baszi
30.06.05, 10:28
he sama nie wiem, coś bym zjadła, coś dobrego, może egzotycznego,a przy okazji
poleżała pod palmą, albo poszła zerwać sobie z drzewa banana albo inne cuś co
u nas nie rośnie a jest smaczne, posiedziałabym w słomianej chacie, zbudowała
tratwę z bambusa i założyła spódniczkę z liści, ale nosa bym nie przekuła,
żeby nosić ogromniaste ozdoby, poleżałabym na plaży, pozbierała muszle, i
zrobiła warkoczyki, ale bym się pobyczyła :))))