12.01.06, 12:54
Wydalabym sie chetnie za Karolaka ale on jakos sie nie deklaruje. Moze byscie
obiecali mu kosztowne slubne prezenty to by sie skusil na moje wdzieki?
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: Slub 12.01.06, 13:11
      Na Twoje co?
      • miltonia Re: Slub 12.01.06, 13:18
        Nie udawaj, ze nie wiesz. Sam je zachwalales glosno, jak tylko wspomnialam, ze
        mam w lodowce swieze piwo.
        • j_karolak Re: Slub 12.01.06, 15:12
          No niech Ci będzie - ciało masz nawet, nawet, ale sama wiesz, że dla mnie liczy
          się przede wszystkim portfel!
          • miltonia Re: Slub 12.01.06, 15:22
            Dlatego, mam nazdzieje, goscie slubni (bo przeciez nie bedziemy sie
            wykosztowywac na wesele) zamiast kupowac zastawe stolowa, sprzet AGD i tego
            typu zbedne rzeczy sprezentuja nam wypchane koperty. Ich zawartosc rozmnoze
            droga hazardu, bedziesz wiec Karolak mial wszystko. Tylko sie ze mna ozen.
            • j_karolak Re: Slub 12.01.06, 16:12
              Dobra, dobra, tylko pamiętaj, że po szóstce i dwunastce najczęściej wypadają
              nieparzyste liczby, a znowu zero wypada zawsze po tym, jak trzy razy wypadło w
              ostatnim tuzinie. No i nigdy się nie spotkałem by czarne wyp[acdły trzy razy
              pod rząd. No chyba, że grałem bez krawata, ale to zupełnie co innego.
              • miltonia Re: Slub 12.01.06, 20:12
                Widze Karolak, ze niewiele wiesz o hazardzie. czarne potrafi wypasc i 10 razy
                pod rzad. Z czerwonym bywa za to inaczej.
                • j_karolak Re: Slub 13.01.06, 09:08
                  To co, kiedy i jak wypada zależy od nas samych i od tego jak w danej chwili
                  siedzimy, jak krzyżujemy ręce, w co jesteśmy ubrani i tak dalej. Nie pisałem o
                  wypadaniu czarnego w ogóle, tylko pod krawatem.
                  • miltonia Re: Slub 13.01.06, 19:59
                    Nie o wrozeniu rozmawiamy tylko o powaznych sprawach finasowych, Karolak.
                    Lepiej se pzrypomnij rachunek prawdopodobienstwa, bo przez Twoje zabobony znowu
                    z torbami pojdziemy. Tzn. ja pojde, bo Ty zawsze znajdziesz frajerke, ktora
                    nacigniesz na wikt i opierunek.
                    • j_karolak Re: Slub 16.01.06, 09:00
                      Naprawdę wierzysz w rachunek prawdopodobieństwa?! Może jeszsze w Świteziankę i
                      Cezarego Barykę też wierzysz? Wszystko, o czym uczyli w szkole to jedna wielka
                      bujda! Jedyna potrzebna rzecz to że wiem że bomby dzielą się na A-tomowe, B-
                      iologiczne i C-hemiczne.
                      • miltonia Re: Slub 18.01.06, 12:17
                        I W - wodorowe jeszcze pamietam.
                        Wierze w Switezianke gdy w lustro patrze.
                        • j_karolak Re: Slub 18.01.06, 16:02
                          A gdy nie patrzysz to nie wierzysz?
                          • miltonia Re: Slub 20.01.06, 16:28
                            Gdy nie patrze, to nie zajmuje sie wiara.
                            • j_karolak Re: Slub 23.01.06, 09:18
                              Boś człowiek małej wiary. Ja wierzę w siebie nawet w czasie snu. A może przede
                              wszystkim!
                              • miltonia Re: Slub 24.01.06, 17:07
                                Nie tyle malej wiary co rozleglych zainteresowan.
                                Wiem, ze wiezrysz w siebie w czasie snu. Przejawia sie to pelnym
                                samozadowolenia chrapaniem, bez zwracania uwagi na obudzone otoczenie.
                                • j_karolak Re: Slub 30.01.06, 10:37
                                  A jakie ty masz niby zainteresowania?
                                  • miltonia Re: Slub 01.02.06, 15:16
                                    Niby gastronomiczne. Lubie zjesc i wypic.
                                    • j_karolak Re: Slub 03.02.06, 09:13
                                      Mamy wspólne hobby. To wzmacnia związek, o ile to jeszcze w ogóle możliwe.
                                      • miltonia Re: Slub 03.02.06, 19:33
                                        Mozliwe. Na razie nasz jest jak skala (co najmniej granitowa, nie jakas tam
                                        wapienna czy z piaskowca,a moze byc jak diament.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka