Dodaj do ulubionych

O wyższości reform nad stringami...

12.10.05, 12:08
Udokładniam, że mowa o reformach w znaczeniu barchatowych damskich gatków
(przed kolanko). Zupełnie nie rozumiem dlaczego straciły popularność. Podaję
kilka powodów, dla których warto do nich wrócić:
- odczuwa sie przyjemne ciepełko w wiadomych okoloicach
- sznureczek nie uwiera, nie wpija się w przedziałek
- lepiej zatrzymują gazy
- depilacja w okolicach bikini jest zbędna...
Kto zna jeszcze jakąś "przewagę" reform?
Obserwuj wątek
    • andorinha Re: O wyższości reform nad stringami... 12.10.05, 12:20
      koronka wienczaca nogawke dyskretnie wysuwa sie spod spodniczki
    • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 12.10.05, 12:20
      No coż, mężczyzna który doceniłby taką oryginalność jest na pewno niebanalny :))
      • ziuta74 Re: O wyższości reform nad stringami... 12.10.05, 12:39
        szczegolnie to trzymanie gazow to wazny argument. BTW czemu faceci nie nosza
        reform? zyskaloby na tym powietrze;)
        • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 12.10.05, 12:49
          A może ponowne wylansowanie reform to jakiś pomysł na zaistnienie w świecie
          mody??
          Kolekcja "Chloe's Secret" :))
          • conejito13 Re: O wyższości reform nad stringami... 13.10.05, 18:00
            No tak, ale ja tak w kwestii praktycznej. Jak tam przykleic to, no,ten, w TE
            dni? Bo mi sie reformy kojarza z krokiem do kolan. A to jakos tak... Znaczy ob -
            nie ma problemu. Wiem, wiem, czepiam sie. No, ale jak lansowac mode to
            uzytkowa, chyba ze zajmiemy sie 'otkitir':) A wtedy to juz... drzyjcie wszyscy
            kreadorzy Cibeles!
            • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 08:35
              Dorga Conejito, nasze modele krok będą miały w kroku i wszystko sobie
              przykleisz jak trzeba :)) W końcu do 21 wiek i dodamy "lajkry"
              • conejito13 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 08:53
                aaaaaa... no dobra. ja jakos mialam ich wyobrazenie jako czegos zwiewnego,
                takiego z jedwabiu albo co? falbanka tu, koroneczka tam, wstazeczka gdzies,
                gumeczka i sznureczek. Raczej westernowe niz XXI wieczne:) Ale ok, nowe
                technologie trzeba stosowac, rozumiem, juz przestaje sie martwic.
                • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 09:04
                  Takie z falbankami będą, oczywiście, ale do zakładania na randki (a wtedy
                  raczej nic se nie przyklejasz :)))
                  A w ogóle na co dzień to będą takie jak moja babcia miała - barchanowe,
                  cieplutkie, z rozjeżdżającą się gumką w pasie :)))
                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 09:44
                    Na randki - przezroczyste, zwiewne (broń Boże stylonowe!pupa się zapoci...),
                    na zimę oczywiście barchanowe, choc myślę o takich z owczej wełny na silne
                    mrozy. Co Wy na to?
                    • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 09:45
                      Natiz, te z owczej wełny to świetny pomyśl tylko mam jedno pytanie - jak
                      zamierzasz zapobiegać drapaniu się po.....
                      • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 09:51
                        To proste - podszyję je delikatną wyściółką...np. z jedwabiu? Druga metoda to
                        zapuścić futerko własne większe niż gatki z owczej wełny (powinno ochronić
                        przed swędzeniem).
                        • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 09:54
                          Natiz, zacznij już dziergać, bo ja chcę takie gatki na zimę.
                          A czy będzie jakiś model do biodrówek?
                          • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 09:58
                            Cudowny pomysł! Do biodrówek! Już je widzę oczami wyobraźni - zamiast gumki
                            futerkowy sznureczek, wywijany na zewnątrz spodni!
                            • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:01
                              Natiz, ja chcę takie mieć!!!!!
                              Ale, ale.... pytanie o wersję letnią - czy myślisz, że uda się nam wprowadzić
                              nowego stajla - reformy do krótkich spodenek?
                              To wymagałoby dużej kampaniii reklamowej chyba.
                              • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:05
                                Też je (letnie reformy) widzę - powiewają dumnie spod szortów! Nawet model
                                męski planuję -luźne,obszerne, coby jajka z nogawki do nogawki swobodnie
                                przepływały...
                                • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:07
                                  Ale Natiz, mnie się zdaje, że Ty ku bokserkom się skłaniasz z tym powiewaniem.
                                  Reformy, o ile moją Babcię pamiętam raczej blisko ciała były (przynajmniej do
                                  10 prania)
                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:12
                                    No to w celu odróżnienia od bokserek ścisnę je gumką w dole nogawki - coś w
                                    rodzaju pumpek. Widzisz to?
                                    • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:15
                                      Widzę, jest całkiem nieźle słuchaj, ja myślę, że powoli nam się rodzi kolekcja
                                      i zastanawiam się czy Kogresowa to nie za wysoko jak na nasz debiut?
                                      Może pokaz zrobimy skromnie, w jakimś modnym klubie?
                                      • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:24
                                        Oj, ja zbyt skromna jestem. Nie chcę upubliczniać swego pomyslu na super
                                        bieliznę. Na razie sprawdzę reakcję swego męża...
                                        • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:32
                                          No nie rób mi tego!! Jesteśmy o krok od sławy i bogactwa, będziemy w Gali
                                          wywiadów udzielać, na wernisaże nowoczesnej sztuki chodzić, Arkadiusa (bleeeeh)
                                          poznamy I TY CHCESZ Z TEGO ZREZYGNOWAĆ?????
                                          • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:39
                                            Tym Arkadiusem mnie przekonałaś! Rzucamy się na głębokie wody!!! Szyjemy
                                            galoty!!!
                                            • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:40
                                              natiz napisała:

                                              > Tym Arkadiusem mnie przekonałaś! Rzucamy się na głębokie wody!!! Szyjemy
                                              > galoty!!!

                                              A także dziergamy i haftujemy!!! Co myślisz o haftowaniu?? Np na te wełniane
                                              proponowałabym tradycyjne góralskie motywy.
                                              • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:42
                                                O tak, tak! Ja to bym nawet wyhaftowała ptaszka w wiadomym miejsu...
                                                • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:45
                                                  A co sądzisz o tym, żeby w letniej wersji sięgnąc jeszcze głębiej do tradycji,
                                                  i zostawić dziurkę w kroku? To byłoby wielce przydatne, np: podczas zwiedzania,
                                                  kiedy, wiadomo, za wiele czasu nie ma.
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:54
                                                    Dziurka w kroku jak najbardziej wskazana. Sądzę jednak, iz powinna być zapinana
                                                    klapką - w przypadku przeciagów. Głupio byłoby słyszeć gwizdy z wiadomej szpary
                                                    podczas wiatru...
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 10:59
                                                    No rzeczywiście, poza tym wtedy jedna z podstawowych funkcji reform,
                                                    zatrzymywanie gazów, pozostaje niewypełniona.
                                                    Bajtełej, z tym zatrzymywaniem gazów ,nie wiem czy wiesz, wiąże się jeszcze
                                                    jedna zaleta reform - naturalne ogrzewanie :))))
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:06
                                                    Ogrzać to zapewne ogrzeje, ale jaki będzie SMRÓD po ściągnięciu gatków!!!!!!
                                                    Musimy coś wymyslić w celu neutralizacji nieprzyjemnego zapachu. Masz jakieś
                                                    pomysły?
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:09
                                                    No coż, myślę, że na dupie powinna być od środka mała kieszonka do której
                                                    wkładało by się taki żel z Brise Electric, to skutecznie rozwiąże problem
                                                    smrodu i można się będzie ogrzewać do woli :))
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:24
                                                    Chloe, uwielbiam Twój styl!!!!!!! No po prostu powala mnie!!!!!!!
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:28
                                                    natiz napisała:

                                                    > Chloe, uwielbiam Twój styl!!!!!!! No po prostu powala mnie!!!!!!!
                                                    Chodzi Ci o styl ubierania reform z kieszonką na Brise??
                                                    A dziękuję :DDD
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:40
                                                    Składam zamówienie na jedną próbną parę :-)))Biedna ta moja małżonka ,jak mnie
                                                    w takich zobaczy :-)))
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:51
                                                    djarnez napisał:

                                                    > Składam zamówienie na jedną próbną parę :-)))Biedna ta moja małżonka ,jak
                                                    mnie
                                                    > w takich zobaczy :-)))

                                                    Ty lepiej od razu bierz i dla małżonki :))
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:53
                                                    Mówisz ,że może być zadrosna o takie cudo :-) ?
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 11:55
                                                    Ja bym tam mężowi podebrała TAAAAAKIEEEEEE gatki!!!
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:02
                                                    Najlepiej ,aby każdy miał w innym kolorze :-)))
                                                    Ja wybieram w takim przeraźliwym żółtym kolorze ...sa na składzie ?
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:05
                                                    Żółte mogą być, a wersja? Letnia czy juz zimowa? Codzienna czy z falbankami?
                                                    Djarnez, dla Ciebie proponuje z falbankami, będziesz ZABÓJCZY!!
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:10
                                                    Tak ,tak Chloe ,ale falbanki już tylko seledynowe ,żeby dobrze w oczy raziły :-)
                                                    Nie mów ,ze zabrakło wersji jesiennej :-(((
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:13
                                                    Wersja jesienna w sumie nie jest do końca dopracowana, jedynie wiadomo o
                                                    kieszonce na Brise, ale dokładny fason i kolorystyka nie zostały jeszcze
                                                    ustalone.
                                                    A wszystko przez to, że Natiz zachciało się niewylatywać na pysk z roboty.
                                                    I spóźnimy się z debiutem.
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:15
                                                    No też kobieta ma zachcianki :-))) To po co ja się już rozebrałem do
                                                    przymiarki :-))) ?
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:18
                                                    Rozbieraj się, rozbieraj, ja na szybko przyfastryguje turkusowe atłasowe
                                                    kokardki na brązowych barchanowych, długość pod kolanko może być?
                                                    Ale mi się fucha trafiła, pracuj sobie Natiz, pracuj :DDDD
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:22
                                                    Ja tutaj już marznę :-) Chyba poczekam jak skończysz tę robótkę :-(((
                                                    Później tylko jeszcze czapka Napoleona i idę w totka zagrać ;-)
                                                    Tylko nie wiem ,czy skarpetki pasują do tego stroju ?
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:29
                                                    Skarpetki przystoją mężczyżni w każdej, jak wiemy sytuacji. Okryj się czymś, ja
                                                    tu podziergam i skareptki też Ci znajde odpowiednie.
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:33
                                                    No i czego to człowiek nie nałoży na siebie nudząc się w pracy :-)))
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:36
                                                    Tylko jeszcze mi powiedz wybierasz wersję z kieszonką czy bez? Może jakieś inne
                                                    życzenia, gdzieś trzeba poszerzyć, czy zmniejszyć, nie daj Boże :D
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:40
                                                    A to jeszcze nie byłem u przymiarki :-)))))
                                                    Jak będą uwierać to zawsze można gumkę wszyć :-D
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:42
                                                    No, ja myślałam raczej o wszyciu trójkąta z przodu, żeby się wszystko ładnie
                                                    mieściło :DDD
                                                    Nie byłeś w przymiarce, bo ja nadal te kokardki przyszywam :)
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:46
                                                    Uważaj na paluszki ,aby ich zbytnio nie pokłuć igłą .Ach.. jak ta kobieta się
                                                    poświęca dla mego stroju .Jak ja Ci się odwdzięczę ... ,chyba nie ma takiej
                                                    ceny :-))
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:52
                                                    djarnez napisał:

                                                    > Uważaj na paluszki ,aby ich zbytnio nie pokłuć igłą .Ach.. jak ta kobieta się
                                                    > poświęca dla mego stroju .Jak ja Ci się odwdzięczę ... ,chyba nie ma takiej
                                                    > ceny :-))

                                                    Już ja coś wymyślę :)
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:50
                                                    Zamiast gumki polecam sznureczek z sierści wielbłąda. No i przez Was odciągam
                                                    się od pasjonującej pracy!!! Jak nic wyleją mnie na pysk... Chociaż prawde
                                                    mówiąc szef jest w Chinach, nie ma znim łaczności, to może nikt nie doniesie.
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:48
                                                    Jeśli mogę wtrącić - skarpetki z owczej wełny - będą jak znalazł na zimę. Do
                                                    ww. stroju pasują również tzw. walonki - coś w rodzaju ofilcowanych
                                                    gumiaczków...
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:52
                                                    Czy Wy mnie chcecie gdzieś na wystawie postawić ? Cóż za kreacja się szykuje :-)
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 14:49
                                                    djarnez napisał:

                                                    > Czy Wy mnie chcecie gdzieś na wystawie postawić ? Cóż za kreacja się
                                                    szykuje :-
                                                    > )
                                                    Przewidywałam dla ciebie rolę panny młodej na naszym pierwszym pokazie!
                                                  • chloe30 Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 12:52
                                                    natiz napisała:

                                                    > Jeśli mogę wtrącić - skarpetki z owczej wełny - będą jak znalazł na zimę. Do
                                                    > ww. stroju pasują również tzw. walonki - coś w rodzaju ofilcowanych
                                                    > gumiaczków...
                                                    Natiz, ale gdzie my znajdziemy walonki z turkusową wstążeczką???
                                                  • natiz Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 13:00
                                                    Walonki z delegacji mogę przywieźć, turkusowa wstążeczka sie znajdzie -
                                                    poszukam wśród wstążeczek mojej córci - ale bez bójki nie uda mi się jej
                                                    wyrwać, więc może oszczędzę dziecko. Zaproponuj Chloe cos innego...
                                                  • djarnez Re: O wyższości reform nad stringami... 14.10.05, 13:10
                                                    Z góry sie zgadzam :-) Tylko żeby kolorystyka była zachowana :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka