Dodaj do ulubionych

Biesiada Mazurska

17.07.05, 10:45
Rany, wczoraj wróciłam z pracy, włączam z zaciekawieniem dwójkę, bo mam
poczucie humoru i lubię inteligentną rozrywkę, a tu.... brak mi słów.
Czerwieniłam się tylko za wykonawców, za podpitą publiczność, za telewizję,że
emituje taką chałę, za siebie,że w ogóle to oglądam.Żenujące to było.Prawie
wszystko.
Jestem tu dzis pierwsza i otwieram peleton wpisów na niedzielę.Będę
zaglądać co jakiś czas, bo ma WOLNE!!! pierwszy raz od baaardzo dawna. Pogoda
piękna. Słoneczko świeci, nic tylko relaksować się z zimnym piwem w garści i
w miłym towarzystwie.
Miłej niedzieli dla wszystkich!!!
Obserwuj wątek
    • sokowirufka Re: Biesiada Mazurska 17.07.05, 11:03
      ech ja niestety spedze te piekna niedziele gadajac sama do siebie po francusku
      (w srode mam ustny egzam, a sama do siebie bo w domu nikt nie parluje
      niestety)...

      ale pozostalym tez zycze udanego dnia :)
      • aga_ata Re: Biesiada Mazurska 17.07.05, 11:24
        A ja ostatnio gadam do siebie po angielsku, ponieważ nie tracę wakacji i uczę
        się nieustannie, of kors bez przesady :) co do biesiady, to obejrzałam dwie
        minuty "przezabawnego" skeczu i mnie odepchło :)
        • fiodorop Re: Biesiada Mazurska 17.07.05, 22:20
          no chyba najgorsza biesiada ze wszystkich do tej pory,a już zaproszenie ludzi z
          europa da sie lubić to zupełne nieporozumienie.zaczynam się bać,że niedługo zza
          rogu w mieszkaniu wyskoczy paulo i sztefen.żenła totalne!
          • uriel1 Re: Biesiada Mazurska 17.07.05, 23:38
            Pewnie zaraz zarobie cios w żołądek, że nie mam gustu i się nie znam, ale
            zaryzykuję.
            Fatalny był kabaret z Krakowa, ten jakiś "Szatlet", ze skeczem wojskowym.
            Ciekaswe, czy kogś tzeźwego rozbawil tn finał z Giertychem. Hmmmm.

            Ale super był dla mnie /jak zawsze/ - mim - Ireneusz Krosny. Reszta - powtórki.
            Stary skecz z rosyjskim "Idolem" na przykład. Szkoda.
            No i finał z Rozmussem. Matko...
            • fiodorop Re: Biesiada Mazurska 18.07.05, 16:33
              ireneusz krosny to pierwszy sort zupełnie nie pasujący do reszty,no i andrus w
              roli prowadzącego też nie za bardzo jak dla mnie,a poza tym więcej piosenek niż
              skeczy i chyba poraz pierwszy każdy z występujacych razy bodajże 3 chyba nigdy
              tak nie było

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka