Dodaj do ulubionych

Kocham mimo wszystko...

12.04.06, 13:37
Mój mąż jest taki jaki jest. Nie ma się co rozpisywać. Nikt nie jest idealny,
siebie też nie uważam za ideał.

Jest różnie. Czasem myślę, że on mnie nie rozumie. Twierdzi, że rozumie mnie
doskonale, ale ja mam wrażenie, że jemu tylko tak się wydaje.

Lecz mimo wszystko kocham, kocham, kocham...
Nie wyobrażam sobie życia bez tego faceta.
Czy ja tutaj nie sieję jakiegoś fermentu?
Obserwuj wątek
    • strzelec0001 Re: Kocham mimo wszystko... 12.04.06, 13:39
      nie co do kochania
      a co do ideału ... hmmmmm ..... :-)
      • gonia28b Re: Kocham mimo wszystko... 12.04.06, 13:47
        No tak, o wiele przyjemniej jest myśleć o sobie: "jestem git" ;-))
        • strzelec0001 Re: Kocham mimo wszystko... 12.04.06, 13:54
          :-))
          • fantka Re: Kocham mimo wszystko... 12.04.06, 19:51
            Goniu nie ma ideałów.
            Żadnego fermentu tu nie siejesz.
            To miło poczytać o miłości z wzajemnością.
            Dlaczego te małe bąbelki takie słodkie?
            Potem urosną, wąsy im urosną i serca łamią dziewczynom :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka