Dodaj do ulubionych

Wychowanie bezstresowe

04.11.05, 11:27
Dotyczy królika.
Pół godziny trwało wczoraj kuszenie Leosia, żeby zechciał sam wejśc do
klatki. Strasznie nie lubi być brany na ręce, więc kiedy mogę staram się tego
nie robić. No i pół godziny latałam z różnymi przysmakami, głaskałam (bo
sobie księciunio głaskania życzył), prosiłam.
No w końcu wszedł, a ja stwierdziłam jedno - matką być nie mogę. Wyobrażacie
sobie tego bachorka????? Przecież skakałby mi po głowie a ja bym prosiła żeby
się nie spocił!!!
Obserwuj wątek
    • natiz Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 11:43
      Chloe, jak zwykle ryczę ze śmiechu!Wyobraźnia mi zadziałała...
      • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 11:49
        Ty się nie śmiej, Ty się zastanów czy mój kręgosłup to skakanie wytrzyma!!!
        • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 13:46
          wybacz ale ja też się śmieje, no a kręgosłupa moralnego i tak ci brak :))))
          • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 13:59
            Kręgosłupa moralnego nie stwierdzono to fakt.
            A moje zdolności wychowacze równają się zeru - królik zsikał się na łóżko, M
            wrzeszczy i leci po szmatę, a ja stwierdzam - no przecież gdzieś siurkać musi.
            No dobrze, że nie na mój łeb w sumie.
            • natiz Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:05
              Pampersa mu załóż...
              • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:08
                No on tak rośnie, że niedługo ten najmniejszy rozmiar może będzie akurat....
                A, i chiałam się pochwalić, że czasem jestem stanowcza - ostatnio jak gryzł mój
                ukochany stojak na CD w kształcie żyrafki to dostał 3 (słownie trzy) razy po
                nosie!!!!
                Bachorek szczęściem chyba żyrafki nie zeżre.
                • natiz Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:22
                  Oooo, zdziwiłabyś się co bachorek może zeżreć!
                • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:26
                  śmieszniejszy jest niż Miko :))) ale nie wiem czy bardziej bezstresowy bo ten
                  ostatni obgryzł mi okleine z brzegu łóżka
                  • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:32
                    Moja droga, okleinę z wersalki to przerobiliśmy juz miesiąc temu! Poza tym:
                    cokoliki, wszystkie gazety jakie znajdzie, dywan próbuje, i wydrapał fugę z
                    kafelek.
                    A bachorki co żrą??
                    Może ja jednak jak stara dziwaczka na króliku poprzestanę.
                    • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:37
                      oj przyjdzie kryska na matyska :)))
                      szminki, kremy, meble(już były), muchy zabite własnoręcznie, biedronke i psią
                      karme...listki pelargonii, jabłka z ogryzkami
                      ze słyszenia: ziemie z kwiatków, piach z piaskownicy, węgiel(mój M) i owcze
                      bobki...drobne monety
                      • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:44
                        No za szminkę mogłabym przestać być taka miła. I w ogóle za kosmetyki.
                        No ale patrzecie - sprawię se bachorka i będzie taaaaki zawód dla tych
                        wszystkich starych pip, co już teraz tylko chodzą i mówią, że to nie to że ja
                        nie chcę, ja NIE MOGĘ!!!! Czy moga mi to dac na piśie??? Rzuce pigułki :))

                        Aha, właśnie sobie przypomniałam że przecież królik już chodzi mi po głowie jak
                        leże a ja staram się nie ruszać, coby biedactwo nie spadło.
                        Już to pisałam - sianko na łeb padło.
                        • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:47
                          oczyma wyobraźni widzę ciebie jako główną "zafasolkowaną" przesłodzoną na forum
                          cip a potem na noworodku i 18-latku
                          ojej mója dorosła dzidzia chodzi mi po głowie
                          a stare pipy fajne są :)))
                          • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:55
                            oj ojoj nie obrażaj się tak prędko
                            • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:57
                              r.kruger napisała:

                              > oj ojoj nie obrażaj się tak prędko

                              Tworzyłam długiego posta :)
                          • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 14:57
                            Ja na razie dwumiesięczne dośwaidczenie z Leosiem przekładam na ew. bachorka.
                            Leosiowi wykryłam już z 15 różnych chorób. Weterynarz na szczęscie nie
                            potwierdził, ale ja obserwuję. Ostatnio zauważyłam, że chyba ma wadę
                            kręgosłupa, także jade z nim znowu.
                            Jedzenie dla Leosia to musi być prima sort, a jak je pietruszkę, to myję i
                            suszę prawie każdy listek z osobna.
                            Nie wolno w domu krzyczeć, bo się królik wystraszy, a na drzwiach zamierzam
                            powiesić kartke "prosze pukać a nie dzwonić" bo nie lubi dzwonka.
                            I ostatnio miałam zamiar uciszać sąsiadów, którzy głośno gadali na schodach jak
                            Leoś spał.
                            I teraz wyobraźcie sobie mnie z bachorkiem.
                            Oprócz tego że jesteśmy dwa razy w tygodniu u lekarza, że świat ma się
                            dostosowac do bachorka (ciekawe czy ONZ albo chociaż UNICEF mógłby wydać
                            stosowną rezolucję???) to ja latam za 20 latkiem z łyżeczką "kochanie zjedz za
                            mamusię"!!!!
                            • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 15:15
                              a w miodku go wykąpsiasz?
                              a klateczke aby domestosikiem czyścisz?
                              • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 15:18
                                Klatusia dwa razy w tygodniu czyszczona, na razie domestosem, ale pisałam juz
                                do Chanel czy nie zaczeliby produkowac środków do czyszczenia klatek.
                                W miodku z jego futerkiem do nie jest dobry pomysł, ale dzisiaj rano mój M. się
                                na mnei wydarł i teraz się boję czy Leoś nie będzie miała jakiejś traumy - nie
                                znacie dobrego terapeuty króliczego w Krakowie????
                                • r.kruger Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 15:20
                                  przeciągnij przez kalisraki
                                  • chloe30 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 15:26
                                    A o tym nie pomyślałam, czy w Galerii Kazimierz sprzedają takowe??? Bo nie mam
                                    na stanie chwilowo :D
                            • conejito13 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 21:31
                              chloe, nie chce nic mowic, ale masz zadatki na medal na cipie, jak przyjdzie
                              twoja kolej... strzez sie forum 'cip', bo jak nadciagnie chloe, to przeciaganie
                              przez majty bedzie malym pikusiem (i miodzik tez...).
                              ps. ty krolikowa hipohondryczko:)
    • chardonnay_79 Re: Wychowanie bezstresowe 04.11.05, 20:11
      chloe założe się że Twój kręgosłup wyprostowałby się natychmiast jakbyś zamiast
      tylko wrażeń wizualnych słyszała różne pyskówki, jak to zwykle u dzieci
      bywa ;)) więc co innego królik, który ładnie wygląda a co innego dziecko które
      ma swój charakter i trzeba go wychować :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka