15.12.05, 11:07
Dla mnie gacia (do niedawna mua) to najbardziej tajemnicza osoba na czacie.
Zupełnie nie mam pojęcia kto kryje się pod tym nickiem. Znam ją jeszcze z
czasów mojego raczkowania na czacie, sprzed prawie trzech lat, ale zupełnie
nic o niej nie wiem. Czy to już tak musi pozostać, że ona (albo on)
pozostanie dla mnie już na zawsze kimś nieodgadnionym i wiecznym natręctwem?
Obserwuj wątek
    • nadziejkaa Re: Gucia 16.12.05, 00:02
      Proces, a poczytaj sobie od czasu do czasu między wierszami - wbrew pozorom,
      można się dużo dowiedzieć ;)

      P.S. Pozdrowienia dla Gaci ;)
      • proces7 Re: Gucia 16.12.05, 01:13
        nadziejkaa napisała:

        > Proces, a poczytaj sobie od czasu do czasu między wierszami

        Nadziejko, między wierszami na czacie, to ja mam spamerów, emotki albo takie
        coś:
        *13:56:42 Powiadomienie: Zostałeś wyrzucony z tego pokoju. Powód to: "nie swój
        nick" Możesz wejść ponownie po 2005-11-30 15:51:07
        13:56:43 Powiadomienie: Utracono połączenie z pokojem*

        Gucia jest jedną z niewielu osób na czacie, które czytam w całości prawie;-).
        • nadziejkaa Re: Gucia 16.12.05, 10:37
          proces7 napisał:

          > Gucia jest jedną z niewielu osób na czacie, które czytam w całości prawie;-).

          Proces, i w tym "prawie" jest wszystko, co chcesz wiedzieć o Gaci :P
          • proces7 Re: Gucia 17.12.05, 01:23
            No to ja chyba źle czytam, albo nic nie rozumiem z tego co jest napisane przez
            Gucię na czacie. Bo ja dalej nic o niej nie wiem. A może to jest tak, że
            naprawdę jaka jest Gucia, to nie wie nikt...
            • sprawa7 Re: Gucia 17.12.05, 01:25
              Gucia jest jak słodki rodzynek w gorzkiej czekoladzie;-).
              • proces7 Re: Gucia 18.12.05, 11:03
                sprawa7 napisała:

                > Gucia jest jak słodki rodzynek w gorzkiej czekoladzie;-).

                Ja określiłbym ją raczej jako _tabasco w cieście orzechowym_. Myślę, że ona
                sama woli być jakąś ostrą przyprawą jednak.
                • sprawa7 Re: Gucia 18.12.05, 17:37
                  Jeśli już, to raczej jest to ciasto orzechowe, polane tabasco. Masz rację, to
                  nie gorycz czekolady, to paląca ostrość, ale tylko z wierzchu, w środku słodycz.
                  • proces7 Re: Gucia 24.12.05, 10:26
                    Wrzuciłem tu na Forum kilka wątków o znanych postaciach z czata tlenowego.
                    Zobaczymy, która uzyska najwięcej wpisów fanów i przeciwników. Taki mini sondaż
                    popularnosci;-).
                    Może poobgadujemy innych, co?
                    • jagus007 Re: Gucia 04.01.06, 18:27
                      "Może poobgadujemy innych, co?"

                      Owszem, poobgadujemy - procesa w sąsiednim wątku ;)
                      • proces7 Re: Gucia 05.01.06, 00:42
                        jagus007 napisała:
                        > Owszem, poobgadujemy - procesa w sąsiednim wątku ;)

                        Dobrze, próbuj, choć sukcesów Ci nie wróżę, boją się mnie. Ale Guci też nie
                        obgadujesz, boisz się? Możesz napisac coś miłego o niej, nie musi to być
                        negatywne bynajmniej.
                  • grzes_wies Re: Gucia 24.12.05, 12:57
                    Chropowata BABA w niezjadliwej skorupce , czasem nie wrato rozgryzać orzecha
                    by poczuć wątpliwą słodycz :)
                    W zyciu cenię ludzi którzy nowo poznanym postaciom dają krdyt zaufania.
                    Pozdrawiam

                    • wanda_rybka Re: Gucia 24.12.05, 13:21
                      grzes_wies napisał:

                      >
                      > W zyciu cenię ludzi którzy nowo poznanym postaciom dają krdyt zaufania.
                      > Pozdrawiam
                      > Grzesiu, mam podobne podejście jak Ty do tego tematu.Może moja naiwnośc w
                      dobro człowieka i to ,że staram się dostrzec w innej osoboe przede wszystkim
                      same pozytywy jest często przyczyną tego iż dostaję "po d...e", bo jak mówi
                      przysłowie, kto ma miekkie serce, musi mieć twardy tyłek.Albo jestem
                      postrzegana jako mdła istota. Chociaż, wszystko do czasu, po przekroczeniu
                      pewnej granicy, potrafi wyzwolić się we mnie lwica.
                      • gagatka8 Re: Gucia 24.12.05, 13:26
                        wanda_rybka napisała:

                        > grzes_wies napisał:
                        >
                        > >
                        > > W zyciu cenię ludzi którzy nowo poznanym postaciom dają krdyt zaufania.
                        > > Pozdrawiam
                        > > Grzesiu, mam podobne podejście jak Ty do tego tematu.Może moja naiwnośc w
                        >
                        > dobro człowieka i to ,że staram się dostrzec w innej osoboe przede wszystkim
                        > same pozytywy jest często przyczyną tego iż dostaję "po d...e", bo jak mówi
                        > przysłowie, kto ma miekkie serce, musi mieć twardy tyłek.Albo jestem
                        > postrzegana jako mdła istota. Chociaż, wszystko do czasu, po przekroczeniu
                        > pewnej granicy, potrafi wyzwolić się we mnie lwica.

                        No i super, Wando. Tylko co to ma wspólnego ze mną (Gucią)? ;)
                        • wanda_rybka Re: Gucia 24.12.05, 13:32

                          >
                          > No i super, Wando. Tylko co to ma wspólnego ze mną (Gucią)? ;)
                          Guciu. z Tobą nic. Ot taka luźna uwaga na temat wiary w człowieka-ogólnie.
                          Pozdrawiam Cię serdecznie.
                      • grzes_wies Re: Gucia 24.12.05, 13:31
                        Ci którzy mnie znają Droga Wuemko widzą , że powiedzenie które przytoczyłaś
                        jest w mojej rodzinie jednym z najczęściej przytaczanych :) Możliwe ,ze nigdy
                        się nie nauczę w pełni z niego korzystać , ale faktem jest , że mam
                        przygotowany tyłek na upadki z dużej wysokości:)
                        Pozdrawiam
                      • proces7 Re: Gucia 04.01.06, 00:15
                        wanda_rybka napisała:

                        > Chociaż, wszystko do czasu, po przekroczeniu
                        > pewnej granicy, potrafi wyzwolić się we mnie lwica.

                        Rosną Ci ogon i wąsy? A co jest w ogóle z Gucią, ha?
                    • gagatka8 Re: Gucia 24.12.05, 13:25
                      Wyjaśnienie: Grześ_wieś dokonał powyższego wpisu po tym, jak dostał ode mnie
                      ignora na 40kach;)
                      To pisałam ja - Gucia :P
                      • grzes_wies Re: Gucia 24.12.05, 13:53
                        Oczywiście Gucia masz racje.
                        Najpierw zaobserwowałem jak ignorujesz moje powitania.
                        Potem usłyszałem od ciebie na czacie kilka rzeczy które odnosiły się do moich
                        problemów (za cholere nie wiem skad masz informacje na mój temet i uzurpujesz
                        sobie prawo do sugerowania mi na ogóle wiedzy na mój temat)
                        Zobaczyłem ,ze jesli zwracasz się do mnie to tylko po to by pokazać jak jestem
                        malutki.
                        Ignor z Twojej strony był kropla która przelałą czarę "goryczy"( tylko
                        przysłowiowej goryczy") Ktoś kto chce komuś "dopiec" w sposób zabawny czy tez
                        szyderczy zaczepia jakimiś rzuconymi zdankami a przy sposobności rozmowy i
                        konfrontacji face to face daje ignora (czt ucieka od rozmowy) jest poprostu
                        bezndziejny i tyle.

                        Więc tak, dany mi przez Ciebie ignor był impulsem do napisania tego postu.
                        Obserwowałem Cię długo zanim napisałem wcześniejszy post. To wynik mojej
                        analizy Twojego stosunku do mnie i to wnikliwego , bo nie pozwalam sobie na
                        powierzchowną obserwację, gdy mam wystawić komuś negatyw.
                        Rozczarowałaś mnie poprostu i tyle, a szkoda . Bo może w gruncie rzeczy miła z
                        Ciebie jest dziewczyna.
                        Sama zapracaowałas na taką ocenę z mojej strony.
                        Chyba nie masz wątpliwości ze po takim traktowaniu mnie , napisałbym cos
                        pozytywnego.
                        Troszkę konsekwencji w działaniu.
                        !
                        Mówiąc cos pozytywnego o Tobie z perspektywy człowieka do którego od poczatku
                        czujesz pogardę , byłoby płaszczeniem się przed Tobą . Mam swoją godność dumę i
                        poczucie wartości ,nie pozwolę sobie na taki gest , by okazywać szacunek w
                        stosunku do osoby która ma mnie z kretyna (i to bez argumentów przemawiajacych
                        za tym ze nim jestem)
                        Ponieważ uważam ,ze to forum powinno być obiektywne - wystawiam Ci obiektywną
                        negatywną ocenę Gaciu.
                        I nie powiem zebym to robił z satysfakcją.
                        Szczerze Ci poweiem ,że nie sparwia mi to przyjemności zwłaszcza w taki dzień.
                        Pozdrwaiam i życzę troszkę samokrytyki w nadchodzacym roku :)

                        • gagatka8 Re: Gucia 24.12.05, 14:02
                          Zważywszy, że staram się jak najrzadziej pisać na czacie DO CIEBIE i O TOBIE,
                          to dziwi mnie to, co właśnie przeczytałam. Pomijam, że nie mam zielonego
                          pojęcia o Twoich - jak to nzaywasz - problemach. Jeśli cokolwiek o nich
                          czytałam, to kto inny o nich musiał pisać, a ja nawet nie zapamiętałam. Sama
                          nie mam zwyczaju cudzych spraw wywlekać na ogół, co wiesz doskonale, bo
                          przecież prowadziłęś wnikliwą obserwację tego, co piszę na czacie. I pewnie
                          masz na to jakieś zrzuty, że ja kłamię jak pies. No, ale pomijam - jak już
                          wspomniałam.
                          Natomiast dobrze sobie przypominam, że jeden, jedyny temat, na jaki wymieniałam
                          z Tobą uwagi, to była muzyka irlandzka i zespół Carrantuohill.
                          Jeśli mogę Ci czegoś życzyć, to chyba uważniejszego czytania na czacie, czy aby
                          to, co piszę jest O TOBIE, czy przypadkiem nie wyrywasz czegoś z kontekstu i
                          niepotrzebnie nie bierzesz do siebie. I mniej nadwrażliwości i obrażalskości.
                          Bo zachowujesz się jak nadąsana baba. Gorzej niż ja - krótko mówiąc. A to
                          sztuka ogromna.
                          • grzes_wies Re: Gucia 24.12.05, 14:33
                            Gaciu napisałaś:
                            "Sama nie mam zwyczaju cudzych spraw wywlekać na ogół"

                            odp

                            potafię czytać przekaz zdań które piszą ludzie (jak i Twoje ) , nie musza być
                            to tzw "wklejki"

                            Gacia:
                            I pewnie masz na to jakieś zrzuty, że ja kłamię jak pies

                            odp:

                            Nie zarzuciłem Ci kłamstwa, a także nie mam zrzutów, bo mi szkoda czau na
                            pierdoły , je jestem tu po to by walczyc lecz by się bawić

                            Poziadam tylko jeden zrzut na moim kompie i dotyczy grozby pozbawiania mnie
                            zdrowia przez jednego z czatowników , pierdołami się nie zajmuję

                            Gacia:

                            Jeśli cokolwiek o nich czytałam ( o moich kłopotach), to kto inny o nich musiał
                            pisać, a ja nawet nie zapamiętałam.

                            Jesli piszesz , ze nie zapaiętałaś , to znaczy ze nie wszytsko pamiętasz
                            Więc poroponuje czasem poczytać siebie.

                            Gacia napisała

                            I mniej nadwrażliwości i obrażalskości

                            Odp : Nie ja się obraziłem , To nie ja Ci nie dałem ignora wręcz jestem otwary
                            do rozmów i dyskusji

                            A nadwrażliwość uważam za pozytywną cechę, lubię ją i bardzo sobię cenię.
                            Więc jesli mi chcesz życzyć dobrze nie zycz mi utraty tej cechy :)

                            Gacia:
                            Bo zachowujesz się jak nadąsana baba. Gorzej niż ja - krótko mówiąc. A to
                            sztuka ogromna.

                            Nie jestem nadąsany (choc wiele cech kobiecych w sobie posiadam),
                            nie dałas mi szansy rozmowy na ogóle ignorując mnie , reakcja jest oczywista,
                            pisze w wątku stworzonym dla o Tobie.
                            I jeszcze raz powtarzam : Nie sprawia mi przyjemnosci pisania o Tobie w sposób
                            negatywny. Naprawde milej byłoby próbować traktować się godnie. Skoro nie
                            potrafimy oboje bawić się w swojej obecności ( a mysle ze przy odrobinie
                            dobrych chęci moglibyśmy).
                            Ale nie ja tu rozdaję karty .
                            Pozdrawiam



                            • gagatka8 Re: Gucia 24.12.05, 14:46
                              Amen.
                            • proces7 Re: Gucia 25.12.05, 19:08
                              grzes_wies napisał:
                              > Ale nie ja tu rozdaję karty .

                              Oczywiście, że nie. Ja tu jestem krupierem. Statystycznie rzecz ujmując, to
                              wygram ja. Kasyno zawsze wygrywa, suma sumarum. Choć zdarzały sie wyjątki;-).
        • nadziejkaa Re: Gucia 16.12.05, 10:45
          proces7 napisał:

          > nadziejkaa napisała:
          >
          > > Proces, a poczytaj sobie od czasu do czasu między wierszami
          >
          > Nadziejko, między wierszami na czacie, to ja mam spamerów, emotki albo takie
          > coś:
          > *13:56:42 Powiadomienie: Zostałeś wyrzucony z tego pokoju. Powód to: "nie
          swój
          > nick" Możesz wejść ponownie po 2005-11-30 15:51:07
          > 13:56:43 Powiadomienie: Utracono połączenie z pokojem*

          Oj proces, nie o te między/wiersze mi chodziło ;)
          • proces7 Re: Gucia 18.12.05, 11:03
            nadziejkaa napisała:
            > Oj proces, nie o te między/wiersze mi chodziło ;)

            A o które?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka