Dodaj do ulubionych

Sztuka wyborów

18.04.06, 20:20
Całe nasze życie składa się z wyborów i kompromisów. Boimy się zmian. Czasem
wolimy stare - gorsze, niż nowe - niepewne. Skąd nasz lęk? Nigdy nie mamy
pewności, że nasza decyzja będzie słuszna. Dlatego, czasami wolimy trwać w
tym, co nam już znane i w miarę pewne. Ale są też tacy, których perspektywa
zmiany nakręca i mobilizuje. Uparcie dążą do celu, nie zważając na żadne
przeszkody. I albo zyskują, albo nie. W każdym razie, nie mają przynajmniej
poczucia, że nie wykorzystali szansy na lepsze...
Obserwuj wątek
    • sprawa7 Re: Sztuka wyborów 18.04.06, 23:55
      Nadziejko, strach przed nieznanym, strach przed porażką, jest wisany w ludzką
      naturę. Niewielu jest pionierów, przecierających nowe ścieżki, ciekawych świata
      na tyle, by ponosić ryzyko fiaska, by nie bać się śmieszności. Cała reszta idzie
      po prostu na łatwiznę, na gotowe, czerpiąc radość z używania a nie odkrywania.
      Trudno powiedzieć kto jest bardziej szczęśliwy, czy ten, który odkrył,
      posmakował i stracił, czy ten, który swoje pragnienia pozostawia w sferze
      marzeń, nie dokonując żadnego wyboru.
    • magdajeden Re: Sztuka wyborów 18.04.06, 23:59
      muszę sie zastanowić nad tym zagadnieniem, bo właściwie sama nie wiem czy
      jestem głupio-odważna czy strachliwo-zachowawcza. a może ani taka ani taka. a
      może w zalezności od sytuacji, od okoliczności...
      nie wiem, chyba ani taka ani taka.
      • sprawa7 Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:07
        Ale nie - nijaka?;)
        • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:09
          pewnie nijaka.
          niee, na 100% nijaka i bylejaka.
          a w kwestii tematu - wszystko zależy od okolicznosci - im ważniejsza sprawa tym
          szybsza decyzja im mniej istotna tym trudniejszy wybór - to objaw mojej
          nijakości pewnie :P
          • sprawa7 Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:14
            Pewnie jakiś męski szowinista uzna to za cechę wybitnie kobiecą, ale ja się z
            nim nie zgodzę;).
            • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:18
              wydaje mi sie, że jest to po prostu cecha osobnicza - ot moja wlasna.
              każdy ma swoją, chociaż ponoć kobietom trudniej podejmowac decyzje.
              róznie z tym bywa.
              po dłuższym zastanowieniu dochodze do wniosku, że mimo wszystko szybko
              podejmuję decyzje.

              jak sobie przypomnę koleżanki stojące godzinami nad sklepowymi półkami i
              analzujące dwie butelki szamponu to dochodze do wniosku, ze decyzje podejmuję
              błyskawicznie :P
        • grzes_wies Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:15
          Zdecydowanie uważam ze poznanie , przecieranie ścieżek , zaspokajanie własnej
          ciekawości sprawia czlowiek a bogatszym (mimo częstych porażek)
          Magdo tu własnie sdemaskowałas swoją nijakość , Ty nie zastanawiasz sie nad
          sobą.
          Nie wiesz jak się czuje człowiek który przeciera ścieżki ani ten który żyje
          zupełnie biernie i poddaje sie losowi.
          Myślę ze brak określenia siebie wynika u ciebie po pierwsze z lenistwa pod
          drugie z braku doświadczenia i inwencji co stawia Cię w świetle jako człowieka
          bez ambicji i pozmysłu na życie , bez wyobrażni ,mało kreatywnego figuranta nie
          mającego pojęcia o smaku zycia.
          Własne zdanie sie ma w momencie gdy coś sie w naszym życiu dzieje .
          Twoje życie wydaje się być szablonowym i podyktowanym szmatłaymi pisemkami typu
          Galmour.
          Pozdrawiam
          • grzes_wies Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:16
            zdemaskowałaś* pomysłu* i moze jeszcze coś :)
            • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:20
              nie lubię cie, bo myślisz stereotypami, jestes szablonowy, nieciekawy i
              przewidywalny.
          • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:20
            nie pozdrawiaj mnie fałszywy zakompleksiony ludziku.
            jesteś marnym psychologiem albo mało bystrym czytelnikiem
            • grzes_wies Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 00:49
              prawda w oczy kole??? adrenalinka sie podniosła?
              ja też ciem nie lubiem fujjjj niedobra madzia , fe fe , be.
              Kiedy ty sie ode mnie łaskawie odpierdolisz i przestaniesz mi psuć wątki.
              Idź podyskutuj z zyrandolem na forum o meblach , pokłóć się z jakimś taboretem
              i rozwikłaj problem ręcznie plecionego androna :D
              • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 09:41
                a to jest twój wątek wieśmaKu? a nie wiedziałam, że posza innymi zaletami masz
                też rozdwojenie jaźni.
                ale już wiem co cie najbardziej boli. :))))
                lepiej nie zakładaj nowych wątków.....
                <cmok w bok> hamburgerku z psa :))))
                zwróć uwagę kto do kogo sie przypier...ił w tym wątku.
                straszny cham z ciebie wieśku, straszny, mam nadzieję, że w realu przynajmniej
                całujesz kobiety w rękę zanim je opierdolisz. <fllee>
                • yetq Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 12:52
                  madziujedyna, nie denerwuj się bo wtedy robisz literówki, tak jak tu, jest posza
                  ,a powinno być poza.
                  • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 21:38
                    aaaha.
            • czatowykaleka Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 01:49
              madziu,a może umówimy sie na piwko,ja Ty i grześ...?co Ty na to?!
              • magdajeden Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 09:43
                brrrr, idź pilnuj dzieci, albo co tam musisz pilnować., nie umawiam sie na
                piwko ani na nic innego z czatowymi frustratami/cipciami.
                • czatowykaleka Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 11:21
                  madziujedyna,ale dlaczego?/zycie jest okropne,madzia jak widzicie dokonała
                  szybkiego wyboru rach ciach i jestem flustrat i cipka,a grzes jest cham i
                  łajdak,,Madziujedyna na Ciebie zawsze mozna liczyć,że wzbogacisz wątek swoimi
                  wypowiedziami i w ogóle musisz byc ozdobą wszelkich spotkań towarzyskich,tu
                  świecisz pełna klasą,jestem z Ciebie dumny!a może jednak?dodam tylko,że nie
                  jestem flustratem...
          • alinka64 Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 14:49
            Grześ nie powinieneś chyba tak wypowiadać się o Magdzie z uwagi Twój
            wcześniejszy wykład o poznawaniu i wyzwaniach. To w końcu ludzie, ze swoja
            złożonością natury, poglądów są częścią istotną tych „lądów nieodkrytych”. A Ty
            nie chcesz poznawać zakamarków umysłu Madzi, tylko cenzurki z piśmideł dla
            gospodyń domowych jej przyklejasz. Oj zawiodłam się troszkę na Tobie, myślałam
            ze masz w sobie więcej z Sindbada żeglarza. A przynajmniej, ze jesteś rycerski
            wobec kobiet.
    • proces7 Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 08:05
      Jesteśmy tak skonstroowani, ze unikamy ryzyka, chetniej dokonując nawet
      matematycznie i logicznie gorszych wyborów.
      Gdy zaś stajemy w obliczu straty, zwiększa to nasza skłonność do ryzyka.
      Przykładowo:
      Marzysz o wyjeździe do Urugwaju i otwarciu tam knajpy. Masz na to pieniądze i
      masz plan. Ale masz tu w kraju, byle jaką pracę i zdradzającego Cię,
      niekochającego męża. Mimo to, nie zdecydujesz się na wyjazd. Wszystko jest
      bardzo skomplikowane.
      Gdy zostawi Cię maż, zwolnią z pracy, wtedy prawdopodobieństwo, że wyjedziesz,
      wzrasta w znacznym stopniu. Życie staje się łatwiejsze.
    • candy29 Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 10:08
      boimy się tego czego nie znamy a nie znamy tego, co będzie. potrafimy to ocenić
      czego się spodziewamy.
      • tercybiades Re: Sztuka wyborów 19.04.06, 21:54
        candy29 napisała:

        > boimy się tego czego nie znamy a nie znamy tego, co będzie. potrafimy to
        ocenić
        > czego się spodziewamy.

        A i tak zawsze przychodzi to niespodziewane...
        • miia1 Re: Sztuka wyborów 28.04.06, 10:36
          Nigdy nie bałam się zmian, zazwyczaj wykazywałam się źle pojętą odwagą w
          podejmowaniu decyzji, którą dziś nazwałabym brawurą. Trochę ta cecha mi została,
          jednak im bardziej popadam w starość, bym bardziej boję się tego, że się nie boję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka