beatanu
31.08.05, 08:39
Drodzy moi, zdaję sobie sprawę, że temat wątku taki... hmm kontrowensyjny?
Nie, nawet nie to. Tylko może już Wam uszami wyłażą "obchody ku czci", może
większość Twaczów pamięta te ostatnie dni sierpnia sprzed 25 lat głównie z
opowieści rodziców, może nie każdy ma ochotę opowiadać o zamierzchłych
czasach...
Ale ryzykuję!
Kiedy wczoraj przy obiedzie właśnie do mnie dotarło, że to już pół wieku
minęło - młodsza córka zadała pytanie - no ale co się właściwe wtedy w Polsce
wydarzyło? Mini-wykład z najnowszej historii kraju i chwila zadumy...
A właśnie w ten ostatni dzień sierpnia 1980 świętowałam osiemnaste urodziny
koleżanki z klasy i mało sobie zdając sprawę z podniosłości chwili chichrałam
się (już pod wpływem szapmana?) widząc monstrualnej wielkości długopisu Pana
Z Wąsami, którego to pana, podpisującego Ważne Dokumenty pokazano w
dzienniku... Absolutnie nie zdawałam sobie sprawy, że to historyczne
wydarzenie, którym będzie się kiedyś męczyć dzieci na lekcjach historii...
Taka sobie poranna refleksja.
B :)