Dodaj do ulubionych

ratunku Gołębie

28.07.05, 09:59
NIe smiejcie sie - to naprawde powazny problem. Na moim osiedlu starsze panie
uwielbiaja te ptaki nawet wode im wystawiaja w miseczkach. NIe mam nic
przeciwko niech sobie zyja ale trzy taki rude upatrzyly moj parapet
Wiec wyglada ten parapet ze pozal sie boze. Odchody zaschniete odrywaja farbe

Nie pomaga staraszanie bo ptaki sie nie boja :(

Moze ktos zna jakis sposob zeby sie ich pozbyc albo niech wybiora inny
parapet :(
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 10:32
      i akurat przy śniadaniu musisz o tym mówić?!?!? ;))))
      • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 10:52
        no a co ja mam zrobic parapet jest akurat w kuchni
        i musze to sprzatac:(
        • irish76 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:16
          nic cie nie bedzie jak sobie przetrzesz balkon raz na jakis czas. a gdzie niby
          maja siadac jak ludzie im miejsce zabieraja? wyluzuj sie i nie rob z siebie
          takiej nowomiastowej kwoki :)
          • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:20
            tak sie sklada ze parapet jest cm po cm obsrany kazdego dnia
            i byc moze innym nowomiejskim kwokom to nie przeszkadza ale mi tak
            tym bardziej ze w wyniku goraca to swinstwo przylega i odrywa sie farba

            rozumiem ze twoj czysci zona i ze ty nie masz takiego problemu albo inaczej
            wiesniak jestes i ci to nie przeszkadza :)
            chyba raczej to drugie bo mojemu nowomieskiemu mezowi rozniez to przeszkadza
            gdyz przestawiaja antene i rowniez czasem zmuszony jest sprzatac

            ale dziekuje za szczere checi pomocy
            • northumberland Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:23
              napisz "KRAKOW" na parapecie sasiada...

              chyba ze to ptaki-nieuki... albo inne takie-tam..
              • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:26
                a co KROKOW jest lepszy

                bo moze jednak Warszawa

                zawsze to stolica :)
                • northumberland Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:30
                  KATI!!!!!!!!!!

                  proobuje Ci pomooc

                  a ze akurat pije piwo to inna historia... ;)))))))))
                  • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:33
                    no nie doceniam doceniam

                    tak w kwestii formalnej

                    skoro przeszkadza mi ze sie farba odrywa to chyba bedzie mi jednak przeszkadzac
                    ze jest jakis paskudny napis na parapecie :)

                    • northumberland Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:41
                      pytanie :

                      czy to sa TE same golebie?????

                      moze zaslaniaj okno kiedy sie przebierasz... czy cus w tym stylu...???

                      sorry bez urazy...
                      • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:46
                        odpowiedz te same
                        i w dodatku trzy rude

                        i zdecydowanie nie w moim typie

                        ale ja lubie chodzic nago po mieszkaniu :P wieczorem zasalaniam okna
                        myslisz ze w dzien przez firanki cos mozna dojrzec ;)
                        • northumberland Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 12:01
                          oooo to nie przejmuj sie rudymi.
                          zapewne to frustraci wygruchani z jakowejs wspolnoty golebiej
                          chyba jedyna droga to zaakceptowac owe bractwo-ptactwo. w ostatecznosci
                          mozesz zamurowac okno.

                          pozdrawiam. jak widac jedni maja za malego ptaszka, inni maja ich za duzo na
                          raz..:))))))
            • irish76 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:26
              urzekla mnie twoja historia...
              powinnas z mezem wystapic w jakims Talk Show "Gołębie zatruwaja nam życie".
              albo zrób pikiete pod Sejmem :))
              widocznie gołębie tak jak inne zwierzeta znaja sie na ludziach
              u mnie tez siadaja i zaden mi nic nie zapaskudzil
              • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:27
                albo nie zauwazasz bo ci to nie przeszkadza :)
                • bellima Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:43
                  "wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie...." :)
            • bellima Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:40
              Kati nie przejmuj się głupim gadaniem osob którzy problemu nie odczuli na
              własnej skorze:)

              możesz przyczepić nad parapetem siatkę lub naciągnięte zyłki, żeby gołębie nie
              miały jak siadac na parapecie, to ograniczy zdecydowanie ich przesiadywanie tam
              i upierdliwe gruchanie od świtu,

              jesli to pozostałości z wyzszych pięter to trzeba by sprawdzić czy ta babcia od
              dokarmiania nie mieszka nad tobą i z nia pogadać zeby miseczkę nie wystawiała na
              parapet

              możesz napisac na kartce ogłoszenie "w związku z plagą gołębi i
              zanieczyszczeniami które zostawiają..itd.. prosimy o nie dokarmianie gołębi" i
              wywiesic przy drzwiach wejsciowych do bloku( ale to chyba ze spółdzielnią trzeba
              uzgodnić)

              są też podobno "odstraszacze" do kupienia w sklepach zoolgicznych(?) -gwizdki
              udające głos jastrzębia, którego się gołębie boją. podobno też można montowac za
              oknem i wiatr gwizda (ale o tym tylko ze słyszenia wiem)

              jeśli by chodziło o balkon-to dobrze mieć psa, który zawsze pogoni ptaszyska.
              ale na parapecie i to przez szybę -to nie wiem czy kot pomoze, czy nie dostanie
              szału z niemocy, że ptaki sobie nic z niego nie robią...

              współczuję,
              niestety (czy na szczescie)do wszystkiego się można przyzwyczaić, nawet do
              zapaskudzonych parapetów :(
              • kati1973 Re: ratunku Gołębie 28.07.05, 11:44
                belima no dzieku ci baaaaaaaardzo

                zaloze siatke i pojde do zoologicznego zapytac o odstraszcze:)

                nie chce pisac takich ogloszen, bo w sumie lubie zwierzeta, wiem panie sa
                samotne i jakos potrafie sie wczuc w sytuacje.
                (ps pies odgania na balkonie :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka