Dodaj do ulubionych

kto wyleczy...

13.11.02, 11:43
.... bolące gardzielko i ogrzeje zziębnięte nunie??? ;((
Obserwuj wątek
    • hunter_ Re: kto wyleczy... 13.11.02, 11:49
      Chory jestem, chyba nie pomoge mozesz sie zarazic :)
      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 11:53
        juz bardziej mnie nie zarazisz... i tak mnię coś łamie...
        • hunter_ Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:41
          Taki zasmarkaniec ma cie rozgrzewac?. Dzisiaj juz nie jest zle, w sobote myslałem ze umieram :)
          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:08
            to od kiedy tak zaniemogłeś????
            • hunter_ Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:25
              W piatek mnie powaliło. Nic nie pomagało....
              tez jestes chora?
              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:31
                zaczyna mnie zwalać (ups...) niestety... ;((((
                • hunter_ Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:36
                  Duza dawka witaminy C i do łóżka
                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:42
                    już wczoraj kciałam tak zrobić.... ale niestety nie udało mi się wcześniej w
                    kołderkem zakopać...
                    • hunter_ Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:46
                      Zrób sobie grzanca z piwka lub winka i do łóżka. Włącz telewizor i kaz sie obsługiwac domownikom :)))
                      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:00
                        do domku daleko mam teraz....
    • saqqara Re: kto wyleczy... 13.11.02, 11:53
      ja sie na oklady nie nadaje, ale moze sie jakis pan z leczacymi dlonmi pojawi:))

      proponuje mleko z miodem bez jajka, bleee albo czosnek! ewen. cytryna.
      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 11:55
        saqqara napisała:

        > ja sie na oklady nie nadaje, ale moze sie jakis pan z leczacymi dlonmi
        pojawi:)
        > )

        oooo szkoda... a już myślałam.... tak Ci dobrze szło przy tej latarce...


        >
        > proponuje mleko z miodem bez jajka, bleee albo czosnek! ewen. cytryna.

        to na gardzeł a co ze zmarźlakami????
        • saqqara Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:11
          wiesz, jakbys byla panem z drutem, to bym pewnie zadzialala, ale tak?:))

          na zmarzlaki? a co to takiego?

          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:14
            jak bym była panem z drutem.... ;)))) nie wątpię, że coś byś na to poradziła...

            Zmarźlaki to przemarźnięte stópeczki...
            • kaprikorn Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:40
              Cześć dziewczynki.
              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:48
                czeeeeeeeeee.... ;))))))
    • rayoff Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:52
      Ja moge wyleczyc zziebniete Niunie :)
      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:53
        jaaakkkkk ;))))) uf... aź mi się gorąco zrobiło...
        • rayoff Re: kto wyleczy... 13.11.02, 12:57
          mam pare sprawdzonych metod ;)
          Ale jak Ci sie goraco zrobilo to sytuacja moze byc powazniejsza niz myslalem,
          Ty mozesz potrzebowac specjalisty!
          O ktorej przyjechac? :)
          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:01
            ;))))) specjalista zawsze mile widziany...
            ... ale Nunie wciomz lodowate... ;(((
            • rayoff Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:03
              A jak ma byc inaczej jak bez specjalist obchodza sie, ze zapytam?
              To ja skocze po specyfiki co to z nich wywar sie robi i pędę przybędę :)
              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:06
                jasna, że sobie radzom.... gorącom butelkem zamiast wkładu do wyrka i Nunie
                ciepluchne...

                ale do wyrka jeszcze daleko ;(((
                • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 13:10
                  gorącą Niunię do wyrka i nunie cieplutkie... taaa... to jest myśl... :)
                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:13
                    myśl dobra...ale chwilowo wyrka pod ręką nie mam... ;)))
                    • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 13:18
                      Nie ma sprawy, ja dowioze ;)
                      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:20
                        zanim dowieziesz.... ja już tu zamarznę!!! (na śmierć!!!) ;)))
                        i co Ty z takim lodowatym trupem będziesz robił.... ;)
                        • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 13:22
                          W porzo, najpierw termofor poslancem pognam, a w niewielka chwile po zjawie sie
                          z lozem calym, o.
                          Bo co ja bym z takim zimnym trupem robil? :)
                          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:25
                            obawiam się, że musisz wymyśleć coś jeszcze szybciej... posłaniec nie zdąży bo
                            korki okropne na mieście.... a mnie już łydki przymarzajom....
                            • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 13:33
                              Gołębiem pocztowym puszczę to zmyślny ptak
                              A do czego Ci łydki przymarzają? :)
                              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:35
                                do odzienia wierzchniego tychże... ;)))
                                • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 13:37
                                  Zdejmuj czym predzej, a ja podwoje tempo :)
                                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:43
                                    już nie dam rady zdjąć... najpierw rozgrzać trzeba...
                                    • rayoff Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:46
                                      Zdejmij dokad mozesz, bedzie latwiej rozgrzac :)
                                      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:58
                                        no i zobacz ileś czasu stracił... z krzesła wstać nie mogem.... płakam...
                                        zimno.... brrrrrrrrr....
                                        • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 14:27
                                          O jeny!
                                          Nie placz, bo Ci poprzymarza i popeka na twarzy! Trzeba sie bylo na klucz nie
                                          zamykac bym juz byl, a tak to musialem po kawal mlotka wrocic, ale zaraz bede i
                                          zamek rozkuje
                                          Nie placz ino. Sie rozbieraj jak sie da! :)
                                          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:33
                                            rozebrać sie nieda, nóżki skostniały, tyłka nie ruszem, łokcie do oparć
                                            przymarzły, paluszki do klawiatury zaczynajom siem czepiać....
                                            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa gdzie jesteś?????????????????????
                                            • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 14:45
                                              Za winklem juz. Chuchaj na palce :)
                                              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:58
                                                królowa śniegu zaraz ze mnie bendzie.... ;((((((((
                                                • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 15:03
                                                  Swietnie, wiec jak wejde bron B. nie patrz mi w oczy!
                                                  A jak juz wejde to sie od razu cieplej zrobi ;)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 15:05
                                                    to siem nie da tak bez spojrzenia.... w oczka popatrzeć muszem... najwiecej o
                                                    człowieku mówiom! o! ;)))
                                                  • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 13.11.02, 15:54
                                                    Ahas i w sopel sie sam zamienie? Ja Ci opowiem co bedziesz chciala... ;)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 09:43
                                                    nooo taki sopel? hmmmm... fajna sprawa.... ;)))
                                                  • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 14.11.02, 13:13
                                                    Ale do czego, ale do czego? :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 13:16
                                                    przeca to najlepszy kompres na wszelakie bolączki!!!! ;)))) hmmm....
                                                  • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 14.11.02, 13:17
                                                    W charakterze kompresu jeszcze nie pracowalem, ale chetnie bym sie przylozyl :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 13:19
                                                    nooo ale jak dzisiaj będziesz tak samo szybko docierał co wczoraj....
                                                    marniuchno to widzem.... przez Ciem Lodowom Królowom się stałam... ;)))
                                                  • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 14.11.02, 13:22
                                                    Jeny, przestan sie barykadowac i zza barykady narzekac! :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 13:23
                                                    a jakom Ty tam barykadę widzisz??????
                                                  • Gość: Rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 14.11.02, 15:35
                                                    Olbrzymia, przeolbrzymia... A na samej gorze jakies drzewko? :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 15:40
                                                    drzewko? hmm... a to zależy co masz na myśli... ;))))
                                                  • Gość: rayoff Re: kto wyleczy... IP: *.warszawa.tpnet.pl 14.11.02, 16:17
                                                    hmm... a jakie opcje wchodza w gre? :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 16:20
                                                    najsampierw... trza by ustalić o którom górem Ci chodzi...
                                                  • rayoff Re: kto wyleczy... 14.11.02, 16:31
                                                    liczac od dolu o pierwsza :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 16:32
                                                    hmm... to żywopłocik bendziem... ;)))))))) równo przycienty ofcorse...
                                                  • rayoff Re: kto wyleczy... 14.11.02, 16:49
                                                    A za zywopolotem? :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 16:52
                                                    aaa... ogród... a co w ogrodzie to już tajemnica!!! ;)))
                                                  • rayoff Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:04
                                                    Ta, zawsze sie tak konczy, ze jak najciekawsze to tajemnica, ech zycie... ;)
                                                    Moze chociaz troche poopowiadasz? :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:15
                                                    a nie... poopowiadać to ja zawsze mogem ;)))
                                                  • rayoff Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:19
                                                    Mrrrr...
                                                    Khem, khem, przepraszam, ciastko wpadlo mi w pluco.
                                                    No i? :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:24
                                                    każdy ogród tajemnicom jest owiany...
                                                    labirynta wszelkie, klomby, wzgórki..., dołki... i pagórki..., mniejsca mokre,
                                                    bardziej mokre, duuużooo wilgoci... dalej idąc alejkami... zamek!!!

                                                    ;))))

                                                    Smacznego!
                                                  • rayoff Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:28
                                                    A Ty sie dziwisz, ze nie dotarlem szybko i ze golab pocztowy pobladzil, ech...
                                                    Trzeba mi bylo najsamprzod jakas mape podeslac! :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:33
                                                    mapy nikt nie dostaje... jeno wskazówki jakiej udzielić mogem... reszta w Twych
                                                    renkach pozostaje... ;)))
                                                  • rayoff Re: kto wyleczy... 14.11.02, 17:45
                                                    udziel pliz udziel :)
                                                  • silvii Re: kto wyleczy... 14.11.02, 20:12
                                                    ;))))) przeca cały czas to robiem!!! i jak grochem o ścianem....
    • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:03
      a ja nie wyleczę i tyle !
      pozdr.
      • rayoff Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:04
        Jou Woland? :)
      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:07
        pozdrawiam... ;)
        • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:08
          ale mogę pogrążyć :)))))
          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:09
            pogrążyć? hmmm... może to przyjemniejsze od lodów w butach....
            • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:11
              lody w butach ???? a cio to tego jeszcze nie przerabiałem ?
              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:14
                to nawet nie pytaj jakie to (nieeeeee)przyjemne...
                • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:16
                  no to nie pytam, liczę na korepetycje w trybie indywidualnym <?>
                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:18
                    więc... bardzo <indywidualnie> Ci odpowiem.... idź do kuchni... wyjmij z
                    zamrażalnika kostki lodu, zdejmij buty, wrzuć do skarpetek po kilka kostek
                    lodu, wciśnij stopy z tym lodem w skarpetkach spowrotem w buty i posiedź tak
                    przez 15 min...

                    ... i tak właśnie siem czujem.... ;((((
                    • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:20
                      eeee, to taki cymes to nie dla mnie. nie mam w domu lodówki :(
                      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:21
                        skocz do sąsiada(dki...) ;)))
                        • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:22
                          stara i brzydka :)), odpada !!
                          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:27
                            a tylko takie sąsiadeczki masz??? buuu współczuję....
                            • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:29
                              sprawdź jakich masz sąsiadów <vel sąsiadki>, a powiem ci kim jesteś, czyż nie
                              tak ????
                              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:30
                                uuuu a cóż za "wysokie" mniemanie o sobie masz???? nieładnie tak...
                                • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:31
                                  ale gdzie tam, tak tylko się sprzedaję. zboczenie zawodowe :)))
                                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:36
                                    to gdzie ty pracem masz... skoro asz tak siem zachwalać musisz.... ;))))))
                                    • woland? Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:38
                                      no to ja przepraszam...
                                      <i tyle go widziano>
                                      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:46
                                        ależ proszem... przeca ja siem nie gniewam ;)))
    • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:34
      uważaj obyś tych lekarzy nie przedawkowała ;))))))))))))
      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:37
        spoko ;)))) jak widzisz radzem sobie póki co... ale tatuś siem w Tobie
        odezwał ;))))))
        • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:47
          Znachor i ludowa medycyna :))))))
          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:49
            uuuuuuuuuuuu.... ;))))) i nic mniem na Lody nie przepiszesz? ;)))))
            • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 13:58
              aby lodowatości unknąć należy wieczorem i rano dwa jaja utrzeć do gorącości,
              używać do woli by cały animusz wykorzystać, zdobytą gorącością się cieszyć,
              bo powinna wystarczyć od rana do wieczora ;)))))))))
              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:05
                chwilowo cierpię na brak jaj w lodóce i miksturki takowej sobie nie zgotujem...
                proszem o inny przepis! ;)
                • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:08
                  zdobyć parę jaj i nie chować do lodówki ;)))))))))))))))))
                  • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:24
                    no coś Ty!!! na później nie byndzie... a do lodówki trza bo bendom śmierdzieć
                    potem... ;((((((((
                    • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:29
                      okrucieństwo !!! ;(((((((((
                      należy umyć ;)))))
                      • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:35
                        umyć można ale smrodu nie zabijesz... takie to som! te jaja.... ;((
                        • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:40
                          to ma być na lekarstwo a nie na zapachy ;))))
                          • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:44
                            no nie.... jak można się wyleczyć przy takich zapachach?????
                            • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:50
                              dobra leczymy inaczej, połówka Siwuchy, druga Polskiej, nalewasz pierwszą i
                              zapijasz drugą i odwrotnie, jedna idzie w nogi, druga do głowy, wszędzie
                              ciepło ;)))))))))))))))
                              • silvii Re: kto wyleczy... 13.11.02, 14:59
                                hmmm...... ciepłooooo ;)))))))) ale za szybko uzależnia niestety.... ;(((
                                • mawyr Re: kto wyleczy... 13.11.02, 15:07
                                  pozostaje sposób w jaki wyleczyli Anielkę ;)))))))))))))
                                  na pewno nie będzie zimno ;))))))))
                                  • dr_mengele koniecznie na trzy zdrowaśki... 13.11.02, 15:14
                                    ...i nie zapomnij o chochelce... do polewania sosem... inaczej się zbytnio
                                    opalisz...
                                    ;)))
                                    • silvii Re: koniecznie na trzy zdrowaśki... 13.11.02, 15:24
                                      chłopaki!!! a dajcież jeszcze pożyć babie jednej!!! a nie tak do pieca na
                                      zdrowaśki... ;))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka