Dodaj do ulubionych

rzeczywistość bucha czyli aktualia

16.11.05, 12:50
Ośmielam się założyć ten wątek jako swego rodzaju pendant do tego, co to go
Daria nie lubi wymawiać.:) I jako miejsce, gdzie możemy sobie ponarzekać
aktualnie politycznie i nie tylko. Popocieszać się wzajemnie. Powyśmiewać się
z absurdów. Ciekawe linki wstawić, co to czasami wstawiane do innych wątków
giną w zapomnieniu.
Czyli wszystko, co nam w rzeczywistości skrzeczy, bucha, uwiera, mierzi, ale
także śmieszy, tumani, przestrasza. Renifer Romuś, pijane łosie i inne
parzysto i nieparzystokopytne. Koniec wstępniaka.

mamarcela porządkująca rzeczywistość wirtualną

"od dzieciństwa lubiłem syreny"
Obserwuj wątek
    • griszah Pobite dzieci 16.11.05, 13:51
      Jak najbardziej aktualnie – co kilka dni (dzisiaj też) słychać o pobitych przez
      zwyrodniałych rodzicach niemowlakach. Jak coś takiego słyszę i oglądam te
      zabandażowane maleństwa walczące o życie to coś we mnie pęka i mimo woli
      zastanawiam się czy gdybym dopadł takiego sk..syna to bym go zabił czy tylko
      mocno okaleczył. I jakoś nie mogę myśleć bez takiej chorej satysfakcji, że
      współwięźniowie „zajmą się” odpowiednio takimi przestępcami tak jak się zajmują
      pedofilami i dzieciobójcami.
      Griszah wściekły i zbulwersowany do granic.
      • eva.68 Re: Pobite dzieci 16.11.05, 15:08
        Mój rozum tego nie ogarnia. Może mało pojemny?
        Ktoś kiedyś (nie pamiętam) powiedział, że gdyby ludzie Kochali swoje dzieci na
        świecie nie byłoby wojen. Tych, co biją, wykorzystują, porzucają itp. też nikt
        nie kochał. Jest jakieś wyjście z tego obłędu?
    • agni_me Re: rzeczywistość bucha 16.11.05, 20:12
      Tak sobie myślę, że cudownie byłoby mieć streszczenia wątków powyżej
      trzydziestu wpisów.
      • ash3 Re: rzeczywistość bucha 17.11.05, 13:22
        agni_me napisała:

        > Tak sobie myślę, że cudownie byłoby mieć streszczenia wątków powyżej
        > trzydziestu wpisów.

        Zdecydowanie! A propos: czytacie wszystkie wpisy w wątkach np. powyżej 100 postów?
        Ja chcialabym czytać wszystkie i stąd odkładam lekture najdłuższych (a przez
        jeden dzień potrafi przyrosnąć w świezym wątku 30-40 wpisów) przez co właściwie
        ich nie czytam...
      • griszah Streszczenia 17.11.05, 13:49
        Do tego potrzebna byłaby funkcja TORBOWEGO INTENDENTA (TI)- chętni proszeni są
        o przysłanie listu motywacyjnego i CV - w przeciągu 3 miesięcy oferta zostanie
        rozpatrzona i delikwent otrzyma odpowiedź wymijającą :).
        Pozdrawiam.
        • marquis Re: Streszczenia 18.11.05, 21:11
          Streszczenia to nie, ale statystyki juz szykuje na okoliczność 7000 wpisów :-)
    • mamarcela aktualna wiadomość chyba o ksiązkach!? 17.11.05, 14:34
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8093662&rfbawp=1132234327.223&ticaid=18f7
    • marquis Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 19.11.05, 01:24
      Kurski powiedział przy czterech świadkach (znanych dziennikarzach), że sprawa
      Tuska to właściwie było kłamstwo, w które "ciemny lud i tak uwierzy".

      PiS odnalazł w Zagrzybiałym Rydzami Radiu jedyne uczciwe medium, w którym nikt
      nie zadaje niewygodnych pytań ani nie jest stronniczy, jak to nagminnie się
      zdarza "w mediach liberalnych".

      Tak "wesoło" to na naszej ziemi dawno nie było. Czekam zatem na oparów absurdu
      ciąg dalszy.
      • brunosch opary oparami, 19.11.05, 10:02
        byleby nas nie zadusiło:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3021462.html

        Niestety, w to jak i w rewelacje Kurskiego ciemny lud i tak uwierzy. A widać, że
        Lepper jest w stanie dokonać każdej wolty, żeby zdobyć władzę.
        • brunosch Re: opary oparami, 19.11.05, 10:04
          mam nadzieję, że teraz link będzie lepszy:

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3021462.html
        • beatanu Re: opary oparami, 19.11.05, 18:51
          brunosch napisał:

          > byleby nas nie zadusiło:

          Nie wiem czy mnie nie zadusi ale przed chwilą rozryczałam się z wściekłości i
          bezsilności i łzy mi pociekły po twarzy...

          Obiecuję sobie, żeby serwisów krajowych nie czytać, żeby o higienę psychiczną
          dbać ale nie potrafię...

          Właśnie poczytałam sobie o tym jak premier teoretycznie światopoglądowo
          neutralnego kraju występują po raz tam któryś w Radiu Maryja i obwieszcza, że
          powoła rzecznika ds. życia poczętego, zapłodnienie in vitro nazywa
          doświadczeniem, a pan minister zdrowia (niech go kaczka kopnie!) radośnie
          oświadcza, że seks to nie choroba, więc o refundowaniu środków
          antykoncepcyjnych można zapomnieć. FY FAAAAAAAAN!!! (to było po obcemu, coby
          nie dublować wątku zawierającego wulgaryzm w tytule)
          No i to, co się dzisiaj wydarzyło w Poznaniu... Quo vadis Polsko????
          Przecież nie można tak żyć, przecież to kiedyś musi pierdyknąć!!! Nie myślałam,
          że zacznę nawoływać do rewolucji, ale przecież nóż się w kieszeni otwiera,
          poziom adrenaliny skacze w górę. Mam ochotę zawołać za panami B (Broniewski i
          Braineater) KRRRRWWWWWIIIII....

          Ok, już mi trochę ulżyło. Bo w pierwszym odruchu chciałam trzasnąć pięścią w
          ekran kompa. Jako ci biedni proletariusze, maszyny parowe niszczący...

          Beata podłamana i w nastroju do dupy :(
          • braineater Re: opary oparami, 19.11.05, 18:57
            najgorsze jest to:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3022495.html
            sondaz po prawej - nie wiem czy się wyświetli czy trzeba zagłosować.
            Ale jest straszny.

            P
            • beatanu dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 19:04
              braineater napisał:

              > najgorsze jest to:
              > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3022495.html
              > sondaz po prawej - nie wiem czy się wyświetli czy trzeba zagłosować.
              > Ale jest straszny.

              Dobiłeś mnie.
              Ale przynajmniej sobie zagłosowałam. Smieję się przez łzy.
              Naprawdę nie jest mi wesoło.
              B
              • marquis Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 19:09
                Najwyraźniej policja musiała sobie odbić poprzedni marsz w Warszawie, kiedy
                dzielnie broniła gejów. Ale wynik sondy jest porażający...
                • mamarcela Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 19:15
                  A mówiłam, że się nowy wątek przyda!

                  Przepraszam, ale jak teraz Brain wygląda Szwedów od zamarzniętych Niemców
                  wyzwawszy. Jak?

                  mamarcela, która wcale nie jest dumna podobnie jak niegdys Bursa Andrzej

                  "od dzieciństwa lubiłem syreny"
                  • braineater Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 19:18
                    brain jak zwykle nie wytrzymał:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=32220134
                    A za zamarznietych niemców, oczywiście mogę się kajać:)
                    • beatanu i chwała Ci za to, 19.11.05, 20:03
                      • beatanu Re: i chwała Ci za to, 19.11.05, 20:04
                        że nie wytrzymałeś :)
                        A o zamarzniętych i innych zapomnij. Albo i nie. Mnie się to naprawdę podobało!
                        B
                        • mamarcela Re: i chwała Ci za to, 19.11.05, 20:08
                          A ja mamarcela jak zwykle żartowałam :), żeby nie było, że znowu szukam dziury
                          w całym.
                          Oświadczam: Wszystkie moje żarty z Braina i jego wielkiego łba płyna li i
                          jedynie z sympatii do Braina i jego wielkiego łba. Oraz z normalnego poczucia
                          buntu wobec władzy.
                          A poza tym Szwedzi w tym filmie, co to nie umiem jego tytułu odmieniać to
                          faktycznie tacy bardziej zamarznięci:)

                          "od dzieciństwa lubiłem syreny"
                  • wqrwiony Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 19:19
                    a mnie wkurwia to ciągłe szczucie judzenie w mediach, tworzenie kontekstów
                    podtekstów i debilnych komentarzy, wyciąganie lub rozdmuchiwanie nieistotnych
                    spraw wynikające niby z troski o państwo i demokrację a de facto tworzące
                    psychozę strachu przed wpieranym przez media społeczeństwu rzekomym zagrożeniem
                    zamordyzmem i gułagami

                    • beatanu Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 20:02
                      wqrwiony napisał:

                      > a mnie wkurwia to ciągłe szczucie judzenie w mediach, tworzenie kontekstów
                      > podtekstów i debilnych komentarzy, wyciąganie lub rozdmuchiwanie nieistotnych
                      > spraw wynikające niby z troski o państwo i demokrację

                      Jeżeli sytuacja kobiet w Polsce, jeżeli sytuacja osób płci obojga, którym nie w
                      smak życie w kraju jednej ideologii, jeżeli to są dla Ciebie nieistotne sprawy -
                      to faktycznie nie masz powodów do obawy i niepokoju i bezsilnej wściekłości.
                      Fajnie masz!
                      pozdrawiam,
                      B
                      • marquis Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 20:39
                        A ja nie mam fajnie! Jestem wściekły, bo żyję w kraju, w którym nie szanuje się
                        kobiet, nie toleruje się żadnej odmienności (wyznania, orientacji seksualnej,
                        narodowości), zmusza się do nauki jedynie słusznej religii, a wszystko
                        usprawiedliwia się MORALNOŚCIĄ - słowem, które NIC nie znaczy.
                        • mamarcela uwaga wiersz 19.11.05, 20:45
                          Modlitwa dziękczynna z wymówką

                          Nie uczyniłeś mnie ślepym
                          Dzięki Ci za to Panie
                          Nie uczyniłeś mnie garbatym
                          Dzięki Ci za to Panie
                          Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika
                          Dzięki Ci za to Panie
                          Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem
                          Dzięki Ci za to Panie
                          Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem
                          hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory
                          Dzięki Ci za to Panie
                          Ale dlaczego uczyniłeś mnie Polakiem?

                          to nie ja to bursa i to bardzo dawno temu

                          "od dzieciństwa lubiłem syreny"
                      • wqrwiony Re: dziękuję za słowa pocieszenia.... 19.11.05, 23:08
                        Między krytyką a histerią bezprzytomną dostrzegam różnicę
                        piętrowe insynuacje i podejrzenia, wyciąganie haków w postaci bzdurnych kaczek
                        dziennikarskich, rozliczanie kadencji zanim ta ledwie się zaczęła, obiektywizm i
                        bezstronność kończąca się na rozważaniach alternatywy czy rząd rokuje Polskę
                        tragedię czy tylko beznadziejność, obskurantyzm i izolację w świecie.
                        Celuje w tym Wyborcza.


                        Jest to żałosny, zakłamany skowyt z retoryką, tworzonym klimatem zagrożenia i
                        opresji godnym propagandowych bryków skrajnych ugrupowań.

                        Sądząc z twojej reakcji łapiesz się na nie.
          • kawa_malinowa Re: opary oparami, 21.11.05, 20:16
            Pozostaje miec nadzieje, ze Bałtyk zamarznie.
            Bo inaczej bede musiala czekac na kurs wioslarski do wiosny...


            Ja sie zastanawiam bardzo powaznie nad mozliwością oddania obywatelstwa...
      • dr.krisk Niemilo sie robi..... 21.11.05, 18:34
        Jakos niemilo sie robi. Oczywiscie mozna sie pocieszac ze to wstretne media tak
        poczciwym Kaczynskim gebe przyprawiaja, ze to panie tego taka zmowa obrazonej
        warszawki.... Jak ktos lubi takie pocieszajace bajdurzenie, to jego sprawa.

        Powiem prosto - nie podoba mi sie. I zamierzam podejmowac wszelkie dzialania
        aby dac temu wyraz.
        • wqrwiony Re: Niemilo sie robi..... 21.11.05, 20:00
          Mnie coś tutaj w tej twojej deklaracji zgrzyta.
          • dr.krisk To sie naoliw! 21.11.05, 20:02
            wqrwiony napisał:

            > Mnie coś tutaj w tej twojej deklaracji zgrzyta.
            Najwyrazniej masz nienaoliwione organy wewnetrzne. Rzecz do usuniecia przy
            zastosowaniu srodkow ogolnodostepnych w sieci handlu detalicznego.
            • wqrwiony Re: To sie naoliw! 21.11.05, 21:15
              Prawdopodobnie masz Doktorze rację, zanim jednak sięgnę po polecone środki
              zaradcze chciałbym wykluczyć inne możliwe źródła moich dolegliwości.
              Jeśli byłbyś łaskaw wytłumaczyć co Ciebie tak niepokoi mocno i zniesmacza,
              byłbym zobowiązany, bo mam takie wrażenie, że nie tacy Kaczyńscy straszni jak
              ich malują.
              Rozumiem, że możesz być zniechęcony do dyskusji ze mną ale obiecuję, że nie
              zakończę jej na tylnej części pleców jak to mi się ostatnimi czasy zdarzało.
              • marquis Moralista Piłka 22.11.05, 00:25
                W programie Moniki Olejnik "Prosto w oczy" właśnie usłyszałem, że nie wszystkie
                poglądy można głosić. Pan Moralista Pisuarowy Marian Piłka uznał, że policja
                miała pełne prawo ciągnąć ludzi po ziemi, bo propagowali zło. Wypowiedział się
                też o przyczynach homoseksualizmu - według pana Piłki są dwie przyczyny:
                pochodzenie z patologicznej rodziny lub uwiedzenie przez homoseksualistę. Dodał,
                że homoseksualizm można leczyć, a okrzyki "Zrobimy z wami, co Hitler z Żydami"
                są wyłącznie emocjonalną reakcją ludzi na nielegalne zorganizowanie manifestacji
                (zwróćcie uwagę: nawet nie na homoseksualizm, tylko na fakt złamania prawa - ot
                mamy praworządny ten naród). I pomyśleć, że jeszcze niedawno w marszu
                warszawskim manifestanci byli ochraniani przez panów policjantów. No ale to było
                w czasach rządów "zdemoralizowanych lewaków" (cyt. za forami newsowymi).

                I jak tutaj nie ryczeć z wściekłości???

                • kanarek2 Re: Moralista Piłka 22.11.05, 05:19
                  Markizie, czy zechcialbys dac linke do tego wywiadu/forow newsowych?
                  Dziekuje z gory, pozdrawiam,
                  k.
                  • marquis Re: Moralista Piłka 22.11.05, 10:54
                    Ale niby jak, ja to widziałem w TV Polonia. W programie uczestniczył też ksiądz
                    Boniecki, który ostro potępił zachowanie policjantów.
                    • kanarek2 Re: Moralista Piłka 22.11.05, 18:35
                      Markizie, napisles:
                      " ... było w czasach rządów "zdemoralizowanych lewaków" (cyt. za forami
                      newsowymi)." i ja mialem nikla nadzieje, ze gdzies, na ktoryms z forow
                      newsowych, jest tez stenogram wywiadu Olejnik, tak jak sa w necie stenogramy
                      niektorych wywiadow Lisa.

                      Nie podzielam calkowicie negatywnej oceny PiSu wypowiadanej tu przez wielu
                      forumowiczow (bardzo trafne w tym wzgledzie sa felietoniki Rybickiego w Rzepie),
                      ale to co mowil Pilka jest i paskudne, i bardzo niepokojace.

                      Pozdrawiam,
                      k.
                      • marquis Re: Moralista Piłka 22.11.05, 18:42
                        A nie nie, skrót cyt. odnosił się do "zdemoralizowanych lewaków" :)
              • blue.berry niepokoi ciag dalszy 23.11.05, 09:07
                mnie na ten przyklad niepokoja wypowiedzi dotyczace zaplodnienia invitro. jak
                rowniez zapowiedzi prob zmiany ustawy antyaborcyjnej na jeszcze bardziej
                restrykcyjna (najlepiej byc bardziej swietym od samego boga, w koncu zgwalcona
                kobieta z wielka checia urodzi dziecko gwalciciela). zapewne pojda za tym
                nastepne cyrki np z badaniami prenetalnymi (ktore i tak teraz juz sa bardzo
                utrudniane no bo przeciez moga pokazac ze plod jest uszkodzony i jeszcze matka
                wpadlaby na pomysl zeby go nie urodzic).
                to samo dotyczy odwrocenia sie od pomyslu refunowania srodkow
                antykoncepcyjnych. w sumie czemu nie - to tez jakas droga do pracy na
                przyrostem naturalnym - jesli kogos nie stac na pigulki to niech rodzi dzieci.
                a 800 pln becikowego potem i tak rozwiaze wszystkie jego problemy.

                no i tez jestem totalnie zniesmaczona roznymi wypowiedziami po zadymie w
                poznaniu.

                niezaleznie od gospodarki, akcyz na benzyne, pietnowania zagranicznego kapitalu
                w polsce i tysiaca innych przyczyn jakos srednio chce zyc w kraju ktory chce
                byc bardziej katolicki od a katolicyzm ten bedzie wporwadzal za pomoca ustaw i
                prawa.
              • dr.krisk Uprzejmie odpowiadam. 23.11.05, 17:13
                Dlaczego nie lubie Kaczynskich:
                a) poniewaz lubie poczucie humoru stosowane w opisie rzeczywistosci a nie przy
                jej tworzeniu.
                b) poniewaz jestem liberalem/libertynem, nienawidze jak mi sie jakies konusy
                wypowiadaja autorytatywnie w kwestiach swiatopogladowych. Wlezie taki na
                mownice, miny stroi i sie nadyma prorodzinnie. Przy piwie to bym
                powiedzial "nie chrzan kaczor" i wyslalabym kurdupla po nastepna kolejke.
                c) poniewaz to smieszne aby Prawo i Sprawiedliwosc dopuscilo niejakiego Leppera
                Andrzeja do funkcji wicemarszalka Sejmu. O Jurku i Giertychu nie wspomne;
                d) poniewaz to smieszne, aby mianowac najwazniejszym urzednikiem w panstwie
                (tj. premierem) faceta pospiesznie wyciagnietego z kata - po to tylko aby
                wygrac wybory prezydenckie;
                e) poniewaz to smieszne aby wierzyc ze korupcje zlikwiduje sie poprzez
                utworzenie specjalnego urzedu anty. Ci to dopiero beda brali!!!!
                f) I na koniec: poniewaz panowie Kaczynscy uasabiaja to wszystko czego nie
                lubie: nadety pseudopatriotyzm, gledzenie o wierze ojcow naszych,
                sprawiedliwosci, prawie - a tak naprawde sa tylko para nadetych durniow,
                gotowych na wszelkie odstepstwa od gloszonych przez siebie pogladow (patrz
                wybor Leppera) dla osiagniecia wlasnych celow.

                Mam znajomego, zawzietego prawicowca (kocha mecenasa Olszewskiego miloscia
                niezmierna). Ale jest konsekwentny w tym co mowi i robi, nie idzie na
                kompromisy - a przy tym tez lubi Guinnessa i whisky!!!
                A Kaczynskich oceniam najwyzej na piwo Krolewskie. Bo "Krolewskie rzadzi"!!!

                I to by bylo na tyle.
                KrisK
                • noida Re: Uprzejmie odpowiadam. 24.11.05, 11:37
                  Dla mnie najsmutniejsze w PiSie jest to, że partia, która ma w nazwie Prawo,
                  sama tego prawa nie przestrzega.
    • quarantine Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 24.11.05, 12:42
      Mnie przestało już to wszystko śmieszyć. Przestało też oburzać i wstrząsać.
      Osiągnęłam letarg, który mnie niepokoi. Co z tego, że powiem, co mi się nie
      podoba. Co z tego, że wykażę irracjonalność polskiej rzeczywistości. Nic z
      tego. Dalej żyję w tym kraju, dłubię w swoim dołku. Mogę jedynie tu zaprowadzić
      porządek; w swoim własnym dołku. Mogę też próbować wychowywać dzieci na
      normalnych ludzi.
      Czy naprawdę NIC nie można zrobić? Nic nie można zrobić dla tej biednej,
      ośmieszonej, sponiewieranej Polski?
      • dr.krisk Trzymac fason! 24.11.05, 17:08
        quarantine napisała:

        > Czy naprawdę NIC nie można zrobić? Nic nie można zrobić dla tej biednej,
        > ośmieszonej, sponiewieranej Polski?
        Nic nie mozna zrobic, albowiem stan naszego kraju jest efektem gorliwej
        dzialalnosci jego mieszkancow. Jezeli tak znaczny procent naszych kochanych
        rodakow wierzy w krasnale szczajace do mleka, to rady na to nie ma.
        A co robic - trzymac fason trzeba.
        Noblesse oblige, prosze panstwa!
        • eva.68 Re: Trzymac fason! 24.11.05, 17:19
          Dziś Prawdziwej Szlachty już nie ma. Takiej, co to poczuwała się do
          jakichkolwiek zobowiązań (są zapewne wyjątki, nie chciałabym nikogo urazić). Są
          za to tabuny prawdziwej szlachty żywcem z sejmików i zaścianków jakby wyjętej.
          Takie odnoszę wrażenie.

          Ewa politycznie nieoptymistyczna :-(
          • dr.krisk Re: Trzymac fason! 24.11.05, 17:37
            Hmm - dla mnie wzorcem polskiego szlachcica jest Andrzej Lepper.....
            Jak sadze, nalezy przyzwyczaic sie do mysli iz jestesmy w mniejszosci.
            No i dobrze, zawsze chcialem jakas mniejszoscia zostac.
            • stella25b Re: Trzymac fason! 24.11.05, 17:40
              dr.krisk napisał:

              > Hmm - dla mnie wzorcem polskiego szlachcica jest Andrzej Lepper.....


              Dla mnie bomba. Nawet szlachta zasciankowa zaczelaby sie wstydzic.
            • eva.68 Re: Trzymac fason! 24.11.05, 17:42
              Też nie lubię tłoku, ale czasem żal...
              P:-)
    • icowynato A będzie jeszcze gorzej 25.11.05, 13:19
      Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego przemili TWArzysze, że w niedługim
      czasie, dokładnie nie pamiętam terminu, ale za lat niewiele, VAT na książki
      wzrośnie z 0% do 22% czyli jak zresztą wszystkie towary i usługi osiągnie
      stawkę podstawową. Nie wyobrażam sobie płacenia za książki ceny wyższej o 1/5,
      bo one są i tak drogie. Nie pociesza mnie to że nie zawdzięczamy tego obecnemu
      rządowi tylko panu Millerowi i traktatowi akcesyjnemu.
      PS. A tak nawiasem to jak można wyegzekwować płacenie VAT-u od transakcji na
      allegro? Czy sprzedający będą musieli kupić kasy fiskalne i wystawiać paragony?
      • griszah Re: A będzie jeszcze gorzej 25.11.05, 13:31
        A było jakiś czas temu głośno o opodatkowaniu allegro. Jakiś urzędnik z fiskusa
        się wypowiadał, że będą się przyglądać większym transakcjom (powyżej 1000PLN) i
        mogą skontrolować takich delikwentów. Na małych allegrowych ciułaczy to są
        chyba na razie za ciency (cieńcy? - o rany jaki dziwoląg) - po prostu za chudzi
        w uszach.
        Pozdrawiam.
      • braineater Pocieszeni & ale 25.11.05, 14:03
        Pocieszenie:
        Związek Księgarzy Polskich jest organizacją dośc silną i doświadczoną w
        lobbowaniu i dlatego też, ta ustawa nie pójdzie bez walki, biorąc pod uwagę
        prosty fakt, że stroną ktora straci najwięcej na tym przedsięwzięciu sa właśnie
        księgarze. Vat pójdzie im po prostu po marzy, bo na szczęscie większość z
        księgarzy ma świadomość, że ksiązki cenowo osiagnęły już maksymalny pułap, i
        jedyne, co będzie się dało zrobić, to ciąć marżę - zamiast standartowej +/_ 40%
        detalu, zostanie wtedy około 20% - i bedzie wojna na wszystkich mozliwych
        papierowych frontach, i mam wrażenie, że księgarze sa na pozycji nie do
        ruszenia.
        ale, jest jedno ale - rozpoczyna się poważna wojna już teraz z Tanimi
        księgarniami, bo zdaniem wielu (bynajmniej nie moim, bo siedzę w bezpiecznej
        niszy:)to własnie Tanie Jatki najbardziej psuja i niszczą rynek księgarski. W
        projekcie ustawy jest zapis, że ksiązka na Tanią będzie mogła spaść
        najwczesniej po 2 latach od daty pierwodruku - ale są tacy - Matras, Empik i
        inne wielkie sieci, ktore dążą do tego by stało się to najwcześniej po 5
        latach. Fajnie, nie? I ta ustawa niestety przejdzie, natomiast VAT-owska raczej
        na pewno nie.

        Pozdrowienia:)
        • icowynato Re: Pocieszeni & ale 25.11.05, 14:30
          No i chyba aniele się mylisz. Zmiana VAT-u na książki wymaga renegocjacji
          traktatu akcesyjnego i tylko to może pomóc. Lobby księgarskie tu chyba nic nie
          pomoże. Pociesza mnie fakt, że czytelników książek jest więcej niż np.
          pielęgniarek i górników i skoro oni mogli sobie wywalczyć pewne rzeczy to my
          też możemy. Wszystko to tylko kwestia organizacji :))))
          • griszah Re: Pocieszeni & ale 25.11.05, 14:35
            Kwestia organizacji i posiadania odpowiedniej ilości mutr, śrub, farby,
            świniaków,zboża (niepotrzebne skreślić). Czym obrzucisz URM - książkami? -
            trochę szkoda.
            • icowynato Re: Pocieszeni & ale 25.11.05, 15:11
              Nie wiedziałam że górnicy rzucali węglem, a pielęgniarki strzykawkami :)))
              • griszah Re: Pocieszeni & ale 25.11.05, 15:53
                :). Jak pokazują doświadczenia ostatnich lat na rząd (niezależnie jakiej maści)
                mogą mieć wpływ tylko środowiska mające możliwość realnie zdestabilizować
                funkcjonowanie państwa jak kolejarze/górnicy/pielęgniarki itp. (abstrachując
                zupełnie od słuszności czy niesłuszności ich postulatów). A jak mogą
                zdestabilizować państwo czytelnicy - zagrożą, że przestaną czytać? A kogo to
                obchodzi?
                Pozdrawiam.
                • icowynato Re: Pocieszeni & ale 25.11.05, 16:16
                  Proszę weź pod uwagę, że wzrosną ceny nie tylko na "książki do czytania", ale
                  również na podręczniki szkolne a rodzice, którzy mają swoje pociechy w szkole
                  pracują we wszystkich sektorach gospodarki i dobrze zorganizowani stanowią
                  żywioł nie do pokonania :)
                  • griszah Re: Pocieszeni & ale 25.11.05, 16:49
                    To się niestety tylko tak mówi - zobacz ile jest kierowców - za kilka dni
                    podniosą akcyzę - ceny benzyny skoczą i jaki wpływ na to mają kierowcy? Co mogą
                    zrobić. Pokrzyczą, pokrzyczą a za kilka dni z pustym bakiem potulnie zatankują
                    za 4,50. Ja czasami jestem naiwny ale nie aż tak aby uwierzyć, że się
                    społeczeństwo w takiej sprawie (książki czy benzyna) potrafi zorganizować aby
                    coś wymusić na rządzie. :(
                    Pozdrawiam
      • mamarcela Re: A będzie jeszcze gorzej 25.11.05, 14:35
        Zawsze bedziemy mieli jeszcze książkę w skrótach esemesowych tak jak w moim
        poście wyżej. Po co ja komórkę oddałam?
    • eva.68 Właśnie usłyszałam 29.11.05, 15:36
      ... w radiu, że poseł Piłka zaproponował, aby bezdzietne małżeństwa płaciły
      wyższą składkę emerytalną. Podobno partia natychmiast ogłosiła, że to prywatny
      pogląd pana P. Coraz weselej.:(
      • braineater Re: Właśnie usłyszałam 29.11.05, 15:39
        no nieźle - ciekawe czy będa kasowac za już przezyty 'staż' również...
        bo jakosi tysiąc złotych mnie nie zachęca do prokreacji - swoją droga to jakas
        kpina jest i to generalnie z tych najuboższych ludzi.

        P:)
      • brunosch link do geniuszu Piłki 29.11.05, 20:39
        wiadomosci.onet.pl/1203499,11,item.html
    • mamarcela Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 29.11.05, 19:57
      własnie w polsatowskich informacjach podano wiadomość, że w gimnazjum bodajże w
      Koninie (ale pewnie się mylę) urządzono Wybory Prawdziwego Polaka. Mogły w nich
      brać udział dzieciaki o określonych warunkach fizycznych, tacy bardziej
      aryjczycy. Witaj eugeniko.
      • noida Likwidacja przedszkoli i zlobkow? 01.12.05, 11:35
        fakty.interia.pl/news?inf=691645
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!
    • mamarcela Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 06.12.05, 10:17
      Narzekamy, narzekamy. Na kaczory. Na depresję zimową. Na doły z wapnem (mam
      nadzieję, że tym mniej żrącym)wielopoziomowe.
      A tu proszę prezenty mikołajkowe i to nie tylko od Dieda Maroza, ale także
      ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,31024,wiadomosc.html?rfbawp=1133860360.283
      Tylko, czy nas trzeba rozczytywać? TWActwo znaczy się.
      ja bym proponowała egoistycznie - ustawa nakazująca mamarceli wzięcie się do
      roboty, bo od paru tygodni leniowata okrutnie
    • brunosch daremne nadzieje 07.12.05, 11:14
      człowiek czyta nagłówek i aż dryga ze szczęścia. Niestety, to tylko potwora-metafora

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3052211.html
      PS Zwracam Państwa uwagę na fotografię.
      • mamarcela Re: daremne nadzieje 07.12.05, 11:44
        Może i metafora, ale już sama wizualizacja tytułu popłyciła (cholera, jak to
        powiedzieć, w każdym razie przeciwieństwo pogłębiła, bo spłyciła to jednak nie
        to) przedświąteczny dół wapienny mamarceli o co najmniej 25%
        • mamarcela Re: daremne nadzieje 07.12.05, 11:52
          Staranniejszy look na zdjęcie i kolejne 15% ku górze.
          Byle tak dalej chłopcy, a mamarcela przywita święta jako szczęśliwa kobita!
      • beatanu pytanie o fotkę 07.12.05, 15:14
        Zdjęcie cudne :)
        A kto to jest ta młoda mężczyna ciągniona przez dużego pana G.?
        Przepraszam za nieznajomość buzi, nie mam dostępu do polskiej TV a w
        internetowej prasie nie zawieszam oka na twarzach...

        Beata ciekawa
    • nienietoperz Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 20.01.06, 13:34
      A propos renifera Romusia (vide post rozpoczynajacy ten watek):
      mamy wlasnie dzisiaj w Londynie (dokladniej w Tamizie) wieloryba. Przecisnal sie
      pod Westminster Bridge, i dalej ciagnie w gore rzeki. Zdaniem fachowca (marine
      mammal medic = marynarski lekarz ssaczy), niejakiej Liz Sandeman, ma sie dobrze,
      choc podobno moze mu/jej troche przeszkadac halas. Szczegoly tu:
      www.guardian.co.uk/uk_news/story/0,,1691203,00.html
      • brunosch Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 20.01.06, 13:47
        ach, gdybyż u nas fale Wisły unosiły nabrzmiałe i sine cielska kilku topielców.
        Jak szarża ułańska po Wiśle do Gdańska.
      • kubissimo Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 20.01.06, 14:43
        no wieloryb to chyba za duzo powiedziane
        'whale' chyba mozna tez tlumaczyc jako waleń
        a tak konkretnie chodzi o delfina butlonosego
        • nienietoperz Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 20.01.06, 14:46
          Nawet delfin butlonosy robi wrazenie:-)
          • kubissimo Re: rzeczywistość bucha czyli aktualia 21.01.06, 17:19
            no ba :)
      • kubissimo bu 22.01.06, 13:09
        zabili go :(
        • noida Re: bu 22.01.06, 14:43
          Śfiństwo, nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka