zadyma1
20.01.08, 15:15
Islandia kojarzy się z surowym klimatem, ale też wysokim standardem
życia. Cudzoziemców przyciągają tam przede wszystkim atrakcyjne
warunki finansowe.
Na lodowej wyspie panuje niskie bezrobocie (ok. 1 proc.) i brakuje
rąk do pracy. Dlatego miejscowe firmy zmuszone są szukać kandydatów
na obczyźnie, również nad Wisłą. Szanse na wyjazd mają nawet osoby
nie znające języka obcego.
Wyspa pełna pracy
O zatrudnienie łatwiej mężczyznom. – Obecnie największe
zapotrzebowanie jest w branży budowlanej. Prawdziwy wysyp ofert
rozpoczyna się między marcem a majem – informuje Hanna Czerniawska z
agencji Interland.
Najczęściej rekrutacja dotyczy takich stanowisk, jak zbrojarz,
stolarz, cieśla oraz hydraulik. Jednak pojawia się coraz więcej
propozycji dla wysoko wykwalifikowanych fachowców (operatorzy maszyn
CNC, informatycy, osoby odpowiedzialne za tworzenie baz danych).
Sporo wakatów jest także w przetwórstwie.
Panie mają szanse na zatrudnienie w hotelach (obsługa lub personel
sprzątający), ośrodkach agroturystycznych czy punktach
gastronomicznych. Potrzebne są również do prowadzenia gospodarstw
domowych (niektóre połączone są np. ze stadninami). Ponadto rząd
islandzki przygotował ofertę dla pielęgniarek.
biznes.onet.pl/18,1464111,prasa.html