mnietka.kokietka
05.10.05, 12:35
w dzisiejszym SE chyba dziś poupadali na glowe! Moze jeszcze niech go mianuja
na prezydenta! Jak on ma 42 lata - to ja jestem zakonnicą!!!
Ani Kraśko ani Max - może niech Weronika sprobuje sił - to by było! :)))
---
Max, wróć!
Jest szansa, że Max wróci na wizję. Chce z nim rozmawiać stacja TVN.
Mija pół roku odkąd Maksa Kolonkę w relacjach Wiadomości TVP z USA zastąpił
Piotr Kraśko. Po takim czasie możemy stwierdzić to z czystym sumieniem - to
totalna porażka.
Gdy cały świat przeżywał tragedię Nowego Orleanu, gdy mieszkańcy Teksasu bali
się huraganu Rita, Max Kolonko (42 l.) siedział na bezrobociu. Jego robotę
wykonywał nowy korespondent Telewizji Polskiej.
Porównanie tych postaci nie ma nawet sensu. Czym kierowała się telewizja
wybierając tak nudną osobę na następcę Maksa, a wcześniej doskonałego Tomasza
Lisa w USA? To jej słodka tajemnica.
Tajemnicze rozmowy
Nie ma jednak wątpliwości, że rezygnacja z usług Mariusza Maksa Kolonko to
duża strata dla TVP. Ale być może zysk dla konkurencji. Ponoć Kolonko
prowadzi rozmowy z jedną z komercyjnych stacji. - Nie powiem, z jaką, bo jak
wcześniej mówiłem o takich sprawach, to potem obrywałem po głowie - zachowuje
dyskrecję dziennikarz. - Mogę tylko powiedzieć, że to wymaga czasu.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, chodzi o TVN. Brawa dla prezesa Piotra
Waltera, że zbiera gwiazdy porzucone przez ślepą konkurencję.
Kontrakt gwiazdorski bez gwiazdy
Choć przez lata pracy w TVP Kraśko nie zaskarbił sobie większej sympatii
widzów, to jednak właśnie on, jako jeden z nielicznych, uzyskał kontrakt
gwiazdorski. Jego postanowiono wysłać do USA, by zastąpił Mariusza Maksa
Kolonko na stanowisku korespondenta.
Finał jest taki, że nudą wieje z nawet najbardzie poruszających wydarzeń.
Max z kolei jest facetem, który nadaje się do wszystkiego. O nienaganną
sylwetkę dba na siłowni. Ekonomia nie ma dla niego tajemnic i dlatego próbuje
sił na giełdzie. Jest ulubieńcem widzów, bo jego materiały dziennikarskie są
dalekie od sztampy, oryginalne, a przede wszystkim ciekawe.
Zamienił stryjekÉ
Prof. Wiesław Godzic, medioznawca z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej z
Warszawy, nie ukrywa zdziwienia, że TVP zdecydowała się na taki krok.
- USA to najważniejsze miejsce na świecie i z niepokojem obserwuję zmianę
stylu relacji, które stamtąd nadaje TVP. Ich poziom od czasów poprzednich,
dojrzałych i wiarygodnych korespondentów gwałtownie spadł - mówi Godzic. -
Mariusz Max Kolonko był zabawowy, tabloidowy. Piotr Kraśko to taki gładki
reporter. To ładny chłop, który dużo i szybko mówi, ale niewiele z tego
zostaje. Podejmuje trochę ważniejsze tematy niż Max Kolonko, ale ja niczego o
USA od niego dowiedzieć się nie mogę. Nie potrafi zatrzymać na sobie uwagi. W
jego wypowiedziach nie ma ważnych zdań. Jest taki złotousty i niewiele
więcej - podsumowuje specjalista.
Reporter z jajami
Mariusz Kolonko ma 42 lata. Od 15 lat mieszka w Nowym Jorku. Miał własną
firmę budowlaną, która przynosiła mu zyski. Sprzedał ją i został producentem
telewizyjnym. Najpełniej realizował się jako korespondent "Wiadomości"
i "Panoramy"
Mistrz nudy
Piotr Kraśko ma 34 lata. Do telewizji trafił dzięki rodzinnym koneksjom (jest
synem Barbary Pietkiewicz i Tadeusza Kraśki, niegdyś wpływowych ludzi w TVP).
Widzom się nie podobał, więc zrezygnowano z jego usług prezenterskich. Zajął
się więc publicystyką.