Dodaj do ulubionych

Chora, chora, chora,

05.03.06, 13:35
złapało mnie przeziębienie, z dnia na dzień coraz gorzej.
Poardźcie jakie macie sposoby na pokonanie gada??:)
Tylko nie mówcie, ze mam leżeć w łóżu, odpada ten pomysł, nie mam
cierpliwości do leżenia w łózku, wszystkie książki przeczytałam....;)
Obserwuj wątek
    • r.kruger Re: Chora, chora, chora, 05.03.06, 15:07
      upsarin c, wapno z wit. c dawka uderzeniowa
      ferwex a potem drzemka
      chleb ze świezo roztartym czosnkiem
      • norma_jean_baker Re: Chora, chora, chora, 05.03.06, 17:04
        wszystko już wzięłam, łącznie z rutinoscorbinem i scorbolamidem i nic nie
        przechodzi...:(((
        a jutro do pracy..
        • andziaos Re: Chora, chora, chora, 05.03.06, 17:54
          proponuję coś bardziej radykalnego -
          1. 5 x witamina C
          2. 2 x rutinoscorbin
          3. bardzo gorąca herbata z cytryną i miodem z wkładką (dodatkiem spirytusu -
          ok. 1/3 szklanki).
          połykasz tabletki, popijasz herbatą z wkładką i padasz do łóżka. Z
          doświadczenia polecam aby tę kurację przeprowadzić siedząc już w łóżku -
          gorąca herbata ze spirytusem ma działanie zwalające z nóg - ja zasnęłam zanim
          doleciałam do poduszki. u mnie się sprawdziło.
          • norma_jean_baker Re: Chora, chora, chora, 05.03.06, 21:17
            pomogło...
            wypiłam szklankę gorącej herbaty z kieliszkiem czystej wódki i już jest dużo
            lepiej:))))
            dzięki:)
            • chloe30 Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 09:40
              No jak tam dzisiaj??
              Choróbsko poszło precz??
              Bo jak nie to ja tez polecam czosnek, choc współpracownicy mogą protestować :)))
              • conejito13 Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 10:25
                no wlasnie, jak tam chorowitka? lyczek spiryta dodany do herbatki pomogl? to
                stary dobry sposob... zazwyczaj zwala z nog zeby powitac dzien z kefirkiem w
                reku, ale...bez chorobska.
                • jeanne_ne Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 11:52
                  lepiej lepiej, fizycznie lepiej, ale psychicznie fatalnie.
                  miniony weekend uswiadomił mi jedną ważną rzecz: żaden facet nie jest warty
                  mojej miłości i mojego zaufania...
                  • r.kruger Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 12:33
                    skąd wiesz że żaden?
                    • jeanne_ne Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 12:41
                      z moich dosiwadczeń do ostatniego weekendu, tak pokazala statystyka...
                      niestety....
                    • jeanne_ne Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 12:42
                      czy moglabys kliknąć w swoją wizytówkę??:) please..
                      i Ty Conejito rownież...
                      • conejito13 Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 12:57
                        sure.
                        i czy nie za wczesnie na takie stwierdzenia jak 'zaden', 'nigdy', etc.? wydaje
                        mi sie,ze tak, a ogolnie: generalizacja w zadnej formie nie jest dobra. lepiej
                        stwierdzic: faceci,ktorych do tej pory poznalam nie sa warci mojej milosci.
                        zobacz, niby to samo, a bardziej konstruktywnie i nie zamykasz sobie drogi dla
                        nastepnych.
                        slowa moga duzo, wszystko wlasciwie. i wszystko jest w naszej glowie. pamietaj
                        o tym.
                        • jeanne_ne Re: Chora, chora, chora, 06.03.06, 21:57
                          conejito13 napisała:

                          > sure.
                          > i czy nie za wczesnie na takie stwierdzenia jak 'zaden', 'nigdy', etc.?
                          wydaje
                          > mi sie,ze tak, a ogolnie: generalizacja w zadnej formie nie jest dobra.
                          lepiej
                          > stwierdzic: faceci,ktorych do tej pory poznalam nie sa warci mojej milosci.
                          > zobacz, niby to samo, a bardziej konstruktywnie i nie zamykasz sobie drogi
                          dla
                          > nastepnych.
                          > slowa moga duzo, wszystko wlasciwie. i wszystko jest w naszej glowie.
                          pamietaj
                          > o tym.

                          pewnie, że generalizacja nic dobrego nie przynosi, ani nie jest dobra i nigdy
                          nie powinno się jej stosować...ale wiesz, ja miałam taki nastrój, że cały
                          weekend jak nie leżała i spałam, bo chora, to ryczałam w poduszkę.Po prostu
                          najgorsze jest to rozczarowanie i ból, a wokól same szczęsliwe pary. Kontrast,
                          aż oczy bolą.
                          Mimo wszystko, a przede wszystkim dzięki Wam, wciąz wierze w swoją wielka
                          miłość. Nic na to nie poradzę, taka juz jestem, dla mnie to jest najważniejsze
                          w życiu. I głęboko przeżywam, jak się nie udaje po raz kolejny....
                          • conejito13 Re: Chora, chora, chora, 07.03.06, 12:33
                            a widzisz.... juz pozytywniej, bo jednak wierzysz w ta milosc:):) no... dobrze,
                            ze to tylko gile ci przeslonily radosc, bo juz myslalam:):)
                            pomysl o rossim:) jak sie zepniesz w sobie, to moze nawet go zobaczysz... to
                            zalezy od ciebie:) mowi ci to cos??:)
                            • jeanne_ne Re: Chora, chora, chora, 07.03.06, 13:56
                              si..si...si...własnie oglądałam prezentację nowych szat na motocykle w tym
                              roku..piekne, boskie, żółto-niebieskie, fanatstico!!!
                              to chyba po włosku...o!! nauczę sie włoskiego
                              hihihihi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka