quarantine
03.11.05, 10:53
Przyznaję, że do założenia tego wątku natchnął mnie wątek o polszczyźnie
Chmielewskiej. Sama chyba bym na niego nie wpadła.
Myślę o używaniu pojęć w niewłaściwym znaczeniu. Spolegliwy jest doskonałym
przykładem tego, jak można to robić w bezczelny sposób. Coraz więcej osób
używa tego pięknego określenia polegając na intuicji rozwiązywacza krzyżówek
panoramicznych, czyli "z czym mi się to kojarzy"? Spolegliwy kojarzy się
najczęściej z leżeniem bykiem oraz z uległością (to są moje prywatne
obserwacje poczynione na własny użytek, ale próba była mała, więc nie mają
znaczenia), stąd coraz powszechniejsze używanie tego słowa właśnie odnośnie
takich osobników. Myślę, że prof. Kotarbiński powinien przewrócić się w
grobie na znak protestu.
:)