rozmowy_kontrolowane
04.04.06, 08:42
film.onet.pl/0,0,1300154,wiadomosci.html
Tekst:
Przemysław Cypryański - Kuba:
Za parę tygodni w domu studentów pojawi się nowy współlokator: Kuba. Młodego
chłopaka zagra Przemysław Cypryański, wcześniej znany widzom m.in. z
serialu "Klan". W "M jak miłość" poznamy go nie tylko w roli aktora, ale i
muzyka. Już w pierwszych odcinkach Kuba zagra bowiem dla Madzi romantyczną
balladę.
Przemysław Cypryański pochodzi z małej miejscowości Marzenin pod Poznaniem.
Karierę aktora zaczął właściwie przypadkiem. Do Warszawy przyjechał na
studia - chciał zostać informatykiem. W czasie studiów, aby trochę dorobić,
zagrał jednak w reklamie. I choć przed kamerą spędził wtedy tylko kilka
godzin od razu poczuł, że aktorstwo ciekawi go dużo bardziej, niż komputery.
Teraz kończy Studium Aktorskie przy Teatrze Żydowskim w Warszawie i
jednocześnie studiuje psychologię z informatykę w Szkole Wyższej Psychologii
Społecznej. A by zapomnieć o stresach na uczelni i przed kamerą, ma
uspokajające hobby: grę w szachy.
Marcin Stec - Marcin:
Do bloku, w którym mieszkają studenci, sprowadzą się nowi sąsiedzi. Jednym z
nich będzie Marcin, którego zagra Marcin Stec. Młody aktor ma 26 lat i jest
absolwentem krakowskiej PWST. Przed kamerami zadebiutował już w rok po
ukończeniu studiów i to od razu w filmie, który przyciągnął do kin miliony
Polaków: "Karol: człowiek, który został Papieżem" (jako student KUL-u).
Prywatnie, pasją artysty jest wspinaczka i loty balonem - w tym roku chce
wyrobić sobie licencję pilota.
Marieta Żukowska - sąsiadka:
Do mieszkania obok lokum studentów sprowadzi się młoda para: Marzena i
Marcin. Atrakcyjną, choć bardzo nieśmiałą dziewczynę zagra Marieta Żukowska.
Aktorka jest studentką łódzkiej Filmówki, ale pochodzi z Żywca. - Choć może
tego nie widać, jestem góralką z krwi i kości. I z charakteru - podkreśla
Żukowska.
Na małym ekranie mogliśmy ją już oglądać w serialu "Pierwsza miłość".
Niedługo zobaczymy ją też w kinie, w filmie "Bezmiar sprawiedliwości".
Równie dobrze, jak przed kamerami, Marieta czuje się na sali koncertowej.
Aktorka znakomicie gra na skrzypcach - gdy ukończyła liceum muzyczne rodzice
i profesorowie byli pewni, że będzie studiować w Akademii Muzycznej. Ona
marzyła jednak o zamianie zeszytów z nutami na... karty scenariusza. -
Postawiłam na swoim i zdałam do łódzkiej Filmówki - wspomina aktorka. I
opłaciło się: w tym roku Marieta zdobyła Brylant "Dziennika Łódzkiego" -
nagrodę przyznawaną z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru dla aktora -
debiutanta. Dziennikarskie jury doceniło ją za rolę w sztuce "Blask życia" na
scenie Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi.
Może wreszcie zacznie się coś dziać...