Dodaj do ulubionych

plastusiowy pamietnik-quadro

09.03.06, 14:43
Na pierwszej stronie narysuje cos ladnego: ..:)



...................T.......................

To drzewko, baobab:))))

M.S.
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: plastusiowy pamietnik-quadro 09.03.06, 14:48
      Rząd brytyjski przygotowuje nowy efektywniejszy system kontroli nad imigracją
      Komunikat FCO (07.03.2006) oraz "A Points-Based system: Making Migration Work
      for Britain: Executive Summary". Przygotowany przez rząd system punktowy ma
      umożliwić Wielkiej Brytanii efektywniejszą kontrolę nad migracją, zablokować
      możliwość nadużyć związanych ze składaniem wniosków o pozwolenie na pracę i
      pozwolić zidentyfikować najbardziej utalentowanych pracowników. Nowy system
      jest centralnym punktem pięcioletniej rządowej strategii dotyczącej azylu i
      imigracji oraz częścią szerszego planu obejmującego wzmocnienie granic Wielkiej
      Brytanii, zapobieganie nadużyciom i nielegalnej imigracji oraz zapewnienie
      podejmowania pracy lub studiów cudzoziemcom, którzy mogą wnieść pozytywne
      wartości w życie i rozwój kraju. Jednym z kluczowych elementów nowego systemu
      jest konsolidacja ponad 80 zawodów i kierunków studiów w pięciu grupach:
      Grupa 1 - osoby wysoko wykwalifikowane, np. naukowcy,
      Grupa 2 - wykwalifikowani pracownicy z ofertami pracy, np. pielęgniarki,
      nauczyciele, inżynierowie,
      Grupa 3 - nisko wykwalifikowani pracownicy wypełniający chwilowe braki rynku
      pracy, np. pracownicy budowlani pracujący przy konkretnym projekcie,
      Grupa 4 - studenci,
      Grupa 5 - młodzież wykonująca pracę czasową, np. młodzież przybywająca na
      wakacje w celu podjęcia pracy czy koncertujący muzycy
      Osoba aplikująca o zezwolenie na pobyt będzie musiała posiadać odpowiednią
      liczbę punktów. Będą one przyznawane za uzdolnienia, doświadczenie, wiek oraz
      ze względu na konkretne zapotrzebowanie każdego z sektorów gospodarki, by
      umożliwić rządowi szybką reakcję na zmiany zachodzące na rynku pracy. System
      punktowy uzupełniony zostanie odpowiednimi działaniami brytyjskich placówek,
      które będą odpowiedzialne za weryfikację aplikacji oraz zwiększonymi
      obowiązkami środowisk biznesowych i akademickich ( odpowiedzialnych za
      sponsorowanie studiujących imigrantów i badanie przestrzegania regulacji
      pobytowych ). Zaświadczenie o sponsoringu od pracodawcy lub uczelni będzie
      niezbędne dla osób aplikujących o zezwolenie przewidziane dla grup od 2 do 5.
      Pomysłodawcy systemu podkreślają, że nowe regulacje będą mniej skomplikowane.
      Pracodawcy będą mogli szybciej zatrudnić a uniwersytety będą mogły szybciej
      przyjąć tych imigrantów, których będą potrzebować. Aby zidentyfikować braki
      rynku pracy powołane zostanie Skills Advisory Body. Aplikacje o zezwolenie na
      pobyt oraz pozwolenie na prace zostaną skonsolidowane z jednym dokumencie.
      Wymagane będzie finansowe zabezpieczenie dla tych, którzy ze względu na
      okoliczności osobiste lub pochodzenie mogliby złamać przepisy dot. imigracji.
      Celem programu jest m.in. zwiększenie ekonomicznej konkurencji, sprzyjanie
      wymiany kulturowej oraz przerwanie napływu do Wielkiej Brytanii nisko
      wykwalifikowanych pracowników spoza UE. W ramach polityki migracyjnej nowe
      rozwiązania mają nakłonić pracodawców do poszukiwania pracowników w pierwszej
      kolejności w Wielkiej Brytanii i poszerzonej UE. R ząd wdroży nowy system
      stopniowo ("grupa po grupie") i będzie śledził efekty jego funkcjonowania.
      Przed ostatecznym jego przyjęciem zostaną rozpatrzone wszelkie konsekwencje,
      jakie nowy system może ze sobą przynieść.
    • mathias_sammer Re: plastusiowy pamietnik-quadro 09.03.06, 14:58
      Kowianeczko, pamietasz piosenke z Metra "Kto jest Kopciuszkiem, ty czy jaaa?
      Talalala-no wlasnie nie wiem to poczytam:))

      Marzenie o nowym Paryżu po obu stronach Nysy
      Niemal niepostrzeżenie, bez fanfar i telewizyjnych kamer rodzi się nowe miasto:
      Zgorzelec zrasta się z Görlitz

      Wyobraźmy sobie, że jest rok 2010. Z okna dopiero co wybudowanego hotelu na
      wysokim brzegu Nysy w Zgorzelcu roztacza się cudowny widok na starówkę w
      Görlitz. Stare, pieczołowicie odrestaurowane kamieniczki przypominają w majowym
      słońcu dekorację z bajki. Na moście Staromiejskim dywan obrazów młodych
      artystów. Wokół rzesze turystów, zgiełk i gwar jak latem na warszawskiej
      Starówce czy paryskim Montmartre. Spacerują po usłanym kawiarnianymi tarasami,
      nadrzecznym bulwarze Zgorzelca, zaglądają do imponującego Forum Sztuki i Mediów
      na nowym placu Pocztowym, wieczory spędzają w teatrach i stylowych
      restauracjach po obu stronach Nysy. Tak ma wyglądać za cztery lata Europejska
      Stolica Kultury. O ten tytuł, przyznawany co roku przez Unię Europejska
      ubiegają się wspólnie Zgorzelec i Görlitz.

      W marcu przedstawią oficjalnie w Brukseli całą stertę projektów i liczą na
      pokonanie konkurencji Essen - miasta z drugiego krańca Niemiec. Potem ma się
      rozpocząć realizacja największego projektu transgranicznego w polsko-
      niemieckiej historii. Wszystko jest już w zasadzie zapięte na ostatni guzik. Są
      plany architektoniczne, są obietnice milionów euro z wielu źródeł i jest zapał,
      przede wszystkim władz obu miast. Nic ich nie obchodzi wielka polityka i
      spięcia pomiędzy Berlinem a Warszawą.

      - Dążymy do trwałego zespolenia obu miast - twierdzi nadburmistrz Görlitz
      Joachim Paulick. Chce otworzyć miasto na Polskę i Polaków, licząc na
      przyciągnięcie ich do Görlitz. To oni powinni stanowić zastrzyk świeżej krwi
      dla miasta, które po upadku NRD wyludnia się w zastraszającym tempie.

      Kopciuszek i perła

      - Dla nas to niepowtarzalna szansa - podkreśla zastępca burmistrza Zgorzelca
      Ireneusz Aniszkiewicz. Ma rację. Z odrapanymi poniemieckimi kamienicami,
      dziurawymi ulicami, bez centrum, gdzie mogłoby się koncentrować życie miasta,
      bez ulicy handlowej z prawdziwego zdarzenia, Zgorzelec odgrywa rolę Kopciuszka
      przy boku jednego z najpiękniejszych architektonicznie miast Niemiec, jakim
      jest Görlitz. Pieczołowicie odrestaurowany stary i nowy rynek, imponujący
      ratusz, lśniące nowymi tynkami zaułki, sprawiają wrażenie jakby czas w tym
      miejscu zatrzymał się w okresie renesansu i baroku. Poszły na to setki milionów
      euro, które po zjednoczeniu Niemiec napłynęły do zaniedbanej w czasach NRD
      architektonicznej perły Niemiec, gdzie wojna pozostawiła nieznaczny ślad w
      postaci pięciu zniszczonych budynków.

      Mimo to miasto umiera. W czasach NRD liczyło prawie dziewięćdziesiąt tysięcy
      mieszkańców, dzisiaj jest ich o jedną trzecią mniej. Nie ma już w Görlitz
      przemysłu tekstylnego, zlikwidowano okoliczne kopalnie węgla brunatnego. W
      poszukiwaniu pracy młodzież wyjeżdża na zachód do Bawarii, Badenii-Wirtembergii
      czy Hesji. Tysiące odnowionych mieszkań czekają na najemców. Bezrobocie
      przekracza dwadzieścia procent i jest dwa razy wyższe niż w Zgorzelcu, skąd
      także wyjechało mnóstwo młodzieży.

      Podział zadań

      - Wszyscy moi znajomi są już od dawna w Londynie czy Dublinie - mówi Grzegorz
      Żak, młody zgorzelecki satyryk. Nie wyjechał, bo marzy o reaktywowaniu swego
      kabaretu Turlayberet i jest zakochany w architekturze Görlitz, którą porównuje
      z pejzażem Pragi. Dla młodych ludzi Zgorzelec nie ma nic do zaoferowania, ani
      pracy, ani rozrywki. Nikt nie prowadzi statystyk, ale w niemal każdej
      zgorzeleckiej rodzinie jest ktoś, kto szuka szczęścia w Europie. Oficjalnie
      ludność Zgorzelca maleje w tempie około stu osób rocznie, ale w rzeczywistości
      ubytki są znacznie większe. - Wystarczy spojrzeć na ulice. Młodzieży coraz
      mniej - zwraca uwagę Bronisław Król, właściciel zgorzeleckiej księgarni. Miasto
      żyje w zasadzie z kopalni i elektrowni Turów, zapewniających zatrudnienie ponad
      tysiącu mieszkańcomoraz z Niemców. Minęły już jednak czasy, gdy Zgorzelec był
      jednym wielkim bazarem.

      Bazarowy handel upadł, nie wytrzymując konkurencji supermarketów: Realu,
      Carrefoura, Castoramy, do których dołączy wkrótce Auchan. Zgorzelec sprawia
      nadal wrażenie, jakby istniał wyłącznie dla uciechy mieszkańców Görlitz. Tłoczą
      się oni nie tylko w supermarketach, ale i na stacjach benzynowych oraz w ponad
      setce zakładów fryzjerskich. Ofertę uzupełniają zorientowane na niemieckich
      klientów agencje towarzyskie i nocne kluby. Ale i Polacy wyruszyli na zakupy do
      Niemiec. Dom handlowy Karstadt w Görlitz zawdzięcza jedną trzecią swych obrotów
      klientom z Polski. Nastąpił swoisty podział zadań. Żywność, usługi i benzyna to
      specjalność Zgorzelca. Görlitz oferuje rozrywkę, spektakle ulicznych teatrów,
      elektronikę, lepsze ubrania i europejską atmosferę kawiarń. Co ciekawe, oba
      miasta łączy od ponad dziesięciu lat tylko jedna polsko-niemiecka linia
      miejskiej komunikacji autobusowej.

      Tramwajem do Europy

      Witamy w Dolnośląskim Mieście Zgorzelec-Görlitz - dwujęzyczne tablice o takiej
      treści stoją na rogatkach miast po obu brzegach Nysy. Formalnie rzecz biorąc,
      oba miasta mają już od 1998 r. wspólną nazwę Miasto Europejskie Zgorzelec-
      Görlitz. Tak zadecydowały nieco na wyrost rady miejskie obu miast. Odbywają
      regularnie wspólne posiedzenia i sypią pomysłami jak z rękawa. Jeden, w postaci
      budowy nowego mostu na Nysie, udało się już zrealizować.

      To właśnie most Staromiejski, po którego polskiej stronie powstać ma
      reprezentacyjny bulwar. Trudno wyobrazić sobie dzisiaj w tej roli koślawą ulicę
      Daszyńskiego. Ale ktoś, kto jeszcze kilkanaście lat temu widział doprowadzone
      do ruiny renesansowe i barokowe kamieniczki w Görlitz, nie ma wątpliwości, iż
      wszystko da się zrobić, jeżeli pojawią się pieniądze. Bulwar ma być wizytówką
      Zgorzelca i wraz z bliźniaczym bulwarem wzdłuż niemieckiego brzegu rzeki,
      stanowić będzie nowe centrum połączonych miast. Projekt nosi nazwę Parku Mostów
      i nawiązuje do siedmiu mostów, które przed wojną łączyły centrum Görlitz z jego
      przedmieściem, obecnym Zgorzelcem. To wszystko ma kosztować dziesiątki milionów
      euro. Pojawia się magiczne hasło: kulturalna stolica Europy. Ale, nie mniej
      ważnym projektem zespalającym w sensie fizycznym oba miasta ma być wspólna
      linia tramwajowa. Co nie udało się weFrankfurcie nad Odrą i Słubicach,
      przybiera konkretne kształty nad Nysą. Przeciwko projektowi linii tramwajowej
      przez Odrę opowiedzieli się niedawno mieszkańcy Frankfurtu przerażeni nagłą
      perspektywą trwałego związania ich miasta ze Słubicami. - W Görlitz wynik byłby
      inny - zapewnia wiceburmistrz miasta Ulf Grossmann. Jego polski kolega,
      wiceburmistrz Aniszkiewicz, prezentuje z dumą kilkadziesiąt stron technicznej
      ekspertyzy przyszłej linii tramwajowej. Koszt w granicach 4,5 - 7,5 miliona
      euro. Większość środków ma pochodzić z UE. - Już dzisiaj jesteśmy na czwartym
      miejscu w Polsce pod względem wykorzystania unijnych dotacji - twierdzi
      Aniszkiewicz. Miasto zagospodarowało do tej pory ponad dziesięć milionów euro z
      Brukseli, przeznaczając je na oczyszczalnię ścieków, utylizację śmieci i
      modernizację kilku ulic. Kropla w morzu potrzeb. Zgorzelec nie ma takiego
      szczęścia jak Görlitz, które oprócz milionów z Berlina, Drezna (stolicy landu
      Saksonia) oraz Brukseli od dwunastu lat otrzymuje od anonimowego darczyńcy
      ponad pół miliona euro rocznie. - Nie wiemy nawet, komu dziękować - mówi
      burmistrz Paulick.

      Śląsk czy Łużyce

      Wie za to komu zawdzięcza 40 milionów euro Markus Bauer, dyrektor Muzeum
      Śląskiego w Görlitz. Urzęduje w Schönhofie, najstarszym budynku renesansowym na
      północ od Alp. W kilku sąsiednich trwają ostatnie przygotowania do oficjalnego
      otwarcia muzeum. Lwią część tych pieniędzy wyłożył niemiecki rząd na stworzenie
      centralnego muzeum histori
    • mathias_sammer Re: plastusiowy pamietnik-quadro 09.03.06, 17:13
      Hura! Wlasnie wydrukowalem sobie przepis na barszczyk. Moglabys ludzikom
      podziekowac, bo mnie nie wypada, choc podkradlem;)

      M.S.
      • przeciwiza Re: plastusiowy pamietnik-quadro 09.03.06, 17:42
        kopciuchem jestes ty i kowianeczka' ile kwiatow wczoraj dostales? nic? tak
        myslalem
        • przeciwiza Re: plastusiowy pamietnik-quadro 10.03.06, 15:02
          juz kilka stron i nic ladnego nie narysowalas
        • kowianeczka Re: plastusiowy pamietnik-quadro 10.03.06, 17:30
          Mathiasie spojrz, Nataszka ma nowego nicka:)a sama walczy o okregi
          jednomandatowe, hahahah. Hipokryzja droga panienko jak stad do Timbuktu.

          A teraz prosze nie zawracac glowy swoimi problemami pseudomilosnymi , bo
          Mathiasa nie interesuja, a jesli sa to jedyne tematy, na ktore Nataszka (nowa ,
          stara byla inna) potrafi pleplac to niech nie zawraca glowy i niech nie
          zaczepia, zebysmy pozniej musieli ja ogladac jak z podwinietym ogonem biegnie
          po powzolenie, hihi. Przeicz Nataskla wie, ze kowianeczka ze rozmow z innymi
          nie bedzie, ajesli Natasha chce wprowadzic ultimatum, to obawiam sie, ze
          zostanie ono obsmiane ze wszystkich stron:). Mnie kompania Mathiasa na
          Towarzyskim w zupelnosci wystarczy:)

          A tak nawiasem zapytam- skoro Natashka ma problem z wolnoscia to co tutaj
          szuka? Nie boi sie kolejnej reprymendy, pasow na goly tylek, wyzwisk?:))))

          Hihihi.

          kowianeczka
          • przeciwiza Re: plastusiowy pamietnik-quadro 12.03.06, 22:44
            znowu czas bez madrosci kowianeczki i mathiasa ?
          • kardiolog zamykamy pamietnik 20.03.06, 18:42
            jeszcze nie wiem jat sie robi, ale w przyszlosci, gdy bede mniej zmeczony
            sprobuje przyswoic informacje w jaki sposob szaklda sie prywatne forum.
            chcialbym tam moc pisywac. M.S i kowianeczka, bulterierka, pipilutek zapraszam
            do siebie na rozmowy o zyciu. POki co zegnam sie na razie. Mam nadziej, ze
            bedzie wam dobrze w moich malenkich, skromnych progach.

            kardiolog
            • mathias_sammer Re: zamykamy pamietnik 21.03.06, 09:13
              jako wlasciciel plastusiowego pamietnika zamykam go na spustow kilka.
              Otworzylem juz miejsce do dalszego pisania. Musialem sie natrudzic, ze hej!,
              ale chyba sie udalo:)))

              Zatem kardiologu do zobaczenia w plastusiowym pamietniku (pozniej otworze) lub
              w kazdym innym watku, ktore beda stosowne z tematem przewodnim.


              M.S.- szeryf prywatnego forum (jak fajnie, mam swoje prywatne forum. Za 20 lat
              dzieci beda mogly przeczytac jaki ich stary byl glupi;)) i jakich durnych
              znajomych mial na swoim forum. Nie zawiedzcie mnie kardiologu, kowianeczko i
              moja gawiedzi:)
    • kardiolog Re: plastusiowy pamietnik-quadro 14.03.06, 09:16
      Witaj Mathias,

      widze, ze moja nieobecnosc spowodowala, iz rozbrykales sie niczym osiolek ma
      laczce. Kowianeczka nie jest w stanie Cie powstrzymac, wyslales ja wiec do
      kuchni. Marzenia masz, by zostawiono Twoja osobe w spokoju i ciszy? Pakty, gdy
      lamane powoduja wprowadzenie destabilizacji? Nie oczekujesz duzo, chcesz, by na
      Twoja glowa zapanowala cisza? Cos trudnego jest w milczeniu na temat osoby
      trzeciej, w istocie nie pojmuje.

      Mam tylko nadzieje, ze zdolasz swoje zamierzenia o wieloletnich probach
      wprowadzic w zycie, trzymam kciuki, zreszta juz od miesiecy a nawet lat.

      Tymczasem zaloze dla Ciebie osobny watek, bys latwo mogl mnie zlokalizowac.
      Bedzie nazywal sie "kozetka"

      kardiolog
    • kardiolog Mathiasie 14.03.06, 10:17
      idzie mi calkiem dobrze. Mam nadzieje, ze do konca miesiaca uda sie osiagnac
      cel:), no chyba, ze beda niezdecydowani, wiec aby dotrzec do oczekiwanej mety
      potrzeba bedzie jeszcze 20 lat:)
      Jestem jednak optymistycznie nastawiony do ludzkich slow:) wierze, ze to co
      pisza jest prawda, a ich wspomniale dozenia nie sa tylko wynotowane tylko po
      to, gdyz "pisac trzeba, niewazne co":)

      kardiolog
      • mathias_sammer Re: Mathiasie 14.03.06, 10:56
        Kardiolog! Moj stary, poczciwy lekarzyna!:)Coz to stalo sie? Przywrocili Ci
        nicka po zakablowaniu o tym jaki kardiolog niedobry. Nie przejmuj sie, mnie
        wczoraj tez przyblokowali (nareszcie zaczynajaprzestrzegac regulaminu), ale mam
        w dupie. Nie jestemprzywiazany do nickow, przyblokuja mnie, zaloze 120 nowych,
        a IP nie przyblokuja, bo jestem ruchomy jak owsik w rzyci:)))

        A teraz posluchaj mnie bracie, co mam do zakomunikowania. Czasy rozmow z rasa
        ludzka skonczyly sie. Jesli maszzamiar pisac, by mnie troszku rozbawic to
        prosze bardzo. Jak zauwazyles- bylem, jestem i bede konsekwentny i jesli umowa
        o zamknieciu ryja na moj temat nie poskutkuje to chyba nie sadzisz, ze bede
        tolerowal? Czasy dyskusji, zrozumienia i tolerancji skonczyly sie bezpowrotnie.

        Jesli znajde (jesli poszukam, dzis jestem leniwy nieco) tematy, w ktorych
        toczy sie dyskusja na moj temat- w ryj. Kolejna znow w ryj. Nie zrozum mnie
        zle, kardiologu, ja nie jestem zdenerwowany, jestem spokojny, mam dobry humor.
        Podjalem tylko decyzje, ze bydlo trzeba traktowac jak bydlo a nie jak ludzi.
        kto tym bydlem bedzie okaze sie. Ja sam osatnio bardzodobrze czuje sie w
        gnojowce. Asocjocjuje sie z towrzystwem:), poza tym ja jestem proletem, a nic
        bardziej mnie nie smieszy jak przyslowie "wyzej sra niz dupe ma"

        Buzka- ot ja, lalalala

        M.S.
    • mathias_sammer 14 luty2006 14.03.06, 11:36
      O 5.20 widzialem jeszcze zombi na forum. Przewiduje podbna intensywnosc przez
      najbliszy miesiac, brak snu i powinno dojsc do pierwszej zapasci organizmu.
      jesli nie dojdzie poczekamy az dojdzie. Nie za miesiac to za dwa, nie za dwa to
      za trzy. Nalezy tylko utrzymywac odpowiednia dawke adrenaliny, skoro prosba
      jest. "Proscie a bedzie Wam dane" Czy te slowa nie sa genialne?!

      M.S.
      • mathias_sammer Re: 14 luty2006 ad rem Romeo 14.03.06, 12:19
        Biedny Romeo, bedzie dzisiaj wylsuchiwal Litanii od Matki Boskiej. Zastanwiam
        sie tylko, czy ma rozaniec, zeby mogl miedzy palcami przebierac:))))

        Ech, chyba go lubie ciamajde:))
        • mathias_sammer Re: 14 luty2006 ad rem Romeo 14.03.06, 13:00
          Ide juz, liczylem na cos nowego:), ale rozumiem "umiesz liczyc -licz na
          siebie:)" Licze... ze znajde cusik przy najlbliszej okazji. Ach nie, ttego
          starego bekotu juz nie da sie czytac:))) Ad rem Ty- apropos co stalo sie z
          Twoja wena, opuscila Cie, co stalo sie z Twoim wieloplaszczyznowym mysleniemj?
          Uprosciles sie celem lepszego zrozumienia przez masy? Romeouald no badzze
          wreszcie i znowu soba!:)

          M.S.
    • pipilutek Re: plastusiowy pamietnik-quadro 14.03.06, 14:26
      hej. mialem juz isc od zajec, ale mnie powtrzymano knebujac usta. smutna
      bezsilnosc, ale coz znacza te marne godziny w porownaniu do wiecznosci?

      pipilutek
    • menk.a Re: plastusiowy pamietnik-quadro... 14.03.06, 14:31
      a na ostatniej stronie wpisał się mąż żonie;)))
      ja tylko tak pozdrawiająco i meldunkowo wpadłam:))))
    • pipilutek polecenie sluzbowe 14.03.06, 15:50
      zauwazyles, ze rozmawiam z toba, prawda? prosze nie wpychaj wiec osob, to nasza
      rozmowa inaczej bede musial zastosowac punkty zmowy.

      pipilutek
      • przeciwiza Jakie grozby na dzis? 15.03.06, 18:35
        mathias, kardiolog,pipilutek itp'itd'
        Weny brak?
        • pipilutek Re: Jakie grozby na dzis? 16.03.06, 09:02
          jak milo, spokojnie.. a jednak da sie :-)
          a co do weny to brak, zawsze brakowalo.
          p.
          • przeciwiza Re: Jakie grozby na dzis? 16.03.06, 20:06
            przy zmianie nickow pipilutek weny ma nadmiar'
        • pipilutek Re: Jakie grozby na dzis? 20.03.06, 10:23
          ciagle tylko ten znak zapytania stawiany za dlaczego? i dlaczego?...:-)
          przeciwizo-nie kazdego podniecaja te same zdjecia pornograficzne.jednych
          motywuja wielkoformatowe rozkladowki play-boya inni czuja dreszczyk ogladajac
          c-alkiem k-obiecy m-agazyn. kwestia gustu oraz bycia wewnatrz lub na zewnatrz
          toalety:-)

          pipilutek
    • kowianeczka 17 luty dwa tysiace szesc! 17.03.06, 14:57
      Trzeba bylo 300 wpisow Dojrzalosci.., trzeba bylo przekopiowania przez
      kardiologa polowy ksiazki Zimbardo, trzeba bylo co najmniej dziesiatki wpisow o
      uzaleznieniu, by wreszcie nadszedl ten piekny dzien, w ktorym przyniesiono
      dobra wiadomosc! To wielki dzien! Wczoraj przeczytalam, ale nie dotarlo do
      mnie, szybko zapomnialam zajmujac sie domowymi sprawami, przeczytalam jeszcze
      raz dzisiaj i dopiero przed chwila zdalam sobie sprawe z powagi informacji.
      Nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze! Moj kochany kardiologu Twoj trud nie
      poszedl na marne, inni widza to co Ty! Nie jestes sam! To wspaniala wiadomosc!

      kowianeczka
      • menk.a Re: 17 luty dwa tysiace szesc! 17.03.06, 14:58
        Kowianeczko: 17 lutego;) pozdrawiam
        • pipilutek Re: 17 luty dwa tysiace szesc! 17.03.06, 17:15
          ale gamon z tej kowianeczki
          p.s. menko ja na twoim miejscu wstydzilbym sie rozmawiac z takim niepismiennym
          nieuczkiem . idz do tych bardziej rozgarnietych:D
          dzisiaj wyjatkowo tloczno na polityce. wszyscy nagle przejeli sie losami
          polski, ujuj, bol miesni brzucha naszej niedorozwielitki mnie sie udziela.
          pip.
    • pipilutek Re: plastusiowy pamietnik-quadro 17.03.06, 17:24
      watkowcom- milego weekendu. na pewno bedzie super. juz ciesze sie na kolejne
      dni.

      juz nigdy nie bedzie tak samo:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      obym tylko powstrzymal swoj worek z ironia.:))))

      zycie jest piekne, a o moich znajomych napisano ksiazke(znow).poczytam z
      przyjemnoscia:)))))))))))))))))))))))))
    • bulterier Re: plastusiowy pamietnik-quadro 18.03.06, 13:45
      czesc stary! bawie sie swietnie a czasu mam cala wiecznosc. zabawa trwa dalej,
      ale najlepsze jest to, ze najfajniej bawic sie na cudzy koszt.

      jak dziwki? wciaz obecne i gotowe do ru..ia i na kazde twe skinienie? Super-
      ty to masz wziecie :o)

      bulterier
    • pipilutek Re: plastusiowy pamietnik-quadro 20.03.06, 09:53
      20.3.2006- wskaznik nienawisci na poziomie 6 w skali 10.
      tak trzymac! prosze o tel, gdy wskaznik osiagnie poziom 8. wciaz naiwnie licze
      na nowosci:)
      pipilutek

    • kardiolog Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 20.03.06, 16:56
      Nie sadze, ze jakiekolwiek pisanie moze miec sens, ale postawie sprawe jasno,
      postaram sie bez inwektyw. Dzis postawiono kowianeczce diagnoze, przed nia
      dalsze badania, poko co jednak bedzie musial poddac sie drugiej operacji glowy.
      Przekaz swojej ukochanej z Italii, zeby z racji znajomosci z Watykanem zaczela
      sie modlic o spelnianie marzen czyli o smierc kowianeczki, a w najlepszym razie
      o kalectwo. Moze tez na forum rozwloczyc informacje swoim sku..nskim
      zwyczajem, ze poronienia czy operacje to bujda. Ma Twoje przyzwolenie, w koncu
      to tylko net przeciez. Niech zatem modli sie dwa razy dziennie do Boga, jesli
      bedzie miala ochote nawet trzy. A teraz informacja do Ciebie- dolacz do niej ,
      bo nalezysz do tej samej ligii.
      Moztesz tez zyczym kowianeczce wszystkiego najgorszego. Ucieszy sie.


      Tyle ode mnie.

      kardiolog
      • marika_1 Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 20.03.06, 17:19
        Przekaż kowianeczce ode mnie wyrazy współczucia i troski. Mam nadzieję, że
        wszystko ułoży sie jak najlepiej. z całego serca życzę jej wszystkiego
        najlepszego i będe trzymać kciuki za nią.

        marika
        • kardiolog Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 20.03.06, 17:22
          Pozwol Mariko, ze podziekuje w imieniu kowianeczki. Sama pewnie nie bedzie
          mogla. Jestem pewny, ze uciesza ja Twoje cieple slowa.

          Klaniam sie,

          kardiolog
        • mathias_sammer Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 21.03.06, 09:15
          Zapraszam serdecznie do siebie.. hmmm jak to dumnie brzmi..do siebie:)

          Pani mariko, czy przyjdzie Pani do mnie? ( kowianeczko przestan szczerzyc sie w
          usmiechu, nie mam zadnych niecnych zamiarow w planach..no moze takie male fiki
          miki;)


          M.S.
          • kowianeczka Re: plastusiowy pamietnik-21 marca 2006 21.03.06, 10:47
            witam Panow Mathiasa i Kardiologa. Po kolei:

            Mathiasie link nie dziala, ale mam dla Ciebie zupelnie inna propozycje. Skoro
            juz przeszedles przez skomplikowane:) procedury zakladania prywatnego forum na
            GW to mam dla Ciebie lepsze wyzwanie: zaloz w sieci poza GW bloga (nie zapomnij
            zmienic nicka, oczywiscie).

            Serwis gazetowy dostajesz na domowa skrzynke (prawdziwe kompendium wiedzy
            codziennej o Polsce), o swiecie czytasz w roznych zagranicznych mediach,
            bierzesz udzial w jednym malenkim forum , na ktorym rozmawiasz o emigracji-
            wprawdzie innej niz Twoja, bo dokonana przed 20-30 laty, ale jak Wy
            mawiacie "immer hin", ogladasz tez TV, dzialalnosc majaca na celu promocje
            Polski i tak wykonujesz poza monitorem, wiec..?. Jezyk polski jako czynnik
            laczacy Cie z tym miejscem to stanowczo za malo, przynajmniej w moim odczuciu,
            by czytac forum GW, czy pisac. Poza tym, jak sam jabbur wyrazil mniej lub
            bardziej dobitnie: jestes persona non grata na forach GW, wiec czego jeszcze tu
            szukasz? Zycia na przekor? Malo masz wlasnych problemow w zyciu realnym, zeby
            bawic sie w pchanie Syzyfowego kamienia forumowego? Podaj mi jeden, jedyny
            powod, dla ktorego warto PISYWAC na forum GW a obiecuje, ze sprobuje zrozumiec.
            Tylko mi nie mow, ze GW zorganizowala calkiem dobre forum, bo to tak jakbym
            powiedziala, ze mozesz mieszkac w jednym miejscu na swiecie, bo tylko tam sa
            ladne bloki z wielkiej plyty:)i mieszkanka w standarcie 35m2 na 4 osobowa
            rodzine.

            Naprawde polecam bloga, w blogu mozna zamieszczac zdjecia. Tyle ode mnie do
            Ciem, M.S.

            kowianeczka
        • kowianeczka Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 21.03.06, 10:50
          Osobiscie dziekuje. To miejsce, ani zadne podobne nie jest wlasciwym o
          dyskutowaniu nt wlasnych chorob. Bedzie dobrze, musi byc dobrze! Najwazniejsze,
          ze moja rodzina mnie bardzo kocha. Dla tych kilku chwil i dla tej wiedzy bycia
          tak kochanym warto bylo, jest i bedzie zyc.

          kowianeczka
          • kowianeczka Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 21.03.06, 10:57
            No i klikam klikam na Twa produkcje do porzucenia, ale nie wyswietla sie.
            Dlaczego? Pytam dla zasady, gdzie jest to Twoje cudenko prywatne?

            kowianeczka
            • kowianeczka Re: plastusiowy pamietnik-20 marca 2006 21.03.06, 11:01
              zerkne jeszcze na przepisy i pozegnam sie. Sprawdze pozniej Mathiasie, z
              ciekawosci, czy Twoje forum dziala, skoro juz je zalozyles. Tymczasem oddalam
              sie, niebawem mam goscia.

              kowianeczka
              • kowianeczka nio jest, juz mozna te bude zamykac:) 21.03.06, 11:38
                zanlazlam, bylam dorzucialm:) tez do ulunionych for(m). Bede zagldac, ale nie
                za czesto, Ok? Forum nie musi miec duzo wpisow, wazne, ze jest miejsce, do
                ktorego bedziemy _chetnie_ i z duza przyjemnoscia przychodzic. Trafiles tematem
                prosto w moje serce, moj osobisty dziadziu.

                kowianeczka
                • mathias_sammer Re: nio jest, juz mozna te bude zamykac:) 21.03.06, 15:03
                  Tak, tak czytalem. Tymczasem sprawdzam tutaj, bo zadna strona misie nie
                  otwiera. Szukam materialu Polska ogonem Europy,chcialem wyslac znajomym, ale
                  nie moge znalezc, no nic nie dziala, pfuj pfuj Teufel! Moze jestem zablokowany?

                  Ale jedno zobaczylem- zdjecie mieszkania na Ursynowie do wynajecia. Wiesz ile
                  wlasciciel chce za te 65 m2 nore? 1900 zlotych, normalnie szczyt chamstwa i
                  lichwa na wsi i jeszcze na 1 stronie zamiescili, ze niby takie atrakcyjne.
                  Normalnie szok!

                  No dobra, testuje czy da sie wyslac.

                  M.s.

                  testuje wiec
                  • mathias_sammer Re: nio jest, juz mozna te bude zamykac:) 21.03.06, 15:04
                    O! dziala:) No to pojde opluc wlasciela nory na Ursynowie, jak sie da:)

                    M.S.
                    • mathias_sammer Re: nio jest, juz mozna te bude zamykac:) 21.03.06, 15:11
                      Znalazlem artykul przez forum. A jednak do czego podklejanie artykulow sie
                      przydalo. A panu od mieszkania nie mozna powiedziec, ze jest gupi, bo nie mozna
                      skomentowac oferty- pewnie za nia zaplacil, zeby wypchnac takie brzydkie
                      mieszkanie na rynek wierzac, ze niby jakies lepsze, bo za 1900zl. Normalnie
                      poprzewracalo sie polskim chlopom w glowach. Chyba ladnego mieszkania w zyciu
                      nie widzieli. 1900zlotych?! Normalnie szok:)Normalna wiocha:)

                      M.S.
                      • mathias_sammer Re: nio jest, juz mozna te bude zamykac:) 21.03.06, 15:26
                        Newsy musze jeszcze czytac, nie ma rady. A jak przeczytam te odnosnie N. no to
                        musze skomentowac., nie ma rady:)

                        M.S.
                • mathias_sammer Re: nio jest, juz mozna te bude zamykac:) 21.03.06, 17:04
                  Kowianeczko, musimy te bude nabic do 84 stron jak przystalo na prawdziwy
                  pamietnik, a nie na porzucony zeszycik przedszkolaka. ciulajmy wiec po stronce.


                  Swoja droga musze przyznac, ze zagladanie na wlasne forum uruchomilo we mnie
                  dawna a ograniczona ostatnio cekawosc buszowania w sieci. Duzo przyjemnosci
                  sobie zrobilem i jest mi..po prostu milo i radosnie:))). Pisz i zapraszaj
                  nowych ludzikow, moze ktos nas jeszcze odwiedzi:) Tymczasem pamietniczku,
                  pamietniczku powiedz przeciez kto jest jeszcze najukochanszy (poza moja zonka)
                  na swiecie?

                  M.S.
                  • pepsi30 Re: Zatkało mnie............. 21.03.06, 22:19
                    Gratuluję matiasie.Twoj rozum wziął górę nad temperamentem.Szczerze podziwiam
                    nowy, ciepły, przyjazny styl. Czyżby wiosna............?
                    Teraz na każdy "wpis" będę czekała z utęsknieniem i niecierpliwością. Pozdrawiam.
                    • kardiolog Re: Zatkało mnie............. 22.03.06, 12:26
                      Po prostu definitywnie zakonczyl dawne znajomosci w sieci i rozpoczal nowy etap
                      a raczej wraca do czasow, kiedy lubil pisac i pisanie sprawialo mu radosc-
                      rzecz idzie o sprawianie sobie drobych radosci, przyjemnosci, wywolywanie
                      usmiechu na twarzy.

                      Zauwazylem, ze cieszy sie na mysl o kleceniu nowych zdan, nowych wpisow, byc
                      moze niespojnych, prostych i nudnych, ale waznych dla niego i to wystarczy.
                      Cieszy mnie jego usmiech, raduje zdolnosc postawienia kreski, bede go wspieral
                      w tym dzialaniu, powiem tylko "oby tak dalej". Odzyskal spokoj, dziubie sobie
                      temaciki i jest mu dobrze, ma czas, ma spokoj, a tego ostniego potrzebuje
                      najwiecej.


                      Przeczytalem Twoj wpis, gdyz chcialem defintywnie w imieniu M.S.
                      zamknac "plastusiowy pamietnik" na forum towarzyskim, co niniejszym czynie.

                      kardiolog
                      • pepsi30 Re: kardiolog 23.03.06, 23:33
                        Czytałam wpisy i zrozumiałam, że "pamiętnik" zostal zamknięty. Przyjęłam też do
                        wiadomości fakt ,iż to Ty kardiologu oficjalnie to uczyniłeś. Może więc też
                        poinformujesz mnie gdzie teraz znajdę wpisy MS. Pamiętnik był koszmarny w
                        treści, ale pozwolił mi miłością szczerą i prawdziwą pokochać MS.
                        • mathias_sammer Re: kardiolog 24.03.06, 10:38
                          Szukasz mnie w romantycznej pozie? Coz za wspaniale uczucie. Wlasnie rzucam
                          kuwrami i jebie kolejnego zakompleksienca, ktory pisuje w necie, bo
                          spoleczenstwo rzeczywiste w realu go wyplulo. Mozesz poszukac mnie i luzera.



                          M.S.
                          • przeciwiza ciebie tez duzo luzi wyplulo' 24.03.06, 19:12
                            mathias czyli kowianeczka' ciebie tez ludzie wypluli za opluwanie ' i dlatego
                            sam z soba gadasz' co slychac' jak jamniki?
                          • pepsi30 Re: mathias 26.03.06, 17:56
                            Znalazlam cię w romantycznej pozie. Małego, biednego, zakompleksionego i jakżesz
                            bezsilnego. Skąd ten jad Mathiasie. Potrzebujesz pomocy....myślę iż jebiesz swe
                            lustrzane odbicie.
                            Kocham nadal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka