zeppelia Re: tak... 29.01.06, 15:46 Dlaczego powinno Ludziku? To nie żałoba, to terror (wybaczcie przesadę). Ilu ludzi ginie bezsensownie każdego dnia? Czemu więc mamy kina? Powinnismy? Miałam się nie dopisywać bo milczenie złotem jest ponoć, widać niemądram :/ Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Ubiegłaś mnie, zeppelio 29.01.06, 16:01 Ale też nie odpuszczę. Ludziku, żal jest prywatny. Nie da się go dzielić. Nie da się go narzucić. Szanujmy tych, którym strasznie. I szanujmy ich w ciszy. Nakazy obracają się przeciwko tym, którzy je wydają i niweczą cel, w jakim je wydano. A mówienie mi, jak mam szanować, a w szczególności, czy mogę iść do kina np. na "Monachium" jest niezgodne z moją definicją państwa. Dla mnie państwo to organizacja obywateli służebna wobec nich. Natomiast pewna osoba ptasiej proweniencji, której obecność na pewnym stanowisku rozumiem, choć nie akceptuję, wraz z wiernymi towarzyszami zbija bezlitośnie kapitał polityczny na wydarzeniu przerażającym. Ja się z tym nie zgadzam. A narzucanie mi jakichkolwiek postaw czy uczuć, nawet z dobrej woli, nawet na dwa dni, to J*BANY FASZYZM. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Rozczarowujesz postawą 29.01.06, 16:41 Pana Kaczyńskiego nie było na stanowisku 2 kwietnia 2005 i później. Też trwała żałoba narodowa. Wielu ludziom było z tym dobrze. Nie jesteś w stanie wytrzymać 3 dni? Uzależnienie od kina? Od organizowanych zewnętrznie "rozrywek"? Rozerwać możesz się sam. Smutne... Rozczarowanie Odpowiedz Link Zgłoś
zeppelia Ludziku 29.01.06, 16:49 terroryzujesz. Idąc dalej... nie masz prawa mieć radości w sobie bo miliony umierają [z głodu, w wypadkach...] CODZIENNIE żałuję w sobie i po swojemu, nie cofnę, cisza tez nie cofnie. życie ludzkie mija. każde. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Ludziku 29.01.06, 17:26 zeppelia napisała: > terroryzujesz. > Idąc dalej... nie masz prawa mieć radości w sobie bo miliony umierają [z głodu, > > w wypadkach...] CODZIENNIE > żałuję w sobie i po swojemu, nie cofnę, cisza tez nie cofnie. > życie ludzkie mija. każde. > The show must go one - tak ? A może właśnie dlatego, że codziennie dzieją się tak straszne rzeczy, że już prawie uodporniliśmy się na nie, czasem trzeba postąpić tak jak dziś. Ogłosić żałobę narodową, zamknąć kino czy teatr. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta bingo... 29.01.06, 18:32 to są raptem 3 dni... kim jest ktoś, kto ŻĄDA otwartego kina podczas żałoby narodowej? Zepp, moim zdaniem właśnie terrorystą ;) (a już na pewno nie _dorosłym człowiekiem_) Vill, nie bierz tego personalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: bingo... 29.01.06, 18:55 żałoba jest albo jej nie ma w sercu, w środku. Mogę pójść do kina, bo tam mi będzie łatwiej myśleć, bo chcę uciec, bo coś tam. Nikomu do tego, co ja czuję. Dlaczego stawiamy tak drastycznie sprawę, dlaczego koniecznie musimy NAZYWAĆ kogoś, kto inaczej czuje niż my? To NIE SĄ personalne zagrywki? Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Nie są, lubię Villa 29.01.06, 19:24 i on o tym wie. Zastanawiam się tylko, czy miałam prawo napisać o rozczarowaniu. Poczekaj, podważasz zasadność wprowadzania żałoby narodowej? To ukłon w kierunku tych, którym nikt i nic nie wróci bliskich. Wydaje się, że tyle możemy zrobić dla nich... Podobnie by uczynił pan Kaczor Donald, gdyby był prezydentem. Nie rozumiem napaści Villa na Kaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: Nie są, lubię Villa 29.01.06, 19:40 Nie. Nie śmiem podważać decyzji wprowadzenia żałoby narodowej. Nie lubię tylko jej narzucania. Jest nim zamykanie ośrodków rozrywki, czy odwoływanie filmów w TV, czy inne podobne działania (nie wiem, nie jestem na bieżąco) Nie lubię patetyzmu. Nic nie możemy zrobić dla ofiar czy bliskich. Oddać krew, wesprzeć dobrym słowem na forum, bliższe mi są takie działania niż odwoływanie filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta za żałobą narodową idą pewne działania 29.01.06, 19:45 Pozwólmy, aby były właśnie takie. Nie oszalejemy z deprywacji rozrywki przez parę dni. Naprawdę nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: za żałobą narodową idą pewne działania 29.01.06, 19:59 to nie o to chodzi, że ktoś jest maniakiem i nie może wytrzymać bez nałogu. Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: Rozczarowujesz postawą 29.01.06, 17:06 każdy przeżywa po swojemu. Nie można tego oceniać... Jeden rozpaczliwie rozrywa szaty, inny płacze w cichości, jeszcze inny zamknie swoje serce w gniewie, ktoś się odizoluje, ktoś próbuje żyć, jakby się nic nie stało (co nie znaczy że wcale nie przeżywa), nie dopuszcza do siebie tych tragicznych wiadomości, a jeszcze komuś będzie to zwisać, bo ma np. poważne problemy osobiste... Nie można oceniać tak intymnego indywidualnego zachowania jak reakcja na ludzką tragedię... C I S Z A . . . (u mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: Czy żałoba narodowa 29.01.06, 21:38 Ludzik, Twoje argumenty są natury czysto emocjonalnej i skierowane we mnie jako osobę, nie w moje racje, więc nie ma sensu z nimi dyskutować. Możemy ustalić protokół rozbieżności. A jak już masz mnie nie lubić :), to tak, dodam, że wydarzenia kwietniowe - w sferze oficjalnej, nie ludzkich serc - też przekraczały dla mnie cholernie granicę dobrego smaku. Co do pewnej osoby, owszem, denerwuje mnie ona, ale równie dobrze żałobę mógłby ogłosić pan Aleksander na pierwsze imię i moje podejście byłoby podobne. Nie zrobi się ludzi dobrymi na siłę. Przypomina mi się kilkudniowa prohibicja w Warszawie, gdy przyjeżdżał papież. Hipokryzja do dziesiątej potęgi. Przecież on chyba wiedział lepiej, ilu ludzi jest dobrych, a ilu może mniej, a ilu dobrych inaczej. Mumuja, dzięki za wiele mądrych słów. Jesteś wielka. A generalnie, nie akceptuję i nigdy nie zaakceptuję wmuszania mi uczuć czy poczucia winy. Moje uczucia są moje i tylko ja wiem, jak odbieram wydarzenia w Katowicach. Natomiast mówienie mi, że mam publicznie żałować i zakazywanie czegoś z tego powodu jest terroryzmem. A z czystego szacunku dla ofiar powinno być (dla mnie) więcej milczenia w tej sprawie. Jest jeszcze jedna kwestia - niedawno zrozumiałem znaczenie stypy. Spotkanie żywych przy wódce lub bez. Bo to żywi potrzebują siebie. Tak, stypy, gdzie ludzie śmieją się przez łzy, oswajają brak, wypełniają pustkę nie do wypełnienia. Otóż jeżeli, moim zdaniem, czegoś potrzebujemy, to stypy, a nie zakazu "rozrywek", jak ktoś określił trudny film o winie i zemście. Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Hipokryzja? 29.01.06, 22:10 Aha, ludzik, miłego oglądania życzę. <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24818&w=35826545&a=35826545">Dziś, 22.45</a> Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: Hipokryzja? 29.01.06, 22:15 wrrr forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24818&w=35826545&a=35826545 Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Nie... 29.01.06, 23:32 Nie czuję się hipokrytką. Spokojnie słucham sobie Trójki. Wolno-ć Tomku... Odpowiedz Link Zgłoś
anula001 Re: Nie... 29.01.06, 23:41 ludzik_ta napisała: > Wolno-ć Tomku... No wlasnie Ludziku... Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Anula, spałam, 29.01.06, 23:44 gdybym wiedziała, obejrzałabym Powtarzam się: żałoba narodowa jest w porządku, potrzebne nam zewnętrzne wyciszenie. Ten film, muzyczny dramat nota bene, nie kłóci się jakoś z ż.n. Jeżu... Odpowiedz Link Zgłoś
anula001 Re: Anula, spałam, 29.01.06, 23:47 Ale nie masz prawa mowic ludziom,czy powinni przestac czuc potrzeba pojscia do kina.. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Poddaję się, 29.01.06, 23:53 piszę ostatni raz: niech każdy czuje soboe, co mu się żywnie podoba mnie się podoba wprowadzenie żałoby narodowej czy to nie jest jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
anula001 Re: Poddaję się, 29.01.06, 23:56 teraz tak:) Zaloba narodowa jest jak najbardziej na miejscu, moim zdaniem. Ale niech kazdy sobie czuje co chce, i niech kazdy przezywa to jak chce. Wszak mamy wolnosc.. A po drugie tak naprawde liczy sie to,co w srodku, a nie otoczka i zewnetrze... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: Poddaję się, 29.01.06, 23:58 o, to mi się podoba :) mnie się nie podobają niektóre ograniczenia, jeśliby miały zaistnieć, a sama idea żałoby narodowej trochę za bardzo trąci dla mnie przymusem i tu mamy protokół rozbieżności więc stańmy na protokole rozbieżności, ale nie nazywaj mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta A dla Ciebie nie jest oczywiste, 29.01.06, 23:29 że tzw. stypa jest dla żywych? Dla mnie jest... Krótko: uznaję sens żałoby narodowej, którą Ty odrzucasz. Nie mówię kompletnie nic o żalu osobistym. To osobista sprawa każdego człowieka. Twpja sprawa, jak .zareagujesz na zewnętrzną żałobę. Nic mi do tego. Poza rozczarowaniem Tobą coraz głębszym, które możesz swobodnie olać :)) Czasowa prohibicja mi się podoba. Tak jak coraz śmielsze ograniczanie swobodnego terenu dla palaczy. Inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: A dla Ciebie nie jest oczywiste, 29.01.06, 23:43 A Ty znów o rozczarowaniu... czy ja mówię coś o Tobie? Ja oceniam zachowania, nie ludzi. Co do żałoby narodowej: nie znam pojęcia zbiorowego uczucia, doświadczenia. Uczucia są nasze własne. Mamy je kalkować od zbiorowości? Czasowa prohibicja... eh :), proponuję od razu pełną. Będę pierwszy, który zacznie pędzić bimber. Na narzucaniu innym postaw lub ocen zawsze można było zarobić. Jak na każdym odejściu od idei społeczeństwa obywatelskiego w stronę autorytaryzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta cóż, większość najpewniej 29.01.06, 23:52 zagłosowałaby za uwierającymi, ale dość mądrymi zewnętrznymi ograniczeniami (ja wyłącznie o ż.n.) Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: cóż, większość najpewniej 29.01.06, 23:54 Demokracja to władza mas? Może. Dojrzała demokracja to też prawo mniejszości do bezkarnego denerwowania większości. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Taaak, Vill 29.01.06, 23:58 jakież to dorosłe. Pozwoliłam sobie zakończyć ironią. Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Nie dam Ci ostatniego słowa :) 30.01.06, 00:01 Parady Równości większość też by zakazała... z powodu dorosłości, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta :) 30.01.06, 00:12 Zła jestem, że nie było Parady Równości...że była zakazana. Mam znajomych z tzw. branży... I co? :P Odpowiedz Link Zgłoś
zeppelia Re: Taaak, Vill 30.01.06, 00:02 Ludziku, powinienes odpocząć. Taka walka dla walki ogromnie wyczerpuje. taka obrona zasad dla zasad. Pozwól ludziom na odmienność, oni pozwalaja Ci palić świeczki, nie gaszą... Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Zepp, nie traktuj mnie jak dziecko 30.01.06, 00:13 Twoja wypowiedź jest nie fair. Pozwalam ludziom na odmienność. Cenię ją. Odpowiedz Link Zgłoś
zeppelia to zabawne 30.01.06, 09:03 że piszesz o traktowaniu jak dziecko... ja właśnie tak czuje się kiedyś ktoś dyktuje mi jak powinnam przeżywać, już umiem, duża jestem. > Twoja wypowiedź jest nie fair. szantaż emocjonalny na mnie nie działa podobnie jak nie ulegam zbiorowym histeriom. Cenię Cię Ludziku, wiesz i odnoszę się do Twoich wypowiedzi, tych konkretnych [chyba bierzesz za mnie odpowiedzialność?] Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: Czy żałoba narodowa 30.01.06, 18:26 właśnie obejrzałam Wielkopolski Informator Kulturalny. Dyskutowano w nim o tym, co powyżej. Większość teatrów i kin otwarta - część dochodów przeznaczono na ofiary tragedii Odpowiedz Link Zgłoś
daisy7733 Re: Czy żałoba narodowa 30.01.06, 18:30 to swietny pomysl moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
dag74 Re: Czy żałoba narodowa 30.01.06, 19:20 w wielkopolsce zawsze rozsądnie podchodziliśmy do takich zrywów narodowych- jesteśmy po prostu racjonalni:) Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: Czy żałoba narodowa 30.01.06, 20:19 Mogę powiedzieć, że jestem z Was dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
dag74 Re: Czy żałoba narodowa 30.01.06, 20:21 a dziękujemy-w imieniu Wielkopolanów mówię:) Odpowiedz Link Zgłoś
xyzetka Czy śmierć obok nas jest gorsza? 30.01.06, 22:50 Umiera wiele osób w jednym miejscu. Naraz. To straszne, to osobiste, to tak zmieniające czyjeś życie... Każdy kanał radiowy i telewizyjny naszpikowany relacjami i ciągłymi powtórkami tych samych zdań, ujęć. To drwina z ludzkiej tragedii. Drwiną z każdej ofiary pijanego kierowcy jest renta dla rodziny człowieka przygniecionego blachą. Śmieszne jest dociekanie, czy film wieczorny nie był zbyt wesoły. Nie oglądam wiadomosci. Nie nasycam się. Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: Czy śmierć obok nas jest gorsza? 30.01.06, 22:57 Cóż, mówiłem już, że cierpienie jest prywatne. Niektórzy robią z tego tylko medialne wydarzenie. Tak, jakby śmierć skondensowana była gorsza. Nie warto dociekać, bo to jest cały czas obracanie się w kręgu natworzonych tu wspólnych emocji. Wolę swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
beautiful.day.monster A ja się z wami zgadzam i niezgadzam. 31.01.06, 12:57 Uważam, że i ludzik i vill ma racje i jednocześnie jej nie ma. Głupie,co? No bo tak... Ten wypadek to prawdziwa tragedia i darzyło się w Polsce, to trochę tak jak we własnym domu w rodzinie. I dlatego nie dziwi mnie, że ogłoszono żałobę zamknięto kina. Przecież jak umiera ktoś z rodziny to nie urządza się baletów i masowych imprez rodzinnych. Nawet dalsza rodzina pomaga bliskim zmarłego. I tu rozumiem ludzika. Ale jest druga strona medalu. Bo tak naprawdę smutne jest to, że po tych trzech dniach wszyscy, którzy popadli w największą egzaltację [media szczególnie, bo one to nakręcają] jak ręką odjął wrócą z uśmiechem do rzeczywistości i to będzie dla mnie przejawem absolutnej hipokryzji, i nasuwa mi się pytanie, po co przez trzy dni udawać coś czego się tak naprawdę nie czuje. I tu rozumiem willa, że czasami o wiele szczerzej takie sytuacje przeżywają ci, którzy nie obnoszą się ze swoimi uczuciami. Jedno wydaje mi się pewne, ze tym którzy stracili w tym wypadku kogoś bliskiego i tak naprawdę nie myślą teraz racjonalnie, bo są w szoku, bo to na pewno dla nich bolesne przeżycie, jest miło wiedząc że symbolicznie w taki sposób naród dał wyraz bezsensownej śmierci ich najbliższych. Może to im ociupinkę pomoże poradzić sobie z bólem, a jeśli pomoże to warto było to zrobić. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: A ja się z wami zgadzam i niezgadzam. 31.01.06, 13:03 nie była bym tego pewna tam były 2 bliskie mi osoby wyszły z tego tylko dlatego,że kilka minut wczesniej wyszli z tamtąd nikt nie pomoże im w cierpieniu rodziny które straciły tam bliskich nie pogodzą się z tym,że "hobby" zabiło ich bliskich zwykli szarzy ludzie pomagają bezinteresownie natomias fundacje ,politycy,telekomunikacja zarobią na tej tragedi teraz niby pomagają, ale ile z tego wezmą dla siebie Ps znalezli kolejną martwą osobe:( Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Czy żałoba narodowa 01.02.06, 03:36 Wolność, demokracja, terror większości, anarchia, nakazywanie żalu... A moze ktoś by tak pomyślał o pracownikach wszelkich przybytków rozrywki? Może oni by chcieli chwili ciszy i spokoju, zadumy nad tym co się stało, nad kruchością życia, nad tym, że w zasadzie wychodząc z domu nigdy nie możemy być pewni czy do niego wrócimy... Takie zdarzenie jak to w Katowicach wytrąca z pędu codzienności. Oczywiście, najlepiej o nie myśleć o śmierci, zapomnieć, "zajeść" kulturalnymi (i nie tylko) używkami. Ale nie uciekniemy od niej, ona towarzyszy nam przez cały czas. Zbiorowość odczuwania naturalnie, że istnieje. Jakże często można przeczytać (i usłyszeć) - jak dobrze, że nie jestem z tym sam/a czo czuję, jak dobrze być wśród ludzi którzy czują i myślą to co ja.... To raczej nie jest parcie do indywidualizmu a poszukiwanie i chęć przynależności do wspólnoty ;). A jeśli chodzi o kina - to, przynajmniej niektóre, są otwarte. Ktoś był na seansie w poniedziałek - w Warszawie. Więc warto czasem wyjrzeć na świat zza komputera ;). Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: Czy żałoba narodowa 01.02.06, 09:15 Może by ktoś pomyślał o pracownikach - wiesz, to chyba jedyny argument jakoś mocniej dla mnie uzasadniający zamknięcie obiektów. Choć nie sądzę, aby klienci terroryzowali ich pogodnym nastrojem, podobnie muzyka w sklepach czy innych miejscach też jest stonowana. A brutalna prawda jest taka, że pracujemy, przynajmniej sporo z nas. Nie musimy być radośni w pracy, ale praca jest jakimś elementem normalności, choć pewnie wielu z nas by się chętnie od niej na parę dni odseparowało. Zbiorowość niech sobie istnieje, dla innych. Różnijmy się pięknie :). Bo ja wolałbym swoją przynależność do wspólnot ograniczyć do elementów logicznych i postaw mało nacechowanych emocjami [oksymoron?]. Nadal uważam, że emocje są każdego z nas. I wolę swoje parcie do indywidualizmu; nawet nie parcie, co stwierdzenie faktu. P.S. Wiem, że kina były otwarte, ale tu one służyły do dyskusji o pryncypiach, nie o nich samych (już gdzieś od 3. postu). Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Posłowie 03.02.06, 13:45 "Wszyscy myślimy o Katowicach... Zachęcamy do wsparcia ofiar. Szczegóły... więcej aktualności Już wkrótce Dzień Zakochanych. Odwiedź stronę Walentynkową w Inbook.pl. Sprawdź także promocje i konkursy przygotowane z tej okazji w mSZOPIE. więcej promocji" Oto, co pojawia się na www.mbank.com.pl/ na stronie głównej. Pozostaje tylko zacytować bohatera "Dnia świra" - Ja p.erdolę. K.rwa Odpowiedz Link Zgłoś