Dodaj do ulubionych

przemiany...

14.12.05, 23:44
Wlasnie wrocilam z wieczoru Krytycznych Studentow :)
ogladalismy film Dirty Pretty Things o nielegalnych imigrantach. A potem
dyskutowalismy co by tu zrobic zeby bylo lepiej...i nawet doszlismy do calkiem
konstruktywnych wnioskow :) Dziwne ze politykom to tak duzo zajmuje...mysmy
sie uwineli w poltorej godziny.

Ciekawe jest to ze jeszcze do niedawna Polacy sami byli glownie nielegalnymi
imigrantami. A teraz moge byc reprezentantem innego kraju unii europejskiej.
Podawac rozwiazania i pouczac Austriakow ;-)
Obserwuj wątek
    • conejito13 Re: przemiany... 15.12.05, 08:45
      a co wymysliliscie? bo ja siedze i mysle i nic kompletnie mi nie przychodzi do
      glowy. afery z nielegalnymi imigrantami z afryki to juz standard tutaj, ci z
      poludniowej ameryki i wysp stanowia juz baaaardzo znaczacy procent
      spoleczenstwa a ich dzieci (plus chinczycy) to glowy filar podatkowy za
      kilkanascie lat:( hiszpanie maja malo dzieci, imigranci wrecz przeciwnie... ja
      mam wrazenie, ze to jest bledne kolo, ze nie da sie tego ot tak po prostu
      rozwiazac. zawsze bedzie cos...
      • andorinha Re: przemiany... 15.12.05, 10:18
        heh
        nasze rozwiazania nie sa zbyt innowacyjne ;-)
        i na pewno nic nie rozwiaza
        ale np w miescie w ktorym mieszkam, wszyscy obcokrajowcy kierowani sa do tej
        samej dzielnicy. Potem robia sie szkoly z 90% Turkow i szkoly z 5% Turkow. Nasza
        idea to kierowac do roznych dzielnic...
        to jedno rozwiazanie
        czesto sie tu zdaza ze dziecko urodzone w Austrii, ktore nawet bylo w
        przedszkolu nie umie za dobrze mowic po niemiecku, bo w przedszkolu mialo 10
        kolegow turkow 5 bosniakow i chorwatke :)
        Takie dzieci ida do szkoly i juz sa gorsze. Wszystko przez polityke osiedlania.
        Albo brak jakiejkolwiek polityki :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka