natiz 08.11.05, 09:04 się upić! Ale goopio tak w środku tygodnia... Jestem rozdarta wewnętrznie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katimai Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:09 eee tam głupio każda pora jest dobra i jaki tam środek tygodnia,przeca wtorek mamy :D YOGA- moja nowa pasja img410.imageshack.us/img410/1346/yoga9fq.gif Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:09 Natiz, ja się przeważnie upijam w środku tygodnia i żyję :) Wczoraj na ten przykład poszłam sobie grzecznie do kościoła i zaraz miałam wracać do domu, ale tak jakoś wyszło, że jeszcze trzy knajpy odwiedziłam. Potem do koleżanki smsa pisałam i teraz obie się zastanawiamy o so mi chodziło :D T Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:11 No to se "golnę"! Zaskakuje mnie mój organizm. Skąd takie pragnienie alkoholu. Nałóg? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:13 Zaraz tam nałóg, widocznie poziom eee...tych..... witamin musisz uzupełnić! Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:15 Ale ja chcę się napier...ć jak "meserszmit"! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:46 natiz napisała: > Ale ja chcę się napier...ć jak "meserszmit"! Cycem karmisz?? Nie, bo Ty przecież dzieci nie karmisz :)) To chlej babo, aż będziesz meseszmity miała!!!!!!!!! Lojalnie uprzedzam, że ranek następnego dnia bywa ciężki, ale co tam - warto pocierpieć :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 09:37 natiz, a co cie tak rozrywa? moze pozszywaj?:) chociaz dobre pifffo jest lepsze niz nici chirurgiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 10:05 Pifko to ja codziennie wieczorkiem wypijam. Ja chcę wódy! Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:31 no to wodzie, co za problem:) tylko troche tak wczesnie jest jakby... ale w sumie herbatke z pradem to chyba by mozna. wylejesz herbatke i zostanie prad. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Chloe 08.11.05, 10:04 Niestety, cycem nadal karmię... Jedyne pocieszenie w tym, że po takim mleku z procentami synuś będzie dobrze spał w nocy. No może rano będzie troche spragniony... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Chloe 08.11.05, 10:09 Natiz, niech się dzieciątko przyzwyczaja. Pij pij maleńki pij :)) Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Chloe 08.11.05, 10:11 A ja się zastanawiałam dlaczego on tak lubi lizać rurki z piwa... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Chloe 08.11.05, 10:12 natiz napisała: > A ja się zastanawiałam dlaczego on tak lubi lizać rurki z piwa... No jak to?? Po matce to ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:11 no i czemu ja tylko "poznaje" osoby wirtualnie, które mają takie samo pragnienie jak ja? a kończy się tak że siedze i chleje do monitora... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:13 Ale Chardonnay, Ty masz do Natiz niedaleczko zdaje mi się, a co ona będzie do lustra piła??? Wsiadaj na rower i sru!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:16 ooo? też wrocław? bo tutaj to się nieorientuje w lokalizacji forumowiczów :) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:17 Chyba gdzieś te okolice, ale ustawa o ochronie danych osobowych nie pozwala zdradzić więcej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:19 rozumiem :) ale myśle że pociąg do libacji pozwoli nam się spotkać choć w połowie drogi :D Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:21 Jakie to byłoby miłe - w połowie drogi w lasku pod brzozy gałezią siedzą Natiz z Chardonnay i obalają litra czystej :DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:25 stare dobre czasy....aż się łezka w oku kręci :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:29 Tak, tak, u mnie w bramie o ósmej rano wino obalają (niestety nie chardonnay :)) a ja truchtam do auta i codziennie się zastanawiam czy nie rzucić wszystkiego w cholerę i nie stanąć razem z tymi miłymi panami. Tylko boję się żylaków, a tam nie ma żadnej ławki! Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:33 costy! panowie Cię na rękach będą nosić, więc nie martw się o żylaki :) Oni lubią taką wyrozumiałość społeczną, bo przeważnie ich wszyscy gonią :D Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:35 A w dodatku na początku miałabym fundusze na co lepsze trunki no nie??? Chyba przystanę do wesołej kompanii :))) to przyjedźcie teź będzie raźniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:35 ja to bym sie kurnia bala przepalonego 'zlota zoska' gardla lub zniszczonej 'szpetnym joziem' czy 'kasablanka' watroby... Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:44 wątrobe to się dawwwwwno temu trenowało na "pokusie" tudzież "rozkoszy"... no cholera nie moja wina że w najgorszej dzielnicy mieszkałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:46 chardonnay_79 napisała: > > cholera nie moja wina że w najgorszej dzielnicy mieszkałam :) Kurde, może Ty mnie wprowadzisz w elytarne towarzystwo panów z bramy, bo samej to jakoś tak... a Ty pewnie lepiej wiesz jak się z nimi zapoznać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:48 no masz człowiek się wywnętrza na forum, że miał trudne dzieciństwo i już go do meneli porównują :DDD ja też nieśmiała :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:51 No ale wiesz, we dwójkę raźniej :) A potem wydamy poradnik "Jak zadebiutować u meneli" i zbijemy kasę na chlańsko na Malediwach. Wiesz ile ludzi chciałoby z nimi <menelami> przystanąć tylko nie wie jak? A my damy im gotową sprawdzoną instrukcję. Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:17 ja wiedziałam....ja tak czułam, że w zyciu wiele osiągne! i patrz nawet jakim tanim kosztem...wino marki wino ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:23 I tak sobie myślę, że jak przyjdziemy pierwszego dnia z czystą ne przykład to nawet zagajać nei będzie potrzeby. Wkupimy się w ich łaski od razu! Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:37 Jasna cholera, człowiek na chwilę forum opuscił, a tu chętni do wódy się pojawili! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:40 Tak Natiz, ja ci towarzystwo do chlania organizuję, a Ty latasz nie wiadomo gdzie. Pewnie jeszcze powiesz, że pracujesz??? No nie załamuj mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 11:45 ale jeszcze nie zniknęli :))) no i chęć do napitka też przejść nie chce :D Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta74 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:01 o rany taki fajny watek, a ja sie szlajam po innych forach. skandal! dziewczyny, opowiem wam jak to moj stary ostatnim razem lakoholowo mnie zaskoczyl. wyszlismy z dzieckiem na spacer w jakas sobote wieczor, a ze tradycyjnie zabieramy ze soba jakas nafte zeby nam sie nie nudzilo, to stary tym razem zaproponowal zolodkowa gorzka z gwinta. zimno bylo, wiec chetnie przystalam. poszlismy na plac zabaw, nowo otwarty, swieto we wsi. spotkalismy tam jakas zagraniczna rodzine (zdaje sie serbsko-holenderska) i moj stary stal chwile kolo nich a nastepnie zadal krotkie pytanie "want some vodka?" serbo-holendrzy zbaranieli, on szybciej sie ocknal i troche z gwinta pociagnal. ona po chwili tez sie przelamala. i tak oto sobotni wieczor nam uplynal na piciu wodki z gwinta na placu zabaw....hehehe ciekawa jestem jaka mamy terz opienie na osiedlu Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:04 Ziuta umarłam!!!!!!!!! Ja tu meneli chciałam zapoznawać a wystarczy do Ciebie na plac zabaw się wybrać :DDDD ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:21 u mnie są mamy pt "żadne dziecko nie jest mi obce" wiedzą o wszystkich wszystko...nawet po krzyku dziecka dolatującego z bloku obok potrafią rozpoznać które to i co było przyczyną!! siedzą całymi dniami na nowym placu zabaw i mają taki dyktatorski ton że ja jak mam szluga zapalić to wychodzę za plac...bo jeszcze mnie zlinczują.... Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Ziuta 08.11.05, 12:08 Czemu nie mieszkacie obok nas???? Marzę o takich sąsiadach!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 13:10 no, no, trzeba przecie jakos te nasze polskie pokazac na swiecie, nie? a co lepszego niz schlodzona wodzia w plenerze... milo, kurturarnie i na temat:) a serbsko-holendrzy niech juz takich dziewic nie udaja. u nich tez sie pije, na pewno, tylko oni nie wiedza moze ze na placu zabaw tez mozna. a dzieciom lepiej od malego wytlumaczyc co i jak niz sie potem maja wstydzic ze nie wiedza i wioche siac...! Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:03 Reasumując: mam wódę, móstwooooo wóóóódyyyyy, mam towarzycho do picia, mam chęć, ALE: karmię dzieciaka, jutro do pracy, środek tygodnia!!!!!!!!!!! Wracamy do punktu wyjścia... W jakąś schizę popadnę! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:07 Boszsz, Natiz, jęzory już wszyscy maja po pas a Ty schizujesz. A ile razy dziennie dzieciaka karmisz? Może tylko wieczorem? No to najpierw "cysia" :DDD potem chlanie. Bo się wóda zmarnuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta74 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:12 natiz, a moze juz pora latorosl od piersi odstawic? no ile mozna moja droga. dosyc tego. mlody na sztuczne a ty na wodeczke:)) Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:12 Tylo wieczorem i z 10 razy nocą się przysysa. Wiem - ucieknę z domu -jak podczas delegacji, niech się małżonek męczy, a ja sie urżnę! Zapraszam na libację! Musimy ustalic miejsce spotkania dla amatorów zdrowej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta74 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:14 ja jestem za. tez sie czesto czuje jak spuszczona ze smyczy i podczas imprez mam krotki breif "nawalic sie". tak wiec nawalam sie podczas 2 h imprezy i elegancko jak kopciuch o polnocy uciekam do domu;) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:23 jeesoooo, w koncu bratnia dusza.. ja też tak mam, jak urwana ze smyczy i wtedy trzeba szybko i dużo...a efekt znany :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:15 No wreszcie konkrety. Pijemy w bramie czy w domu??? Bo ja jeszcze rower muszę skombinować i zwolnić się z pracy celem dojechania. Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:20 wilkomiejskie cwarniary :)) a ja ? a ja?? tu na moim zadupiu z kim się napiję?? kurwa do wrocławia 8 godzin pociągiem ! zawsze się wyfrajeruję :( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:21 A do Krakowa??? Bo ja nie wiem ile na A4 za rower mi skasują, to chętnie zostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:28 jessoooooooooo, do pracy musze wyjść :((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:28 chardonnay_79 napisała: > jessoooooooooo, do pracy musze wyjść :((((((( A w pracy bez kompa??????? To z kim ja pochleje????????? Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:29 z kompem ale pod czujnym okiem szefowej....która nie dopuszcza do chwili bezruchu :( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:30 chardonnay_79 napisała: > z kompem ale pod czujnym okiem szefowej....która nie dopuszcza do chwili > bezruchu :( To szmata, że tak powiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:32 hehehehhe...nie bój się nie powiem mojej mamie...pewnie sama wie jaką jest szefową :DDDDDDDDDDDDddddddddddddddd Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:34 Jezu, przepraszam.......... Oblałam się czerwienią... PRZEPRASZAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:36 nic się nie martw, skąd mogłaś wiedzieć? zresztą ja też zakrawam nietylko na wyrodną matke ale i córke ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:40 Eeee, wyrodną córką to ja jestem od urodzenia wg mojej mamy. I na szczęscie u niej nie pracuję, bo trup słałby się gęsto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:41 no ja raczej z przymusu, bo nie moja branża :/ tylko za często się widujemy praca, dom...ehhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:43 A czemu ja nic nie wiem o Twojej progeniturze??????????????? Syn, córka, duże, małe???? Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 15:41 pytasz o mój inwentarz? cora, jutro skończy 4 lata :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:25 zostań gdzie jesteś, przed monitorem, pifsko w dłoń, my będziemy referować na bieżąco, tak że poczujesz się jak w realu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:27 tylko bełkotanie w realu takie piękne jest nie to co literówki na forum :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:28 zawsze możesz skypa włączyć :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:28 No to może wszystkie usiadziemy przed monitorami i tylko bedziemy klikać teksty typu: "no to chlup w ten głupi dziub" Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:29 natiz napisała: > No to może wszystkie usiadziemy przed monitorami i tylko bedziemy klikać teksty > > typu: "no to chlup w ten głupi dziub" A potem zarzygam monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: Mam chęć.... 08.11.05, 12:33 o prosze! penerstwo w pełnym wymiarze :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:02 jeszcze wczoraj przysięgałam sobie, ze nigdy więcej ale... dzisiaj jestem zwarta i gotowa i nawet w pracy mogę hehe Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:04 Oj, w parcy to człowiek by czasem koniecznie potrzebował, a tu posucha. Tak trzy piwka na dzień powodowałyby moje uwielbienie dla obecnie znienawidzonego Prosiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:09 Chlamy! Jak najbardziej chlamy! Ale wódę mam w domu - czyli "narąbię" się bez komputera (w domu neta nie posiadam, mąż nie zdzierżyl i odłączył...) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:11 natiz napisała: > (w domu neta nie posiadam, mąż nie zdzierżyl i odłączył...) W domu neta nie posiadam, bo jak kiedyś przy gościach latałam co 5 minut sprawdzać co się dzieje, to sama se odłączyłam! A wieczorem sobie trzy piffka walnę, to mnie pięknie usypia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:14 O, to Ty silną wolę posiadasz! Szacuneczek! Ja bym gości na Twoim miejscu wyprosiła, coby nie przeszkadzali... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:18 natiz napisała: > O, to Ty silną wolę posiadasz! Szacuneczek! Ja bym gości na Twoim miejscu > wyprosiła, coby nie przeszkadzali... Widać nie jestem do końca zepsuta, bo mi dodatkowo wstyd było, że tak latam :)) A w domu nie założę, bo czasem jak siedzę wieczorem, to żałuję, że nie mam od którejś z Was numeru, dowiadywałabym się co się dzieje!!! Także uzależnienie silne nadal jest! Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 13:26 Jakiego numeru? Telefonu? To Ci na priva podam. Słuzbowy tylko posiadam. Skrobnij czasem jakiegoś SMS-a. A GG:2843677 (ale do tego tez net jest niezbędny). Daj swój numer gada! Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 15:43 tak tak tak...to samo mam dziś w planach :DDD tylko szkoda babeczki że neta w domu nie macie... Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 15:42 jest tak: hefa w terenie, truteń się obija a na biurku jeno herbatka :((( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 15:56 Ale możesz poforumować :)) No to chlup! Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:02 poforumować troche moge...tylko zaraz trzeba będzie tę stertę makulatury pogonić :/ Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:04 A ja zaraz idę do domu ;(( i będzie mnie skręcać co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:06 ja mam jeszcze troche roboty...a później pifka trzy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:12 A ja do domu i piffko :)) I nawet trzy piffka. A jutro o 8:00 sie melduję tu :) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:21 ja dopiero będę mogła o 21 spokojnie usiąść do tego pifka...jak już cały inwentarz będzie napasiony i w objęciach morfeusza :) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:28 A mój inwentarz nigdy nie śpi. Dzisiaj dał mi popalić o 3 nad ranem. I nie da się go ponosić coby usnął :( Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:31 to marchewke mu maczaną w spirycie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:32 Marchewki nie jada, ale fakt, przeca sianko można skropić. W końcu w jakimś domu wzrasta nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: To w końcu chlamy... 08.11.05, 16:44 właśnie :)) tradycje trzeba pielęgnować :D Odpowiedz Link Zgłoś
natiz MATKO KOCHANA!!!!!!!! 09.11.05, 08:12 Kilka wątków wyżej napisałam "dziub', a nie "dziób" i nikt mnie nie zjechał! Ale ja juz pijana wtedy byłam... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: MATKO KOCHANA!!!!!!!! 09.11.05, 08:37 A ja wczoraj 3 i pół piwa obaliłam a nawet łeb mnie dzisiaj nie boli. Chyba już jestem alkoholiczką, a myślałam, że tylko zadatki mam! Odpowiedz Link Zgłoś