Dodaj do ulubionych

Obrażające paszcze i obrażone

06.10.05, 22:45
Nigdy nie powiedziałem że jestem łatwy w odbiorze ani „do strawienia”.Piszę tu
różne rzeczy i nie każdemu muszą się one podobać.To w końcu prawdziwa demokracja.
Mogę pozwolić sobie na luksus nie podlizywania się komukolwiek.To prawdziwa
wolność.Nie zamierzam nikogo obrażać bez sensu,przynajmniej jeśli mnie się nie
atakuje obelżywymi inwektywami.To tolerancj,mniej lub bardziej prawdziwa.
Ale jeśli panienka,sama zaczynając od tego,abym się wypchał,obraża się potem
śmiertelnie na odpowiedzi ,pozbawione nawet najmniejszych inwektyw
obrażających jej intelekt oraz cokolwiek będącego w jej posiadaniu,no to
czuję,że szaleństwo mnie ogarnia.W jaki sposób mam się komunikować,nie
obrażając delikatnych księżniczek na ziarnku grochu?
Obserwuj wątek
    • krzys23-1986 Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 22:53
      skoro ty nie wiesz to skąd my JA mam to wiedzieć!!:)))
      • leziox Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 22:58
        Osoba zainteresowana powinna to wiedzieć,ale ona i tak ma sporo do roboty.
        A jej koleżanki zupełnie dziwnym trafem również nie chcą ze mną rozmawiać.
        Naturalnie to zupełny przypadek,hehehe.
        • nezja Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 22:59
          daj spokoj ,ok-sam widzisz ze dzis mało nas tu
    • nezja Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 22:58
      Cały post dla mnie , no, no, jak miło z twojej strony.
      • neita33 Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 23:01
        w myśl powiedzenia uderz w stół a nożyce się odezwą,też się tu wpisuję
        • leziox Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 23:04
          I bardzo dobrze,bo przede wszystkim Amnezję miałem na myśli,ale jej koalicja też
          może się wypowiedzieć.
          • leziox Re: Obrażające paszcze i obrażone 06.10.05, 23:11
            Ps.Do was też nic nie mam,psiakrew!Nie czepiajcie się ułamków słów,z których nic
            nie wynika.Nie mam zamiaru więcej gadać na ten temat,albo to akceptujecie albo
            nie.Koniec,kropka.
    • mlesniewska Re: Obrażające paszcze i obrażone... 07.10.05, 08:13
      grubsza pierzyna - nie poczuje grochu ;)))))
      pozdr
      • irish76 Re: Obrażające paszcze i obrażone... 07.10.05, 14:21
        to tak jak utopienie sensu w zalewie pustoslowia typu: masz @, rano bolala mnie
        macica, moj byly..., moj przyszly, dracena mi wyschla zrobie z niej wibrator
        • mlesniewska Re: Obrażające paszcze i obrażone... 07.10.05, 14:28
          Irish, ale tym samym widzisz jakie lalka ma problemy, czy warto inwestować
          choćby literę
          bo weźmy na to byłbyś agrodnikiem to z tką draceną sobie poradziłbyś a lalka w
          dowód wdzięczności ciastkiem by poczęstowała:))
          • irish76 Re: Obrażające paszcze i obrażone... 07.10.05, 14:30
            taka lalka to chyba na ciastko nie stac w kwestii mentalnej
            ale na lodzika niewatpliwie :)
            • leziox Re: Obrażające paszcze i obrażone... 07.10.05, 15:51
              Jak się bardzo ale to bardzo chce to i w lodziku znajdzie się drzazgi.
              • mlesniewska Re: Obrażające paszcze i obrażone... 08.10.05, 23:33
                dobre lody nie są złe :P:P
    • schizoo Re: Obrażające paszcze i obrażone 07.10.05, 21:15
      ja to cie lezi podziwiam,ze ty sie przejmujesz glupimi pindami.......
      • leziox Re: Obrażające paszcze i obrażone 08.10.05, 00:04
        Każdy przejmuje się na swój sposób i w określonym celu.
        • allida leziox 08.10.05, 00:08
          ... i? dziala?
          • leziox Re: leziox 08.10.05, 00:14
            Jasne że działa.Lista coraz dłuższa...
            • allida Re: leziox 08.10.05, 00:16
              Nie ma sprawy, mnie mozesz wyjac, nie przeszkadzam.
              • leziox Re: leziox 08.10.05, 00:19
                No tylko się nie rozrywaj ryjku na kawałeczki,wolę cię jednak w jednym
                kawale.Jak tam cena paprykarzy,zwyżkuje?
                • allida Re: leziox 08.10.05, 00:59
                  ...bylo? :) jest @
                • samanta1 Re: leziox 08.10.05, 01:02
                  z ostatnich doniesien KGB mozna wnioskowac ,ze zbankruja .Wow,dawno nie
                  slyszalam tego" ryjku".Pamietam ,ze cos tam jeszcze bylo...ale juz teraz ucieklo
                  mi co...:((((
          • samanta1 Re: leziox 08.10.05, 00:14

            leziak...czy mam wyjac granat ze swiatecznego garnituru?;)
            schizoo ,jak milo cie widzec ryjku:)
            • schizoo Re: leziox 08.10.05, 09:08
              samanta1 napisała:

              >
              > leziak...czy mam wyjac granat ze swiatecznego garnituru?;)
              > schizoo ,jak milo cie widzec ryjku:)

              mam nadzieje w związku z tym,że po znajomości jakieś momenty chociaż będą;
              • samanta1 Re: leziox 08.10.05, 09:17

                tiaaa...momenty zadumy nad doczesnym zyciem:-P
                • schizoo Re: leziox 08.10.05, 09:35
                  różaniec też już odmawiasz ???
                  • bettina75 Re: leziox 08.10.05, 10:03
                    A czy odmawianie rozanca jest momentem zadumy?
                    • schizoo Re: leziox 08.10.05, 20:04
                      bettina75 napisała:

                      > A czy odmawianie rozanca jest momentem zadumy?


                      a tak naprawdę to o co Ci chodzi ???
                      • bettina75 Re: leziox 08.10.05, 20:24
                        Leziox, juz nie wazne, mamy weekend, ciesz sie zyciem:)
                        • bettina75 Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:26
                          Te poprzedni tekst byl skierowany do schizoo. (pomylilam nicki)
                          • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:30
                            To straszne!! Prawie tak straszne jak kochając się z kimś pomylić imiona :)
                            • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:31
                              Ale wpadka, ufff
                              • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:32
                                Czesc trzpiocie, znowu razem?
                                • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:33
                                  Razem z kim?
                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:40
                                    .......w tym samym poscie..
                                    • st.anne Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:41
                                      Witajcie dziewczyny :)
                                      • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:42
                                        No prosze nawet st.anne nas odwiedzila:)
                                        Witaj!
                                        • st.anne Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:45
                                          A bo sie juz tu boje pokazywac :( wczoraj rozmawialam z trzpiot na jakims watku
                                          o inteligencji, i w nocy przyczepil sie wlasnie leziox do mnie, ze jestem
                                          pusta, i niezle ziolko i zebym nikomu nie dawala rad.
                                          A mnie sie tak milo z trzpiot rozmawialo, o i nic nie rozumie? obrazilam kogos?
                                          • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:49
                                            No to musisz go sama o to zapytac...
                                            odwagi!
                                            • st.anne Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:50
                                              Z nim w ogole nie rozmawialam i nie mam zamiaru :)
                                              • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:51
                                                Powiem Ci coś od siebie, st.anno : nie uprzedzaj się do ludzi zawczasu :)
                                                • st.anne trzpiot 08.10.05, 20:54
                                                  Ja raczej wlasnie tego nie robie, ale w ogole mnie nie znajac, wsiadl na mnie
                                                  jakbym to cos do niego pisala, nawet na temat mojego nicka zaczal polemizowac,
                                                  i jakas samanta napisala dosc brzydkie slowa w moim kierunku.
                                                  wiec nie wiem, jestem tu nowa, ale moze zle sie zaczelo...?
                                                  • bettina75 Re: trzpiot 08.10.05, 20:56
                                                    Najlepiej zapomnij co bylo wczoraj, a przede wszystkim co bylo zle...
                                                  • st.anne Re: trzpiot 08.10.05, 20:56
                                                    :))
                                                  • trzpiot_1 Re: trzpiot 08.10.05, 20:57
                                                    Nie sądzę, żeby się źle zaczęło i nie przejmuj się aż tak tym netowym dogryzaniem :)
                                            • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:50
                                              Tak jest! I niech pamięta, że sowy... :)
                                              • st.anne Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:51
                                                :)...wlasnie, nasze sowy...:)
                                                • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 21:00
                                                  Czasami jakaś sowa może się wydawać nieprzystępna i nieprzyjemna, a potem
                                                  okazuje się zupełnie co innego.
                                                  • st.anne Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 21:06
                                                    Mozliwe, zwlaszcza jezeli sowa ma/miala ogolnie zly humorek...:)
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 23:24
                                                    Stanna.Pokaż mi miejsce,gdzie napisałem,iż jesteś pusta.To jakaś twoja kolejna
                                                    nadinterpretacja tego co ja piszę.Gdzieś ty się taka wrażliwa uchowała?
                                    • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:42
                                      Masz na myśli wątek? To jak najbardziej! :)
                                      • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 08.10.05, 20:43
                                        Tak watek, oczywiscie:)
                                        • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:19

                                          i jakas samanta napisala dosc brzydkie slowa w moim kierunku.
                                          wiec nie wiem, jestem tu nowa, ale moze zle sie zaczelo...?"
                                          a niby co ja brzydkiego napisalam? I nie "jakas samanta" ,no!
                                          '
                                          • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:25
                                            Cos mi sie wydaje, ze Samanta zle umiescila ten post, bo ja o Tobie nigdy nie
                                            warazalam opinii:)
                                            A moze powinnam?
                                            • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:29
                                              to nie bylo do Ciebie,zreszta dolaczylam cytat........
                                            • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:29
                                              Hehe no właśnie .I kto tu właściwie jest święty,do licha?
                                              • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:30
                                                ja ofkors...jestem aniolem przeciez ,nie?
                                              • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:30
                                                Co Ty sie mnie trzepiasz?
                                                Sprawa juz wyjasniona, Samanta jest sama sobie winna, bo pisze nie tam gdzie
                                                nalezy:(
                                                • bettina75 Do lezioxa 09.10.05, 00:31
                                                  literowka: czepiasz, ha, ha
                                                • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:32
                                                  winna? Lol,zaraz zdechne ze smiechu .:))))))))))
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:34
                                                    Samanta, musisz sie nauczyc pisac na forum, to nie bedzie nieporozumien:)
                                                  • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:35
                                                    Blahahahahahaha......dobre!:))))))))))))Wybacz ,jestem tu nowa,swieza naj
                                                    szczypiorek wiosenny ...he,he
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:35
                                                    Jak tak zdychasz ze smiechu, to rozbaw nezje, bo ona ma na to ochote:))
                                                  • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:37
                                                    musi sobie znalezc clowna ,bo ja jakos nie mam ochoty dzisiaj nikogo rozbawiac;)
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:48
                                                    Dziwne pogaduszki,ale w 2001 Samanta też miewała już na tym forum
                                                    konflikty.Dziwne jak to się historia powtarzać może.Dodam że część konfliktów
                                                    była absolutnie niezamierzona przez S.Ale jakoś ma Samanta szczęście do napadów
                                                    i to do dzisiaj :-)
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:52
                                                    A moze tylko zle wpisywanie odpowiedzi bylo przyczyna tych konfliktow?
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 00:56
                                                    A może złe wpisywanie dobrych odpowiedzi było przyczyną?Któż to wie?A olbrzymie
                                                    archiwum gazety czeka na odkrywcę...
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 01:04
                                                    Archiwum interesuje mnie tylko w wyjatkowych wypadkach...
                                                  • samanta1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 01:26
                                                    prosze zakonczyc rozmowe na moj temat tym bardziej ze juz stad wychodze .... A
                                                    na FT bywalam gdy Ty jeszcze nie wiedzialas ,ze cos takiego istnieje wiec nie
                                                    ucz mnie mila. I czytaj posty ze zrozumieniem a nie bezsensownie sie wcinasz
                                                    .Amen k***,amen
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 02:05
                                                    Uuups...A ja chyba kolejny raz chciałem dobrze...
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 08:53
                                                    Absolutnie nic sie nie stalo:)
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 15:33
                                                    Bettina,w ogóle się ciebie nie czepiałem,słowa o byciu świętym nie były
                                                    adresowane do kogoś konkretnie.Ale znowu ta sytuacja-„uderz w stół”...
                                                    A pani dochtór Samanta-przychodzisz tu,więc również o tobie będziemy gadać i to
                                                    tyle,aż nam nasze wredne ozory zabolą,a co.Lepiej jak gadają cokolwiek,gorzej
                                                    jak przestaną gadać...
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:11
                                                    No to zakladam czapke niewidke i juz mnie tu niema, bo z Samanta to nie chce
                                                    miec nigdy w zyciu cokolwiek wspolnego, jakas taka niezbyt mila ;(
                                                    Pierwsze spotkanie i tak nieprzyjemne, brrrrr
                                                    Pozdrawiam i zycze Ci milych z nia rozmow:))
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:30
                                                    A czemu cię tu nie ma?Ja chcę żebyś byłaaaaaaaaaaaaa!
                                                    Bettinaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!Gdzie jesteś kffiatuszkuuuuuu?!
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:41
                                                    No to juz jestem, i nie krzycz tak, bo wszystkich wystraszysz!
                                                  • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:43
                                                    jakich wszystkich?? Ja się Lezioxa nie boje! :P
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:44
                                                    Nie taki diabel straszny jak go maluja, hi, hi:)
                                                  • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:50
                                                    Jakby wszystkie diabły były takie, jak Leziox, to wcale bym nie protestowała :)
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 16:55
                                                    Nie chwal go za bardzo, bo mu woda sodowa do glowy uderzy...
                                                    i bedziemy musialy wzywac karetke pogotowia.
                                                    Zabiora nam go do szpitala i kto nas bedzie tutaj zabawial?
                                                  • trzpiot_1 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 17:04
                                                    Jeszcze nie widziałam, żeby jakiś facet trafiło do szpitala po komplementach ;)
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 17:06
                                                    Nie piję sodowej tylko mimeralną z małą zawartością kwasu węglowego,czy bąbelków
                                                    jak kto woli.Czyli-jeśli kto chciałby zapraszać mnie do domu na kaffkę z
                                                    koniakiem ale bez kawy,to musi wiedzieć że oprócz browarka powienien mieć
                                                    jeszcze mineralkę.To takie proste :-) Dzięki z góry.
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 17:47
                                                    Leziox, tak przez przypadek, dowiaduje sie, ze mamy to samo upodobanie do napojow:O
                                                    ale tak sie wpraszac, bez zapraszenia, to nie lubie....
                                                  • leziox Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 22:50
                                                    Znaczy że co?Ze kto się wprasza?Ja do ciebie czy ty do mnie,bo ten ostatni
                                                    aspekt jakby deko dla mnie niejasny jezd...
                                                  • bettina75 Re: Przepraszam, zwrocilam sie do schizoo:)) 09.10.05, 22:52
                                                    Jak to kto, Ty do mnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka