IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 12:57
Moj szczurek zdycha....nie moge sobie znalezc miejsca w domu...Szczury zyja 2-
4 lata .Moj zyje juz ponad piec wiec i tak jest rekordzsta.Juz 3 lata temu
mogl tragicznie skonczyc bo ktos go wyrzucil z domu ,udalo mu sie i wyladowal
u mnie zyjac sobie jak panisko...No,tak sobie wlasnie to tlumacze i ...nie
pomaga.Jest mi kurwa smutno :((((
Obserwuj wątek
    • Gość: maryjo2 Re: :(((((( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 13:12
      Samcia, jestem.
      Będę się smucić razem z Tobą.
      • Gość: samanta Re: :(((((( IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 13:27
        Powinnam chyba pojsc z nim do weterynarza zeby go uspil ale jak 10 lat temu
        zrobilam to z moim psem,ktory chorowal na nieuleczalnego juz raka ,tak do
        dzisiaj mam koszmary senne.To na pewno wcale nie jest takie humanitarne jak
        mowia i pewnie zwierzak sie meczy .Swira dzisiaj dostane...on tak strasznie
        wyglada :((No...nie moge ,nie pojde:(
        • Gość: maryjo2 Re: :(((((( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 13:37
          Chyba jednak powinnaś, skoro to już koniec, skoro on się męczy tylko w
          oczekiwaniu tego, co i tak nadejdzie, a Ty cierpisz tak czy inaczej.
          • kitek1 Re: :(((((( 07.12.02, 13:45
            lacze sie z toba samantko,
            i ja tez bym chyba nie wiedzial co robic,
            jakby moje zwierzatko cierpialo,
      • Gość: pom Re: :(((((( IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 13:33
        Samcia, chyba wiem, co czujesz.:((( Przykro mi naprawdę....:((((
        • Gość: martucha_ Re: :(((((( IP: *.chello.pl 07.12.02, 13:57
          Samcia, newt ukochane zwierzaczki odchodza. ciezko sie z tym pogodzic, ale i tak czekasz na nieuniknione.
          pozdrawiam.
          • Gość: samanta Re: :(((((( IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 14:54
            Ech...dzieki wam . Posprzatalam mu klatke ,zrobilam miekkie lozeczko z siana i
            dalam mu swiety spokoj...tyle moge dla niego zrobic.Zdecydowalam ,ze umrze w
            naturalny sposob ...nie zafunduje mu zadnego "usypiajacego" zastrzyku .Niech
            sobie spokojnie umrze w swoim domeczku .Kiedys jak bralam go do domu to
            myslalam ,ze jak zdechnie to nie bede miala przezywki bo to przeciez tylko(!)
            szczur ,ale okazalo sie ,ze czlowiek ze szczurem tak samo sie zzywa jak z
            kazdym innym domowym zwierzaczkiem . Poza tym to przeciez takie madre
            bydlatko .Najgorsze ,ze caly czas musze udawac twardziela przed
            Mlodym ,przekonywac go ,ze szczurkowi juz czas bo starenki,zmeczony i chce
            odpoczac.Moje dziecko placze nawet nad zdechnieta rybka wiec ....
            • martucha_ Re: :(((((( 07.12.02, 15:10
              Samcia, to normalna reakcja u czlowieka. pamietam, jak sama zanosilam sie szlochem i dostawalam spazmow, jak
              moje dwie myszki japonskie, takie malutkie i sliczne zdechly. nawet pogrzeb byl pod drzewem, ktoer stoi pod moim
              blokiem. bol z czasem mija i tzreba w to wierzyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka