kielonek2301 06.10.05, 16:54 zdarzylo Wam sie kochac kogos z kim nie jestescie i wiecie, ze nigdy nie bedziecie? czy ciezko jest zyc w takim stanie i jak sobie poradzic, zeby nie zwariowac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlotaagnieszka Re: jak dlugo... 06.10.05, 18:08 zdarzyło się, niestety i to bardzo bolało. Musi minąć czas- on zrobi swoje, trzeba znaleźć przyjaciół Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak_75 Re: jak dlugo... 21.10.05, 22:40 albo zaleczyć klin klinem ( tak to się mówi? wiadomo o co chodzi.) Jedna miłość odchodzi, druga przychodzi, wiem, to boli, właśnie jestem na etapie opłakiwania czegoś co się skończyło. Ale podobno czas leczy rany... Odpowiedz Link Zgłoś
szejtan Re: jak dlugo... 24.10.05, 09:56 Klina klinem nie działa. Gorzej - to będzie oszukiwanie siebie i co gorsza - tej osoby-klina. Próbowałem i do dzisiaj mi wstyd, chociaż byłem szczery ale "klin" był uparty i koniecznie chciał ze mną spróbować "bo może się ułoży". Nie ułożyło. A czy czas leczy rany? Na pewno, tylko bywa że to musi byc bardzo długi czas, a blizna prawie zawsze po takiej "ranie" pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
lk20000 Re: jak dlugo... 22.10.05, 15:44 jeżeli wiesz, ze nigdy nie będziesz z tą osobą, to daj sobie spokój i nie myśl o niej. w innym wypadku czeka cię psychiatra. wygląda to tak, jakbyś się kochał w pięknej aktoreczce z okładki kolorowej gazety, daj spokój Odpowiedz Link Zgłoś
weroniczka1 Re: jak dlugo... 25.10.05, 10:29 Serce ludzkie jest tkanką, którą bardzo łatwo uszkodzić, ale która regeneruje się bardzo szybko ja od soboty powtarzam sobie to zdanie czy jest prawdziwe czas pokaże na razie jest mi źle ale będzie lepiej więc nie łam się głowa do góry a czy najlepszy na taki stan jest klin chyba nie bo przy okazji mozna kogoś skrzywdzić Odpowiedz Link Zgłoś