Dodaj do ulubionych

barani skok :)

21.12.05, 07:30
niech juz się zaczne styczeń i dzień niech zacznie się wydłużać
jakoś w tym roku zupełnie sobie nie radzę ze wstawaniem, gdy otwieram oczy i
widzę ciemność za oknem :///
Obserwuj wątek
    • beatanu nie barani wprawdzie ale... 21.12.05, 09:27
      Zimowe przesilenie dzisiaj, o 19.35, hurra! Noc ze środy na czwartek jest
      najdłuższą nocą w roku, ale już od jutra dzień zacznie się wydłużać. Wprawdzie
      tylko o minutę, dwie, ale mnie wystarcza sama świadomość, że teraz już z
      górki :) Nawet jeżeli jeszcze długo będę miała wrażenie, że budzik wydziera się
      w środku nocy...

      Pozdrawiam!
      • stella25b Re: nie barani wprawdzie ale... 21.12.05, 09:32
        i podobno dzisiaj mamy 1 dzien kalendarzowej zimy!
        • beatanu Re: nie barani wprawdzie ale... 21.12.05, 10:07
          stella25b napisała:

          > i podobno dzisiaj mamy 1 dzien kalendarzowej zimy!

          No tak, ale to przecież drobiazg!
          Byle do wiosny!
          :)
    • kwiecienka1 Re: barani skok :) 21.12.05, 12:36
      a ja tam lubię zimę :)))
      co prawda szlag mnie trafia w autobusach, które nie są przystosowane do jazdy
      na śniegu, ale dzielnie to znoszę (hartuje się charakter)
      gorzej, że u babci na prowincji prądu wtedy czasami nie ma (a ja do babci na
      święta jadę) - nic to, w Rossmannie wydałam fortunę na kolorowe & zapachowe
      świeczki :)
      aha, wiosna też ma swoje uroki: zaczyna się od przebśniegów, potem bazie,
      żonkile i pierwsze promyki słoneczka, potem moje urodziny...
      pozdrawiam
      Kwiecienka Optymistycznie Plusów w Zimie Szukająca
      • beatanu o plusach zimy 21.12.05, 12:42
        chociaż jednak bardziej śniegu...
        Uwaga - nie biorę pod uwagę wartości estetycznych, że ładnie, że jasno i takie
        tam ;)

        Jedyną zaletą śniegu według mnie jest to, że -ubity- niwelujeróżnice poziomów
        między krawężnikiem a jezdnię/dróżką rowerową!
        Bo nawet tutaj, gdzie o cyklistów dba się bardzo, zdarzają się takie
        nierówności i dziury. I wywroteczką czasami się kończące :(
        • jottka Re: o plusach zimy 21.12.05, 13:40
          ooo, mam pytanie:) ty żyjesz w krainie rowerowych hardkorowców? czy to tylko
          finowie mają takie upodobania i po śniegu i lodzie zasuwają bez różnicy?

          poza tym zima, a zwłaszcza święta, są czasem trudnym, ponieważ bez choinki
          obejść sie nie sposób, a choinke objada kocur osobisty, co kończy sie wizytami u
          weta:( w tym roku zamierzam zbudować zasieki wokół gałązek i może ogórka
          kiszonego wśród bombek powiesić, bo tego zapachu kicur bardzo nie lubi
          • beatanu Re: o plusach zimy 21.12.05, 14:16
            jottka napisała:

            > ooo, mam pytanie:) ty żyjesz w krainie rowerowych hardkorowców? czy to tylko
            > finowie mają takie upodobania i po śniegu i lodzie zasuwają bez różnicy?

            Szwedzi tez (i niektóre Polki;) chociaz czesto na finskich zimowych oponach.
            Zimowa jazda na rowerze, to calkiem fajne wyzwanie!

            B :)
            • jottka Re: o plusach zimy 21.12.05, 14:50
              beatanu napisała:

              > Szwedzi tez (i niektóre Polki;) chociaz czesto na finskich zimowych oponach.


              w ostatnim przed zimową przerwą programie rowerowym w lokalnej tv podawali
              sposób na domową produkcje opon z kolcami:) choć dodali, że to dla ambitnych, bo
              licząc czas zużycia kupnej opony, to w sumie na jedno wyjdzie


              > Zimowa jazda na rowerze, to calkiem fajne wyzwanie!

              sypiący śnieg z mokrym deszczem mnie zniechęcają, ale wczoraj zastanawiałam sie,
              czy słusznie robie, jak sobie postałam ponad 0,h na przystanku, a w międzyczasie
              przejechała niezależna pani na szosówce:) choć jak ona sie na cieniutkich
              oponach przez te breję przebiła, to nie wiem

              a ty na jakim rowerze jeździsz zimą? i w jakich warunkach? po gołoledzi też?:)
              • dr.krisk Rower zimą.. 21.12.05, 15:10
                Opony to małe miki: wystarczy aby były zębate. Kolce to jaczęsciej przesada w
                zmiennym polskim zimowym klimacie.
                Problemem jest sól i wilgoć, przyspieszająca niezwykle zużycie cześci
                rowerowych. Po zimie z reguły muszę wymienić klocki hamulcowe oraz wkład
                suportu. O łożyskach w kołąch już nie wspominam.....
                Ale frajda jest duża - pod warunkiem że sie odziejemy od stóp do głów w
                windstopper........
              • beatanu o rowerowaniu zima 21.12.05, 20:07
                Rower jest moim srodkiem transportu przez okragly rok. Zima jezdze codziennie,
                niezaleznie od warunków pogody, bo jak juz kiedys wczesniej pisalam, tutaj (tzn
                w Uppsali) bardzo dba sie o cyklistów i sciezki rowerowe maja pierwszy
                priorytet odsniezania. Przy gololedzi nieodzowne sa opony zimowe i kask:)
                Tylko kilka razy wybralam inny srodek lokomocji (tzn szlam na piechote lub
                wsiadalam do autobusu) - gdy zasypalo i zawialo, i plugi nie nadazaly. Czasami
                zdarzaja sie takie nawalnice sniezne, ale na szczescie rzadko - bo wtedy nie
                funkcjonuje NIC, nawet komunikacja miejska, a o wyjechaniu z parkingu
                samochodem mozna sobie tylko pomarzyc... I pare razy gdy temperatura spadla
                ponizej 22 stopni (minus), wtedy nawet nie-astmatykom ciezko oddychac :( Ale
                tak zimno nie bywa zbyt czesto, przynajmniej nie tutaj, w srodkowej Szwecji :)

                Ocieplane spodnie, dobra kurtka z "oddychajacego" materialu, podwójne rekawice,
                nauszniki... To w zasadzie wystarcza. Kask zastepuje czapke.

                Najgorsza jest pogoda w kratke - snieg, chlapa, przymarznieta chlapa, bo wtedy
                tworza sie koleiny o dosc dowolnej strukturze i latwo sie w nie wpada, a
                trudniej wyjezdza. Ale to tez rodzaj sportu... A breje atakuje sie calkiem
                dobrze, trzeba tylko dosc szybko i zdecydowanie!

                Ale bardziej wole jedzic rowerem w lecie, jesienia i wiosna...

                A to link do roducenta rowerów Skeppshult, takie stare, solidne i dobre rowery
                z tradycja. Mój nazywa sie Nova.

                :)
                • beatanu Re: o rowerowaniu zima 21.12.05, 21:24
                  Zapomnialam o rowerowym linku, sorry. Ale tak to jest, gdy pisze sie w pracy. A
                  fe!

                  www.skeppshultcykeln.com/
                  B
                  • dr.krisk Fajne rowery... 21.12.05, 23:56
                    Przyjemnie wyglądają, bo bezpretensjonalnie i ładnie. A ja lubię rzeczy
                    bezpretensjonalne i ładne...
                    Ale czy nie za ciężki (stalowa rama...)? No i ten Nexus z tyłu: jakoś wolę
                    klasyczne przerzutki z wózkiem.
                    Ja z kolei ujeżdzam rower no-name: z oryginalnego GT Avalanche została tylko
                    rama i przedni widelec. Reszta została wymieniona i bardzo mi obecnie pasuje.
                    • beatanu Re: Fajne rowery... 22.12.05, 11:20
                      dr.krisk napisał:
                      > Ale czy nie za ciężki (stalowa rama...)? No i ten Nexus z tyłu: jakoś wolę
                      > klasyczne przerzutki z wózkiem.

                      Ta ciężkość zupełnie mi nie przeszkadza:) W warunkach zimowych to wręcz zaleta.
                      Rower jest szalenie stabilny i w sam raz do jazdy po mieście. A przerzutka w
                      piaście tylnego koła też w warunkach miejskich jest bardziej praktyczna,
                      przynajmniej według mnie :)

                      Sheppshulty to chyba takie odpowiedniki samochodu Volvo - przyciężkawe,
                      kanciaste, z dobrej szwedzkiej stali, trochę drogie (ten mój czarny rumak, to
                      najbardziej luksusowa rzecz jaką posiadam ;) ale raczej niezawodne...

                      Rowerowe ahoj! (a jak pozdrawiają się cykliści tak naprawdę?)


    • diffie Re: barani skok :) 21.12.05, 14:56
      Zima jest lepsza, bo latem nie widać moich pingwinów:
      www.worldcam.pl/9,3,1,podglad.html
    • kawa_malinowa zima, zima.... 21.12.05, 21:35
      A ja uwielbiam zimę.
      dzisiaj na starej płycie ze świętej pamięci "Machiny" znalazłam kawałek
      M.Maleńczuka. nie lubię, ale jakos tak dzisiaj do mnie trafia.
      tekst: tu.
      www.poema.art.pl/site/itm_1150.html
      • stella25b Re: zima, zima.... 21.12.05, 21:42
        Ja tez lubie zime tylko u mnie akurat dzisiaj bylo tak sucho i slonecznie, ze
        wszystko wskazywalo na przyjscie zajaczka a nie dzieciatka.
        • noida Re: zima, zima.... 22.12.05, 12:17
          A u nas sypie i sypie... Ale nie szkodzi. Ja lubię, jak pada śnieg. Nawet mi
          wtedy tak bardzo nie przeszkadza, że słońca nie ma.
          • kawa_malinowa Re: zima, zima.... 22.12.05, 12:18
            dziwnie. u nas nie pada śnieg. wiatr czasem przynosi taki jakby wiosenny
            prysznic i to wszystko... jest tak wiosennie.... bleh...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka