brunosch 29.10.05, 23:15 bo że Śląska, to wiem, sporo... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamarcela Re: Jest ktoś z Sosnowca? 29.10.05, 23:39 Kiepura! mamarcela była optymistka w sarkastycznym nastroju Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Jest ktoś z Sosnowca? 29.10.05, 23:42 i chyba Boguś Kaczyński, ale może on sobie tylko ideologię dorabia :) mamarcela odreagowująca Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Jest ktoś z Sosnowca? 29.10.05, 23:45 I jeszcze podobno moja babcia (kórej na oczy nie widziałam) i mój najlepszy kumpel (swego czasu)] mamarcela na drodze do tao Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch czy to znaczy, że mogę 29.10.05, 23:50 Poema chichotliwe o Sosnowcu wkleić? Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: czy to znaczy, że mogę 29.10.05, 23:55 Jeśli o mnie to zawsze nawet - jakbym z Sosnowca z dziada pradziada była. I jeszcze ten Bogus ze swoja kiepurą. Wal. :) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch no to... 29.10.05, 23:58 Nad ruczajem, gdzie kiedyś zdechło stado owiec po łyku z Brynicy - stoi se Sosnowiec. Gród to znamienity, miasto niezbyt stare gdzie ludzie skazani mieszkają za karę. Wokół gęste lasy oraz kartofliska dostępu do miasta strzegą też bagniska Moczary i chaszcze, rowy pełne wody gdzieniegdzie również kolczaste przewody *) W środku miasta pomnik wznosi się tam słynny pospawane sterczą w górę grube rynny. Na cześć hydraulika, co z wódki oczadział i w pijanym widzie na rurę się nadział. Cywilizacja ponoć tylko tu dociera za sprawą jednego, konnego kuriera co cara pamięta, choć nie wie którego... Chcesz liznąć horroru - przyjeżdżaj kolego! Tu atrakcji czeka więcej niżeli znieść możesz Specialite de la nation - latające noże. Z nocników przez okna mocz się w noc wylewa dlatego radzimy brodzić tu w cholewach. _______ *) druty kolczaste pod napięciem Po cholewach zresztą poznać tutaj pana dla bogaczy - słoma świeżo uzbierana Dla niebożąt - stara, przepocona w konsystencji w błotko raczej ukształcona. Sosnowiec to Betlejem wielkich osobników blokersów, łysoli i aparatczyków przeszłego Ustroju. W takim oto mieście kwitnie ferment rozróżny jak w drożdżowym cieście. W środku Jaja Gierka, czyli Autostrada, wielkomiejski szlif Sosnowcu chce nadać. Ale to atrapa i na to wystarczy by łączyć kościół z remizą. Paradują starcy. Dawno temu tutaj Uniwersytet stworzono i brać studencką tu też uwięziono za karę chyba. Lecz historii witz biednych humanistów przeniósł do Katowic. Odtąd Sosnowiec kisi się w swym sosie a poloniści mogą grać na nosie żartom historii. Niektórym zasię przyszło studiować w Decymberpalasie*) I jak-że mi Sosnowiec w środku nocy chwalić... Miasto, co dlatego nie chce się obalić bo nie wie, w jaką stronę się przewrócić. Ale na Miły Bóg! nie daj mi tam wrócić!!! __ Decymberpalatz - ekstaraekskluzywny budynek wystawiony przez tow. Grudnia w Katowicach na zebrania egzekutywy PZPR. Wieść gminna niesie że w fotelach zainstalowano pochłaniacze bąków. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: no to... 30.10.05, 00:50 Czy mamy rozumieć, że szanowny rejent z Sosnowca? A mysleliśmy, że z Drohobycza, Hrubieszowa, czy może Zamościa? mamarcela czekająca aż się płyta nagra. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch a w życiu!!! 31.10.05, 21:43 z porządnego Śląska jestem! Znaczy - ze strefy po słusznej stronie Brynicy. Ruda Śląska się kłania :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: a w życiu!!! 31.10.05, 22:06 to ty Bruno o rzut beretem ode mnie i kwiecieńki. Może nam się uda frakcje ślonską na żywca spotkać?:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: a w życiu!!! 31.10.05, 22:18 Terozki jożem na Środkowym Mazowszu, ależech Ślonzok. Jak czytom, tożeście Braineaterze, mojo uczelnia kończyli? Ino że mię cisło na polonistyka do Aldreichu, bo to downo było... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: a w życiu!!! 31.10.05, 22:20 mje sie trefiyło, coby kulturwissenshaft już w Katowicach skończyć:) Ale jakbys chopie łod tych goroli kasi w łokolica zjechoł, to dej znać - bydymy godac na zywo:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: a w życiu!!! 31.10.05, 22:29 hehehe :) Kulturwissenschaft! Trofiłżech na polonistyka, bo dziołcha jedno tam zdowała, to żeśmy szli se razem, a żech chcioł na Kultura sdować. Ona egzamin spruła, jo żech sie dostoł i zostoł. Tak mię z teatrologa na polonista przerobili ;) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: a w życiu!!! 31.10.05, 22:32 to ty sie synek ino ciesz, żeś nojgupszego kroku w zyciu niy zrobiył. dyc teatrologi to jest jedno wielgo łostuda na cołki uniwersytet:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Sie ciesza, 31.10.05, 22:34 bo terozki za historyka robia i mom wąska specjalność, a jeszcze sie moga pochwalić, że socjolog literatury to jo! Od Opackiego i Zabierowskiego żech wyszeł, to nie ma żartów! Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Sie ciesza, 31.10.05, 22:37 ha dziadunio condradunio Zabierowski to moj promotor tyż - i łod magistra i łod dochtora. Znaczy tyś mi prawie jak brat:) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Najciekawsze jest to, 31.10.05, 22:58 że on wyglądał zupełnie jak stary Franz Kafka. Te same szpiczaste uszy i wąska twarz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: a w życiu!!! 31.10.05, 22:39 Jo tyz przijada ino dejcie znac kedy. A tak a propos slonskiej godki to jestem szczesliwa posiadaczka Slownika gwary slaskiej, wydanego przez Wydawnictwo Columb w 1994 roku w nakladzie 2000 egzemplarzy. Wstep do tego dzielka napisal prof. Miodek. Po dokladnym przejrzeniu wszystkich slaskich slow, brakuje mi hilwki. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Jeruna, 31.10.05, 23:26 nie chca godoć a darmo, ale może jo sie urwa na zima, kole Godów. Może pogodomy? Ino sie musza tak ułożyć, coby sie z doma do Katowic wyrwać, bo moi w Bielsku mieszkajom, a do Warszawy trza będzie zaś sie wrócić, to tak ino na chwila? Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: no to... 30.10.05, 15:45 poeama cudo, aż se przekleiłem w zbiorek sieciowych dziwów. Dwa sprostowania jedynie: Niestety niektórzy studenci nadal się męczą w Aldraichu, bo tamże zostały na pastwę porzucone wszystkie filologie obcojęzyczne i tam tez Marysieńka kończyła swe mgr, z dnia na dzień wymyslając co bardziej kwieciste określenia na lokalizację swej szacownej alma mater. Ja natomiast miałe pszyjemnoźdź kończyc swoje studia własnie w Decemberpalacu - przy czym nazwa odnosi sie bardziej do budynku Marszałkostwa niż do budynku Uniwersytetu, ale jakoś się tak przyjęło obie budowle - kompletnie do siebie nie podobne razem tym mianem określać. A niechęć Ślązaków do Sosnowca, mocno zresztą umotywowana historycznie, to temat na osobny olbrzymi wątek:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: no to... 30.10.05, 17:49 Od kilku godzin nie mogę sobie przypomnieć przezwiska nadawanego mieszkańcom Sosnowca przez Ślązaków. Mam na końcu języka, ale w żaden sposób nie mogę - nazwa jakiejś narodowości? Nie znam szczegółów zaszłości śląsko- sosnowieckich, ale wiem,że dwaj moi koledzy (skądinąd swoi też) jeden z Sosnowca, a drugi z Chorzowa zawsze po pijaku usiłowali wysadzić most Śląsko-Dąbrowski, więc chyba coś w tym musi być. :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: no to... 30.10.05, 19:35 Aldreich - i Aldreichowcy nazwa zwyczajowa, ciule znad Brynicy, nazwa oficjalna:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: no to... 30.10.05, 19:49 Nie to było jeszcze coś innego, jakaś nazwa chyba przedwojenna. Zapytam sie mamy mojej powinna pamietać. Spotkałam się z tą nazwą w jakis opowieściach rodzinnych zagłębiaków. Odpowiedz Link Zgłoś
griszah Re: no to... 02.11.05, 10:46 A nie chodziło o Goroli? - ja kojarzę, że po jednej stronie są Ślązacy a po drugiej Gorole ale to określenie to się chyba odnosi do całego Zagłębia a nie tylko do Sosnowca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Gorole 02.11.05, 11:00 Nie to była jakaś bardziej usciślająca nazwa. Nie wiedzieć czemu persko- tyureckie klimaty mi się plączą po głowie. Zbadam sprawę i nie omieszkam poinformować szanownego gremium. :) Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: no to... 02.11.05, 11:17 griszah napisał: > A nie chodziło o Goroli? - ja kojarzę, że po jednej stronie są Ślązacy a po > drugiej Gorole ale to określenie to się chyba odnosi do całego Zagłębia a nie > tylko do Sosnowca. > Pozdrawiam. Gorol odnosi sie wszystkich mieszkancow reszty Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
griszah Re: no to... 02.11.05, 12:48 Czyli Gorole to takie inne cepry. Patrzajcie ludzie - człowiek całe życie żyje i nie wie, że jest Gorolem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: no to... 31.10.05, 11:34 braineater napisał: > Niestety niektórzy studenci nadal się męczą w Aldraichu, bo tamże zostały na > pastwę porzucone wszystkie filologie obcojęzyczne i i geografia. Pewnie dlatego aby przesunac nieco bieg Brynicy;) Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Jest ktoś z Sosnowca? 31.10.05, 11:52 brunosch napisał: > bo że Śląska, to wiem, sporo... A mial szanse Sosnowiec byl miastem slaskim. Po 3 rozbiorze Polski nalezal jeszcze do zaboru pruskiego ale w 1813 roku po traktacie kaliskim przeszedl rosyjskie rece. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 10:57 Jeruna, i jo żech dziołcha ze Ślónska, ale... mnie do Aldreichu na studia rzuciło, codziennie za granicę dojeżdżałam, dyplom magisterski nostryfikowałam (warunek coby mje fater doma czymoł) potem, mała rehabilitacja i studia w Decymberpalasie no, ale teraz znowu hanysom podpadłam bo w Krakowie studiuję... a znacie to: Pan Hilary Loto, tyro pan Hilary, do dekla mu piere Bo kajś ten boroczek posioł swoi brele. Szuko w galotach, kabot obmacuje, Przewraco szczewiki, psińco znajduje. Bajzel w szranku i w byfyju Tera leci do antryju. "kurde" - woła - "kurde bele! Ktoś mi rombnoł moi brele!" Wywraco leżanka i pod nią filuje, Borok sie wnerwio, gnatow już nie czuje. Sztucho w kachloku, kopie w kredynsie, Glaca spocona, caly się trzynsie. Pieroński brele na amyn kajś wcisnyło Za oknym już downo blank sie sciymniło Do zrzadla oroz zaglondo Hilary- Aż mu po puklu przefurgły ciary. Spoziyro na kichol, po łepie sie puko, Bo znejdly sie brele - te, co tak ich szukoł. Czy to ni ma gańba? - Powiydzcie sami, Mieć brele na nosie a szukać pod ryczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 11:05 Piekne!!! Zeby bylo smieszniej to Pan Hilary jest ulubiona ksiazeczka mojego Mlodszego- sprobuje go teraz nauczyc w hanysowej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 11:16 a to masz jeszcze coś dla Starszego :-))) Murzinek Bambo W Africe miyszko Bambo, Murzinek, Blank czorny, mały lokaty synek. Czorno mo matka, łojca czornego, Ujka i ciotka, dziadka i ... kozdego. Mo piykno chałpa - by ją zbudować trza mieć patyki, deski i trowa. Bo przeca lepszyj chałpy nie trzeba Jak sie rok caly hyc leje z nieba. Bestoż to sagie są Afrykony I mało kery je łobleczony. Bestoż fest dużo se uszporują Bo czopek, mantli...nic niy kupują. Bambo Murzinek to mądry synek.... I niy mo w szkole samych jedynek. Bo sie mądrości wkłodo do gowy W swyj afrykońskij szkole ze trowy. W szkole tyj niy ma ławek, tablicy I gimnastycznyj sali - by ćwiczyć. Tam wszyscy afrykońscy szkolorze Mają sie od nos troszyczka gorzyj, Bo brak im heftów, taszy z książkami, Bestoż po piosku piszą palcami. Lecz skuli tego tyż fajnie mają, Bo im nic do dom niy zadowają! Jak już Murzinki w szkole głód mają To przerwa robią i se śniodają. Ale niy mają tasz ze sznitami, Ani sklepiku ze kołoczkami. Głodny Murzinek se w las zaleci, By se na drzewie fest pomaszkecić. Może se urwać figi, daktyle Lub po banany na drzewo wylyźć. A jak go suszy to zamiast Coli Na fest sie wielko palma wgramoli, Kaj sie napije bardzo zdrowego, Mlyczka z łorzecha kokosowego. My tu na Śląsku, czy tam daleko, Za siódmom górą, za siódmom rzeką... Mieszkają ludzie - kożdy w swym domu I to niy wadzi przeca nikomu, Że jedyn jy kołocz a inny daktyle. Porozmyślej o tym choćby przez chwilę! Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 11:20 To ja się jeszcze upraszam o "Pawła i Gawła" . A czy ktoś się może zetknął z wersją "Una paloma blanca' przerobioną na "Oma urwała klamka nie moga do izby wlyźć".? Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 11:25 Pawel i Gawel koniecznie!!! Wiem, ze przerobiona byla takze "Jolka" Budki Suflera. Zaczynala sie Dzola Dzola pamintosz jak jo ci pszol.... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 11:36 mówisz masz :-)) Paweł i Gaweł, czyli Uwe i Wili (jedna z kilku znanych mi wersji): Uwe i Wili Uwe i Wili w jednej stali wili, Uwe na wierchu, a Wili na dole. Uwe spokojny nie wadzi nikomu, a Wili wyrabioł choby we stodole. To pies, to hazok, ciepał w nim ryczkami, Gupioł i turpioł durch trzaskoł dźwierzami. A kady szczykać naczął z gazpatronów, To dymu pełno było w cołkim domu Uwe sie wnerwił i ślozł na dół do niego I pado: "Wili, jo nie strzymia tego!" A Wili na to: "Co komu do jemu, a jemu do komu, Ty giździe pieroński, jo jest w swoim domu." Uwe po gowie poskrobał sie ino, Poszoł do siebie i coś medytował... Rano Wili jeszcze na szezlongu chrapie, Naraz mu coś z gipsdeli na kichol kapie. Serwał sie Wili, leci ku górze. Stuk! Puk! Zamknione!!! Filuje se przez dziurka: Hen Jezu, cało izba w wodzie, A Uwe se siedzi z wędką na komodzie. "Was machts du, Uwe", "Jo se fisza łowie" "Du bist Idiot, mnie kapie na gowe!" A Uwe mu na to: "Co komu do jemu, a jemu do komu, Ty giździe pieroński, jo se w swoim domu." Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Jest ktoś z Sosnowca? 03.11.05, 11:40 jeszcze inna wersja: "Uwe i Wili" Uwe i Wili w jednym familoku żyli Uwe na wiyrchu, Wili na dole Uwe spokojny niy wadził nikomu Wili larmowoł chocby w stodole to Hund to Hazok ciepoł w nich ryczkami ryczoł i wrzeszczł i durch czaskoł drzwiami znerowol się uwe i złazi do niego i pado: "Wili dyc jo niy szcimia tego" a Wili a to: "Co komu do jemu co jemu do komu Ty pieronski giżdzie jo jest u sie w domu" na zajutrz Wili na szezlongu chrapie, a tumu z gipsdeki coś na kichol kapie zerwoł sie z szezlonga i leci na gora klup klup,zawarte, filuje bez dziura HERR JEZUS co widzi cołko izba w wodzie, a Uwe z wyndkom siedzi na komodzie "Uwe was machst du?" "Fisze sobie łowię" "Ale Uwe Dyć mie kapie po gowie" a Uwe na to: "Co komu do jemu, co jemu do komu Ty pieroński giżdzie jo jest u sie w domu!!" Odpowiedz Link Zgłoś