proces7
17.03.06, 17:35
Chciałem zaprotestować przeciw haniebnym praktykom apartheidu i nietolerancji
czatowych. marek(12, 13, 14, 30, 35, 36) był operatorem w pokoju ”Po 40-tce”.
Był bardzo dobrym moderatorem i niezłym opem. Mianował go toratoratora, co
było jego jedynym dobrym posunięciem, w jego zawrotnej karierze głąba czatowego.
Dziś nocą weszła SABA-usa i pozbawiła marka uprawnień, za przyzwoleniem Dodi
(fioletowego SU). marek był zrozpaczony i rozgoryczony bardzo i ja go
doskonale rozumiem, bo mnie właśnie dziś skończył się permban i wreszcie
mogłem zajrzeć na zdewastowane „40-tki”. Jestem już sam o wiele spokojniejszy,
po prostu nieco zresocjalizowany i mam podniesiony poziom tolerancji na
ćwoków. Dla marka była to wielka szansa, jako op zachowywał się poprawnie i
moim zdaniem, jest w tej chwili najlepszym moderatorem pokoju.
Wszyscy wiedzą, ze marek ma problemy z komunikowaniem się z kobietami, bywał
wulgarny i chamski, ale to, że został opem, było dlań wielka szansą na powrót
do normalności.
I cóż mamy? Wchodzi taka SABA-usa, która nie zna realiów Polski Posierpniowej,
bowiem od dawna mieszka w USA, gdzie jak wiemy prawo jest surowe (obowiązuje w
wielu stanach kara śmierci) i zabiera markowi uprawnienia, dyskryminując go
już od początku. SABA prawdopodobnie pochodzi z Południa USA, gdzie jak
wiadomo poglądy rasistowskie i segregacyjne są wciąż żywe.
Stanowczo protestuję, by wprowadzano u nas te niechlubne tradycje rodem z
amerykańskiego Południa!
Precz z nietolerancją i apartheidem! Bądźmy wrażliwi i otwarci i dajmy też
szansę innym, którzy zbłądzili, a wyrażają chęć powrotu na łono zdrowej
społeczności czatowej i dobrowolnie poddają się resocjalizacji. Mówię
zdecydowane TAK dla marka jako operatora pokoju „Po 40-tce”.