Dodaj do ulubionych

creme de la creme

13.12.05, 22:39
czyli Maggie Smith w maseczce
zaraz na tvp 2

chyba mam dziwne sklonnosci geriatyczne na skraju nekrofilii, bo jakbym mial
sie ozenic, to wlasnie z Maggie S., Judi Dench, lub Vanessą Redgrave
Obserwuj wątek
    • braineater Re: creme de la creme 14.12.05, 09:30
      A co ty na to, Kubissimo, jakby uznać zakończenie za niebyłe i zacząć knuć, czy
      to jednak nie Jennings, lub żona Williama? Bo mnie tłumaczenia ochmistrzyni
      pasują średnio...

      A Maggie Smith w tym filmie perełkę robi przy okazji 'koncertu':)

      P:)
      • griszah Re: creme de la creme 14.12.05, 09:43
        > A Maggie Smith w tym filmie perełkę robi przy okazji 'koncertu':)
        Nie zachęcajcie go bo nigdy nie skończy :)))))
        A kto w końcu tak nieudolnie strzelał do przyszłego denata?
        • braineater Re: creme de la creme 14.12.05, 09:51
          ja stawiam na kurduplowatego bankruta:), tym samym skreślając go z listy
          głównych podejrzanych, bo do tego, żeby kogoś z premedytacją otruć, był za
          niski:P. dokładnie taki typ kolesia, który z nienacka i pewno przypadkiem
          strzela nielubianej osobie w ucho. No i jeszcze narzedzie zbrodni go eliminuje -
          'trucizna, to nasza broń kobieca...'
          Ale Kamerdyner nadal na liście tkwi.

          P:)
    • marquis Re: creme de la creme 14.12.05, 10:18
      Och, Maggie Smith jest wspaniała. Lady Trentham to jedyna prawdziwa arystokratka
      w domu Williamsa. Nie zabawia się rozrywkami dla mas (tandetny aktorzyna z
      Hollywood, kino itp.), choć z drugiej strony nie jest przecież snobką, jak sama
      stwierdza (no przecież gdyby była, to nie spoufalałaby się ze swoja pokojówką).

      Americano: "Are you OK?
      Lady T. (do służącej): Am I whaaat?"

      Buuu, i czemu ja muszę żyć w tych okropnych czasach równości? ;)
      • annabellee1 Re: creme de la creme 14.12.05, 10:24
        Uwazam ze scena z pokojowka w deszczu jest absolutnie znakomita.Jest w niej
        wszystko!
        • kubissimo Re: creme de la creme 14.12.05, 18:53
          zdefiniuj wszystko :)
        • marquis Re: creme de la creme 14.12.05, 22:54
          Tak, zgadzam się, tam jest wszystko. Skondensowana istota całego tego świata "z
          epoki". Czy to zadowala kubissimo czy jeszcze nie?
          • kubissimo Re: creme de la creme 15.12.05, 15:15
            a jest tam cos o powojennej traumie, pokoleniu ludzi wychowywanych bez ojcow i
            powonym rozpadzie imperium brytyjskiego? :P
            • kubissimo Re: creme de la creme 15.12.05, 15:15
              powolnym, oczywiscie :)
            • marquis Re: creme de la creme 15.12.05, 18:51
              No nie ma, ale za to da się odczuć zbliżający się nieuchronnie kres arystokracji.
              • kubissimo Re: creme de la creme 15.12.05, 18:53
                rowniez w scenie z deszczem? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka