Dodaj do ulubionych

Łapacze kurzu

10.03.06, 09:25
Lubicie? Durnostojki tak zwane?
Ja lubię, jakieś pamiątki z podróży, jakaś świeczka w prezencie dostana.
Lubie jak sobie stoją.
Jak mam ścierać kurze to się zastanwiam czy nie wywalić wszystkiego do
składziku :))
Ale nie mogę się rozstać, a jak ostatnio zmieniłam dekorację na świąteczną i
potem zapomniałam gdzie te wszystkie cuda schowałam to był jeden wielki
płacz.

A u Was jak - angielski sentymentalny styl, czy może macie designerskie
mieszkania bez zbędnych pierdół??
:)
Obserwuj wątek
    • conejito13 Re: Łapacze kurzu 10.03.06, 09:43
      ani angielski ani nowoczesny. z durnostojek to fotografie. innych rzeczy na
      razie nie mam. nie kupuje po prostu, bede dopiero kupowala jak zrobie porzadny
      remont w mieszkaniu, zastanowie sie wtedy co i jak. z podrozy przywoze sobie
      obrazki (chyba sie nazywaja ryciny czy jak tam akwarele). takie kupowane na
      starowkach, na ulicach. z krakowa tez mam!:) lub fotografie na scianie.
      na razie jeszcze wszystko nie oprawione, leza w torbie i pudlach i czekaja...na
      remont:):)
      ale juz mam 'upatrzone' durnostojki. chce sobie zrobic 'kacik' afrykanski.
      widzialam piekny obraz z twarza zuluski oraz do tego dokupie sobie takie
      recznie rzezbione w drzewie figurki kobiety w ciazy oraz kobiety niosacej na
      glowie dzban. cudne. robia to afrykanie, sprzedaja potem na bazarkach. ja
      widzialam to w centrum kinowym. zawsze jest tam taki jeden czarniutki jak
      wegielek i rzezbi. piekne te rzezby. ale to pozniej...bo...drogie;)
      • r.kruger Re: Łapacze kurzu 10.03.06, 12:51
        mnie się podobają żyrafy jeśli chodzi o styl afrykański

        1.kolekcja szkieł labolatoryjnych napełnionych muszelkami i kolorowymi płynami,
        kolekcja figurek-trzymaczy zdjęć z firmy "nici", choernie spora iość miśów,
        misiów itp.
        2.mała wieża Eiffla, muszle, kawałek lawy wulkanicznej, styropianowy kubek
        ozdobiony przez kolegę ze studiów, łabędzie origami,pseudo porcelanowy piesek,
        gliniany smok wawelski.... może już dosyć?
        • chloe30 Re: Łapacze kurzu 10.03.06, 12:52
          Żyrafę posiadam - robi za stojak na CD :)) ALe jest wielka, na półke nie da
          rady :D
          • conejito13 Re: Łapacze kurzu 10.03.06, 13:11
            zyrafy afrykanskie sa cool. acha, i maski tez maja. sa zajebiste tylko... juz
            nasz kolega ma taka 'wystawke eleganciutka' w domu zrobiona i nie chce
            kopiowac. ale tez mi sie podobaja. bardzo.
    • natiz Re: Łapacze kurzu 10.03.06, 15:19
      Kiedyś miałam dużo pamiątek. Odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką Bubka, nie
      posiadam pamiątek... Ściany mam w stylu awangardowym - pomalowane czarną
      świecową kredką... Rzeczy szkalne - szlag trafił (Bubek się nimi
      zainteresował), a reszta - schowana...
    • vharia Re: Łapacze kurzu 11.03.06, 14:27
      Swoje traktuję bardzo wybiórczo. Te co stoją wydaja mi sie absolutną revelacją i
      kwintesencją orginalności:)))
      Źle trawię te, które młoda zbiera w pieczarze:
      1. jest ich cos tak z 50 razy tyle, co moich
      2. są to: swinki, aniołki, puzderka, koszyczki, pieski, kwiatki, pórka,
      szkiełka, koraliki, misie z sercem, kamyczki, szyszki, gwiazdki, skrzyneczki,
      obrazki, świeczki, małe laleczki, słoniki, kulki, figurki z modeliny, karonowe
      pudełeczka, opakowania po cukierkach,serie metal-Tazo i kart z chipsów
      wszelakich, figurki anioła stróża, wisiorki, medaliki, monety, i inny badziew
      wszelki.

      Nie mam serca przejechac ręką przez półki podstawiwszy uprzednio duzy kubeł na
      smieci (bo nie moje i wiem, ze te badziewia lubi), ale jak mam wytrzeć kurze, to
      najpierw biorę coś na uspokojenie...
      • r.kruger Re: Łapacze kurzu 11.03.06, 15:20
        niech sama zciera :>
        • vharia Re: Łapacze kurzu 13.03.06, 17:53
          Jeszcze za mało sprawna manualnie, zeby efekt był w pełni zadowalający. Sama
          zciera tak w połowie zcierań, ale jak mi zależy na efekcie, to musze wkraczać...
    • ulinha Re: Łapacze kurzu 13.03.06, 19:34
      Ojjjj zakurzajki;-) przeprowadzajac sie tutaj zdradzilam wiekszosc swoich
      wlasnych - osobistych, zostawiajac je do calkowitego przykurzenia w moim
      pokoju... Wredne to bylo z mojej strony, wiem i czasem nawet zatesknie, bo
      przeciez kazda taka "durnostojka" to kawalek wspomnien... Ale tu wjechalam do
      mieszkania kolekcjonera zakurzajek;-))) to znaczy on kolekcjonuje a ja
      odkurzam;-) A ze z nas sa dwie wielkie powsinogi ,wiec pamiatek z tras jest
      bardzo bardzo duzo. Do tego jeszcze zdjecia i listy... Moje zostaly ladnie
      popakowane w kartonie, posegregowane i popakowane w czerwone kokardki, kartonik
      kurzy sie w moim starym pokoju na szafie;-)
      Po czasie odnajdywania przeroznej luisowej korespondencji wlasnej we wszystkich
      mozliwych szufladach i katach, zakupilam mu duzy elegancki kartonik i nakazalam
      wszystko "usunac" z mojego pola manewrowego;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka