Dodaj do ulubionych

jestem szybki....

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:21
Wszystko robie szybko pracuje, odpoczywam, spie itd/itp
Obserwuj wątek
    • krzysztof.r.m Re: jestem szybki.... 16.10.01, 09:24
      Wpadaj przystrzyzesz mi trawe. Szybko...
      krm
      • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:27
        krzysztof.r.m napisał(a):

        > Wpadaj przystrzyzesz mi trawe. Szybko...
        > krm

        KRaM,nie stac Cie na taka predkosc kolego skoro sam musisz strzyc swoja trawe !!!!
        • Gość: szybka Re: jestem szybki.... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 16.10.01, 09:29
          potrzebuje szybkiego
          • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:30
            Gość portalu: szybka napisał(a):

            > potrzebuje szybkiego

            Do uslug melduje sie szybki.
            • Gość: szybka Re: jestem szybki.... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 16.10.01, 09:32
              to mi umyj szybki
              • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:34
                Gość portalu: szybka napisał(a):

                > to mi umyj szybki

                a co zle widzisz szybko !!!
              • woland? Re: jestem szybki.... 16.10.01, 09:34
                a czy miesz szybki szybko się ulotnić ?
                • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:37
                  woland? napisał(a):

                  > a czy miesz szybki szybko się ulotnić ?

                  a widziales mnie kiedy wo-ladzie ( dystrykt chinski / pn Tybet )!
                  • woland? Re: jestem szybki.... 16.10.01, 09:45
                    nigdy, ale dziś widzę podwójnie i nieostro
                    • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:58
                      woland? napisał(a):

                      > nigdy, ale dziś widzę podwójnie i nieostro

                      to moze szybki letarg jest wskazany, Twoje zmeczenie zle wplywa na szybkosc,ale
                      mozesz miec niezle slizgi w tym stanie.
                • krzysztof.r.m Re: jestem szybki....bardzo szybki 16.10.01, 09:38
                  Co nagle to po diable..
                  To jest szanowny szybki taka prawda. A trawe? Wiesz trawa to cos wyjatkowego i
                  rzeczywiscie nie kwalifikujesz sie do strzyzenia. Rzeczywiscie to predyspozycje
                  nie do trawy. Wiesz, Wimbledon ma trawe, kort trawiasty bardzo szybki.
                  Wyglada mi zes szybki ale nieprecyzyjny. Dzieki. Bylo milo i dosc szybko sie
                  konczy. Chyba , ze zechcesz zwolnic na tyle bysmy nadazali...
                  krm
                  • Gość: szybki Re: jestem szybki....bardzo szybko do krAm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 09:54
                    krzysztof.r.m napisał(a):

                    > Co nagle to po diable..
                    > To jest szanowny szybki taka prawda. A trawe? Wiesz trawa to cos wyjatkowego i
                    > rzeczywiscie nie kwalifikujesz sie do strzyzenia. Rzeczywiscie to predyspozycje
                    >
                    > nie do trawy. Wiesz, Wimbledon ma trawe, kort trawiasty bardzo szybki.
                    > Wyglada mi zes szybki ale nieprecyzyjny. Dzieki. Bylo milo i dosc szybko sie
                    > konczy. Chyba , ze zechcesz zwolnic na tyle bysmy nadazali...
                    > krm

                    KRaM,nie probuj byc nie mily bo nie nadazasz. Zastanow sie co piszesz, trawe kosi
                    sie szybko (silniki ..zawrotne obroty), chyba ze Ty jestes pielegniarz,detalista
                    specjalista nozycowy, to wspolczuje trawnikowi. Ponadto jako ze nie jestes
                    wlascicielem trawnikow Wibledonu nie wypowiadaj sie na temat ich szybkosci bo to
                    dopiero jest brak precyzji, a w moim przypadku bezpodstawne oskarzenie.

                    • Gość: aniela Re: jestem szybki....bardzo szybko do krAm IP: *.mst.gov.pl 16.10.01, 10:11
                      tranzytem jestem. włąściwie to już mnie nie ma.
                      • Gość: szybki Re: jestem szybki....bardzo szybko do krAm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 10:35
                        Gość portalu: aniela napisał(a):

                        > tranzytem jestem. włąściwie to już mnie nie ma.

                        nie ma to jak predkosc, oszolamia, ale panuj nad nia, radze.
                    • krzysztof.r.m Re: jestem szybki....bardzo szybko do szybkiego 16.10.01, 10:12
                      Dwie mam do Ciebie szanowny szybki kwestyjki.
                      Pierwsza - badz nieco uprzejmiejszy i nie usiluj
                      KRaM - owaniem, deformacja tego co nie Twoje prowokowac
                      nieszczegolnie milych sytuacji. Tylez to kwestyjka co
                      z mojej strony zakwestionowanie stosowanej przez Ciebie wobec wlasnie mnie
                      formy. Ustalmy, ze jesli mam ochote jestem ironiczny czy autoironiczny,
                      niekoniecznie jednak rad przystane na stosowane przez Ciebie proby.
                      O to sie zwracam i jesli chcesz , aby szanowac Ciebie , postepuj w zgodzie z
                      ogolnie przyjetymi zasadami. Nie chcesz , powiedz. Moze nalezy cos sobie
                      wyjasnic, niekoniecznie trzeba to robic az tak glosno.
                      Kolejna to sprawa trawy. Widzisz tak sie sklada, ze ja swoja trawe lubie.
                      Calkiem powaznie moge Ci powiedziec, ze dobry trawnik w ogrodzie to sporo
                      zajecia. Tez kiedys sadzilem, ze to samo rosnie i nie przywiazywalem wiekszej
                      wagi do opinii fachowcow, ale po ladnych kilku latach sporego nakladu i pracy i
                      srodkow udalo mi sie doprowadzic do trawnika solidnego i efektownego.
                      Tak wiec Twoje teorie o rzekomej dominacji szybkosci silnikow kosiarek w tym
                      wzgledzie sa rezultatem mizernej na ten temat wiedzy.
                      Nie jest tak, ze musisz o tym wiedziec wiecej od tego co wiesz. Podobnie jak
                      nie musisz wiedziec czemu drut telefonu glos przenosi, jak dziala radio i
                      dlaczego odczuwasz cieplo, czy widzisz fioletowy kolor...
                      Sa i tacy jak Ty szybcy. Zyja ale szbko i dosc pobieznie.
                      Pewien szanowany madry czlowiek mowil POSPIECH PONIZA.
                      Pedz wiec szybki, ale dbaj bys czego nie przegapil
                      Pozdrawiam
                      krm
                      • Gość: aniela Re: jestem szybki....bardzo szybko do szybkiego IP: *.mst.gov.pl 16.10.01, 10:18
                        zawróciłam w biegu. jestem przeciwko zwlanianiu szybkiego. może jest w wieku
                        kontestatorskim? ubiera się na czarno i nosi tiszert "no future"? może buntuje
                        się przeciwko porządnemu porządkowi? ja np. schodzę szybkiemu z drogi
                        pozdrawiając go łaskawym skinieniem dłoni.
                        • Gość: szybki Re: jestem szybki....bardzo szybko od szybkiego do Anieli IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 10:43
                          Gość portalu: aniela napisał(a):

                          > zawróciłam w biegu. jestem przeciwko zwlanianiu szybkiego. może jest w wieku
                          > kontestatorskim? ubiera się na czarno i nosi tiszert "no future"? może buntuje
                          > się przeciwko porządnemu porządkowi? ja np. schodzę szybkiemu z drogi
                          > pozdrawiając go łaskawym skinieniem dłoni.

                          gonie Cie, masz wspaniale skrzydelka :)), a mnie nie da sie zatrzymac i tam
                          gdzie pedze jest future ( w czarnym mi nezbyt dobrze ), buntuje pewnie ze tak,
                          wiek, no coz mamy xxi,
                          dziekuje za pozdrowienie i nie Ci podmuch mojej predkosci cos przyniesie na
                          przyklad mily dzien.
                      • Gość: szybki Re: jestem szybki....bardzo wolno KR M IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 10:30
                        Sorki w takim razie sam zaczales dosyc niezgrabnie korespondencje ze mna, bo
                        rozumiem teraz ze zajecie sie Twoim trawnikiem jest przywilejem a nie ujmijmy
                        to "glupawym i troche obrazliwym" tekstem.
                        Nadal widze ze nie rozumiesz pojecia predkosc i wrecz sie jej boisz tlumaczac
                        ja sobie po swojemu dla obrony swojej wlasnej dumy i godnosc - Twoje prawo, ale
                        nie osadzaj innych po tzw. niczym, nie rozwijaj na tym tle swoich fanatazji na
                        temat innych i tym samym swiata, bo oni/on dla Ciebie nie zwolnia/i.
                        Trawniki, wiem chyba ciut wiecej ( ok nie bede sie klocil, wiem tyle samo )ale
                        mam cos wspolnego z 6 bardzo dobrze funkcjonujacym polami golfowym w roznych
                        miejscach w Polsce i to co tam jest robimy szybko, sprawnie i profesjonalnie.
                        • Gość: aniela Re: jestem szybki....bardzo wolno KR M IP: *.mst.gov.pl 16.10.01, 10:36
                          aha golf to szybka gra i dynamiczna.
                          • Gość: szybki Re: jestem szybki....bardzo wolno KR M IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 10:54
                            Gość portalu: aniela napisał(a):

                            > aha golf to szybka gra i dynamiczna.

                            z pozoru leniwa, ale wymaga, sily, precyzji, techniki i szybkosci, sprobuj a
                            zmienisz zdanie, predkosc nadal wygrywa.
                            • krzysztof.r.m Re: jestem szybki...a taka gra 16.10.01, 11:05
                              No wlasnie , a szachy, to gra szybka czy wolna?
                              Nie wymaga sily, dynamiki... a jaka jest? szybka? wolna?
                              krm
                              • Gość: szybki Re: jestem szybki...a taka gra IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 11:40
                                krzysztof.r.m napisał(a):

                                > No wlasnie , a szachy, to gra szybka czy wolna?
                                > Nie wymaga sily, dynamiki... a jaka jest? szybka? wolna?
                                > krm

                                bardzo szybka, ilosc kombinacji ktore musisz rozwazyc w nanosekundach, chyba ze
                                nie myslisz.
                            • Gość: aniela Re: jestem szybki....bardzo wolno KR M IP: *.mst.gov.pl 16.10.01, 11:13
                              aha pole golfowe kojarzy mi się z dorocznym piknikiem, grillem piwem iu
                              tancami. gra w golfa jest ostatnią czynnością z którą kojarzy mi się pole
                              golfowe ;)
                              • Gość: szybki Re: jestem szybki....bardzo wolno KR M IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 11:24
                                Gość portalu: aniela napisał(a):

                                > aha pole golfowe kojarzy mi się z dorocznym piknikiem, grillem piwem iu
                                > tancami. gra w golfa jest ostatnią czynnością z którą kojarzy mi się pole
                                > golfowe ;)

                                duzo w tym ruchu, predkosci, np taniec.
                        • krzysztof.r.m Re: jestem szybki....to badz SZYBKI 16.10.01, 10:50
                          Stary, miedzy innymi pewnie w tym zasadza sie niedogadanie i kolejne
                          nieporozumienie . Szybki, predkosc, trawa, golf, profesjonalizm... mimo
                          wszystko odnosze wrazenie, ze nie jestem w tej wymianie mysli, tym
                          nienadazajacym. Ale przeciez nie na takim przesciganiu sie ma ow kontakt
                          polegac. przynajmniej mnie tak sie wydaje.
                          Rozumie takze, ze wolalbys aby poruszac sie wzdluz juz gotowych teorii. Pewni e
                          iszybko. Nazywasz moim fantazjowaniem i obawiasz sie o nienadazanie, o to ze co
                          nie poczeka?
                          Wielekroc sie zdaza, ze to mnie przychodzi czekac. Oczywiscie sa i takie sfery
                          gdzie ja dawno zostalem i ani mi w glowie usilowac gonic.
                          Sadzisz moze, ze jestem spowolniajacym, jestem tym ktory tempa rozumiec nie
                          chce i pewnie nie chce go akceptowac.
                          Jest taki obszar relacji miedzy ludzmi, gdzie proponowane predkosci, tempo,
                          szybkosc sa nieprzydatne. Nigdy nie byly i zapewne nigdy nimi sie nie stana.
                          A jesli golfa przytaczasz, to czy bardzo sie myle sadzac, ze ogromna predkosc
                          mozna nadac uderzonej pilce, ale jest to uderzenie poprzedzone skupionym,
                          dokladnie analizowanym, precyzyjnym i wcale nie szybkim procesem docierania JAK?
                          Nie ma chyba sensu analizowac dalej. Nie ma tez pewnie sensu zatrzymywac Cie
                          dluzej. Wszak jestes zadeklarowany szybki.
                          Dzieki Ci wiec zes przystanal chwile. I jesli musisz to gnaj dalej, ale jesli
                          kiedy Cie co tu jeszcze przypedzi, chetnie z Toba zamienie pare slow.
                          Niech bedzie , ze na Twoich warunkach- szybko.
                          Powodzenia
                          krm
                          • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 11:12
                            Kazdy wymiar ma swoja predkosc ( golf, Ty, przyroda, planety , milosc,
                            oddychanie, itd ) czyz juz tak wyhamowal Cie Twoj trawnik ( sry to nie jest
                            uszczypliwe)ze nie widisz jak zycie ktore myslac ze uspokoiles a wspoltworzysz
                            wcale nie stoi w miejscu. Mozliwe ze masz fajny przystanek z przytulnym
                            trawnikiem, ale nie pozwol, bo nawet nie mozesz pozwolic ( mozesz przestac
                            tylko o tym myslec), by droga i autobusy Ci spod niego odjezdaly z zawrotna
                            predkoscia.
                            Myslisz ze skoro z tej planety na koncu nie zabierasz nic to mozesz odpuscic,
                            ze jedynie stan zagrozenia jest w stanie Cie zmobilizowac, jezali tak jest to
                            Twoj wymiar jest skonczony i moze sie okazac ze program zycia skaze Cie na
                            wymazanie, nie powstanie zwirowanie ktore gdzies w zamecie i wirze tworzenia
                            odtworzy Twoja postac dla innego wymiaru.
                            Predkosc to zycie, swiat rozwija sie dzieki predkosci i chce byc jeszcze
                            szybszy.... czyz nie widzisz tego .
                            • krzysztof.r.m Re: jestem szybki....Szybkiemu 16.10.01, 11:25
                              Jeden element , a pewnie i wiecej, rozni nas. Ale ten jeden jest dosc istotny
                              dla dalszego ciagu rozumowania. Z calym szacunkiem, bo przeciez tak wolno Ci
                              interpretowac, ale Ty myslisz i pewnie w jakims stopniu to determinuje Twoja
                              postawe, co moznaby za swiata ZABRAC, ja natomiast i mysle i pracuje dosc
                              intensywnie aby cos mu ZOSTAWIC.
                              To tylko i az tyle. To roznica , ktora przy dobrej woli mozna doprowadzic do
                              zgodnosci.
                              Pozdrawiam
                              krm
                              • Gość: szybki Re: jestem szybki....Szybkiemu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 11:36
                                krzysztof.r.m napisał(a):

                                > Jeden element , a pewnie i wiecej, rozni nas. Ale ten jeden jest dosc istotny
                                > dla dalszego ciagu rozumowania. Z calym szacunkiem, bo przeciez tak wolno Ci
                                > interpretowac, ale Ty myslisz i pewnie w jakims stopniu to determinuje Twoja
                                > postawe, co moznaby za swiata ZABRAC, ja natomiast i mysle i pracuje dosc
                                > intensywnie aby cos mu ZOSTAWIC.
                                > To tylko i az tyle. To roznica , ktora przy dobrej woli mozna doprowadzic do
                                > zgodnosci.
                                > Pozdrawiam
                                > krm

                                pewnie ze mozna, ale materia jest rozcierana przez nic innego jak predkosc,
                                zgadzam sie ze w czasie i ze pragnieniem kazdego jest zostawic cos co bedzie po
                                nim, jakis symboliczny ale "pomnik" ktorego nie ugryzie czas. Jest
                                taki,zawieszony pomiedzy materia a mysla i porusza sie z zawrotna predkoscia,
                                sprobuj go odnalezsc.
                                • krzysztof.r.m Re: jestem szybki....Szybkiemu 16.10.01, 11:46
                                  Kazdy chyba chce znalezc uzasadnienie dla swojej pracy. Uzasadnienie dla
                                  wysilkow jakie wklada w skuteczne istnienie. Dlatego nalezy pewnie postawic
                                  sobie pytanie o cel. Rozumie Twoj zapal w dazeniu do rozwiklania i takiej
                                  zagadki, ale Ty zrozum mnie , ze ja chce zajmowac sie dalej tym co jest
                                  zajeciem moim. Niepokoje nuruja wielu. Wielu na rozmaite pytania odpowiada lub
                                  odpowiedzi szuka. W rozmitosci tych pytan , w ich mnogosci jest takze urok i
                                  jakis sens kazdej egzystencji . Dobrze, ze nie chcemy wszyscy z tego samego
                                  punktu patrzec na to samo lub nawet w tym samym kierunku. Jesliby tak bylo Ty
                                  jako szybki nie spotkalbys "trawnikowca" jak ja, a ja nie zdolalbym na krotka
                                  rozmowe zatrzymac "szybkiego".
                                  Dzieki Ci jeszcze raz za przystaniecie w biegu i nadal bede niestety, albo na
                                  szczescie tkwil w przekonaniu, ze aby pogadac trzeba przystanac i niewiele
                                  wynika z tego "zatrzymania".

                                  Lubie uzywac niekiedy norwidowych slow i na to spotkanie, jakby wiedzial
                                  zostawil: A WSZYSTKO STOI. I LECI...
                                  pozdrawiam krm
                                  • Gość: aniela Re: jestem szybki....Szybkiemu IP: *.mst.gov.pl 16.10.01, 11:55
                                    przestańcie się wymądrzać no :) dość filozofowania nt czasu i przestrzeni. nie
                                    po tu przecież się tu zebraliśmy :)
                                    • Gość: szybki Re: jestem szybki....Szybkiemu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 12:30
                                      Gość portalu: aniela napisał(a):

                                      > przestańcie się wymądrzać no :) dość filozofowania nt czasu i przestrzeni. nie
                                      > po tu przecież się tu zebraliśmy :)

                                      dzieki szybko i zwiezle.
                                  • Gość: szybki Re: jestem szybki....Szybkiemu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 12:20
                                    krzysztof.r.m napisał(a):

                                    > Kazdy chyba chce znalezc uzasadnienie dla swojej pracy. Uzasadnienie dla
                                    > wysilkow jakie wklada w skuteczne istnienie. Dlatego nalezy pewnie postawic
                                    > sobie pytanie o cel. Rozumie Twoj zapal w dazeniu do rozwiklania i takiej
                                    > zagadki, ale Ty zrozum mnie , ze ja chce zajmowac sie dalej tym co jest
                                    > zajeciem moim. Niepokoje nuruja wielu. Wielu na rozmaite pytania odpowiada lub
                                    > odpowiedzi szuka. W rozmitosci tych pytan , w ich mnogosci jest takze urok i
                                    > jakis sens kazdej egzystencji . Dobrze, ze nie chcemy wszyscy z tego samego
                                    > punktu patrzec na to samo lub nawet w tym samym kierunku. Jesliby tak bylo Ty
                                    > jako szybki nie spotkalbys "trawnikowca" jak ja, a ja nie zdolalbym na krotka
                                    > rozmowe zatrzymac "szybkiego".
                                    > Dzieki Ci jeszcze raz za przystaniecie w biegu i nadal bede niestety, albo na
                                    > szczescie tkwil w przekonaniu, ze aby pogadac trzeba przystanac i niewiele
                                    > wynika z tego "zatrzymania".
                                    >
                                    > Lubie uzywac niekiedy norwidowych slow i na to spotkanie, jakby wiedzial
                                    > zostawil: A WSZYSTKO STOI. I LECI...
                                    > pozdrawiam krm

                                    szybkosc, nie ma w niej niepokoju, nie w niej niczego co rujnuje, sa w niej
                                    odpowiedzi, tylko w niej..
                                    skoro to nic nie znaczy to jaki w tym sens, zaprzeczasz sam sobie , jak
                                    powiedzialem Twoje prawo,
                                    Norwid , bardzo go cenie ale jest taki wiersz lesmiana SPOTKANIE zaczynajacy
                                    sie od
                                    Ponad tlumy blyskawic samochcac wzniesiony,
                                    wazy sie w niebie jastrzab w dwie na przemian strony,
                                    jakby mial dwie dusze
                                    i szponami milosnie objawszy zawieje,
                                    wie o tym co sie w skrzydlach, gdy tak leca dzieje,
                                    On jeden tylko wie.

                                    nie bede pisal calego bo nie do konca pamietam, ponadto jest troche dlugi..

                                    pozdrawiam
                                    SZYBKI
                                    • Gość: krm Re: jestem szybki....Szybkiemu IP: *.olsza.krakow.pl 16.10.01, 12:34
                                      Mam wiec to prawo do dwoistosci, czy tez go nie mam?
                                      Jesli nawet niepokornie wobec siebie samego , ku jednej lub drugiej stronie sie
                                      sklaniam, to prawo to moje czy sadzisz niekonsekwencja?
                                      Jastrzab ow poetycki Lesmianowy, sos wschodni kwasno slodki, czekolada gorzka i
                                      slodka zarazem, one wszystkie maja. A ja nie?
                                      Jak kazdy i ja niejednorodny jestem. Szybko, przypuszczam zbyt szybko, nie
                                      pozwala dostrzec szczegolow.
                                      Fotografia ta klasyczna swietnie to dokumentuje. Tam takze ta cholubiona przez
                                      Ciebie predkosc ma swe zadanie...
                                      ale nie mozna tak, bo za chwile inni beda sie gniewac na nas o jakies
                                      rozwazania.
                                      Trzymaj sie szybki, szybko i dlugo
                                      pozdrawiam
                                      krm
                                      • Gość: szybki Re: jestem szybki....krm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 12:41
                                        zgadzam sie konczymy szybko ten pogawedke, milo bylo, a na marginesie to
                                        zajrzyj do wiersza w ktorym dwoistosc ma swoj krancowo koncowy wymiar pokonana
                                        jedynie przez predkosc, choc ja to czytam w przenosni.

                                        dzieki, szybki szybko znika, ale wroci popoludniu.
                                        SZYBKI
                  • Gość: mathilda Re: pytanie do szybkiego IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 16.10.01, 11:52
                    czy szybko spac to krotko spac?
                    • Gość: szybki Re: pytanie do szybkiego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 12:08
                      Gość portalu: mathilda napisał(a):

                      > czy szybko spac to krotko spac?

                      nie, bo co to ma wspolnego ze soba ( krotko - dlugo to jest roznica )
                      szybko zasypiam, mocno spie i tyle ile trzeba, no i miewam zawrotne sny i czasami
                      to chcialbym jeszcze i jeszcze,
    • Gość: 2001 Re: jestem szybki.... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 16.10.01, 10:39
      Gość portalu: szybki napisał(a):

      > Wszystko robie szybko pracuje, odpoczywam, spie itd/itp

      A mnie sie wydaje, ze to taka gra pozorow...
      • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 11:19
        Gość portalu: 2001 napisał(a):

        > Gość portalu: szybki napisał(a):
        >
        > > Wszystko robie szybko pracuje, odpoczywam, spie itd/itp
        >
        > A mnie sie wydaje, ze to taka gra pozorow...

        teoria pozorow / wzgledosci w zastosowaniu dla Swiata to tylko szybkosc jego
        rozwoju, i moze dla Ciebie to gra pozorow, lecz dla mnie to jest zycie i
        nieprzewidywalnosc / nieokreslonosc polega tutaj na tym ze nie wiemy co bedzie
        jutro, ale wiemy co bedzie pojutrze i co smieszne nie jest wazne czy w to
        wierzysz czy nie, bo to po prostu tworzysz. Nie zmarnuj tego.
        • Gość: 2001 Re: jestem szybki.... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 16.10.01, 12:00
          Gość portalu: szybki napisał(a):

          > Gość portalu: 2001 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: szybki napisał(a):
          > >
          > > > Wszystko robie szybko pracuje, odpoczywam, spie itd/itp
          > >
          > > A mnie sie wydaje, ze to taka gra pozorow...
          >
          > teoria pozorow / wzgledosci w zastosowaniu dla Swiata to tylko szybkosc jego
          > rozwoju, i moze dla Ciebie to gra pozorow, lecz dla mnie to jest zycie i
          > nieprzewidywalnosc / nieokreslonosc polega tutaj na tym ze nie wiemy co bedzie
          > jutro, ale wiemy co bedzie pojutrze i co smieszne nie jest wazne czy w to
          > wierzysz czy nie, bo to po prostu tworzysz. Nie zmarnuj tego.

          Tak, teoria wzglednosci szczegolne ma zastosowanie jesli o szybkosci chodzi i
          dobrze jak wokol Ciebie sami, co do celu autostrada zdazaja...ale nie wszedzie sa
          autostrady, no i jeszcze to ostre zakrety, moze lepiej zwolic, zeby najgorszemu
          zapobiec?
          • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 12:28
            jasne ze panuj nad predkoscia, choc nie zawsze, to zalezy od jej wymiaru.
            wez np milosc od pierwszego wejrzenia, wszystko dzieje sie w tak zawrotnym
            tempie ze nie jestes w stanie zapanowac, nawet mysli nie nadazaja, mozesz
            zostac przy tym poturbowana, ale wiesz ze te male rany wobec tego co Cie
            spotkalo to nic nie znaczace bledy i gdy sie to skonczy ( oby nigdy ) oddasz
            wszystko by przezyc to jeszcze raz i to w tym samym szalonym tempie.
            • Gość: 2001 Re: jestem szybki.... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 21.10.01, 14:05
              Gość portalu: szybki napisał(a):

              > jasne ze panuj nad predkoscia, choc nie zawsze, to zalezy od jej wymiaru.
              > wez np milosc od pierwszego wejrzenia, wszystko dzieje sie w tak zawrotnym
              > tempie ze nie jestes w stanie zapanowac, nawet mysli nie nadazaja, mozesz
              > zostac przy tym poturbowana, ale wiesz ze te male rany wobec tego co Cie
              > spotkalo to nic nie znaczace bledy i gdy sie to skonczy ( oby nigdy ) oddasz
              > wszystko by przezyc to jeszcze raz i to w tym samym szalonym tempie.
              >

              Moze tak, moze nie. Oprocz milosci, cenie tez inne wartosci, ale przyznaje ta
              jest najpiekniejsza. zastanawiam sie, czy oby za Twoim jawnym akcelerowaniem
              zycia tak jakby ze swiadomoscia, ze jeszcze 10 moze 15 lat, nie kryje sie strach
              przed tym, ze jeszcze mam cos do zrobienia...zanim ? Przepraszam, jesli zbyt
              dosadnie.
              • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 14:26
                > Moze tak, moze nie. Oprocz milosci, cenie tez inne wartosci, ale przyznaje ta
                > jest najpiekniejsza. zastanawiam sie, czy oby za Twoim jawnym akcelerowaniem
                > zycia tak jakby ze swiadomoscia, ze jeszcze 10 moze 15 lat, nie kryje sie strac
                > h
                > przed tym, ze jeszcze mam cos do zrobienia...zanim ? Przepraszam, jesli zbyt
                > dosadnie.

                Nie predkosc nas zabija, lecz glupota a sama szybkosc to wrazliwosc, dokladnosc,
                spryt, inteligencja, umiejetnosc przewidywania,wlasciwy wybor drogi, omijanie
                przeszkod, wyprzedzanie i wiele innych cech ( gdzies to juz komus pisalem)
                natomiast stojac w miejscu nie musisz umiec nic poza nabyta lub powielajaca i
                wyczytana inteligencja, otaczasz sie nia, zyjesz w kokonie sztucznego szczescia,
                ktore znika wraz z tymi Twoimi 15-25 latami, gdy nagle odarte, uswiadomione,
                staje sie naszym uwstecznieniem, zgorzknieniem. Wole nie zyc dluzej niz jeden
                dzien niz mialbym tego zycia zalowac, niezaleznie od bledow i porazek, madrosci
                i osiagnietego szczescia.
                Mam oczywiscie bardzo duzo do zrobienia i zdobycia, moze tak jak mowisz tylko rok
                albo i 100 lat. Jak cos co pragnalem osiagam to staram sie zmieniac moj cel, nie
                dac sie zatrzymac na tym jednym. Po co, by doswiadczac zycia, kochac zycie,
                pedzic wraz z nim, coraz madrzej i szybciej, gdyz na koncu stajemy sie swiatlem,
                niczym wiecej.
                • Gość: 2001 Re: jestem szybki.... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 21.10.01, 15:29

                  > Nie predkosc nas zabija, lecz glupota a sama szybkosc to wrazliwosc, dokladnosc
                  > ,
                  > spryt, inteligencja, umiejetnosc przewidywania,wlasciwy wybor drogi, omijanie
                  > przeszkod, wyprzedzanie i wiele innych cech ( gdzies to juz komus pisalem)
                  > natomiast stojac w miejscu nie musisz umiec nic poza nabyta lub powielajaca i
                  > wyczytana inteligencja, otaczasz sie nia, zyjesz w kokonie sztucznego szczescia
                  > ,
                  > ktore znika wraz z tymi Twoimi 15-25 latami, gdy nagle odarte, uswiadomione,
                  > staje sie naszym uwstecznieniem, zgorzknieniem. Wole nie zyc dluzej niz jeden
                  > dzien niz mialbym tego zycia zalowac, niezaleznie od bledow i porazek, madrosc
                  > i
                  > i osiagnietego szczescia.
                  > Mam oczywiscie bardzo duzo do zrobienia i zdobycia, moze tak jak mowisz tylko r
                  > ok
                  > albo i 100 lat. Jak cos co pragnalem osiagam to staram sie zmieniac moj cel, n
                  > ie
                  > dac sie zatrzymac na tym jednym. Po co, by doswiadczac zycia, kochac zycie,
                  > pedzic wraz z nim, coraz madrzej i szybciej, gdyz na koncu stajemy sie swiatlem
                  > ,
                  > niczym wiecej.

                  Zgadzam sie z tym, ze liczy sie nie tylko cel, ale i czas w jakim zostal
                  osiagniety, wiekszosc tez zastanowi sie nad srodkami i wybierze takie, aby nikogo
                  przy tym nie "rozjechac". Bede zdecydownie upierac sie, ze szybko nie znaczy
                  zawsze dobrze, niezaleznie od interpretacji, wazna jest zmiana predkosci i
                  umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji, rowniez na drodze, a zeby np.
                  zastanowic sie nad dalszym kierunkiem to nie trzeba czesami przystanac i spojrzec
                  na mape?
                  Powodzenia w osiaganiu zawrotnych predkosci i nie tylko !

                  • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 15:41
                    refleksja, zatrzymanie, dostosowanie, wypoczynek, nie rozjezdzanie innych,
                    dobro, jasne jest potrzebne, spojrzenie na innych w ruchu tez. Szybkosc nie
                    jest kategoria dobra i zla i nie mylic tego tez z nagle ( np co nagle to po
                    diable ).
                    rozsadnych predkosci dla Ciebie
    • Gość: szybki Re: jestem szybki.... do wszystkich IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 12:43
      zycze wszystkim zawrotnych wielowymiarowych predkosci, tylko, nie zawsze, ale
      panujcie nad nimi.
      SZYBKI
      • Gość: aniela Re: jestem szybki.... do wszystkich IP: *.mst.gov.pl 16.10.01, 12:46
        pójdę więc coś szybko zjeść.
    • mag_nolia Re: jestem szybki.... 16.10.01, 13:21
      A kochasz się też szybko?
      • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 15:11
        mag_nolia napisał(a):

        > A kochasz się też szybko?

        bardzo trudno na to dobrze odpowiedziec, a proste TAK zabrzmi zle lecz zakladajac
        ze rytym i bodce wspolgraja to zadza jest czyms bardzo gwaltownym, ale to czas /
        miejsce / przestrzen / w duzej mierze decyduja o jej szybkosci, z tym ze
        gwaltownosc / burza zmyslow to nie jest cos leniwego, wolnego a wrecz
        przeciwnie ... to nadswietlna predkosc ...
    • Gość: szybka Re: jestem szybki.... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 16.10.01, 15:17
      to jest szybki co mi rano nie chcial umyc szybki
      • krzysztof.r.m Re: jestem szybki.... 16.10.01, 15:26
        Szybka od rana nieumyta?
        to czy to czysta jest kobita?
        ...
        moze nie dziwic wiec wrecz Szybki,
        ze nie lgnie do niemytej Szybki.

        Wypadam. Tempo tu wysokie.
        A ja mam czyste szybki okien,
        i patrze sobie poprzez blysk ich.
        A z Szybka niech pogada Szybki.
      • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 15:27
        Gość portalu: szybka napisał(a):

        > to jest szybki co mi rano nie chcial umyc szybki

        szybko szybki szybki szybce .. NIE MYJE
    • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 13:55
      szybki szybko zyczy wszystkim szybkiego weekendu.
      • Gość: krm Re: jestem szybki.... IP: *.olsza.krakow.pl 19.10.01, 14:19
        Albos juz przemknal, albo szybko wrocisz. Pozdrawiam Cie.
        krm
        • Gość: szybki Re: jestem szybki.... do krm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 14:26
          Gość portalu: krm napisał(a):

          > Albos juz przemknal, albo szybko wrocisz. Pozdrawiam Cie.
          > krm

          jestem taki szybki ze niemal zawsze jestem lub moge byc, czyli przemykania i
          wracania mnie nie dotycza. Tez pozdrawiam.
          • Gość: krm Re: jestem szybki.... do szybkiego IP: *.olsza.krakow.pl 19.10.01, 14:29
            A tez masz to co ja mialem, czy miales i juz nie masz ?
            krm
            • Gość: szybki Re: jestem szybki.... do szybkiego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 14:36
              Gość portalu: krm napisał(a):

              > A tez masz to co ja mialem, czy miales i juz nie masz ?
              > krm

              nie mam u mnie spoko, pelna predkosc zadnych ograniczen.
    • Gość: szybki Re: jestem szybki.... niedzielnie.. czyli troche wolniej IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 10:14
      Wczoraj zlapalem, jak zwykle szybko, 3 szupaczki taki 1,8-2,5 kilo i dzis
      robimy z reszta szybkosciowcow, wielka szczupakowa fete, z bialy winem,
      buleczkami czosnkowymi, odrobina sera. Moze ktos ma pomysl co jeszcze,
      zaczynamy kolo 1600 wiec jest jeszcze troche czasu, ale szybko prosze.
      Poki co rozsadnie szybkiej niedzieli dla wszystkich.
    • Gość: niunia Re: jestem szybki.... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.10.01, 14:14
      jak najszybciej w niedziele wykrecic szybki numerek ?
      • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 14:28
        Gość portalu: niunia napisał(a):

        > jak najszybciej w niedziele wykrecic szybki numerek ?

        REDIAL - em
        • Gość: niunia Re: jestem szybki.... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.10.01, 14:34
          ale ja chce nowy numerek
          • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 14:39
            Gość portalu: niunia napisał(a):

            > ale ja chce nowy numerek

            a jakiego nie znasz ???
            • Gość: niunia Re: jestem szybki.... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.10.01, 15:23
              dziekuje, juz sobie wykrecilam, jestes szybkim-teoretykiem
              • Gość: szybki Re: jestem szybki.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 15:30
                Gość portalu: niunia napisał(a):

                > dziekuje, juz sobie wykrecilam, jestes szybkim-teoretykiem

                Dzieki, jasne, ale tez i praktykujacym. Redial czy skrocone wybieranie wykrecilas
                i tak na marginesie to wcale nie bylo szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka