pewna_pani 12.11.05, 22:05 gdzie trzeba szukac jak sens zycia zniknie? ucieknie? oddali sie? nie widac go wcale? ani ani... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eemmy1 Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:07 hej girl - noc z baciszkiem była udana.... Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:06 nie szukaj poczekaj ...trochę....samo przyjdzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:08 bo ja coś takiego znalazłam to znaczy samo przyszło i okazało się ze to to Odpowiedz Link Zgłoś
pewna_pani Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:09 nie jestem pewna czy to dlugo w porównaniu z innymi ale już jakiś czas czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:12 dziękujęza gratulacje ..ale jeżeli chodzi o "sens"..nie da się określić kiedy ....i gdzie się pojawi..sama to poczujesz. Poprostu zaczniesz się częściej uśmiechać, zacziesz uśmiechać sięwidząc czy słysząć rzeczy których wcześniej kompletnie nie rejestrowałas. I jeżeli uświadomisz sobie ten "fakt" to już bardzo blisko do szczęścia czyli sensu"stricto" Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:18 Najpierw zadbaj o samoakceptację a potem no samo to może nie przyjdzie nie zakładaj rąk Bądź sobą ale tak żeby inni Cię zauważali Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:16 Drogie Panie niestety reszta innym razem ..pędzę do mojego "sensu" życia....Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:19 jutro jak już odwalę obiad z kim muszę itd. itp. Opowiem co nieco o vel ...nocy;))z braciszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 Re: no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:24 do Ciebie ofkors. Przepraszam autorkę za zmianę tematu ale może na chwilę czytając to pojawił się u niej mały uśmech.... Odpowiedz Link Zgłoś
pewna_pani Re: no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:25 ależ proszę bardzo nie przeszkadzajcie sobie;) Odpowiedz Link Zgłoś
eemmy1 Re: no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:29 nie nie ... to Twój temat i jeszczeraz przepraszam. Naprawdę już lecę moeje sensus mnie wzywa. Dobranoc. Głowa do góry wiem że wieczory są najgorsze, i wiem że teraz łatwo jest mi coś komuś doradzić, ale kiedyś całkiem niedawno....coś bardzo złego wydarzyło się w moim życiu i świat mi runą totalnie się zawalił totalnie. Nie lubiłam porad uważalam że ze wszystkim dam sobie radę sama (co było kompletną bzdurą!) ....był moment że się poddałam... nie poddawaj się .... Odpowiedz Link Zgłoś
pewna_pani Re: no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:37 alez nie ma za co przepraszac:) zaden moj temat wszystkich chyba a raczej niczyj kto by sie tam zgubionym sensem przejmowal pani jakiejś;) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:45 Jak ja sensu nie widze to ide sie odswiezyc pod sklep nocny,a tam zawsze kogos spotkam,kto sens zycia widzi,zna albo i dawno juz odnalazl.Za flaszke gratisowa piffka opowie mi takie rzeczy,o jakich nie snilo sie filozofom,ani specjalistom od zwalczania biedy w kraju.Nic,tylko reportaze robic.Byloby smiesznie gdyby nie bylo tak tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pewna_pani Re: no Dobranoc:))) ale.. 12.11.05, 22:49 taaaa pozwolisz leziox ze ja pod sklep nocny sie nie wybiorę ponury dzis wieczor nie bardzo mam siłę... ale moze jutro...kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: z(a)gubiony sens 12.11.05, 22:52 Tu jest jeszcze pytanie co dla kogo znaczy sens życia? Odpowiedz Link Zgłoś