15.03.06, 10:35
Hej!
Może ktoś z was przeszedł zdradę najbliższej osoby,chodzi mi o męza,który
mnie zdradził,mamy 3letnią córeczkę,jest ni bardzo ciężko bo ja go bardz
kocham
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: Zdrada 15.03.06, 13:31
      Spróbuj raczej tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
    • tetraktis Re: Zdrada 24.03.06, 03:25

      Skoro mówisz żekochasz to w czym masz problem.
      • ficca2 Re: Zdrada 24.03.06, 08:05
        Mnie zdradził ojciec, tzn. moją matkę. Powiem ci w prost jak masz odejść to
        zrób to teraz bo później może być zapóźno, teraz masz szanse zbudować wszystko
        od nowa. Jak macie się rozstać to lepiej teraz w zgodzie, bo później może
        wszystko urosnąć do rangi nienawiści. Chyba że go aż tak kochasz, że
        potrafiłabyś mu to zapomnieć...
    • alicjak100 Re: Zdrada 08.07.06, 11:31
      ja tez zostałam zdradzona przez swojego partnera, mamy trzyletniego syna, nie
      jesteśmy małżeństwem, jest bardzo cięzko, ale staram się jakoś zyć, zdradziła
      mnie z moja koleżanką wtedy kiedy ja szukałam i załatwiałam mieszkanie dla nas,
      bardzo cięzko mi ztym żyć, że wtak waznych momentach on po prostu mnie nie
      chciał, ale przyznał sie do wszystkiego bardzo żałuje, postanowiłam ratować
      nasz zwiazek ( on tez tego chce) , poszłam do lekarza, troche poradziła, dała
      tabletki antydepresyjne( minęło 6 tyg, od momentu kiedy to odkryłam, romans
      trwał ponad 6 miesięcy)i jakoś funkcjonuję, ale nie ma chwili abym o tym nie
      myslała, staram sie nie robić w domu scen, nie wygadywać mu tego( wygaduję się
      u lekarza)ja dałam szansę ,myślę, że warto, cociaz pod jednym warunkiem-
      jakiekolwiek działanie przeciwko mnie lub dziecku powoduje natychmiastowe
      rozstanie bez żadnej rozmowy
      • astarte7 Re: Zdrada 08.07.06, 12:27
        Ja proponuje dla rownowagi zdradzic meza. I zobaczysz czy Ci to pomoze, czy
        nie. Sa pary, ktore w takich ukladach calkiem dobrze funkcjonuja. Bo jesli
        chodzi o zdrade fizyczna, to jeszcze nie koniec swiata - niektorzy potrafia
        oddzielic cialo od uczuc i calkiem dobrze sie z tym czuc. Tacy juz sa i albo
        potrafimy to zaakceptowac albo nie. Sprawa indywidualnych wyborow. Ale jesli to
        cos powazniejszego, jesli maz zaangazowal sie juz emocjonalne z ta inna i chce
        w to angazowac sie jeszcze mocniej, to juz niestety inna bajka i moze warto sie
        powaznie zastanowic czy w ogole jest sens wybaczac..

        Musisz na spokojnie rozwazyc jakie mogly byc tego motywy, co go do tego
        sklonilo, moze sie znudzil, zachcialo mu sie zmiany..? Wez pod uwage, ze o
        zdrade dzis bardzo latwo (a kiedy nie bylo?) i dzieje sie to na kazdym kroku.
        Zdradzic latwo, wybaczyc i zapomniec bardzo trudno.

        Uwazam, ze o milosc nalezy walczyc do konca. Musisz jednak wiedziec, ze maz nie
        buja juz w oblokach z inna i ze ma jakies poczucie winy wzgledem Ciebie. Jezeli
        nadal ma do Ciebie szacunek, kocha i nie chce odchodzic, to sie zastanow na ile
        jestes silna, aby sobie ze wszystkim poradzic. Czas goi rany, zapomnisz. A czy
        on bedzie Ci wierny? Moze postaraj sie zrobic wszystko, zeby mial na to
        mniejsza ochote, przypilnuj go troche...Pamietaj, faceci to z natury
        poligamisci. Twoj najwidoczniej nie jest chwalebnym wyjatkiem. Tylko co Ty na
        to?
        • color Re: Zdrada 10.07.06, 22:31
          dobrze gadasz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka