milczenie3313
03.12.05, 17:11
Zastanawia mnie czasami pewna kwestia. Jak to jest, że czasami spotykamy
kogoś pierwszy raz w życiu i już go lubimy. A są ludzie, na widok których
wewnętrznie od razu czujemy niechęć baaa w skrajnych przypadkach nawet
nienawiść.
Czy nasze "wewnętrzne ja" reaguje na jakieś określone wibracje wysyłane przez
innego człowieka? A może jak twierdzą inni dusze się rozpoznają? I poprzez
wieki wcieleń czują inne dusze z którymi stykały się w poprzednich życiach?
Jak myślicie?