Dodaj do ulubionych

Trudne pytania...:))

08.02.06, 15:56
w zwiazku z ostatnim wystąpieniem mojego syna, przyszedł mi do glowy pomysł na
nowy wątek...:)

pewnie niedługo się zacznie , temat trudnych pytań, a może juz to znacie?

więc moze bedziemy pomagac sobie w temacie odpowiedzi..:)

u nas pierwsze pytanie juz padło....

mamo , a dlaczego ty nie masz ptaszka...:)

odpowiedź, puki co zadowalająca to...bo ja jestem dziewczynką, a ty chłopcem ,
a dziewczynki ptaszków nie mają...:)
Obserwuj wątek
    • aolka Re: Trudne pytania...:)) 08.02.06, 18:43
      no dobrze :)
      dlaczego kciuk jest mniejszy od pozostalych paluszkow?? :)

      odpowiedz: bo nie urosl, nie satysfakcjonuje mojego syna....
    • agusia02 Re: Trudne pytania...:)) 10.02.06, 21:53
      Moj gabryś pyta dlaczego nie masz sikusia??? i kiedyś dopadł moją torebkę i
      wyją podpaskę i zanim się zoriętował już ją rozpakował i mówił jakie to ładne
      mamo czy to się daje na siśkę???
      Więć ja oniemiałam skąd dwu i półletnie dziecko wie do czego to służy. a potem
      zakończył to tak . No załuż to sobie mamo bo to naptawdę ładne , ale dlaczego
      ja nie mogę sobie toego ubrać? zapytała z wielkim żaelem.
      Więć ja mu mówie że to tylko dla dziewczyn a nie dla chłopców . a on na to .
      Ale ja też bym chciał!!!
      z moim synem to długa dyskusja bo jak on się uprze to w żaden sposób nie można
      mu tego wypersfadować.
      Aga Mama Gabrysia
      • elmira_k Re: Trudne pytania...:)) 14.02.06, 13:02
        Zuzi ciocia jest w ciąży w 6 miesiącu. Zuzia wie, że tam jest dzidzuś. No i
        zaczęło się:
        Zuzia: a skąd się wziął dzidziuś w brzuszku Edyty?
        Ja: Mirek z Edytą chcieli mieć dzidzusia, przytulali się gołymi brzuszkami.
        Z: No ale jak on wszedł do Edyty brzuszka?
        Ja: Mirek miał takiego maleńkiego plemniczka, takiego maleńkiego, że go nie
        widać i ten plamniczek wszedł do brzuszka Edyty i tak powstał bardzo malenki
        dzidziuś.
        Z: to czemu Edyta ma taki duży brzuszek?
        Ja: Bo dzidziuś rośnie i jak już będzie taki duży,że mu będzie ciasno w jej
        brzuszku to Edyta pojedzie do szpitala i urodzi dzidziusia.
        Z: a jak Edyta urodzi tego dzidziusia???
        Ja: lekarz wyjmie dzidziusia z brzuszka.
        Z: jak lekarz wyjmie dzidziusia?
        I tu postawiłam na cesarkę bo jakoś nie umiałam znaleźć słów, które by
        przedstawiły poród naturalny w sposób zrozumiały dla 2,5 letniej dziewczynki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka