Dodaj do ulubionych

Ranking czatów

30.12.05, 17:47
Nie zwiedzałem wielu czatów w necie, ale widziałem kilka. Tlen ma fajną
grafikę (może to kwestia przyzwyczajenia) i jest bardzo praktyczny, bo
komunikator połączony jest z czatem. Ciekawa jest możliwość zakładania
konferencji i bezproblemowe otwieranie własnych pokojów. Lubiłem kiedyś
Czaterię (portal Interia), ale sądzę, że tlen jest jednak lepszy. Czat
Wirtualnej Polski to techniczne badziewie, a Onetu nie kumam (inna rzecz, że
byłem tam może dwa razy i to tylko na kilka minut). Macie jakieś doświadczenia
w tej kwestii?
Pisałem tylko o jakości technicznej, komforcie użytkownika, czy stopniu
trudności obsługi. Są to kwestie na pewno bardzo subiektywne i lubimy jakiś
czat, bo się przyzwyczailiśmy.
Nie piszę o jakości treści pojawiających się na ogólnych ekranach o poziomie
zadowolenia z adwersarzy itd. Bo w tej kwestii wszystkie czaty są do dupy i
nie spełniają moich oczekiwań. Oczywiście, że jest to stereotypowe myślenie,
jak najbardziej.
Obserwuj wątek
    • woow2306 Re: Ranking czatów 30.12.05, 19:04
      kiedyś czatowałam na onecie...... rzeczywiście... wiele czasu
      upłynęło...zanim "załapałam" o co tam chodzi.... technicznie... znaczy się;)
      pod wpływem Twojego wątku "polazłam" obadać czaterię i stwierdzam,, że tam to
      jest dopiero czarna magia... aha... byłam w pokoju 30-latków..... mizeria
      totalna... i nie pod względem technicznym:| pozdrawiam:)
      • proces7 Re: Ranking czatów 30.12.05, 19:10
        woow2306 napisała:
        > pod wpływem Twojego wątku "polazłam" obadać czaterię i stwierdzam,, że tam to
        > jest dopiero czarna magia... aha... byłam w pokoju 30-latków..... mizeria
        > totalna... i nie pod względem technicznym:| pozdrawiam:)

        No dobrze, dzięki woow. Zuch dziewczyna! Proszę też innych o raportowanie mi
        rekonesansów po czatach różnych portali, bo przymierzam się do do zmiany
        wektorów* czatowych.

        *zmiana wektora- by toratoratora
    • woow2306 Re: Ranking czatów 30.12.05, 19:36
      czy na końcu mojego sprawozdania było napisane: naigrywanie się czas zacząć:|
      nie było..... więc sobie wypraszam...... i pryncypialnie proszę temat
      potraktować... jako niezwykle społecznie użyteczny;)
      • proces7 Re: Ranking czatów 31.12.05, 04:48
        Woow, tutaj jesteś kreatorką czatowej mody. Nasze wypowiedzi wyznaczą czatowe
        trendy. Wylansujemy tu jakiś portal i tam pociągną czambuły czatusiów. Tu jest
        Florencja czata, nie zapominaj o tym. Lubisz toskańskie wina? A pizzę toskańską?
    • wanda_rybka Re: Ranking czatów 30.12.05, 20:15
      Zanim odrkyłam czat na Tlenie bywałam bardzo często na Interii i przyznam
      przeszkadzał mi tam ten "tłum dziki i wyjący" ,bo jak to innaczej nazwać skoro
      pisze w tym samym czasie ok.600 osób. Co prawda część siedzi przyczajona w
      krzakach, reszta bryka na ogóle. Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. A
      wspomnienia mam i miłe i śmieszne i żenujące. Faktem jest, że na Interii
      poznałam bardzo sympatycznego facecika, z którym do tej pory utrzymuję bardzo
      miłe kontakty. Co do reszty to tak jak na każdym czacie, wszak wchodzą tam
      różni ludzie i w różnym celu. Tlen jednak najbardziej przypadł mi do gustu,
      może dlatego , że czuję się tam jak w kawiarence do której wpada się od lat i
      zna właściwie Wszystkich.
      • wanda_rybka Re: Ranking czatów 30.12.05, 20:16
        Zapomniałam dodać , na Onecie też próbowałam,ale za ch....ę mi nie podchodził.
        • proces7 Re: Ranking czatów 01.01.06, 21:42
          Prosiłbym jednak poważnie potraktować temat. Sporo ludzi odwiedza to Forum i
          jesteśmy miejscem opiniotwórczym. Wielu ludzi będzie sie zapewne kierować
          naszymi opiniami i sugestiami.
          • wanda_rybka Re: Ranking czatów 01.01.06, 22:15
            proces7 napisał:

            > Prosiłbym jednak poważnie potraktować temat. Sporo ludzi odwiedza to Forum i
            > jesteśmy miejscem opiniotwórczym. Wielu ludzi będzie sie zapewne kierować
            > naszymi opiniami i sugestiami.

            Procesie,pytałeś więc Ci odpowiadam. Jeżeli nie traktujesz mojej wypowiedzi
            poważnie, to już Twój problem.
    • jagus007 Re: Ranking czatów 30.12.05, 22:58
      Przyszłam, zobaczyłam - tlen mnie zauroczył...
      Nie dzieki technologii, nie dzięki formie, ale dzięki ludziom, których tutaj
      miałam szczęście spotkać...
      Pozdrawiam wszystkich tleno - znajomych;)
      • proces7 Re: Ranking czatów 31.12.05, 04:44
        No tak, ale nie można wciąż tkwić na tym zadupiu netowym. trzeba może czasem
        pospacerować, może i wyemigrować na stałe? Albo zwyczajnie zwiedzić kawałek
        czatowego świata.
      • jagus007 Re: Ranking czatów 02.01.06, 20:31
        Po dzisiejszym dniu przekonałam się, że z mojego rodzinnego pokoju tlenowego,
        który był kiedyś prawdziwym salonem, perełką czata - zrobiono szambo.
        Mam dość czatów.
        Szczegóły na Alternativie :(

        Aaa, i chciałam bardzo podziękować tym wszystkim, dzięki którym z nickami,
        które lubię - mogę się "spotykać" poza czatem. Wszystkim autorom stron, blogów
        itp.
        Pozdrawiam serdecznie
        • proces7 Re: Ranking czatów 02.01.06, 20:39
          Czyli w naszym rankingu zabieramy gwiazdkę czatowi portalu o2? Nie wiem, czy to
          nie byłaby już ostatnia gwiazdka, Jaguś;-).
          Artykuł Jaguś znajdziecie tu:
          alternativa30.blox.pl/html
          • jagus007 Re: Ranking czatów 02.01.06, 22:51
            Z drugiej strony - czat, to ludzie (za nickami). To, jaki jest czat - zależy od
            ludzi, którzy tam bywają. Przede wszystkim od tych, którzy mają tam jakąś
            władzę, którzy czują się tam gospodarzami, ale także od tych, którzy milcząc -
            niejako podpisują się pod tym, co się dzieje.
            Zastanawiam się często nad stawianym mi zarzutem szpagatowania.
            Owszem, chcę zrozumieć racje różnych stron konfliktu i czasami (gdy nie do
            końca jestem do tych racji przekonana, lub gdy dla mnie one się w jakiś sposób
            równoważą) - po prostu się nie wypowiadam.
            Czy przez to jestem współwinna temu, co się dzieje niejako za moim milczacym
            przyzwoleniem?
            I nie wiem, na ile potrafię być obiektywna, bo jednak koszula bliższa ciału...
            Zapewne bardziej się oburzam, gdy jakaś nieprawidłowość dotyka bezpośrednio
            mnie. Czy jednak w toku tych subiektywnych ocen nie można wyłonić jakiejś
            zobiektywizowanej (boję się napisać to wielkie słowo) - prawdy? Lub choćby -
            prawidłowości?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka