chloe30
11.10.05, 10:42
Dokładnei o 4:27 przejeżdża pod moimi oknami pierwszy tramwaj. ZAWSZE mnie
obudzi!!!!
W nielicznych przypadkach kiedy uda mi się tego nie zarejestrować, góra 15
minut później budzi mnie królik baaaardzo oburzony tym, że jeszcze (sic!)
siedzi w klatce.
Dzisiaj kolejnośc była zwyczajowa - najpierw tramwaj, potem Leoś. Tak się
rzucał po klatce, że w końcu go wypuściłam, bo by sobie głowę rozbił.
I co???? I mam za swoje dobre serce!!!!!! Pogryzł kuźwa nową wersalkę!!!!
Cholera, z samego przodu pogryzł oparcie!!!!
Za karę nie dostanie dzisiaj pietruszki, no zawzięłam się :))