znowu:))
              • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:55
                forum.gazeta.pl/forum/0,0.html
                o tu.
                • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:57
                  wybacz ale serio nie rozumiem.
                  chodzi mi wyłącznie o wasze zdanie i to wszystko.
                  skoro obecnie jesteśmy skazani na powtórki to przecież możemy spokojnie pogadać
                  o tv wogóle.
    • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:52
      tak z gruzą to prawda tylko powiedzcie mi taką rzecz
      dlaczego np. w takiej angielskiej, francuskiej tv mimo masówki, jest tyle
      fajnych rzeczy, jest poziom - i to się wychyla...
      a u nas? przecież nie jesteśmy ani gorsi ani głupsi (wręcz odwrotnie, uważam) i
      mimo zmiany ustroju, paradoksalnie, wszystko leci w dół w tej tv.
      może to chodzi o ustawy albo samą 'misję' takich tv...?

      www.bbc.co.uk/thefuture/
      • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:56
        nie wiem Mniecia, ale jak spojrze na tiwi wloskie to mysle sobie, ze my to mamy
        cuuudnie.... tam dopiero jest badziewie w rodzaju turnieju miast i rozywki
        naprawde masowej.... a rzeczy wybitne w absolutnej mniejszosci...
        podziwialam kiedys tez wybitne osiagniecia tiwi szwedzkiej - to samo...
        porownywalna ilosc badziewia i nie badziewia....
        • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 11:59
          scout, owszem, tylko po co w dół celować a nie piąć się do góry?
          sądzę że nasz tv ma dobre zaplecze tylko może się nie potrafią sami określić -
          za dużo wieżą w jakieś pseudo sondaże.
          to że włosi mają szajs, wcale nie zadowala ich samych.
          • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 12:05
            nie celuje w dol ani nawet o tym nie marze ;)
            chodzi mi o to, ze, niestety, wiekszosc tiwi jest taka jakich ma widzow i jakie
            sa potrzeby tychze... na szczescie sa mozliwosci tworzenia programow/kanalow
            elitarnych, dla wybranych i tam nalezy szukac tego co potrzebuje widz o
            wiekszych potrzebach... masowka zawsze bedzie masowa i tyle.... tak jak
            ksiazki - sa dla wyrobionych czytelnikow i dla tych, ktorzy ledwo skladaja
            litery....
            • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 12:08
              scout z tym celowanie to mowie o naszej tv a nie o tobie!:))))))
              kurcze, tylko że ja uważam że jeżeli tv by się bardziej starała to było by dużo
              więcej fajnych programów. Jezeli sami by wymagali od siebie to i my też
              moglibyśmy.
              A skoro oni nas maja za idiotów i taką robią tv to co - ja mammieć tak samo
              niskie wymagania wobec siebie?
              • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 12:21
                NIE, absolutnie!!! i na szczescie nie masz... i ciesze sie, ze nie tylko ja tak
                mysle, ze jest jeszcze ktos...
                pewnie, ze gdyby sie starala to by miala, ale jak sa tacy ludzie i takie uklady
                to masz co masz... takie Kraski czy inne Macki Dowbory, Agaty Mlynarskie...
                zero profesjonalizmu i zero poziomu... ale przyjrzyj sie - teraz zaryzykuje i
                pewnie mi sie oberwie - tak wyglada w wiekszosci firm panstwowych... machiny
                dzialajace sila rozpedu, bez zadnych zmian myslenia i funkcjonowania... jak juz
                to kosmetyczne poprawki, takie make upy dla patrzacych...
                • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 12:48
                  scoutek, ale czy naprawde wobec tego jest tak, ze nie mamy na nic wplywu?
                  ze poprostu jestesmy skazani na to zeby taka miec tv?
                  sadze ze jezeli bardziej bysmy reagowali to moze bardziej by sie z nami liczono.

                  patrze np. na www bbc. kurcze. tamjest wszystko. nawet dzial pracy jest!
                  bardzo bardzo rzetelnie podchodza do wszystkiego co robia (co nie oznacza z
                  enie maja problemow0 ale czy to nie wynika z tego ze ludzie sa bardziej
                  wymagajacy? a moze my poprostu przez te 40 lat machnelismy reka i z
                  przzwyczajenia i dlatego mamy teraz takie efekty...
                  • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 13:00
                    mamy wplyw, ale dopiero teraz... przez te 40 lat nie mielismy wcale....i
                    rzadzacy tiwi publiczna nie moga sie do tego przyzwyczaic, nadal traktuja gmach
                    na Woronicza jaki swoj kawalek podlogi i rzadza jak chca... a bbc i inne takie -
                    tam demokracja trwa o wiele wiele dluzej i w ludziach tez juz jest, a tu
                    dopiero w stadium niemowlecym... moze nawet noworodkowym....
                  • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 13:28
                    bbc też nie ma lekko
                    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8994
                    • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 14:22
                      romcia, tak wiem wiele o tym. natomiast zobacz, oni sami od siebie wymagają.
                      sami siebie kontorlują. ja sie rozwijają. i tv i radio oraz internet.
                      a u nas siedzi taka waniek i co? nic.
                      • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 14:37
                        Mniecia, taka waniek jest od pilnowania stolka a nie od programu....
                      • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 14:57
                        jasne, ale tradycja... bbc ma ile? z 80 lat. wypracowali wzorce, powoływały sie
                        na nie wszystkie ambitne telewizje świata, a i tak ich nie omijaja kryzysy.

                        Walendziak kiedys powiedział, ze tivi publiczna ma zwrotność tankowca. I cos w
                        tym jest, to po prostu kolos na glinianych nogach, jak dawne ZSRR, który przez
                        błedy sytemowe nie umie wykorzystać ani swojej pozycji, ani zasiągu, ani
                        abonamentu, ani nawet archiwów.
                        Z tego skorzystali producenci zewnętrzni, bo przepisy sprzyjały i doszło do
                        tego, ze marnie opłacany współpracownik, sfrustowany i zeźlony zakładał firmę,
                        robił bokami, sprzedawał tandete i cieszył się ze wydymał [sorry] macierzystą
                        instytucje.
                        Co sie dzieje z ludźmi, którzy tam pracują? Jedyny program info-, jaki sie dał
                        oglądac, Teleekspres, zżera swój ogon. Prezenterzy wykładają w szkołach, albo
                        prowadza imprezy dla korporacji. Nie ma żadnej etyki zawodowej, ani - patrząc z
                        drugiej strony - zachęty i motywacji.

                        To trzeba chyba rozwiązać i powołac na nowo.
                        • pomme Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 19:18
                          To i ja sie wywnętrznię. Nigdy co prawda nie byłam maniakiem telewizyjnym, ale
                          z natury lubie rzeczy dobre.
                          Piszecie, że kiedys tv była lepsza, fajniejsza, inteligentniejsza itp. Też tak
                          to widzę i wydaje mi się, że przyczyny są conajmniej 2 ( przynajmniej ja
                          jedynie te 2 chcę wymienić)
                          Po pierwsze stara zasada - to co dobre, juz mineło. Spójrzcie na kino. Swojego
                          czasu byłam fanatyczka kina, byłam w kinie 1-2 w tygodniu czasem częściej a
                          wiecie na co chodziłam? Na kino stare lub niezależne ( Priscilla królowa
                          pustyni, Instytut Benjamenta, Kola, Il postino,Marcowe migdały ( pamieta
                          ktoś?), stan strachu, ostatni dzwonek, Bunuel, Bergman - uwielbiałam,
                          Jarmusch, , wczesny Lynch ( głowa do wycierania i człowiek słoń), no i mase
                          innych których juz nie pamietam. Częśc z tych filmów te 10-15 lat temu tez była
                          juz satrociami, bo miało sie wrażenie, że ówczesne kino nie ma już nic
                          ciekawego do zaoferowania.
                          Druga sprawa to poziomi inteligencji współczesnego widza i współczesna kultura.
                          Pamietacie, kiedys był taki film Romeo i Julia - współczesna wersja z Leonardo
                          di Caprio. Polazłam zobaczyc jak Szekspir może zaprezentowac sie dziś. Siedzę z
                          kumpelą wpatrzona w piekna Julię połykająca truciznę, po czym budzi sie Romeo,
                          Julia umiera a laska siedząca za mna mówi do swojej kolezanki: " jesu ona
                          wypiła tą truciznę, powiedz wypiła???" Ręce mi opadły ( byłam wtedy jeszcze w
                          liceum) Ludzie toż to najsłynniejsza historia miłosna jak mozna nie wiedzieć?
                          jak widac można. Inna refleksja, spójrzcie na reklame. Moja znienawidzona z
                          równie znienawidzona Bielicką reklamującą jakiś środek który rewaloryzuje
                          znaczy odbudowuje. Rozumiecie, ludziom trzeba wytłumaczyć, co to znaczy
                          rewaloryzuje!!! jak majewski przedstawiał w mamay cie gag z Sojką i plagiatem,
                          okazało sie że większość społeczeństwa nie rozumie słowa plagiat!
                          I my chcemy dzis inteligentna telewizję? dla kogo dla tej garści inteligencji
                          która ocalała. Widac sie nie nie opłaca.
                          Kiedś było inaczej, zgadza się ale kiedyś walczyliśmy o Polskę o wolność, nie
                          było czasu na stanie w bramach i pociaganie z gwinta i pierdoły. czytało sie
                          Cortazara i miliony zakazanych lektur z przesłaniem i to nas łaczyło.
                          Dzis mamy wolność, Polske na która wszyscy narzekamy i pokolenie zero/nic które
                          zna lektury jedynie z adaptacji filmowych i które ma lepsze zajęcie niż
                          szukanie drugiego i trzeciego dnia w skomplikowanych tekstach i poezji.
                          zrobic dla nich dobra tv to jest wyzwanie chyba dla geniusza. Może sie jeszcze
                          taki nie urodził...
                          • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 27.06.05, 23:33
                            ja piernicze pomka, jeżeli ja bede wciązy mam nadzieje ze bede miala taką
                            wenę!:)

                            ale nadal nie uznaje teori 'bo takie jet spoleczenstwo' moze poprzez wlasnie tv
                            możnaby było podciągnąć to poprzeczkę a nie ją obniżać....:(
                            • pomme Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 08:49
                              no w zasadzie to ja chciałam dwa zdania napisac i tak jakos mi sie pociągneło:-)
                              jestem podobnie jak Ty zdania,że telewizja mając taki wpływ na społeczeństwo i
                              kształtując w takim stopniu kulturę, powinna starać swie raczej byc ambitna i
                              zmuszac do myslenia a nie zwalniac, jak to sie dzieje teraz. Niestety obawiam
                              się ze to jest nierealne. Panuje kult pieniądza i robi sie to, co łatwo
                              sprzedać, a nie to co jest cos warte.
                              i szczerz emówiąc mnie to bardzo smuci, bo jak ja w takim społeczeństwie mam
                              wychowac moją fasolę?
                              Zapowiadam głośno znajomym że będę ja chować bez telewizji i wszyscy sie patrza
                              na mnie jak na wariatkę a ja juz tak chowałam dzieciaki ( nie moje) i powiem że
                              efekty były oszałamiające ( w pozytywnym sensie).
                              inna prawda jest taka ( to a propos trudno dostepnych lektur),że najbardziej
                              pociaga to, co trudno dostepne i zakazane. ładnie o tym pisze Proust. Odkryta
                              tajemnica juz nas tak nie pociąga. Dzis przynoszą nam królika na talerzu więc
                              nikomu nie chce sie za nim gonić bo ludzie nie rozumieja,że to nie królik sie
                              liczy ale polowanie
                              • mmk9 Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 09:07
                                Jesuuu, pomme, ja tez myślałam, że dam radę chować bez tv. Porazka kompletna.
                                JUż od pierwszej sztuki, ktorej osobiście nagrywałam co lepsze reklamy/wczesne
                                90-te, mis Coccolino itp/ i ktora wciąz coś by oglądala, a najchętniej
                                dokumenty o lekarzach, strażakach, katastrofach, porodach, robakach. A w zyciu
                                wszystkiego sie brzydzi. A ja mam nadzieję, ze to przejściowe, w jej wieku też
                                bym tak chciala , ale byl raz w tyg, Ekran z Bratkiem i raz Zwierzyniec. Teraz
                                z tivi najwiecej mam do czynienia na forum. To ty się lepiej nie zarzekaj, choc
                                intencje masz chwalebne. Aha, jestem z tych, ktorym imię Fasolka sie podoba,
                                jakoś wcześniej zapomniałam sie wypowiedzieć.
                                • pomme Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 09:26
                                  Oj z tym imieniem to Ci dziękuję bo wszyscy dookoła pytaja tylko czemu tak
                                  brzydko, jakby nie mogli sie powstrzymac od uszczypliwych komentarzy.
                              • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 09:08
                                pomme, wychowanie bez tiwi? dla mnie to nie do konca dobra rzecz... bo w tiwi
                                nie siedzi wylacznie zle.... wydaje mi sie, ze to troche wylewanie dziecka z
                                kapiela i ze jak we wszystkim potrzebny jest umiar... bo na przyklad bardzo
                                ksztalcace i potrzebne w wychowaniu moga byc programy przyrodnicze,
                                wspomagajace rozwoj i stymulujace wyobraznie....
                                • pomme Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 09:30
                                  Zgadza sie ale wierz mi dwa lata chowałam dzieci centralnie bez TV i nawet tych
                                  przyrodniczych programów które są fajne. dzieci nic nie starciły. Nie wiem czy
                                  bedę umiała tak wychowac dzieci, ale chciałabym, widziałam po prostu dobry
                                  model.
                                  NAjbardziej to mnie bulwersuje sadzanie dziecka przed tv i niech tylko sie soba
                                  zajmie i nie przeszkadza... wybiórcze oglądanie jest jak najbardziej ok, ale
                                  bez tego tez można zyc i to dobrze:-)
                                  • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 09:32
                                    pomme, wypada mi tylko powtorzyc: we wszystkim umiar bo wszystko jest dla
                                    ludzi.... ale to Twoj wybor i to Ty decydujesz... moge Ci zyczyc tylko
                                    powodzenia....
                                    • pomme Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 09:40
                                      Dzieki:-) nie zarzekam sie że mi wyjdzie i że tak jest dobrze, chce spróbować.
                                      To pierwsza fasola wiec jestem pełna ideałów i szczytnych celów, oby połowa
                                      wyszła:-)))
                                      • romy_sznajder Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 12:06
                                        Może być trudno, jak pójdzie do przedszkola i wszystkie dzieci będa opowiadały
                                        sobie krwia ociekające filmy i reklamy danonków:(
                                        Presja rówieśnicza jest potężna.
                                        • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 12:23
                                          moze sie wtedy tez czuc wyalienowane z rozentuzjazmowanego tlumu....... mialam
                                          tak, to wiem o czym mowie... moja mama byla straszna rygorystka i nie pozwalala
                                          mi ogladac tiwi po dobranocce...
                          • scoutek Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 08:23
                            Pomme, napisalas:
                            > Kiedś było inaczej, zgadza się ale kiedyś walczyliśmy o Polskę o wolność, nie
                            > było czasu na stanie w bramach i pociaganie z gwinta i pierdoły. czytało sie
                            > Cortazara i miliony zakazanych lektur z przesłaniem i to nas łaczyło.

                            owszem, tak wlasnie bylo... poniewaz niemozliwe bylo legalne kupienie ksiazek
                            np. Marka Hlaski czytalo sie zdobyte z trudem przedruki lub kopie z powielarni,
                            sluchalo sie z zapartym tchem fragmentow opowiadanych przez innych... teraz,
                            gdy to wszystko LEZY w ksiegarniach czy bibliotekach nikogo (lub malo kogo)
                            interesuje... wystarczy zobaczyc temat chocby wlasnie o Marku Hlasce na forum
                            ksiazka GW... zero reakcji....
                            ale i tak wole dzisiejsze czasy, gdy to co chce przeczytac czeka na mnie... a
                            nie jak na przeczytanie 1 tomu Archipelagu GULag A. Solzenicyna mialam jedna
                            noc...

                            a wymieniona przez Ciebie zasada: co dobre to minelo to wlasnie podejscie
                            sentymentalne do wlasnej mlodosci i swoich zwiazanych z nia przezyc... tak ma
                            kazdy i zawsze....

                            najfajniejsze w tej naszej dyskusji jest to, ze sa ludzie, z ktorymi mozna
                            pogadac powaznie i nie sa to tylko jaja zwiazane z nafta na przyklad...
                            pozdrawiam


    • mnietka.kokietka Re: tivi w PRLu a dziś 28.06.05, 14:01
      www.wirtualnemedia.pl/document.php?id=246388
      heh, jestem bardzo ciekawa co z TEGO wyniknie. Bo jak patrze na te programy dla
      dzieci z kukiełkami i gadzetami ze srebrnej folii oraz archaicznej scenografii
      to mi sie flaki przekrecaja i wcale się nie dziwie ze dzieciaki to teraz wola
      patrzec na cartoon network niz na te pseudo edukacyjne wypociny tvp...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka