andorinha
14.12.05, 23:44
Wlasnie wrocilam z wieczoru Krytycznych Studentow :)
ogladalismy film Dirty Pretty Things o nielegalnych imigrantach. A potem
dyskutowalismy co by tu zrobic zeby bylo lepiej...i nawet doszlismy do calkiem
konstruktywnych wnioskow :) Dziwne ze politykom to tak duzo zajmuje...mysmy
sie uwineli w poltorej godziny.
Ciekawe jest to ze jeszcze do niedawna Polacy sami byli glownie nielegalnymi
imigrantami. A teraz moge byc reprezentantem innego kraju unii europejskiej.
Podawac rozwiazania i pouczac Austriakow ;-)