Dodaj do ulubionych

z jaka wlasna...

20.10.05, 21:10
wada jest Wam dobrze?A z ktora uparcie walczycie?
Obserwuj wątek
    • schizoo Re: z jaka wlasna... 20.10.05, 21:11
      ja nie mam wad;
      • wietka Re: z jaka wlasna... 20.10.05, 21:22
        schizoo napisał:

        > ja nie mam wad;
        człowiek bez wad, to jak zupa bez soli i pieprzu:)
    • agent006 Re: z jaka wlasna... 20.10.05, 21:14
      Nie potrafię się oprzeć ... ;)
    • gosica3 Wada =zaleta 20.10.05, 21:31
      każdą wadę możemy zamienić w zaletę i odwrotnie więc może lepiej brzmi: jaką
      swoją zaletę najbardziej lubicie? Tak zdecydowanie lepiej. Może...... duszek
      leniuszka jako zaleta. To mi sie podoba!!!:)
      • wietka Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:33
        moja główna wada jest tez moją zaletą...
      • agent006 Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:33
        Czyli jak zwykle kwestia interpretacji..;)
        • wietka Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:35
          a "interpretacja zależy od dobrej, bądż złej woli interpretatora' :)
          to nie moje, tylko podsłyszane:)
          • agent006 Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:40
            Czyli jesteśmy skazani na "jak Cię widzą... "
            • wietka Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:42
              albo raczej: każdy widzi to, co chce.:)
            • bebe80 Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:43
              znie skazani ale tak poprostu jest a co do twojej wypowiedzi ze nie masz wad
              .... sorry ale nie zachowuj sie jak gowniarz ... nie ma ludzi bez wad chyba ze
              nie masz w sobie za grosz samokrytycyzmu a takich tez znam wiec wybacz ....
              • wietka Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:48
                Bebe, nie irytuj sie tak,
                weż poprawkę na schizoowe gadanie :)
                • to-wlasnie-ja Re: Wada =zaleta 20.10.05, 21:58

                  Wlasnie:) tym bardziej, ze to ma byc na luzie. Kazdy ma wady. Ale i zalety, inaczej swiat bylby nie do wytrzymania:)
                  • wietka Re: Wada =zaleta 20.10.05, 22:00
                    Bez wad to tylko aniołowie podobno bywają...
                    ale tez nie wszystkie, bo te upadłe, to raczej "wadliwe" były;)
    • gosica3 no i stalo się 20.10.05, 22:17
      Wyszłą z Was Szanowni Państwo jedna zasadnicza wada - nie dopuszczacie głosu
      innych,szybko irytrujecie się,niepotrzebnie " krzyczycie" w wypowiedziach. a
      czy to wszystko można zamienić w zaletę. Pozostawiam pytanie bez odpowiedzi
      • leziox Re: no i stalo się 20.10.05, 22:30
        Od początku istnienia nie znoszę pracy.Jeszcze bardziej nie znoszę porannego
        wstawania do pracy.Nie znoszę tego a muszę czasami do tego się zmuszać.To tak
        jak prostytucja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka