Dodaj do ulubionych

Lumbago szczerzy zęby

07.09.05, 14:28
Oj,połamało mnie deko.Bez względu na to,czy jest to rwa kulszowa,czy tylko
lumbago,ruszać się ciężko.Szukam sposobów na pozbycie się dziadostwa.Może ktoś
coś wie-jakieś babcine sposoby,albo hipernowoczesne.Ps.Okład z młodej
piersi,oraz nacieranie wewnętrzne spirytusem nie pomaga.Na wszystkie inne
propozycje otwarty jestem jak najbardziej.Pozdruffka.
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 14:36
      Masaż,ciepło i ćwiczenia (co do tych ostatnich forma dowolna)
      ja stosuję z powodzeniem i uwierz mi,że działa..ale dwojako..;-)
      • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 14:41
        Dwojako to znaczy jak?Niby pomaga ale niekoniecznie?Z moich doświadczeń
        wynika,że z pleckami to tak samo jak z katarem-leczony trwa 7 dni,nie leczony
        tylko tydzień.
        Ponoszę karę za sklerozę-zapomniałem zamknąć okno na noc,a śpię nago i teraz mam
        wszystko sztywne oprócz jednej rzeczy.
        • neita33 Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 14:48
          coś z tym Twoim doświadczeniem kiepsko
          jakbyś się solidnie gimnastykował
          to góra 2-3 dni i jak ręką odjął
          co do sztywności.hmmm...nie nie,na ten temat się raczej nie wypowiem
          • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 14:57
            A spróbuj się solidnie pogimnastykować wtedy,kiedy byle nierozważny ruch może
            spowodować runięcie na podłogę oraz obicie sobie ryjka.Nie wiem,jak bardzo
            bolały się plecki kiedykolwiek,ale tu nie ma mowy nie tylko o gimnastyce,ale o
            zwykłym zajrzeniu do lodówki po browar.Dlatego trzymam piwo na półce w piwnicy
            aby się nie schylać.Zaś kotom daję żerło klęcząc,a one dziwią się,dlaczego pan
            bije im nagle pokłony.
            • neita33 Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 15:02
              po browarek do lodówki to ja jestem
              w stanie się nawet czołgać..;-)
              a o pleckach wypowiadam się nie jako chorująca
              a lecząca
            • obeznani Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 15:24
              leziox napisał:
              Zaś kotom daję żerło klęcząc, a one dziwią się, dlaczego pan
              > bije im nagle pokłony.

              Leziox, Dzwonie,
              nic sie nie martw.
              Twoje koty na pewno nie czytaly Hemingwaya
              i nie wiedza - Komu bije (ten) dzwon.
              • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 18:37
                A ty Obeznani wiesz tak w ogóle,że to był komplement z twojej strony?Gdybyś
                więcej wiedział o dzwonach,pewnie zastanowiłbyś się dłużej,czy warto mnie
                porównywać do tak szlachetnego tworu.No,jak myślisz?Warto?A może nie?Zaś słowo
                się rzekło,niestety.
                • obeznani Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 21:45
                  leziox napisał:

                  > A ty Obeznani wiesz tak w ogóle,że to był komplement z twojej strony?Gdybyś
                  > więcej wiedział o dzwonach,pewnie zastanowiłbyś się dłużej,czy warto mnie
                  > porównywać do tak szlachetnego tworu.No,jak myślisz?Warto?A może nie?Zaś słowo
                  > się rzekło,niestety.

                  Leziox, przeciez wiadomo, ze jestes poza wszelkim porownaniem!
                  Think pink!

                  tylko nie dzwon przy tym, Dzwonie.
                  • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 22:09
                    Obeznani,twoje wypowiedzi są tak wymijające że aż nie można się w ogóle do nich
                    przyczepić,Gongu.Zdeklaruj się,nie pracujesz przecież jako dyplomata.Ding-dong!
                    Martuha,że z ciebie łobuz,wiedziałem już dawno,więc z miejscem głaskania można
                    ustalić.Zacznę chyba robić listę kolejkową,również dla Koci :-),tylko zanim
                    skończę,to i lumbago sobie pójdzie do lasu.Ale lepiej niech już sobie idzie.
                    • obeznani Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 22:14
                      No pracuje jako ktos w rodzaju Dyplomaty, Dzwonie!
                      A ze pojutrze wyjezdzam i dluzszy czas tu nie zawitam,
                      to chcialem sie tylko milo pozegnac.
                      • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 22:19
                        No to co mam ci powiedzieć?Ding-dong i przyjemnej podróży....
    • kotek_mru Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 19:44
      leziaczku,wspołczuje;))
      na lumbago futerko z kota pomaga i srodki przeciwbolowe...niekoniecznie
      popijane zimnym piwkiem:DDDD
      a juz najbardziej skuteczny jest,masaz tajski:)
      pozdrawiam i samych przyjemnosci zycze:))
      • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 07.09.05, 23:45
        Hej Kocia,a nie chciałabyś zostać moim kocim futerkiem na czas jakiś?Bo kocie
        futerko funkcjonuje ale tylko u żywych kotków,natomiast futerko z kotków-denatów
        nie ma już swoich cudownych właściwości,wbrew temu,co się ogólnie uważa.
        Masaż tajski może nie tyle skuteczny,ile przyjemny,skorzystam z
        pewnością,hehehe,tylko jeszcze tych Tajek w kraju dość mało,a zresztą Polki i
        tak są najlepsze i robią najlepsze masaże...
        • martuha Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 07:28
          masaz tajski? nie dla psa kielbasa ;P hihihihi
          a powiadaja, ze zlego nic nie wezmie ;)
        • kotek_mru Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 10:28
          leziaczku,podziwiam Twoj patriotyzm...:DDDDD
          z tym kocim futerkiem w moim wydaniu,nie ryzykowałabym zbytnio...jak sie
          uczepie pazurami...pleców oczywiscie,bedzie problem z pozbyciem sie mnie;)))
          moze w koncu,Ty bys sie pojawił;DDDD
          • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 12:53
            Ty Martek nie bądź przechera bo wszak wiesz,że jestem bardzo grzeczny,uprzejmy i
            w ogóle do rany przyłoż facet,a ty mnie tu takie cóś po oczach...
            Futrzak,zależy jak długo chciałabyś mnie ogrzewać i jak to by się miało do
            mojego bezpieczeństwa energetycznego,czyli czy zamiast oddać mnie część swojego
            ciepełka nie wyssałabyś mojego do reszty i zostałbym w ten sposób na lodzie...
            • martuha Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 21:33
              od razu po oczach ;) po czym innym to ja jakby chetnie ;)
            • kotek_mru Re: Lumbago szczerzy zęby 08.09.05, 22:42
              leziaczku,ustalmy co i jak bedziemy ogrzewac:))
              majac na uwadze Twoje dosc rozbudowane gabaryty,wychłodzenie całosci raczej Ci
              nie grozi;DDDD
              etapami i w pewnej kolejnosci,na poczatek moga byc plecy a co do reszty...tu
              raczej bardziej obawiałabym sie,bezpieczenstwa erotycznego:DDDD
              a lod zostawmy raczej dla ochłody,po terapii futerkowej...cokolwiek:)
              miłej nocy zycze,łaczac sie w bolu;))
    • schizoo Re: Lumbago szczerzy zęby 09.09.05, 20:47
      nie stękaj,tylko kiraj bira dziubdziuś.......
    • evelle_2004 Re: Lumbago szczerzy zęby 09.09.05, 21:03
      mogę zrobić Ci zastrzyk:) zobaczysz jak ręką odjął:)))))))
      • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 09.09.05, 22:05
        Kocia,nie wiem o czyim bezpieczeństwie erotycznym teraz mówisz,hehe.
        O,Schizo jeszcze funkcjonuje :-)
        Evelle,dzięki z góry za dobre chęci.Musiałbym się z tobą na ten zastrzyk
        umówić,czy po prostu przyjdziesz do mnie do domu?
        • kotek_mru Re: Lumbago szczerzy zęby 09.09.05, 23:44
          dobre pytanie;)))
          oczywiscie Twoje;DDDD
          jak mniemam,lumbago poszło precz...a co do masazu, masz jak w banku,tak
          profilaktycznie:)))
          do miłego;)

          • leziox Re: Lumbago szczerzy zęby 10.09.05, 21:30
            Jak dobrze Kocia,że mam twoją obietnicę na piśmie,bo teraz nie będziesz się
            mogła od masażu wymigać i nawet boląca głowa ci nie pomoże...
    • mike-great Tu jest odpowiedź na twój problem !!! 10.09.05, 21:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=28812873
      Przeczytaj cały wątek - jest parę rad, ale ta kapusta wychodzi najlepiej !
      • leziox Re: Tu jest odpowiedź na twój problem !!! 10.09.05, 22:03
        Dzięki za życzliwe zainteresowanie się moimi pleckami,hehe,pewnie że
        przeczytałem,a może nawet coś i zastosuję.Jak do tej pory najbardziej pomogła mi
        maść z jadem żmiji,rozgrzewająca okolice cierpień.A czy ta "żmija"właściwie mnie
        się odmieniła,to rzeczywiście nie mam pojęcia :-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka