Dodaj do ulubionych

fajne są teraz czasy

17.09.05, 17:25
mamy wolność, mamy możliwość szukania w życiu na własną rękę, możemy
poznawać, jeździć, wymyslać, spotykać się, organizować. Jak mi się podoba, że
zwykli ludzie mają coraz więcej możliwości i coraz więcej się dzieje fajnych
klimatów:)
pozdro
Obserwuj wątek
    • bob_dywan Re: fajne są teraz czasy 17.09.05, 17:44
      A kiedy tak nie było
      skoro teraz tak jest (dobrze)

      Chyba że to jakaś krypto reklama III RP
      to ok!
      za komuny tak nie było :)

      pozdro.
      • hedonista.oswiecony po co zaraz antagonizmy? 17.09.05, 18:03
        bob_dywan napisał:
        > A kiedy tak nie było
        > skoro teraz tak jest (dobrze)
        > Chyba że to jakaś krypto reklama III RP
        > pozdro.

        po prostu jest fajnie i się skupiam na fajnie i nie rozpraszam się w kierunku
        tego co było czy jest negatywne, jest fajnie i się tym cieszę
        • leziox Re: po co zaraz antagonizmy? 17.09.05, 18:14
          Ty,Hedon,spadek dostałeś w milionowej wysokości czy po prostu wypiłeś jakiś
          fajny cocktail że tak ci wesoło?I jak można się czymś takim naładować?To jakiś
          twój patent?
          • hedonista.oswiecony moja radość 17.09.05, 18:21
            leziox napisał:
            > Ty,Hedon,spadek dostałeś w milionowej wysokości czy po prostu wypiłeś jakiś
            > fajny cocktail że tak ci wesoło?I jak można się czymś takim naładować?To jakiś
            > twój patent?

            wróciłem z wakacji w Grecji i rozpocząłem przygotowanie następnego wyjazdu do
            Hiszpanii przez Andaluzję, wypożyczę samochód i szukam ich "agroturystyki",
            żeby jeździć samochodem i spać u Hiszpanów :), zwiedzić kilka pereł (Grenada,
            Kordoba, Sewilla - drugi raz to ostatnie :)), popływać w morzu zahaczając o
            Kadyks, a może i damy radę do Lisbony dojechać, tak w dwa tygodnie i po drodze
            załapać się na nocne Hiszpanów imprezowanie :):):)
            a poza tym wiesz, seks, muzyka, dobre lody.. jak to u oświeconego.hednisty :)
            pozdro
            • leziox Re: moja radość 17.09.05, 18:24
              AAA,to ty taki włóczęgowy podróżny Hedonista.He,uwielbiam takie klimaty i też to
              w miarę możliwości uskuteczniam.Rzeczywiście na takich wypadach można czuć się
              bosko i nie trzeba być milionerem,aby poczuć się szczęśliwym.Tja,coś w tym
              jest,nie przeczę...
              • hedonista.oswiecony Re: moja radość 17.09.05, 18:27
                leziox napisał:
                > AAA,to ty taki włóczęgowy podróżny Hedonista.He,uwielbiam takie klimaty i też
                t
                > o
                > w miarę możliwości uskuteczniam.Rzeczywiście na takich wypadach można czuć się
                > bosko i nie trzeba być milionerem,aby poczuć się szczęśliwym.Tja,coś w tym
                > jest,nie przeczę...

                ale ja dopiero początkujący po dwóch wylotach "plażowych" zrobiłem jeden wypad
                pozyczonym samochodem do Salonik :) Jak oni tam jeżdzą? ;) A samochód
                zaprakowałem przy ulicy gdzie ledwo znalazłem miejsce, a jak byk na wysokości
                mojego zderzaka był zakaz zatrzymywania i postoju, ale wszyscy tam stali. Z
                duszą na ramieniu wracałem w nocy, ale nie było mandatu ;)
                • leziox Re: moja radość 17.09.05, 18:32
                  Może akurat nie mieli nic do pisania i nie mieli na czym pisać a może im się nie
                  chciało.U Niemca coś podobnego by ci się nie mogło zdarzyć.Znaczy niezapłacenie
                  :-)I dlatego Niemcy to smutasy,a Grecy się częściej śmieją.
                  • emilka222 Re: moja radość 17.09.05, 18:54
                    Ale tu radośnie:)))) U nas też mandacik byś dostał, jak nic, bo w dobie
                    obecnych, wspaniałych czasów nasza policja (kiedyś milicja?)ochoczo wlepia owe,
                    a zdarza się blokadę na kole zarobić:) A tak a propos...Ty Hedonista do roboty
                    nie chodzisz? Ja też tak chcę:)
                    • hedonista.oswiecony Re: moja radość 17.09.05, 21:19
                      emilka222 napisała:
                      > A tak a propos...Ty Hedonista do roboty
                      > nie chodzisz? Ja też tak chcę:)

                      znacznie lepiej, lubię swoją pracę i nie mogę się doczekać poniedziałku, dzięki
                      tej pracy zarobię na Hiszpanię :) i Andaluzję... jak ja się zakochałem w
                      Sewillii :):) .... w oczach mi się zamieniło od tych lllll i iiiii ;)
                      • leziox Re: moja radość 17.09.05, 21:30
                        Czyli tak pokrótce wygląda wizerunek człowieka szczęśliwego.Ma pracę,cieszy
                        się,może wyjechać bez błagania decydentów o paszport,cieszy się,może
                        pozwiedzać,poznać innych ludzi-też się cieszy.A jak to u dentysty?
                      • sevvilla Re: moja radość 18.09.05, 18:41
                        hedonista.oswiecony napisał:
                        i Andaluzję... jak ja się zakochałem w
                        > Sewillii :):) .... w oczach mi się zamieniło od tych lllll i iiiii ;)

                        krwisto czerwonych ...i flamenco ;)
                        • t-rex33 Re: moja radość 18.09.05, 18:53
                          i Rioja jeszcze... tak do flamenco
            • irish76 Re: moja radość 22.09.05, 09:54
              wez mnie ze soba :) chetnie zostane hedonista w Hiszpanii :)
          • miroslawc Re: po co zaraz antagonizmy? 22.09.05, 10:43
            > Ty,Hedon,spadek dostałeś w milionowej wysokości czy po prostu wypiłeś jakiś
            > fajny cocktail że tak ci wesoło?

            Pewnie jeszcze ten cocktail jest dość tani i lekko fioletowy :)))
    • libressa Re: fajne są teraz czasy 21.09.05, 17:22
      a przedtem, to był underground, bo nie pamietam ;)
      • bob_dywan Re: fajne są teraz czasy 21.09.05, 17:24
        libressa napisała:

        > a przedtem, to był underground, bo nie pamietam ;)

        Przedtem był wyzysk i pańszczyzna :))
        • hedonista.oswiecony nie ma żadnego przedtem, jest teraz 21.09.05, 19:41
          liczy się to co jest teraz, teraz jest fajnie, jest super, jest ekstra tylko
          brać i czerpać garściami, wybierać to co fajne :)
          pozdro
          • libressa Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 21.09.05, 19:45
            Szczerze, to nie widzę róznicy, jakem zdeklarowana hedonistka :)
            Pozdrawiam
            Libressa
            • kotek_mru Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 21.09.05, 23:57
              ...i tak trzymaj:DDDD
              • libressa Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 07:57
                Wystarczy tylko odpowiednia motywacja ;)
                Wybrac "cel", którego osiągnięcie jest większe od zera,
                oraz użyteczność. Takie tam pragmatyczne podejście :)
                Pozdrawiam
                Libressa
          • mlesniewska Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 09:41
            Wybór. Przekleństwo człowieka:)):D:D
            • keyti77 Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 09:46
              Hej dziewczynko,
              wszedzie cie szukamy...wracaj do nas :-(((
              • mlesniewska Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 09:53
                Ty i mitul?????? a ja się wcale nie ukrywam:D
            • irish76 Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 09:57
              ja lubie miec wybor :)
              uwazam to za dar niebios a nie przeklenstwo :)
              • mlesniewska Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 10:02
                A ja jestem po środku:)) czasem trudno wybierać i chciałoby się zjeść ciastko i
                mieć ciastko:) Tu jest to pzrekleństwo. A błogosławieństwo? To, że ja decyduję,
                ode mnie zależy:))))
                Oj jak ja dawno słodyczy nie jadłam:-/
                • wyjatkowo_zimny_maj Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 10:44
                  Zgadza się hedonisto

                  Nie tylko czasy się jednak zmieniają ale i my sami

                  Z wiekiem nasze hedonistyczne możliwości rosną

                  Rosną wraz ze wzrostem zasobności portfela

                  Rosną wraz ze wzrostem naszego poczucia estetyki, smaku, doświadczenia

                  Rosną wraz ze wzrostem umiejętności bycia panem własnego czasu

                  Rosna wraz z odrzucaniem rzeczy nieważnych i skupiania się na meritum

                  Gdyby ktoś za komuny powiedział mi że za 15 lat bez problemu będę pił wino na
                  Montmartre, nurkował na rafach Dominikany, robił zakupy na Oxford Street, czy
                  choćby wyskakiwał na weekend do czeskiej Pragi uznałbym go za szaleńca

                  Niestety tak wielu nie potrafi ani z tych zmian skorzystać ani ich docenić, a
                  szkoda ...
                  • irish76 Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 10:46
                    i dlatego Balcerowicz musi odejść
                    :)))
                    • mlesniewska Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 10:48
                      taaaaa:))))
                  • irish76 Re: nie ma żadnego przedtem, jest teraz 22.09.05, 10:50
                    do listy dodaj jeszcze pare typow darmozjadow na ktorych pracujemy i jeszcze
                    nam starcza na to i owo :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka