13.01.06, 12:04
Otóż
Ja zdaję sobie sprawę, że szanowni Twacze, nawet jeśli w jakikolwiek sposób
przejawiają zainteresowanie polityką rodzimą, to owo zainteresowanie starannie
ukrywają (o ile my, czyli Alzheimer i ja, się nie mylimy, to pojawił się jeden
brajnowy wątek polityczny pod jakże intrygującym tytułem), ale dzisiaj z rańca
dopadło mnie niemal zapomniane uczucie ssące - tęsknota za choćby
najmarniejszym skrawkiem literatury niskiej, czyli SF.
Jak przez mgłę widzę teraz siebie w latach osiemdziesiątych, kiedy w onej SF
nurzałem się z zapamiętaniem. Ktoś kiedyś dopisywał teorię, że polski fenomen
popularności SF brał się z ekspiacji politycznej - te wszystkie "Fantastyki",
"Kroki w nieznane", "Stało się jutro" itd. były takim podręcznym wehikułem dla
tych, którzy mieli ochotę albo i nawet przymuszeni byli choć na chwilę
wyemigrować z peerelowskiej beznadziei.
No i po ostatnich sejmowych spektaklach dopadło mnie deja vu...

Promil niemal na walizkach


PS. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z Nową Zelandią?
Obserwuj wątek
    • mamarcela Re: Nostalgia 13.01.06, 12:08
      Czy Ty Jedziesz Do NZ?
      Moje doświadczenie jest takie, że Ci cholernie CHOLERNIE zazdroszczę.
      :)
      • 3promile Re: Nostalgia 13.01.06, 12:10
        Jestem coraz bliżej, żeby ten wyjazd przedsięwziąć. Łan łej.
        • mamarcela Re: Nostalgia 13.01.06, 12:13
          Też tak miałam przez wiele lat. Tam. I tylko tam.
          One way ticket.
          Droga bez powrotu.
          I ten klimat.
          Ale ostatnio się skłaniam ku wyspie bezludnej w tropikach. Żywię sie kokosami i
          takimi tam. Kąpie w morzu czystym i bezkresnym.Leżę. Medytuję. W d... mam.
          Też pomysł.
          • kubissimo Re: Nostalgia 13.01.06, 12:40
            od kokosow ma sie biegunke
            • mamarcela Re: Nostalgia 13.01.06, 13:25
              czym jest biegunka wobec wieczności
              ze dwadzieścia lat temu jedna koleżanka moja zapragnęła wyemigrować do
              awstralii i też ją kolega przestrzegał, że tam misie koala, za przeproszeniem,
              srają na łeb.
              a ona na to "czym jest g..niedźwiadków koala, wobec tego, co tutaj"
              popatrzcie i nadal aktualne.
              P:)
              • kubissimo Re: Nostalgia 13.01.06, 13:47
                misie koala najfajniejsze sa na zdjeciach
                na zywo nie sa takie fajne - glownie spia upojone tym ekualiptusem
                i jeszcze maja bardzo niefajne glosy :/

      • stella25b Re: Nostalgia 13.01.06, 12:10
        Slyszalam jednie, ze trzeba sie znac na hodowli owiec. A tak to podobno piekny
        kraj.

        Nigdy nie fascynowala mnie Literatura SF- wybieralam blizsze cele podrozy.
    • braineater Re: Nostalgia 13.01.06, 12:13
      a może taki eskapizm Promiliancie?
      www.fa.most.org.pl/
      bo ja sie zastanawiam, czy nie odświeżyc tych znajomości:)

      P:)
      • aaneta FA 13.01.06, 12:15
        To ja z Wami, jakby coś.
        • kawa_malinowa Re: FA 13.01.06, 12:56
          ja tez. ja tez.
      • 3promile Re: Nostalgia 13.01.06, 12:19
        Brajnu, ja już kiedyś na barykady właziłem, bo co prawda młody i gópi, ale łeb
        gorący i przynajmniej wiedziałem po co i przeciw komu. A teraz? Z czym miałbym
        walczyć? Z polactwem? Z warcholstwem? Z hipokryzją? Za stary jestem...


        Promil w słuchawkach, a w słuchawkach "Mamy butelki z benzyną i kamienie -
        wymierzone w ciebie"
        • braineater Re: Nostalgia 13.01.06, 12:22
          nonieno błagam. Po pierwsze wywal tego śmiecia z słuchawek, bo w ich wykonaniu
          to mozna potraktowac jedynie w kategoriach dowcipu na poziomie duetu Drozda&Ross
          a po drugie jakie barykady? krecia robota, przydomowy sabotaz oraz ogólna
          szydera wobec działalności propaństwowej, a nie barykady. Tu nie ma co walczyc,
          tu trzeba wysmiewać.

          P:)
          • 3promile Re: Nostalgia 13.01.06, 12:29
            Metafora taka... W słuchawkach Frankie Goes To Hollywood ;-P

            Krecia robota to nie w promilowym stylu - z przyłbicą otwartą i pachwiną obtartą!
            Szydera - no i tu pojawia się problem, brajnu - bo tak naprawdę to ni ma nic do
            śmiacia! To jest epoka saska remixed&remastered by Droob Brothers!
            • stella25b Re: Nostalgia 13.01.06, 12:36
              qurcze, the power of love tez?
              • 3promile Re: Nostalgia 13.01.06, 12:39
                Bez "Power Of Love" się nie da - całe "Welcome To The Pleasuredome" idzie ;-)
                • stella25b Re: Nostalgia 13.01.06, 12:43
                  Rozumiem Cie swietnie.

                  Jak bylam w 1990 roku w Tibilisi to w ksiegarni mozna bylo zakupic taki duzy
                  czarny krazek z "Frenki jediot w Golilut" - to bylo w cyrylicy. Znajomi kupili
                  sobie na pamiatke te plyte.
            • braineater Re: Nostalgia 13.01.06, 12:37
              eeeeeeeeee tam
              jak to nie ma - a odchył sarmacki, a przepychanki którędy powóz papieski
              pojedzie, a dowcip pod tyułem statut etyki dziennikarskiej, a wspomniany przez
              markusa.k przetarg na rzadzenie. Ja sie pawie rewelacyjnie szczególnie jak
              pacze na coraz to bardziej pociagłą twarz Marka Siurka lub też czytam sobie
              arta o zdesperowanym senatorze Cugofskym, któren nijak sie na tej estradzie
              odnaleźć nie umi (ostatnia Polityka).
              I to nie jest sytuacja w której nalezałoby pokazywac paluszkiem i biadac 'o ti
              ti, niedobry człowieczku' tylko najlepsze pole do poisu dla pokazania, jacy ci
              kolesie sa smieszni.
              Ot szto:)

              P:)
          • kawa_malinowa Re: Nostalgia 13.01.06, 12:57
            pierwsze wywal tego śmiecia z słuchawek, bo w ich wykonaniu
            > to mozna potraktowac jedynie w kategoriach dowcipu

            moze, moze.... ale ja powiem, ze na za przeproszeniem wqrwienie czasami to robi
            bardzo dobrze.... w ogóle całe CKOD.
        • mamarcela Re: Nostalgia 13.01.06, 12:22
          i tu ja się z tobą w całej rozciągłości zgadzam.
          bo też właziłam. i po co mi to było? No, po co?
          mamarcela nadal bez dowodu, paszportu, karty kredytowej, pieniędzy - gdzie ja
          to mogłam wsadzić do cholery?
    • kubissimo Re: Nostalgia 13.01.06, 12:40
      podobno tam strasznie duzo hobbitów w tej Nowej Zelandii
    • diffie Nostalgia i Nowa Zelandia 13.01.06, 12:52
      Promil, tutaj znajdziesz sporo przydatnych informacji o Nowej Zelandii:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25053
      Ojca mam w Australii, więc i NZ trochę mnie przy okazji interesuje. Jeśli lubisz
      zbierać warzywa, ładować różne pakunki w porcie, to poczujesz się jak w raju.
      Poradzę jeszcze: nie zwalniaj się z polskiej roboty, lepiej weź urlop bezpłatny.
      I koniecznie zachowaj pieniądze na bilet powrotny.

      PS. Swoją drogą nowozelandzcy plantatorzy wykupują od jakiegoś czasu winnice w
      Mołdawii. Chłopie, to dopiero rozwiązanie, pracujesz u takiego nowego
      zelandczyka, na miejscu winnica, blisko, ciepło, te cholerne wiatry nie wieją...
    • beatanu Re: Nostalgia 13.01.06, 12:53
      3promile napisał:
      > PS. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z Nową Zelandią?

      Mój kolega pracował kilka lat na NZ jako rzeźnik (sic!) Wegetarianinem nie
      został, do Szwecji wrócił, pracuje jako nauczyciel, ojciec dzieciom itd. I
      wspomnienia miłe z wyspy zachował :)

      A będziesz do nas z NZ pisał?
      B
      • 3promile Re: Nostalgia 13.01.06, 13:05
        Się nie do końca zrozumieliśmy, mili państwo - pytanie "Czy ktoś ma jakieś
        doświadczenia z Nową Zelandią?" miało oznaczać wzbierającą w autorze frustrację
        i zniechęcenie do teraźniejszości, chtóre miało eksplodować w "wali mnie to
        wszystko, wyjeżdżam, byle dalej od tego grajdoła!"

        ;-)

        PS. Ale swoją drogą, skoro tam tak wieje, to mógłbym być w NZ barmanem na
        przykład...
        • braineater Re: Nostalgia 13.01.06, 13:08
          ty Promiś. To może razem pojedziemy. Dwóch exbartenderów, jedna uczycielka
          angielskiego (co Marys tam moze robic?) i Twoja Mycha i założymy Xiestwo
          Polskie - siec barów szybkiej obsługi z wódka i sztachetami. Moze się da grant
          jaki od ministerstwa Dziedzictwa Narodowego wydusic....

          P:)
          • kawa_malinowa Re: Nostalgia 13.01.06, 13:10
            i studentów do pracy :)
          • 3promile Re: Nostalgia 13.01.06, 13:21
            Jak chcesz grant od Ujazdowskiego, to musisz w biznesplanie ująć darmowe welcome
            drinki w rocznicę powstania warszawskiego - njuzelandersi mogliby tego nie
            przeżyć...
          • noida A co z kangurami? 13.01.06, 13:21
            Kto miał hodować kangury w Australii? Może tym się zajmiecie?

            Żeby się dostać do NZ trzeba spełnić 1000 i jeden warunek, mieszkać tam 25 lat,
            wwzieść milion dolarów itp. Małżeństwo z tubylcem niewiele pomaga. Strasznie
            oblegany ten kraj chyba ;-)

            Ja tam mogłabym równie dobrze do Australii. A w ogóle to ja jednak liczę na to,
            że się tutaj kiedyś jednak poprawi, chociaż jak dziś posłuchałam dyskusji w
            Trójce nt. wartości chrześcijańskich w szkole to mi się to i owo przewróciło...
            • yoma Re: A co z kangurami? 13.01.06, 13:29
              A ja myślałam, że żeby się dfostać do NZ, trzeba mieć ważną wizę :)
              • noida Re: A co z kangurami? 13.01.06, 13:36
                Jak się chce pozwiedzać to pewnie tak. Ale żeby uzyskać obywatelstwo to trzeba
                spełnić 85 warunków w tym wymienione powyżej :-)
                A żeby tak sobie przyjechać i popracować to nie wiem, co trzeba zrobić...
            • nienietoperz Re: A co z kangurami? 13.01.06, 14:50
              do Australii mialy sie wyniesc Nienietoperze,
              ale nie hodowac (za duzo odpowiedzialnosci, pisania biznesplanow, etc.), a po
              prostu oporzadzac.
              Z 'Pogodno gra Fochmanna', a wiec i z cieplymi myslami o frakcji Silesianskiej,
              na sluchawkach,
              nn
            • kubissimo Re: A co z kangurami? 13.01.06, 17:39
              jezeli faktycznie teraz jest trudno przeniesc sie do NZ, to chyba film Jacksona
              zadzialal jako kilkugodzinna reklama tego kraju i nagle wszyscy zapragneli* sie
              tam przeniesc, i byc moze duza czesc nawet tego sprobowala, bo kiedys nie bylo
              to bardzo trudne

              * a ze zapragneli to wiem, bo w ramach prmgr1 robilem badania na studentach i
              pytalem o kraj, w ktorym chetnie by sie osiedlili, gdyby mogli sobie wybrac
              jakiekolwiek miejsce na ziemi. NZ byla na drugim miejscu po Polsce (!) i
              Wlochach
              • noida Re: A co z kangurami? 13.01.06, 17:55
                Kto chciał się osiedlić w Polsce? Nie Polacy chyba??
        • beatanu Re: Nostalgia 13.01.06, 13:18
          3promile napisał:

          > Się nie do końca zrozumieliśmy, mili państwo - pytanie "Czy ktoś ma jakieś
          > doświadczenia z Nową Zelandią?" miało oznaczać wzbierającą w autorze
          frustrację
          > i zniechęcenie do teraźniejszości, chtóre miało eksplodować w "wali mnie to
          > wszystko, wyjeżdżam, byle dalej od tego grajdoła!"
          >


          Aaaaaaa to ja przepraszam. Każdy rozumie jak potrafi :)
          A co do pytania zasadniczego... hmmm, to już chyba tak post faktum cieszę się
          czasami, że ten kraj mlekiem i miodem i kaczorostwem płynący już ponad
          piętnaście lat temu opuściłam. I nie żałuję. Chociaż czasami tęsknię. Ale tylko
          do przyjaciół. A także do pewnych miejsc i czasów, których już nie ma i nie
          będzie. Ale to nie ma z Polską nic wspólnego...

          To tyle.
          B
          > ;-)
    • ben-oni Re: Nostalgia 13.01.06, 20:37
      dopadło mnie deja vu...

      To wyglądało jak parlament tajwański. Fajny teatr. Kto siedzi, ten rządzi.
      Uśmiałem się do rozpuknięcia. Bo teraz polityka już tylko mnie śmieszy (szkoda,
      że jednak jest to straszne).
      I Jurek w desperacji odwołujący wizytę na Litwie bo musi pilnować fotela. Jak
      dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka