Dodaj do ulubionych

Czy jest na sali lekarz? ;)

01.03.06, 22:00
Pytam z ciekawości, bo ojciec chyba złapał półpaśca i szukam kogoś, kto mi
wyjaśni, co to jest i jak się tym nie zarazić :)
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Jest, w guglu 01.03.06, 22:08
      www.info-med.pl/katalog/choroby/indeks/polpasiec.html
      dermaton, logicznie biorąc, to będzie chyba "rodzaj, typ wysypki"
      • stephen_s Re: Jest, w guglu 01.03.06, 22:12
        No świetnie, już tam sprawdziłem :)

        Ale nie piszą, czy tym paskudztwem można sie zarazić, a to mnie interesuje
        właśnie :)
        • a000000 Re: Jest, w guglu 01.03.06, 22:41
          Miałam półpaśca trzy lata temu. Jest to choroba wirusowa, spowodowana przez tego
          samego wirusa co ospa wietrzna. W dzieciństwie prawie każdy na to choruje. I
          zdarza się, że się nie doleczy z powodu słabego systemu immunologicznego (bo
          wirusy nic nie ruszy, tylko własny system odpornościowy), wirusy się otorbią i
          siedzą przetrwalnikowo. Gdy za ileś tam lat taki człowiek - nosiciel zainfekuje
          się nowym wirusem, uaktywnia te z przetrwalnika i dostaje półpaśca. To świństwo
          atakuje nerwy. Boli jak cholera. Boli, piecze i swędzi jednocześnie. Konieczne
          są przeciwbólowe prochy i teraz istnieją jakieś prochy osłabiające wirusa.
          Objawia się wrzodami wzdłuż nerwów. Ja miałam na prawej ręce. Myślałam, że pająk
          mnie użarł, ale jak się rozpoczęło namnażać wzdłuż linii, pająka uniewinniłam.

          Tato musi siedzieć w domu w cieple, odżywiać się, oszczędzać, aby wzmóc
          odporność własną, NIE PRZEZIĘBIĆ SIĘ!!!!, no i stronić od dzieci i starszych aby
          nie zarazić. Trzy tygodnie i spoko. Zaraża dopóki wykwity nie zaleczą się.

          Można się zarazić, jak każdym wirusem: dostajesz ospę, jeśli jej nie miałeś.
          Jeśli miałeś i nie doleczyłeś, to zarażasz się półpaścem. Jeśli miałeś ospę i
          jest doleczona, toś bezpieczny. Ja nie zaraziłam nikogo z otoczenia, ale
          ograniczyłam kontakty.
          Staraj się zachować ostrożność, szczególnie się nie przeziębiaj ani nie
          przegrzewaj, bo to obniża odporność. No i wpierniczaj czosnek, zieloną cebulkę,
          nabiały, jaja, i inne witaminki.
          • stephen_s Re: Jest, w guglu 01.03.06, 22:45
            A ja właśnie czytałem w sieci, że półpasiec NIE jest zaraźliwy. Tzn. jeśli ktoś
            nie chorował na ospę, to od osoby z półpaścem może zarazić się... ospą. A jeśli
            chorował na ospę, to półpaścem się nie zarazi, bo jest na wirusa odporny... A
            półpasiec bierze się u chorego z jego własnego, zahibernowanego po ospie
            wirusa, obudzonego spadkiem odporności itd.

            Więc jak to jest?
            • a000000 Re: Jest, w guglu 01.03.06, 22:51
              Nie spadkiem odporności. Wirusa w przetrwalniku budzi NOWY napotkany wirus.
              Spadek odporności jest tylko czynnikiem sprzyjającym. Dlatego dbaj o siebie.

              Ale spoko, ten wirus jet bardzo powszechny, a jednak niewielu choruje.

              A teraz Cię nastraszę. W bloku gdzie mieszka moja siostra facet na półpaśca
              umarł. Rzuciło mu się na narządy wewnętrzne, a że był stary, to lekarze
              zlekceważyli, bo starzy zawsze narzekają, że coś ich boli. DWA LATA się męczył,
              aż zmarł. Po sekcji podobno w szpitalu była afera.
              • stephen_s Re: Jest, w guglu 01.03.06, 23:15
                > Nie spadkiem odporności. Wirusa w przetrwalniku budzi NOWY napotkany wirus.
                > Spadek odporności jest tylko czynnikiem sprzyjającym.

                Hmmmm... No niedobrze :\\

                > A teraz Cię nastraszę. W bloku gdzie mieszka moja siostra facet na półpaśca
                > umarł. Rzuciło mu się na narządy wewnętrzne, a że był stary, to lekarze
                > zlekceważyli, bo starzy zawsze narzekają, że coś ich boli.

                No proszę mnie w ten sposób nie straszyć :(((
            • isma Re: Jest, w guglu 02.03.06, 09:01
              Spoko. Polpasca miala moja Mama, nie zarazilam sie, mimo, ze nawet ospy nie
              mialam. Oczywiscie, zastosowalismy srodki ostroznosci typu osobne talerze i
              sztucce, ale nie da sie ukryc, ze przemnieszczalismy sie w tym samym
              mieszkaniu, korzystalismy z tej samej lazienki etc. Nie zarazil sie tez Tata,
              ktoren wprawdzie chorowal na ospe, ale z kolei ma bardzo oslabiona odpornosc, z
              racji stalego stosowania sterydow.

              Ja bym ewentualnie sie zastawila jakimis preparatami wzmacniajacymi odpornosc:
              z ziolek esberitox czy jakas podobna echinacea, jesli sie bardzo boisz, konowal
              moze zapisac groprinosin/isoprinosine, ktore sa przeciwwirusowe.
    • monikaannaj Twój tez? 02.03.06, 09:30
      Mój juz od prawie 2 tygodni sie meczy... Nie ma na to dziadostwo zasadniczego
      lekarstwa, a najgorsze sa potworne bole - u każdego inaczej, moj ojciec akurat
      cierpiał strasznie! Przetestował wszystkie chyba proszki p. bólowe bez recepty
      i kilka takich na recepte. Z weiększościa było tak, ze pierwsze dwie dawki
      działały c€downie, połknięcie trzeciej - zero rezultatu i szukamy innego leku.

      Mam nadzieje ze twojego taty nie będzie az tak bolało.
      • a000000 Re: Twój tez? 02.03.06, 10:20
        ja miałam dwa przeciwbólowe i jeden osłabiający wirusa. Działały doskonale,
        właściwie prawie choroba mi nie dokuczała.
        dicloberl retard
        diclac 150 duo

        nawet wszystkiego nie zjadłam ,więc mam jeszcze troszkę. Ostatnio zastosowałam
        na ząb. Skurczybyk tak nawalał, że musiałam iść do dentysty. KURNA!!! trucie i
        zaplombowanie (dwie wizyty) całe TRZY STÓWY, o rozpaczy!
        • sion2 miałam półpaścca w czerwcu... 02.03.06, 12:54
          U mnie w rodzinie wszysy przechodzą łagodnie wiec ja tez miałam łagodną postać
          czyli: bolał mnie bok na którym miałam wysypke, swędziało i pieklo ale
          umiarkowanie, trochę się źle czułam przez tydzien od pojawienia się wysypki

          zasady postępowania:
          - wysypkę gencjanować, szybciej obeschnie
          - czas zarażania trwa do momentu gdy przestaną sie pojawiać nowe bąble
          - brałam lek antywirusowy Heviron bodajże
          - na noc brałam Amylitryptylinę (lek psychotropowy he he he) - w najmniejszej
          dawce a chodziło o to ze sen po tym jest głeboki i człowieka nie budzi ani ból
          ani swedzenie...

          nie wychdziałam na dwór 2 tygodnie, zakaz przebywania z dziećmi
          nikogo z domowników nie zaraziłam

          sama zmieniona skóra utrzymywała się długo, ok miesiąca

          nie wiedząc że to jest półpasiec poszłam co reumatologa na wizytę i wzbudziałm
          popłoch w gabinecie lekarskim , pani doktór nawrzeszczała na mnie i chciała
          odkażac cały gabinet :)))
          także raczej ludzi unikajcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka